GRH9PSK - nowe realizacje replik gazowych

/ 6 komentarzy

Przyszła wiosna i czas pomyśleć nad nowymi projektami w temacie „replik gazowych”.

Nasz niezawodny w tym temacie specjalista grupowy Andrzej Wudarczyk wziął się tym razem za dwa elementy:


1) miniaturyzacja zestawu


2) poprawienie elektroniki


Umożliwiło to w efekcie „ugazowienie” m.in. pistoletów maszynowych:
niemieckiego MP 40 „Szmajser / Schmeisser” oraz radzieckiego PPSz. wz.
41 „ pepesza ”. Zastosowane rozwiązania spowodowały, iż oba pistolety
maszynowe są zestawami w pełni mobilnymi, obsługiwanymi tylko przez
jedną osobę. Wykorzystanie miniaturowych szybkozłączy to łatwość i
szybkość połączenia korpusu pistoletu z gazami. Z kolei butle gazowe
wraz z systemem zaworów i akumulatorem mają niewielkie gabaryty i wagę
(ok. 5,5 kg) i mieszczą się bądź w chlebaku, bądź w plecaku marszowym
„mieszok wz. 30”.


Nowa elektronika to także znaczna możliwość ustawienia prędkości
„strzelania” oraz prostota obsługi w zakresie właściwego ciśnienia
gazów. Wykorzystywany reduktor propanu z nastawa fabryczną stałego
ciśnienia powoduje, że regulacji wymaga jedynie ciśnienie tlenu.


Przyjęte rozwiązania są dobrą okazją do wykorzystania dla grup
odtwarzających żołnierzy WH, żołnierzy radzieckich oraz oddziały
partyzanckie.


Poniżej przedstawiamy filmiki z testów ( oczywiście do końcowego zakończenia prac jeszcze chwili potrzeba :) ).


Na pierwszy ogień MP 40 ” Szmajser / Schmeisser „:

MP40 " Szmajser / Schmeisser " - replika zagazowana from GRH9PSK on Vimeo.


Na drugi ogień PPSz. wz.41 ” Pepesza „:

PPSz.wz41 " Pepesza " - replika zagazowana from GRH9PSK on Vimeo.


Testy nowej elektroniki pozwalającej regulować częstotliwość strzałów:

Testowanie nowej elektroniki do gazowców.

 


 

4.8
Oceń (12 głosów)

 

 

GRH9PSK - nowe realizacje replik gazowych - opinie i komentarze

HubertokHubertok
0
Niestety nie przeskoczy się braku wyrzutu łusek, konieczności chodzenia z plecakiem i wystających przewodów. Cena zestawu zapewne taka, że w tej cenie i tak kupimy sobie MP-40 z German Sport Gun. Strzelająca pepeszka tokariowewm czy parabellum jest zdecydowanie tańsza i bardziej poręczna w polu ;) Co do Karabinów Maszynowych to jeszcze z bólem serca się zgodzę z ich gazowaniem choć zawsze będę marudził (skoro są już strzelające amunicją) natomiast uważam że pistolety maszynowe na gaz to ślepa ścieżka (2014-05-19 00:00)
seba123seba123
0
Jestem użytkownikiem instalacji kolegi Andrzeja i jestem bardzo zadowolony sprzęt niezawodny poleciłem kilku znajomym i nikt nie narzeka .Wiadomo nigdy to nie będzie to co oryginał ,ale ma też swoje plusy nie potrzeba pozwolenia na broń a godzina ciągłego ognia to tylko ok 20 zł ja użytkuję replikę ckm wz 30 i jak dotąd nie spotkałem się z strzelającym oryginałem (2014-05-19 00:00)
HubertokHubertok
0
Spoko, CKM zagazowane to chyba konieczność choć i tak w stosunku do rzadkich modeli bo Maxim, MG-37 (t) czy MG 42 są dostępne strzelające w rozsądnych cenach w zestawieniu z gazówkami. To co w gazówkach mi organicznie przeszkadza to ich sposób wykorzystywania na rekonstrukcji (używanie jako miotacz ognia przy złym ustawieniu mieszanki), słynne dźwięki "psyt, psyt" oraz to co uznajesz za zaletę a ja wadę - "taniość eksploatacji" co powoduje strzelanie z gazówek w sposób nierealistyczny i bez opamiętania. (2014-05-20 00:00)
użytkownik28306użytkownik28306
0
wyroby pana Andrzeja są bardzo wysokiej klasy, sam jestem użytkownikiem i posiadaczem ciężkiego karabiny maszynowego maxim wz.1910. Jeżeli dobrze się wyreguluje to nie będzie jak kolega wyżej napisał "psyt,psyt" i płomień również nie poleci z lufy. (2014-05-20 00:00)
and1and1
0
Witam. Najbardziej cieszy mnie to, ze mój produkt cieszy się pozytywna opinią wśród uzytkowników! Natomiast brak przekonania do gazomatów zupełnie mnie nie zniechęca do dalszych innowacji. Kazdy ma prawo mieć swoje zdanie i swoja opinię. Pozdrawiam! (2014-05-20 00:00)
Romi04Romi04
0
A może ktoś by opatentował małe pojemniki na gaz tak aby mieściły się wewnątrz broni. Cos jakby dawne naboje do syfonów. Niech by wystarczyły na 100 strzałów ale realizm już znacznie większy. Te sterczące przewody jak ujdą w przypadku stacjonarnego ckm-u to dla broni przenośnej to jednak "pbciach". (2014-05-25 00:00)

skomentuj ten artykuł