Flotylla Pińska cz.VIII Niepokorny ORP Wilno

/ 2 komentarzy / 11 zdjęć


Dzisiaj chciałbym przedstawić historię jednego z monitorów rzecznych Flotylli, jedynego z jej jednostek, z którego najeżdżcy w 1939 roku nie mieli pożytku...
historia zaczyna się w 1926 roku,kiedy 31 grudnia Kierownictwo MW podpisało z krakowską Spółką Aukcyjną 'Zieleniewski' na budowę dwóch monitorów rzecznych.
Wiosną 1926 roku nastąpiło wodowanie obu jednostek. Szybko, bo już 15 pażdziernika tego roku,po próbach, monitory zostały oficjalnie wcielone do Marynarki Wojennej. 31 pażdziernika, po rejsie z Krakowa do Warszawy nastąpiło uroczyste podniesienie na ORP.'Wilno' i jego 'bliżniaku',ORP.'Kraków'.
Obie jednostki do 1927 zimowały w porcie modlińskim.W dniu 20 kwietnia 1927 roku 'Wilno' z bliżniaczym 'Krakowem' odpłyneły do macierzystego Pińska.Nie obyło sie bez 'przygód'.U zbiegu Bugu i Narwi 'Wilno' wszedł na mieliznę. Wkrótce został ściągnięty z niej przez służby techniczne Komendy Portu wojennego Modlin i dalsza podróż przebiegła szczęśliwie. Obie jednostki dotarły do Pińska 12 maja 1927 roku i weszły w skład 1 Dywizjonu Bojowego Flotylli.
W 1932 roku wymieniono na 'Wilnie' działa 75mm na haubice 100mm, co zmieniło zanurzenie okrętu z dotychczasowych 0,39 na 0,50m.
Mimo,że 'Wilno' było stosunkowo 'młodą' jednostką pod koniec lat trzydziestych planowano kolejną modernizację jednostki. Niestety,nie wystarczyło czasu...
We wrześniu 1939 roku monitor pod dowództwem kpt. mar. Edwarda Jodkowskiego wszedł w skład pododcinka 'Horodyszcze' z zadaniem obrony przeprawy koło miejscowości Stetyczów oraz mostu na rzece Strumień. Kiedy 18 września, w obliczu zbliżającego się sowieckiego agresora, dowódca 'Wilna' otrzymał rozkaz zatopienia jednostki, w odróżnieniu od innych dowódców,którzy osadzali na dnie mało lub wcale nie uszkodzone okrety- zniszczył go całkowicie, przy użyciu materiałów wybuchowych, nie bacząc nawet na bliskość pobliskiej wsi. Wkrótce z pięknego monitora pozostały sterta pogiętego złomu.

Tak wspomina moment spotkania wraka przez bliżniaczy 'Kraków' jego dowódca, kpt.art.Jerzy Wojciechowski: '...Ja monitora nie topie, a wykorzystując małe zanurzenie postanawiam iść do Pińska i dalej, na kanał Królewski, by nie skończyć wojny bez strzału. Do Pińska przychodzę w dniu 20 września, o godzinie 16.15, oddając po drodze ostatnie honory bratniemu ORP.'Wilno', wysadzonemu w pobliżu wsi Osobowicze przez jego dowódcę kpt. mar. Edmunda Jodkowskiego. Widok straszny: jedna kupa rozszarpanego żelastwa a tak pięknej jednostki.'
I taki byl koniec niepokornego ORP.

Dane techniczno-taktyczne monitora ORP 'Wilno':

Wyporność-70,3 ton
Dlugość kadłuba- 35m
Szerokość kadłuba- 6m
Zanurzenie- 0,39m (po wymianie artylerii w 1932 roku 0,50m)
Prędkość- 13,6 km/h
Rejon pływania- 600 km
Załoga- przeszło 40 ludzi
Uzbrojenie- 2 działa 75mm
1 haubica 100mm
3 karabiny maszynowe 7,92mm w ruchomych wieżyczkach
1 karabin maszynowy do ustawienia na pkładzie
Opancerzenie- Burty i wieżyczek- 6mm
Pokładu- 5mm
Wież artyleryjskich- 8mm

 


 

5
Oceń (9 głosów)

 

 

Flotylla Pińska cz.VIII Niepokorny ORP Wilno - opinie i komentarze

dabwoj1dabwoj1
0
Krzyśku, dzięki za kolejny artykuł o Flotylli Pińskiej. Mało znane są dzieje małych jednostek rzecznych a przecież na nich też służyli odważni ludzie walczący o Polskę. (2013-01-05 00:00)
formoza58formoza58
0
Bliźniak " Wilna" na jeziorze horodyskim podczas Święta Flotylli, w pierwszej połowie lat trzydziestych. (2019-03-15 22:21)

skomentuj ten artykuł