GROM Challenge 2019 - Ból przeminie, duma pozostanie...

/ 2 komentarzy / 9 zdjęć


14 września Ośrodek Szkoleniowy GROM-u na poligonie w Czerwonym Borze, był miejscem biegu terenowego z przeszkodami GROM Challenge 2019. To była już VII edycja tego wydarzenia. Z roku na rok poziom trudności wzrastał tak jak wydłużał się dystans do pokonania.

W tym roku było do przebiegnięcia prawie 30 kilometrów. Trasa wiodła po bezdrożach, leśnych duktach, trzeba było brodzić w błotnistej cuchnącej brei kanałów melioracyjnych, pokonywać zalane przepusty drogowe, często po szyję w wodzie. Było też pływanie, na początku trasy i na końcu. Przed metą był do pokonania tor przeszkód typu OSF. Nie zabrakło też piachu. Opuszczona żwirownia pokonała nawet zaprawionych w górskich wycieczkach szwajcarskich specjalsów.

Oprócz dystansu, było do pokonania 60 przeszkód zarówno naturalnych, jak i sztucznych. Dodatkowo na przeszkodach były do wykonania określone zadania. Tam trzeba było ruszać i mięśniami i głową. Jak coś nie wyszło, to karne "taczki".

Były także trzy konkurencje strzeleckie - z pistoletu wojskowego, karabinu MSBS Grot i granatnika 60 mm "Antos".

Trasę zawodnicy pokonywali w dwu osobowych zespołach. Przed startem była weryfikacja wyposażenia. Uczestnicy przez cały czas musieli mieć w plecaku:

-butelke z wodą

-puszkę z izotonikiem

-dwa opatrunki osobiste

-dwie pary rękawiczek

-dwa metry liny

-czapkę na głowie


Tu nie było kompromisów. Jeden dystans dla wszystkich, jedne wymagania mundurowe (buty wojskowe lub trekingowe za kostkę, długie spodnie, kurtka z długim rękawem, plecak o poj 25 l). Żadne tam obcisłe biegowe lajkry czy adidaski. To nie ta impreza... 

Sam motyw biegu był oparty na pierwszych selekcjach do GROMu. 

Do tej pory jeszcze nie do końca dotarło do mnie, na co sie porwałem, ale udało się razem z kolegą Arturem dotrzeć do mety i ukończyć ten bieg.

Instruktorzy zadbali o to, żeby zmęczyć zawodników prawie do odcięcia świadomości, jednocześnie są oni mistrzami motywacji.

Muszę przyznać, że na żadnym biegu nie byłem witany na mecie z takim szacunkiem.

Siła i Honor!!!

 


 

5
Oceń (2 głosów)

 

 

GROM Challenge 2019 - Ból przeminie, duma pozostanie... - opinie i komentarze

dabwoj1dabwoj1
0
Moje uznanie dla Ciebie i Artura za wytrwałość, siłę i ukończenie biegu. W TVP była krótka migawka i opis trudności biegu. (2019-09-17 19:41)
Stary KojotStary Kojot
0
Bardzo dziękuję! To była niesamowita przygoda. (2019-09-17 22:45)

skomentuj ten artykuł