Geneza szabli wz. 34.

/ 3 komentarzy / 12 zdjęć


[p]Genezę szabli wz.34 analizowali w swoich publikacjach między innymi: W. Kosterski Spalski w „Roczniku Muzeum Świętokrzyskiego (1963)”, W. Chrząszczewski w „Muzealnictwie Wojskowym (1985)”, A. Konstankiewicz w „Muzealnictwie Wojskowym (1989)” i tegoż autora w „Materiałach z Sesji Stowarzyszenia Miłośników Dawnej Broni i Barwy (1989)”, M. Jeske w „Arsenale Poznańskim (1993)” i J. Bajda w „Zeszytach Tarnogórskich Nr 24”.

Szabla wz.34 jest owocem wieloletnich studiów i konkursów organizowanych w celu opracowania nowego typu szabli polskiej, która miała zastąpić w oddziałach dotychczas wykorzystywane szable wielu wzorów i proweniencji. W „Ilustrowanym słownictwie Materiału Uzbrojenia część III” wydanym przez Dep. Uzb. MSWojsk. w Warszawie (1931) wyszczególnionych jest piętnaście typów szabel używanych w Wojsku Polskim - załącznik nr 01 do artykułu.
Autorzy artykułu pomijają zagadnienia poruszone przez cytowanych badaczy, będą one poddane analizie w następnych artykułach. Skupią się na ukazaniu istniejących egzemplarzy szabel prototypowych. Ma to na celu wywołanie oddźwięku w środowisku kolekcjonerskim i jest zarazem apelem o przesłanie informacji o egzemplarzach szabel wz.34 umownie nazwanych „prototypowymi”, które nie pochodzą z produkcji Huty Ludwików. Autorom znane są cztery egzemplarze szabel, które prawdopodobnie można uznać za pierwowzory szabel wz.34. Celowo użyto określenia „prawdopodobnie”, ponieważ oprócz dokumentów tekstowych nie zachowały się zdjęcia i rysunki prototypów szabel wz.34. Dodatkowo, autorzy proszą o przesyłanie informacji o szablach związanych personalnie z gen. Waraksiewiczem, płk Dobrzańskim, mjr Jadigaroffem i płk Spręglewskim, którzy to oficerowie brali czynny udział w konkursie na nowe szable, prezentując modele przez nich opracowane.
Pierwszym opisanym egzemplarzem jest szabla z wytwórni „Alfons MANN” z Warszawy. Firma „MANN” brała udział w konkursach organizowanych przez Ministerstwo Spraw Wojskowych o czym świadczą dokumenty zachowane w Centralnym Archiwum Wojskowym. W sprawozdaniu Szefa Departamentu Kawalerii z dnia 26.11.1931 (CAW GISz. 302.4.1840) odnotowano: „II. Uwagi o szablach nadesłanych na konkurs. „Mann” Nr.1,2,3,4,5. Szable nadesłane przez firmę „Mann” nie odpowiadają wymaganiom ustalonym przez Departament Kawalerii, oraz nie nadają się w ogóle jako szable kawaleryjskie żołnierskie, ponieważ rękojeść mają nieodpowiednią, a głownia jest źle wyważona (pisownia za oryginałem)” - załącznik nr 02 do artykułu (fragment strony 1 i 4). Nadto, Firma „Alfons MANN” już we wcześniejszym okresie intensywnie zabiegała o zamówienia na nowe szable. Powyższe wynika z pisma Szefa Departamentu Uzbrojenia z dnia 10.01.1927 roku, do Kierownika Instytutu Badań Artylerii (CAW ITU I.342.1.77) – załącznik nr 03 do artykułu.
Model szabli „A. MANN” autorzy prezentują dzięki uprzejmości Pana Bogdana Pietruszki z Gdańska, który jest uznanym autorytetem w zakresie bronioznawstwa. Szabla pochodzi z prywatnej kolekcji z Czech. Autorzy dysponują tylko jednym zdjęciem oprawy rękojeści, która w żaden sposób nie odpowiada znanym, zachowanym egzemplarzom szabel tej wytwórni. Zwraca uwagę prosty początek szlifu głowni - jak w pierwszych egzemplarzach szabel wz.34. - załącznik nr 04 do artykułu.
Z ustaleń autorów wynika, że z zachowaniem dużej ostrożności można przyjąć, iż zachowały się 3 egzemplarze szabel prototypowych Fabryki „Perkun” z Warszawy. Fabryka ta uczestniczyła w pracach konkursowych, ma to odzwierciedlenie w dokumentach archiwalnych. Do takich dokumentów należy „Protokół Konferencji odbytej w dniu 15 listopada 1932 roku w fabryce „Perkun” w sprawie ostatecznego ustalenia typu rękojeści dla próbnej partii szabel, wykonywanych przez firmę „Perkun” na zamówienie Wojskowego Zakładu Zaopatrzenia Uzbrojenia Nr. 342/31-32 z dnia 27.II. 1932 r.” (KZUzbr CAW I.360.271). Z treści dokumentu wynika, że najbardziej perspektywiczne oprawy głowni zaprezentował „Perkun” z zaleceniem by głownie innych szabel konkursowych wyposażyć w oprawy rękojeści tej firmy, typu III i IV - załącznik nr 05 do artykułu.
Pierwszy egzemplarz szabli „PERKUN” pochodzi z muzeum im. L. Wyczółkowskiego w Bydgoszczy - nr inw. MOB-M-1631 (trwały depozyt w Muzeum Wojsk Lądowych w Bydgoszczy). Posiada on naniesioną cechę odbioru wojskowego „M 2” otoczone owalem i nazwę fabryki: „PERKUN”. (opis J. Bajda [w:] Zeszyty Tarnogórskie Nr 24 – zał. nr 4) załącznik nr 06 do artykułu. Szabla pochwy, głownia posiada początek szlifu prosty, taki jak w pierwszych modelach szabel wz.34 i bruzdeczkę przytylcową – załączniki nr 07 – 08 do artykułu.
Drugi egzemplarz szabli „Perkun” był wystawiony na aukcji internetowej, ma naniesioną cechę odbioru wojskowego „M” w trójkącie, nazwę fabryki: „PERKUN”, znak orła oraz oznaczenie „I A” (prawdopodobnie jest to oznaczenie modelu oprawy głowni). Szabla posiada początek szlifu głowni prosty jednak nie ma bruzdeczki przytylcowej. Szabla posiada pochwę z jedną ryfką i dolutowanym dodatkowym uszkiem – załącznik nr 09 do artykułu.
Trzeci egzemplarz szabli „Perkun” jest eksponatem Muzeum Narodowego w Kielcach. Szabla posiada początek szlifu głowni prosty, nie ma bruzdeczki przytylcowej, wykonanie oprawy rękojeści jest bardzo staranne. Jest to szabla ofiarowana przez Fabrykę „Perkun” rotmistrzowi Władysławowi Trzyszce, który był specjalistą do spraw uzbrojenia w Departamencie Kawalerii i brał czynny udział w opracowaniu nowego modelu szabli polskiej. Na grzbiecie głowni wykonana jest inskrypcja: „Panu rtm. W. Trzyszce – f. „Perkun” 1933r.” – załącznik nr 10 do artykułu, źródło (http://mnki.pl/pl/obiekt_tygodnia/2009/ostatnia_szabla_ii_rzeczypospolitej/?print=1 30.11.2014). Znak odbioru „M” w trójkącie należy do rzeczoznawcy C.O.M.U inż. Edmunda Modlińskiego, który dokonywał odbioru szabel w Fabryce „Perkun”. Autorzy prezentują protokół z odbioru 5 partii szabel wykonanych w ramach prac nad nowym modelem szabli- (CAW I.360.271) - załącznik nr 11 do artykułu.
Autorzy artykułu dziękują za uzyskaną pomoc w dotarciu do materiałów i informacje otrzymane od kolekcjonerów.[/p]
Autorzy: Jan Januszek i Grzegorz Pastuszak

 


 

5
Oceń (8 głosów)

 

 

Geneza szabli wz. 34. - opinie i komentarze

Oficer56Oficer56
+1
Witam. Dzięki takim opisom szabli wz.34 można się dużo nauczyć.Dziś już wiem ,że okładziny w mojej szabelce to kopia a być może reszta też.Im więcej takich artykułów tym większa moja wiedza.W literaturze tylko suche opisy, bez szczegółów ,które pozwalają na właściwą ocenę białej broni. (2014-12-09 00:00)
ryszardek1ryszardek1
0
W magazynach działu historii MNKi jest jedna lub dwie odkuwki glowni wz 34, jeszcze przed odbiorem-tępe, z grubym nieobrobionym trzpieniem (2015-03-04 00:00)
vector25vector25
+1
Różnorodność używanych szabel i ich nie najlepszy stan techniczny to prawda. Ale głównym powodem była fatalna jakość szabli wz 21/22. Z używanych szabel do czasu wprowadzenia wz 34 najlepsze były te z głowniami produkcji Solingen i rosyjskie dragonki. Pozdrawiam. (2016-09-27 18:29)

skomentuj ten artykuł