Edward Mesjasz

/ 16 zdjęć


Edward Mesjasz urodził się 1.II.1929 w Lipnie,w powiecie kłobuckim.
Od młodości wykazywał nieprzeciętne zdolności plastyczne.Rysował i malował,gorliwie podpatrując swego ojca,żołnierza 1 Pułku Ułanów Krechowieckich z lat dwudziestych i wybitnego rysownika.Artystyczna droga Edwarda Mesjasza wiodła przez Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie,gdzie uzyskał absolutorium.Był uczniem Jerzego Kossaka,syna wybitnego batalisty,Wojciecha,co pogłębiło u Niego jeszcze bardziej zainteresowania tematyką historyczną.
Po studiach wykładał w Liceum Plastycznym w Częstochowie,potem w "Dwudziestce" na Rakowie.Tam namalował pierwszy obraz,kopię obrazu Wojciecha Kossaka pt."Czuwaj,straż nad Wisłą".Obraz o wymiarach 2m x 1,5m powstał na podstawie starej pocztówki.
Potem był wykładowcą rysunku technicznego w szkole włókienniczej,dorabiając nauką reklamy i liternictwa w szkole handlowej.Po 1968 roku objął stanowisko nauczyciela rysunku w szkole zawodowej.Wśród Jego uczniów,w okresie zawodowym,znalazł się min. wybitny plastyk, Jerzy Duda-Gracz.
Po przejściu na emeryturę, z całym sercem i energią poświęcił się malowaniu.Miał kilka wystaw indywidualnych min. w kanadyjskim Muzeum Wojny w Ottawie (1972),oraz w Muzeum Okręgowym w Częstochowie (1978).W kraju uczestniczył w wielu wystawach zbiorowych.Szczyt popularności przypadł na okres od 1970 do połowy lat osiemdziesiątych.Malował obrazy,tematycznie związane z dziejami Oręża Polskiego,od Mieszka I do Ludowego Wojska Polskiego.W następstwie przeżyć z lat dziecięcych,uwielbiał malować wrzesień 1939,w szczególności walki polskiej kawalerii.Obok relacji żyjących wtedy uczestników tamtych wydarzeń,urealniał swe prace wnikliwymi oględzinami i studiami terenów walk.Do ostatnich dni malował,ze względu na zły stan wzroku,posługując się lupą.
Zmarł po ciężkiej chorobie,we własnym mieszkaniu w Częstochowie,29 maja 2007 roku.
Walory wychowawcze obrazów Edwarda Mesjasza są ogromne.Jeśli spojrzy się na nie pod kątem "wyłuskiwania" nieścisłości mundurowych,lub uzbrojenia i sprzętu,nie zauważy się nigdy,co w nich najwartościowsze.Taki człowiek nie poczuje odgłosów walki,poświęcenia,ran i śmierci tam zawartych.
Oby realizm tak widoczny w pracach Edwarda Mesjasza był motywacja i "motorem" do działania grup rekonstrukcyjnych.Pięknie będzie,gdy bogata wiedza ich członków połączy się z historią Wojska Polskiego,"zatrzymaną w kadrze" na starych płótnach.

 


 

4.7
Oceń (3 głosów)

 

 

Edward Mesjasz - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł