Galiny, gra wojenna 1807

/ 4 komentarzy / 17 zdjęć


Galiny k/ Bartoszyc (dawniej Gallingen), niegdysiejszy majątek ziemski rodziny Eulenburg, zamieszkujacych w tamtym miejscu od prawie siedmiu wieków (do 1945 roku). Przepiękne miejsce nie skażone współczesnością. Na miejscu pałac, stadnina koni, restauracja, hotel, wszystko urządzone ze smakiem i z dbalością o detale.

W stadninie jest obecnie około 80 koni ras holsztyńskiej, trakeńskiej i westwalskiej. Do dyspozycji kryta ujeżdżalnia z parcourem i tor crossowy.


Grę wojenną zorganizowała grupa 21 Fusilierbattalion von Sutterheim z Lidzbarka Warmińskiego.

Impreza była przedsięwzięciem prywatnym, bez publiczności i przemówień oficjeli.

Nocleg w klimatycznej XIX wiecznej kuźni.


Działania rozpoczęły sie juz w piątkowy wieczór, wysłaniem patroli lekkiej piechoty pruskiej i rosyjskiej celem poszukiwania maruderów Grandee Armee. Francuskie obozowisko zostało znalezione, akcja skończyła się o godz 2 w nocy.


Następnego dnia koordynatorzy stron francuskiej i pruskiej rozdali d-com grup mapy i okreslili zadania. Celem działań był most na rzece Pisie. Francuzi mieli go zdobyć, a siły prusko-rosyjskie obronić.

Malowniczo meandrująca rzeka zachęcała do działania. Do mostu pierwsi dotarli Prusacy z Rosjanami. Od razu zaczęto przygotowywać sie do obrony, budując barykadę i... na wszelki wypadek minując most.


Nadeszły siły francuskie. Most przechodził z rąk do rąk, aż w końcu Francuzi zostali zmuszeni do odwrotu. Koalicjanci ruszyli w pościg, forsując rzekę za niedobitkami francuskiego 33 eme inf de ligne.


Miejscem zbiórki było wyznaczone przez nadleśnictwo miejsce na ognisko. Tam tez odbył sie popas. Po południu wszyscy wrócili na kwaterę, gdzie czekała ciepła zupa ogórkowa.

następnie wspólnymi siłami została przygotowana wspólna kolacja przy świecach.


Podsumowując, miejsce z ogromnym potencjałem, w dodatku blisko, bo w Polsce...


Więcej zdjęć:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.440412992759027.1073741837.111887435611586&type=1

 


 

5
Oceń (4 głosów)

 

 

Galiny, gra wojenna 1807 - opinie i komentarze

wojsportwojsport
0
takie prywatne, zamknięte spotkania pod wieloma względami są lepsze od oficjalnych inscenizacji (2014-03-25 00:00)
blue savageblue savage
0
Nie ma to jak gra terenowa. Najtrudniejsze,ze względu na kolory epokowych mundurów, są zasadzki i podchody :) Gratuluję świetnej zabawy. (2014-03-26 00:00)
Stary KojotStary Kojot
0
Nasze jegierskie, są trochę maskujące, jak na tamte czasy... :) (2014-03-26 00:00)
blue savageblue savage
0
U nas zielony sharpshooter'ów też daje radę, ale jankeski granatowy widać jak na dłoni. Za to szary Konfederatów świetnie się sprawdza jako kolor maskujący :) (2014-03-26 00:00)

skomentuj ten artykuł