Groza i gruzy Bitwa o Kielce 1945

/ 7 komentarzy / 19 zdjęć


Witam
W dniu 19 stycznia Grupa Bojowa Kielce była gospodarzem imprezy, której celem było pokazanie walk pomiędzy Wehrmachtem a Armią Czerwoną i Wojskiem Polskim w styczniu 1945 roku na terenach Polski. W trakcie imprezy nakręciliśmy film, który niedługo będziemy mogli zaprezentować na portalu i który mam nadzieję odda realia i emocje towarzyszące walkom w styczniu 1945 roku. Do sesji fotograficznej zaprosiliśmy kilku zaprzyjaźnionych fotografów. Niniejszym prezentujemy galerię zdjęć wykonanych przez jednego z nich - Jacka Opiłowskiego.
W imprezie wzięły udział następujące grupy:

Strona Niemiecka:
Grupa Bojowa Kielce
Kampfruppe Skarżysko

Armia Czerwona i Wojsko Polskie:
Grupa Bojowa Kielce
2 Berliński Pułk Piechoty
Podkarpackie Stowarzyszenie Miłośników Militariów

Zapraszamy do oglądania.

 


 

4.9
Oceń (12 głosów)

 

 

Groza i gruzy Bitwa o Kielce 1945 - opinie i komentarze

GrenadierGrenadier
0
"Groza i gruzy" - paradne. Brakuje jeszcze Gruzina ;) (2014-01-20 00:00)
RPRP
0
Dzięki za zaproszenie i dobrą zabawę. Pozdrawiam (2014-01-20 00:00)
harnasharnas
0
Jaki model szelek szturmowych ma pan z mg 42 ze zdjęcia wklejonego w tekście? Pierwszy raz widzę takie z potrójną regulacją długości z tyłu ? (2014-01-20 00:00)
steifersteifer
0
Szkoda że mnie tam jie było. Moja mam i jej babcia (ojciec mamy był w oflagu) samotnie przeżyły wyzwolenie KIelc. Obyło się bez tak szeroko opisywanych gwałtów, choć obie były w wieku przerębnym wg norm sołdatskich, 12 i 68 lat. Natomiast tragikomiczny przekazały mi opis rabunku. Mieszkały na Słowackiego, w małej kamienicy (jeszcze stoi) na parterze. Szyb w sypialni i frontowym pokoju po ostrzałach i bombardowaniach nie było, spały więc w kuchni, przy piecu. Babcia uslyszała rano kroki chrzęszczące na potłuczonym szkle we frontowym pokoju (jadalni). Gdy tam weszła zobaczyła rozbebeszony kredens, a na parapecie żołnierza RKKA, zamierzającego zeskoczyć na ulicę. Nie zatanawiając się nad możliwymi konsekwencjami, babcia podniosła głośny lament i krzyki. Rosjanin, zamiast ją uciszyć serią z pepeszy, zachował się w sposób oryginalny, a nawet świadczący o pewnym poczuciu uczciwości. Rzucił babci mieszok (szaber miał pewnie w drugim) ze słowami "Na babuszka, nie kriczi! Machniom!", i znikł. W worku była porządna wełniana szalokominiarka (mama nosiła ją jeszcze na studiach w mrozy), futrzane rękawice i coś jeszcze tego typu. Z kredensu znikł komplet platerowy i trochę srebrnych sztućców i zdaje sie karafka z nalewką :) (2014-01-21 00:00)
HindusHindus
0
Szkoda, że zdjęcia sztucznie postarzane - urok im to niestety odbiera... (2014-01-23 00:00)
HindusHindus
0
Harnaś - policz w nich "łezki" - one są po prostu bardzo dziwnie zapięte... (2014-01-23 00:00)
HubertokHubertok
0
Hindus dzięki za opinię, kwestia gustu z tym obrabianiem - ja akurat lubię HDR. (2014-01-24 00:00)

skomentuj ten artykuł