Flotylla Pińska cz.XII-CKU ORP.

/ 3 komentarzy / 7 zdjęć


W nawiązaniu do poprzedniego wpisu poświęconego marynarzom Armii Krajowej w Powstaniu Warszawskim, chciałem się 'rozbrykać' uzupełniająco na temat ciężkiego kutra uzbrojonego ORP.'Nieuchwytny', ale okazało się,że jak to w piosence 'Ale to już było...' Redakcja Portalu w marcu tego roku wzbogaciła nas o wiedzę na temat tej jednostki...
Uzupełniając więc, chciałbym wspomnieć o planach marynarzy ze 'Szczupaka' względem 'Pioniera'.Otóż,nawiązano kontakt z członkiem załogi,mechanikiem,volksdeutschem,Janem Kalusem,dawnym bosmanem polskiej Marynarki Wojennej i członkiem załogi 'Nieuchwytnego'.
Dowódca 'Szczupaka' planował opanowanie 'Pioniera' przed jego ewentualnym opuszczeniem portu czerniakowskiego.Według niepotwierdzonych informacji Kalus miał uszkodzić lub zniszczyć silnik kutra.Jak się potem okazało,z niewiadomych przyczyn,volksdeutsch nie wykonał zadania i do końca walk na Czerniakowie eks 'Nieuchwytny' był prawdziwą zmorą polskich obrońców.
Ciekawostką jest,że na liście załogi ciężkiego kutra uzbrojonego 'Nieuchwytny' wg stanu na dzień 31 sierpnia 1939 roku figuruje faktycznie wspomniany Kalus jako bosman-strzelec.Wprawdzie nie Jan,ale Paweł,ale nie jest on jakimś powojennym wymysłem.
Spoglądam na fotografie pochodzące z Ebaya,przedstawiające kuter w służbie niemieckiej i swoją drogą nie mogę się nadziwić.Na jednym z nich widocznych jest pięciu członków załogi i powiem szczerze,że na pokładzie jest 'Marszałowska w godzinach szczytu' czyli tłoczno.A przecież przed wojną załogę kutra stanowiło szesnastu ludzi,a wg. listy załogi w przededniu wojny nawet osiemnastu...
Dwadzieścia trzy metry długości i cztery szerokości...Przed wojną planowano wydłużyć kadłub o pięć metrów,ale nie zostało to zrealizowane.
I cały czas zadaję sobie pytanie,gdzie poupychała się załoga na takiej 'łupince',noszącej dumne miano ciężkiego kutra uzbrojonego ?

 


 

4.5
Oceń (11 głosów)

 

 

Flotylla Pińska cz.XII-CKU ORP. - opinie i komentarze

Stary KojotStary Kojot
0
Z tą liczebnością załogi, to faktycznie zagwozdka...Może część załogi była przewidziana jako desant, a może na czas wojny, załogi były zdublowane... (2013-08-09 00:00)
formoza58formoza58
0
Sam nie wiem,Andrzejku...Ale podobnie było na innych jednostkach,choćby na opisywanych przeze mnie trałowcach Flotylli.A na lekkich kutrach uzbrojonych "Linz" przy długości 11 metrów mieściło się sześciu ludzi. Odnośnie dubla,w Oddziale Wydzielonym "Wisła" na krypie mieszkalnej "K 5" kwaterowali marynarze za załóg zapasowych dla grupy kutrów uzbrojonych w liczbie 10 ludzi. Na 18 ludzi załogi "Nieuchwytnego" poza dowódcą i jego zastępcą było: 2 ster-sygnalistów 5 motorzystów 6 strzelców 1 radio-technik 2 o nieustalonej specjalności. I jeszcze po 1 września na "Nieuchwytnym" dołączył z załóg zapasowych jeszcze jeden motorzysta,mar.Feliks Sałyga.Mam nadzieję,że na podmiankę...;-) (2013-08-09 00:00)
formoza58formoza58
0
Z okresu międzywojnia... " Nieuchwytny" podczas próbnych pływań... (2019-07-17 23:49)

skomentuj ten artykuł