Europa wobec wojny polsko- bolszewickiej 1919-1921

/ 4 komentarzy / 2 zdjęć


Dużymi krokami zbliża się do nas 92 rocznica bitwy Warszawskiej. Z tej okazji chciałbym przedstawić swoje ocenę wszelkich stosunków jakie dany kraj wykazywał do tego największego konfliktu zbrojnego od momentu zakończenia I Wojny Światowej a do wojny domowej w Hiszpanii w Europie.

Musimy być uświadomieni, że mniej lub bardziej, ale oczy europejskich państw były zwrócone na Polskę.
Dosyć filozoficzno- obrazowo podejdę do tematu, ale pozytywne, negatywne i neutralne krajów porównał bym do drzewa o ośmiu gałęziach.

Na pierwszej gałęzi postawiłbym zdecydowanych wrogów zarówno dyplomatycznych i jak i na polu walki. Dodam tylko formalnie Rosję Bolszewicką bo to rzecz oczywista. Oprócz niej na tej gałęzi znajduje się Litwa, która widziała w sojuszu z armią bolszewicką jeśli nie pokonanie Polski to przynajmniej wymuszenie na niej uznanie państwa niepodległego litewskiego i jego praw do Wileńszczyzny. Antanas Smetona prezydent Litwy i zajadały wróg Polski do końca wierzył w czerwonych sprzymierzeńców, stąd walki z Litwinami w ramach operacji Niemieńskiej i ich okupacja Suwalszczyzny prawie do końca działań zbrojnych.
Następna gałąź na drzewie to Czechosłowacja. Która była niechętna Polsce w tym konflikcie. Panslawistyczne, antyaustriackie prądy dominowały wśród Czechów i stąd dążenie to wspólnej granicy z Rosją Czerwoną bądź Białą.

Kolejna gałąź to również państwo niechętne ale mniej niż poprzednie czyli Niemcy. Rzecz jasna Niemcom chodziło o Górny Śląsk i ogólne kwestionowanie ziem zachodnich Rzeczypospolitej, lecz uważam iż byli mniej niechętni niż Czesi, ponieważ bali się iż Rosja Bolszewicka odrodzi imperialne zapędy Rosji Carskiej.
Następna gałąź to państwa neutralne do nich zaliczam Włochy i Wielką Brytanię. Włoska dyplomacja zajmowała różne stanowiska wobec wojny polsko- bolszewickiej, za to społeczeństwo włoskie podzielone. Zindustrializowana północ i jej robotnicy demonstrowali poparcie Bolszewików, rolnicze południe które hołdowało bardziej tradycyjnym wartościom i dowiedzieli się co oznacza w Rosji kolektywizacja demonstrowało zaś propolskie nastroje.

Niektórzy oburzą i wyśmieją iż zaliczam Wielką Brytanię do grona państw neutralnych jako państwo Ententy. Tak naprawdę WLK Brytania nic nie zrobiła w tej wojnie, a opinia Loyda George'a iż z bolszewizmem należy walczyć 'wyłącznie gospodarczo' utwierdza mnie w tym przekonaniu.

Dalej zaczynają się gałęzie z państwami mniej lub bardziej przychylnymi państwu Polskiemu w tym konflikcie.
Jako piąta gałąź, lekko przyjazne tendencje wykazywała Turcja. Odwiedczny wróg Rosji, liczący na rewizję granic na Kaukazie, jednak Turcja była bardziej zajęta przebudową ustrojową jaka następowała w Azji mniejszej i stąd to lekkie sympatyzowanie.

szósta gałąź, czyli sympatia z lekkim działaniem to miejsce dla Finlandii i Łotwy, kierowali się podobnymi przesłankami w sympatii do Rosji co Turcy, z tym że jedni zoorganizowali z Polaków znajdujących się w Finlandii Legion Polski, drudzy wdzięczni Śmigłemu- Rydzowi, za obronę Dyneburga z 1919 roku umożliwiali, rozbitym odziałom Polskim przy granicy z Łotwą, przez ich terytorium i morze powrót do kraju.

Siódma gałąź to w końcu miejsce dla państw, które nie w polu oficjalnie ale bardzo wspomogły stronę Polską. USA która w 1919 roku zoorganizowała pokaźną pomoc żywnościową w czasie przednówka w Polsce- pomoc Hoovera i rzecz jasna ochotnicy amrerykańscy lotnicy, którzy moim zdaniem odergrali ważną rolę w tej wojnie. Francja która wysłała 1000 oficerów szkoleniowych i pokaźne ilości franków mimo własnych potrzeb, misja dypolmatyczna Weygand, De Gaulle... Jednakże francuska pomoc była spowodowana chęcia przedewszystkim pomocy baronowi Wranglowi z Białej Rosji. Węgry które wysłały dla Polski całe swoje rezerwy amunicji i swoje przydziały z zakładków budapesztańskich na najbliższy rok. Węgrzy wiedzieli przez Węgierską Republikę Rad co to jest komunizm... Rumunia która bardzo chciała sojuszu z nami a co za tym idzie wspólnej granicy.
I na końcu ósma gałąź czyli sprzymierzeńscy także w boju.

Wiele ilościowo w stosunku do sił polskich i bolszewickich nie było, jednakże jednostki te biły się bohatersko. O URL Petlury było już często mówione, więc wymienię resztę Biali Rosjani- np Batalion Piński(który ostatecznie nie wszedł do walki), Formacje Kozackie np. Jakowlewa, Kozacy Dońscy, Kubańscy, wielonarodowa armia atamana S.Bułak- Bałachowicza postrach bolszewików, białorusini w różnych formacjach. I tu moje przesłanie tego wpisu na blogu, 15 sierpnia pamiętajmy właśnie o tych wschodnich sprzymierzeńcach bo bili się dzielnie, brawurowo, a większość z nich została potraktowana przez nas, jak my przez naszych sojuszników w 1939, kiedy to największy kataklizm w dziejach spadł na Rzeczpospolitą. Do dziś pamięć o tych walkach jest na wschodzie żywa wśród nawet młodego pokolenia->



Osobiście pozdrawiam kibiców BATE Borysów, którzy w 100% mają propolski stosunek do tych wydarzeń i innych historycznych. POZDROWIENIA!

 


 

Informacje dodatkowe

  • Data: 
    2012-08-15

4.6
Oceń (13 głosów)

 


Zobacz kto wybiera się na tą imprezę:



wybieram się tam!

 

Europa wobec wojny polsko- bolszewickiej 1919-1921 - opinie i komentarze

IharIhar
0
Fajnie:) (2012-08-09 00:00)
mauser98kmauser98k
0
To prawda ,że sposób w jaki potraktowliśmy swoich sojusznikow ze wschodu nie jest naszym powodem do dumy . Znaczna częśc została osadzona w słynnym obozie w Strzałkowie , który mimo ,że niebył obozem zaglady , jak twierdzi rosyjska propaganda , nie byl też przecież sanatorium. Cześć internowanych osiedliła się zresztą pózniej w okolicach Goliny. (2012-08-09 00:00)
RumcajsRumcajs
0
Kilka moich uwag do tekstu i własnych opinii na ten temat: "drudzy wdzięczni Śmigłemu- Rydzowi, za obronę Dyneburga z 1919 roku umożliwiali, rozbitym odziałom Polskim przy granicy z Łotwą, przez ich terytorium i morze powrót do kraju". Walki o Dyneburg, to cześć Wojny Polsko-Bolszewickiej i miały one miejsce dopiero w styczniu 1920 r., a nie w 1919. "Kolejna gałąź to również państwo niechętne ale mniej niż poprzednie czyli Niemcy". Zarówno Czechosłowacja (a nie Czechy - one w 1918 -1921 nie istniały) jak i Niemcy skutecznie sabotowały dostawy wszelkiego rodzaju pomocy do Polski. I nie ma tu znaczenia, czy drogą lądową czy przez Gdańsk i co nimi powodowało. Skutek był ten sam. Moim zdaniem nie ma co dzielić tych państw. "rzecz jasna ochotnicy amrerykańscy lotnicy, którzy moim zdaniem odergrali ważną rolę w tej wojnie". Udział ochotników amerykańskich - lotników jest faktycznie nie do przecenienia. Natomiast decyzja o udziale w tej wojnie była ich dobrowolną "akcją" i nie można podciągać spontanicznego działania jednostki jako sprzyjanie państwa. USA podobnie jak Wielka Brytania nie bardzo miały ochotę na udzielanie nam jakiejkolwiek pomocy militarnej. "Węgry które wysłały dla Polski całe swoje rezerwy amunicji i swoje przydziały z zakładów budapesztańskich na najbliższy rok". To jedyne państwo, które tak naprawdę zaoferowało nam całkiem bezinteresownie, tzn. nieodpłatnie pomoc nie tylko w sprzęcie, ale także w żołnierzu. Niestety Czechosłowacja odmówiła zgody na ich transport kolejowy przez swoje terytorium. Prócz amunicji dostaliśmy także znaczna pomoc w sprzęcie. I na koniec brak informacji o dość ważnym naszym sojuszniku militarnym jakim była Gruzja. Niestety Bolszewikom dość szybko udało się ją pokonać. Efektem tego sojuszu w przyszłości był udział wielu oficerów i żołnierzy WP pochodzenia gruzińskiego w 1939 r. (2012-08-14 00:00)
M88M88
0
Jak powiedziałem to moje przemyślenia blogowe, moje są poprawne i twoje są poprawne, zależy kto jaki ma pogląd np w sprawie Niemiec, po drugie napisałem Czechosłowacja więc nie wiem gdzie pada słowo "Czechy", po trzecie napisałem, że amerykańscy lotnicy to ochotnicy, więc nie wiem czemu sam to cytując, piszesz że tak nie napisałem. Co do Gruzji to fakt zapamiętałem, ale jej wkład w walce z Bolszewizmem jest malutki, więc ciężko to idzie podawać, no ale z drugiej strony dla nas na defiladzie w Londynie miejsca zabrakło, a mieliśmy wkład większy od Francji w walce z Hitleryzmem, więc faktycznie sumienie polskie nakazywało by mi wpisać Gruzję, ale to też nie gigantyczny błąd. (2012-08-17 00:00)

skomentuj ten artykuł

Noclegi w pobliżu