Czołg lekki Vickers Mk.E

/ 1 komentarzy / 19 zdjęć


Powstanie

Czołg lekki Vickers Mk.E stanowił konstrukcję na swoje czasy wybitną, którą można bez problemów nazwać 'kamieniem milowym' rozwoju broni pancernej.
Prototyp czołgu lekkiego Vickers Mark E powstał w 1928 roku w zakładach Vickers-Armstrongs Ltd. z własnej inicjatywy firmy. W zespole projektowym były takie znane osoby jak John Carden i Vivian Loyd. Czołg zaprojektowano w dwóch zasadniczych odmianach: dwuwieżowej Type A (Alternative A), uzbrojonej w dwa karabiny maszynowe, oraz jednowieżowej Type B (Alternative B). Nowością było to, że czołg Typ B jako jeden z pierwszych w świecie uzbrojony był w działko sprzężone w wieży z karabinem maszynowym (rozwiązanie nazwane 'duplex mounting'), co odróżniało go od czołgów dotychczasowych modeli, np. Renault. Wcześniej takie rozwiązanie miał w 1926 Vickers Medium Tank Mk. II. Czołg w wersji jednowieżowej uzbrojono w działko krótkolufowe 47mm, co zapewniało mu dużą siłę ognia. Wyróżniało go także dobre opancerzenie jak na tamte czasy, był on przy tym mniejszy, szybszy i odznaczał się zwartą konstrukcją.
Czołg Vickers 6 - tonowy był testowany przez armię Wlk. Brytanii, jednak został odrzucony ze względu na wady zawieszenia. Nie przekreślało to możliwości eksportowych i tak jak we wcześniejszych modelach firma podjęła szeroką akcję reklamową. Czołg udało się wyeksportować kolejno do ZSRR, Grecji, Polski, Boliwii, Syjamu, Finlandii, Portugalii, Chin i Bułgarii. Kilka innych państw testowało także pojedyncze sztuki czołgu. Czołgi te mimo wszystko trafiły również ostatecznie do armii brytyjskiej, ponieważ w 1939 roku rząd brytyjski przejął kilka czołgów Mk.E z niezrealizowanych zamówień Syjamu, które używane były następnie do szkolenia.
Łącznie wyprodukowano 153 sztuki czołgu w Wielkiej Brytanii. Doświadczenia z maszynami w Polsce wykazały tendencję do przegrzewania się silnika rzędowego Armstrong-Siddeley 'Puma'. Odpowiedziano na to przez zamontowanie dużych wlotów powietrza po bokach kadłuba. Na zamówienie belgijskie użyto już silników Rolls-Royce Phantom II chłodzonych wodą. Ponieważ silnik nie mieścił się z tyłu, konstruktorzy byli zmuszeni przesunąć wieżę na prawą część kadłuba. Belgia testowała tą wersję czołgu Vickers oznaczoną jako Mark F, ale odrzuciła go. Nowy kadłub ze starym silnikiem sprzedano jednak do Finlandii i Syjamu. Umowy licencyjne zawarto z Polską i ZSRR, które następnie rozwijały swoje odmiany maszyny. ZSRR wyprodukowało 12.000 sztuk T-26 czyli wersji rozwojowej czołgów Vickersa. Mimo pojawiania się nowszych konstrukcji czołgów, czołg Vickers Mk. E pozostał pełnowartościowym czołgiem lekkim aż do początku II wojny światowej, a jego działko, pomimo słabych parametrów, wciąż było zdatne do walki z większością czołgów tego okresu na bliskich, lub nawet na średnich dystansach. Jedynie opancerzenie czołgu Vickers okazało się zupełnie niewystarczające w miarę rozwoju środków przeciwpancernych.
Powstała także wersja transportowa czołgu Mark E, którą zakupiła Wielka Brytania w celu użycia jej jako ciągnika do dużych dział 60 funtowych. Zamówiono 12 sztuk tego pojazdu oznaczonego jako Dragon, Medium Mark IV. Chiny zakupiły 23 sztuki, a Indie 18.
Na podwoziu ciągnika artyleryjskiego zbudowano także samobieżne działko przeciwlotnicze 40mm, na zamówienie Syjamu, gdzie najprawdopodobniej dostarczono 26 takich pojazdów. Pojazd miał otwartą od góry nadbudówkę z zamontowanym automatycznym działkiem plot 40mm Vickers ('pom-pom'), o szybkostrzelności 120 strz/min.

Czołg lekki Vickers Mk.E w Polsce

Pod koniec lat dwudziestych pojawiła się w Polsce koncepcja produkcji własnego modelu czołgu. Przeprowadzono już próbną produkcję żelaznych FT-17, a około 1925 rozpatrywano kwestię skonstruowania w Polsce czołgu średniego (o masie ok. 20 t), ale po analizie sprawę słusznie uznano za przerastającą nasze siły.
Z powodu braku doświadczenia konstruktorów polskich zdecydowano się na zakup odpowiednich licencji i maszyn zagranicą. Już w 1926 r. projekt czołgu Mark C/D (czołgu średniego)- wówczas jeszcze na papierze - po raz pierwszy przedstawiony został Departamentowi Inżynierii Ministerstwa Spraw Wojskowych przez R. Botteńlla, reprezentanta Vickersa w Warszawie, budząc zainteresowanie szefa departamentu płk. M. Przybylskiego. Rysunki czołgu Mark E prawdopodobnie pokazywano jako dodatego do katalogu. Świadczy o tym fakt iż rozmowy prowadzono właśnie o Mark C.
Początkowo oferowano Polsce zakup czołgów średnich Vickers Mark C oraz Mark D (ten ostatni powstał nawet po uwzględnieniu polskich zastrzeżeń do modelu Mk. C), lecz zostały one odrzucone jako niespełniające wymagań (pojedyncze egzemplarze tych czołgów zostały następnie zakupione odpowiednio przez Japonię i Irlandię). Japonia zakupiła licencję - zmodernizowany czołg (wg. niektórych źródeł oparty właśnie na opracowanym pod polskie wymagania Mark D) był produkowany jako Typ 89. W styczniu - lutym 1927 r. zakłady Vickersa w Sheffield oraz obóz ćwiczebny brytyjskiej armii w Wool odwiedzili A. Korczyński oraz sam Przybylski w towarzystwie pułk. W. OrIika - Rockemanna (z Departamentu Piechoty), inż. Mackiewicza oraz K. Meyera z CWS. We wrześniu 1930 r., w wyniku podjętych pertraktacji z firmą Vickers, (a więc w czasie kiedy oczekiwano jeszcze na zakończenie budowy czołgu Cristie w USA), przesłała ona na pokazy i badania wzorcowy egzemplarz czołgu Vickers Mark E. Przeprowadzono nim m.in. 600-kilometrowy rajd do Lwowa. Jakkolwiek ogólna ocena była całkiem dobra, lecz próby ujawniły pewne wady czołgu, takie jak: przegrzewający się silnik, cienki pancerz, ciasny przedział bojowy. W tym okresie pierwszoplanowym obiektem zainteresowania polskich władz wojskowych był kołowo-gąsienicowy czołg Christie, jednakże ponieważ Christie zawiódł z dostarczeniem zamówionego u niego czołgu oraz ze względu na fakt dużej reorganizacji struktury broni pancernych postanowiono zakupić czołg Vickersa jako podstawę do własnej konstrukcji.
We wrześniu 1931 roku podpisano umowę zakupu 50 czołgów Vickers Mk.E Typ A (wariant dwuwieżowy) wraz z licencją na ich produkcję. Z tej liczby dostarczono do Polski tylko 38 kompletnych czołgów - pozostałe 12 dostarczono w częściach do montażu. Czołgi przybyły od lata 1932 do początku 1933 roku. Miały one numery seryjne: VAE 408 - 445. Na żądanie strony polskiej wprowadzono w nich pewne ulepszenia, przede wszystkim duże chwyty powietrza (nawiewniki) po bokach i za przedziałem bojowym, które poprawiły nieco chłodzenie silnika. W nawiewniki te czołgi wyposażono prawdopodobnie w 1934 roku. Była to cecha charakterystyczna tylko dla polskich Vickersów. Prawdopodobnie ulepszono też same silniki. Modyfikacje te były opracowane na polskie żądanie przez producenta, natomiast czołgi przerabiano już w Polsce (w warsztatach 3. batalionu pancernego i zakładach PZInż). Oficjalnego odbioru czołgów Wojsko Polskie dokonało dopiero po dokonaniu opisanych przeróbek, w sierpniu 1934 roku, po 1200-km rajdzie dwóch poprawionych czołgów. W tym samym roku też 22 czołgi zostały przebudowane na jednowieżową wersję Typ B. Jeszcze w 1933 roku na dwóch czołgach testowano tzw. 'łapy' - system dźwigni mających ułatwić pokonywanie rowów, opracowany w zakładach Vickersa przez inż. Strausslera. Dla czołgu Vickers Mk.E inż. N. Straussler opracował urządzenie specjalne - rodzaj mechanizmu dźwigniowego, który w założeniu miał ułatwiać przekraczanie szerokich rowów. Urządzenie to było szeroko reklamowane przez Vickersa, lecz okazało się nieudane i kłoptliwe w użyciu
Żadne czołgi Vickers Mk.E nie zostały jednak zmontowane w Polsce z części dostarczonych. Z uwagi na stwierdzone wady czołgu, nie podjęto również w Polsce jego produkcji, rozpoczęto natomiast prace projektowe nad własnym ulepszonym czołgiem na bazie Vickersa. Projekt ten oznaczono początkowo jako: VAU-33 ('Vickers-Armstrong-Ursus', względnie 'Vickers-Armstrong Ulepszony', 33 pochodziło od roku). Rozwój tego projektu doprowadził do skonstruowania polskiego czołgu 7TP- z wielu zmian w stosunku do czołgu Vickers, najistotniejszą było zastosowanie nowego silnika Diesla. Części do czołgów Vickers, zwłaszcza wieże, zostały natomiast użyte przy budowie pierwszej serii czołgów 7TP.
W 1936 roku podjęto próbę znaczącego ulepszenia czołgów Vickers - na jednym z nich eksperymentalnie zabudowano silnik Diesla PZInż.235 (Saurer BLDb) z czołgu 7TP (czołg ten określano jako: V/7TP). Przebudowa okazała się udana, lecz przeróbki reszty czołgów zaniechano z uwagi na nieopłacalność.

Protokół z prób V7TP odbytych w dniach 6 i 7 kwietnia 1936 r.
Cel prób:
Próba powyższa miała na celu zbadanie zdolności marszowej czołgu V7TP , który został przerobiony z orginalnego czołgu Vickers na czołg 7TP.
Przeróbka polegała na :
1) wymianie silnika Siddeley na silnik Saurer VBLD ze specjalnym wskaźnikiem oleju i zainstalowaniu chłodnic wodnych.
2) wymianie angielskiej skrzynki biegów na skrzynkę biegów typu polskiego.
3) wymianie wału kardanowego i kardanów z łożyskami kulkowymi na kardany z łożyskami ślizgowymi.
4) wymianie zawieszenia angielskiego na wzmocnione zawieszenie polskie , z poszerzonymi rolkami i resorami z łącznikiem nowego typu PZInż. bez silenbloków.
5) rozbudowie tyłu czołgu przez dodanie nadbudówki pancernej nad silnikiem wraz z żaluzjami wlotowymi i wylotowymi.
6) przez dodanie specjalnego haka holowniczego.
7) przez zastosowanie tłumika typu 7TP.
8) przez przeróbkę przodu czołgu polegającą na zmianie blach panc. 9 i 13 mm na 15 i 17 mm oraz na daniu pokryw nad sprzęgłami bocznymi.
9) przez zamianę nitowego łączenia blach na śrubowe.

Wnioski: Przerobiony czołg V.7TP wykazał wszystkie zalety orginalnego czołgu 7TP i nadaje się w zupełności do użytku w oddziałach.

Zakupiono 22 kompletne wieże wraz z uzbrojeniem (oprócz karabinów maszynowych sprzężonych z armatą w jednym jarzmie); nadeszły one do Polski w marcu 1934 r., poczym zamontowano je na 22 czołgach dwuwieżowych. Na początku 1932 r. Sztab Generalny zalecił przezbrojenie 16 czołgów w najcięższy (wg ówczesnej terminologii) karabin maszynowy 13,2 mm wz.30 (Hotchkiss); miał on być montowany w jednej wieży, w drugiej pozostawał dotychczasowy karabin maszynowy kalibru 7,92mm. Przy tym rozwiązaniu w grę wchodziło nowe jarzmo wspólne dla obu rodzajów uzbrojenia. Prace nad takim jarzmem prowadzono w Biurze Konstrukcyjnym Broni Pancernej (BK Br.Panc.) WIBI od 1931 r. inżynierowie Matyka i Hejnowicz opracowali w 1933 r., pierwszy model uniwersalnego jarzma kulistego (dla armaty 37mm Puteaux wz.18, nkm kal.13,2mm wz.30 oraz ckm wz.25 i wz.30), przyjętego później do uzbrojenia jako jarzmo wz.34. Następny nieco ulepszony wariant tego jarzma znany był jako wz.35.
Pomysł wzmocnienia uzbrojenia starano się realizować poprzez instalację w lewej wieży 13,2 mm nkm-u Hotchkiss-a w w/w jarzmie.Z reguły w plutonie (5 czołgów) miały być 2 z nkm-ami - jeden miał mieć nkm w lewej wieży, drugi w prawej. Wynikało to ze sposobu rozwinięcia plutonu w boju w 'grot'. Dowodem na to jest zdjęcie ponizej gdzie widać Vickersa ze zmodyfikowanymi obiema wieżami do montażu nkm-u.
Przez pewien okres (lata 1933-36) 16 tak wyposażonych Vickersów brało udział w testach i ćwiczeniach. Prawdopodobnie w tym samym czasie na sześciu Vickersach testowano krótkolufową francuską armatę wz. 18 kalibru 37 mm (montowana także w lewej wieży). W 1933 roku zdecydowano o zakupie u Brytyjczyków i instalacji 22 wież z krótkolufowymi armatami kalibru 47 mm. Przybyly one w marcu 1934 roku.
Oprócz zmaterializowanych i wymienionych koncepcji, brano jeszcze pod uwagę: armatę 47 mm 'Pocisk', 55 mm armatę opracowywaną przez Zakłady Starachowickie, 47 mm armatę inżyniera Rogla, 40 mm armatę L55, 40 mm armatę Vickers i 40 mm armatę ponownie z Zakładów Starachowickich.
Po wejściu do służby czołgi Vickers trafiły do 3. batalionu pancernego w Warszawie. Pod koniec lat 30-stych, prawdopodobnie w 1937 roku, kiedy zaczęły przybywać nowe czołgi 7TP, Vickersy zostały przesunięte z tej jednostki do 2. batalionu pancernego w Żurawicy. Drugą jednostką wyposażoną w czołgi Vickers był 11. batalion pancerny w Centrum Wyszkolenia Broni Pancernych (CWBrPanc) w Modlinie. W każdym z batalionów 5 czołgów było nie używanych, jako zapas 'mob' (mobilizacyjny). Pozostałe czołgi były używane jako szkolne. Z powodu intensywnego szkolenia większość czołgów była dość zużyta w 1939 roku.
Pomiędzy 4 i 20 września 1938, dwadzieścia czołgów brało udział w dużych manewrach na Wołyniu. Utworzono z nich kompanię przydzieloną do 10. Brygady Kawalerii (zmotoryzowanej). Manewry w istocie stanowiły przygotowanie do akcji zajęcia czeskiego Zaolzia (której ocena nie należy do tematu niniejszej strony).
22 września 1938 roku 10.BK, przydzielona do nowo utworzonej Grupy Operacyjnej 'Śląsk', została przesunięta na Zaolzie. Prowincja została przejęta bez walk, na mocy 'porozumienia' z czeskim rządem. Brygada - i jej czołgi - spędziła na Zaolziu następne dwa miesiące.

W lipcu 1939 stan czołgów Vickers przedstawiał się następująco:
- 2 Batalion Pancerny w Żurawicy
a) 121 Kompania Czołgów Lekkich - 20 czołgów (11 - jednowieżowych, 6 dwuwieżowych oraz 3 dwuwieżowe do szkoleń)
- 11 Batalion Pancerny w CWBPanc w Modlinie
a) 12 Kompania Czołgów Lekkich - 18 czołgów (11 - jednowieżowych, 6 dwuwieżowych oraz 1 dwuwieżowy do szkoleń)
- BBT Br.Panc. (WD PZInż.) Ursus
a) 1 czołg dwuwieżowy przeznaczony do szkoleń

ŁĄCZNIE: 22 czołgi jw. i 16 dw.

W sierpniu 1939 r. 121 Kompania Czołgów Lekkich (por. Stanisław Rączkowski) została zmobilizowana do 10 Brygady Kawalerii. Natomiast 12 Kompania Czołgów Lekkich (dow. kpt. Czesław Blok) przydzielona została do Warszawskiej Brygady Pancerno - Motorowej.
Etat kompanii czołgów lekkich Vickers przydzielonej brygadzie pancerno - motorowej (10.BKZmot, WBP-M) wynosił 111ludzi, w tym 4 oficerów oraz 107 podoficerów i szeregowców, a sprzętu motorowego to; 2 samochody osobowe 'łazik', 2 samochody półciężarowe, 6 samochodów ciężarowych, 3 półgąsienicowe samochody terenowe i 7 motocykli.

Czołg lekki Vickers Mk.E - oznaczenia

Czołgi te były popularnie nazywane w Polsce po prostu: 'Vickers' lub 'Vickers E'. Dwu- i jednowieżowe warianty nie miały żadnych szczególnych oznaczeń. Pomimo, że zwłaszcza w zachodnich publikacjach są one czasami oznaczane skrótami: 'dw.' i 'jw.', lecz nie były to raczej oficjalne oznaczenia i nie są one używane przez żadne z polskich poważnych opracowań. Odnośnie oryginalnych angielskich oznaczeń producenta, najbardziej poprawne jest: Mk.E (Mark E) Alternative A lub B (używane w dokumentach Vickersa), ewentualnie: Mk.E Type A /B (Typ A /B). Spotykane w niektórych publikacjach oznaczenia: 'Mark A', 'Mark B' są błędne.

Czołg lekki Vickers Mk.E - konstrukcja

Czołg miał konstrukcję klasyczną, z przedziałem bojowym pośrodku kadłuba i napędowym za nim. Kadłub był nitowany (i częściowo skręcany) z płyt pancernych. Załoga składała się z trzech osób. Stanowisko kierowcy znajdowało się z przodu przedziału bojowego, po prawej stronie. Przed kierowcą znajdował się duży dwuczęściowy właz ze szczeliną obserwacyjną. Ponad przedziałem bojowym znajdowały się dwie takie same małe jednoosobowe walcowate wieżyczki, każda z włazem na górze (Typ A) lub jedna duża stożkowa wieża (Typ B). W wersji dwuwieżowej, dowódca-strzelec i strzelec siedzieli na podwieszonych parcianych pasach. Czołgi Typ B zasadniczej produkcji miały wieżę przesuniętą na lewo, czołgi późnej produkcji (z kadłubem Mark F) - wieżę przesuniętą na prawo i nieco do tyłu, za stanowisko kierowcy. Dowódca i strzelec mieli swoje stanowiska w wieży, która miała duży dwuczęściowy właz na dachu. Część czołgów Typ B miała wieże z tylną niszą na radiostację Marconi (model SB4a?). W ścianach wież były szczeliny obserwacyjne.

Silnik: gaźnikowy czterosuwowy Armstrong-Siddeley 'Puma', 4 cylindrowy, rzędowy, leżący, chłodzony powietrzem, umieszczony z tyłu kadłuba w niskim przedziale silnikowym (nie był to silnik 'bokser', jak w niektórych publikacjach). Pojemność: 6667 cm³. Odnośnie mocy, podawane są różne dane: 80 - 87 - 92 KM. Zbiornik paliwa miał pojemność 182 litry.

Układ napędowy: sprzęgło główne suche wielotarczowe, przegubowy wał napędowy. Skrzynia biegów mechaniczna, 4 biegi do przodu i jeden wstecz. Sprzęgła boczne z hamulcami taśmowymi. Koła napędowe znajdowały się z przodu, napinające z tyłu. Charakterystyczne zawieszenie Vickersa składało się z ośmiu podwójnych kół po każdej stronie, zblokowanych po dwa koła w wózkach. Dwa wózki tworzyły jeden wspólny blok, osadzony wahliwie na osi i resorowany resorami płaskimi. Koła jezdne były podwójne, stalowe z gumowymi bandażami, z wyjątkiem ostatniej pary, która (poza prototypami?) była stalowa, bez bandaży. Jedna gąsienica miała 102-103 ogniwa. Szerokość gąsienicy: 23 cm, długość oporowa gąsienicy: 270 cm, rozstaw środków gąsienic: 229 cm. Cztery koła podtrzymujące po każdej stronie.

Łączność: zewnętrzna - tarcze sygnalizacyjne systemu kpt. Słupskiego, wewnętrzna - w niektórych pojazdach laryngofon,
Uzbrojenie: 1 armata 37mm Puteaux SA 1918 (p. Renault FN) i 1 km 7,92mm wz.25 lub 2 km 7,92mm wz. 30, kąty ostrzału: poziomy 2600 pionowy -150 +250 (1 armata 47mm Vickers sprzężona z km 7,92 wz. 30, katy ostrzału: poziomy 3600, pionowy -100 +200), napęd wież ręczny, amunicja 6600 naboi do km (49 do armaty i 5940 do km), przyrządy obserwacyjne; 2 celowniki lunetowe, szczeliny obserwacyjne (celownik lunetowy, szczeliny obserwacyjne),
Pancerz (mm): płyty walcowane łączone śrubami, kadłub; przód i boki 13, tył 8, góra i dno 5, wieża; przód, boki i tył13,

Podwozie: zawieszenie zblokowane, 4 pary wózków z czterema ogumionymi kołami jezdnymi, 4 pary kół podtrzymujących górną część gąsienic, koła: napędowe z przodu, napinające z tyłu kadłuba, ogniwa gąsienic jednosworzniowe, jednogrzebieniowe o szerokości 23cm, podziałka 9,2cm, długość oporowa 270cm, rozstaw środków gąsienic 229cm, Instalacji elektryczna; jednoprzewodowa 12V, prądnica Lucas AT - 82 - 5, akumulatory 95Ah,

Czołg lekki Vickers Mk.E - malowanie

W latach 1932-1936 używany był starszy wzór kamuflażu, nazywany kamuflażem 'japońskim': plamy w trzech kolorach: jasnym żółto-piaskowym, ciemnozielonym i ciemnobrązowym, rozdzielone były cienkimi czarnymi paskami.
Od 1936-37 roku czołgi były malowane w standardowy kamuflaż złożony z nieregularnych plam koloru szaro-piaskowego i ciemnobrązowego (sepii) na podłożu oliwkowozielonym (w rzeczywistości raczej brązowo-zielonym). Plamy były głównie o przebiegu poziomym, z łagodnymi przejściami. Wnętrze było w kolorze piaskowym.
Czołgi nie nosiły żadnych oznaczeń. Jedynie przed wojną czołgi nosiły taktyczne znaki dla celów treningowych - były to przyczepiane dyski (1. pluton), trójkąty (2. pluton) lub kwadraty (3. pluton), w kolorze jasnym niebieskoszarym. Numery czołgów (z zakresu: 1354-1361 i 1462-1491) malowano na przedniej płycie tylko do 1937 roku.

Czołg lekki Vickers Mk.E - podstawowe dane

Załoga: 3 osoby
Masa jw. : 7350 kg (bojowa)
Masa dw. : 7200 kg (bojowa)
Długość całkowita: 488 cm
Długość bez tłumika i błotników: 456 cm
Wysokość jw: 216 cm
Wysokość dw: 208 cm
Szerokość: 241 cm
Szerokość gąsienicy: 23 cm
Rozstaw środków gąsienic: 229 cm
Długość oporowa gąsienicy: 270 cm
Maksymalna prędkość po drodze: 35 km/h
Zasięg po drodze / w terenie: 160 / 90 km
Głębokość brodu: 90 cm
Pokonywanie wzniesień: 37°
Pokonywanie rowów (szerokość): 180-185 cm
Pokonywanie ścian (wysokość): 76 cm
Stosunek masa/moc: 12,8 KM/t
Nacisk jednostkowy: 0,48 kg/cm²
Zużycie paliwa (droga - teren): 110 - 200 litrów/100 km
Napęd: silnik gaźnikowy, 4 - suwowy, 4 - cylindrowy 'bokser' o pojemności 6667cm3 i mocy 92KM przy 2200 obr./min, chłodzony powietrzem
Paliwo: benzyna
Pojemność zbiorników: 182 l
Zużycie: 115l/100km po drodze.
Moc jednostkowa: do 12,8KM/t
Promień skrętu: 13m

Źródła

'Polska broń pancerna 1939' R. Szubański
'Brygada Motorowa Płk. Maczka' J.Majka
'Polski czołg lekki 7TP' L.Komuda
Janusz Magnuski: 'Angielski lekki czołg Vickers Mark E w polskiej służbie'; 'Nowa Technika Wojskowa' nr. 5, 6/99.
http://pibwl.republika.pl/index.htm

/PATHE/
Korekta historyczna: MITOKO

 


 

5
Oceń (4 głosów)

 

 

Czołg lekki Vickers Mk.E - opinie i komentarze

andrzejfeniksandrzejfeniks
0
Ciekawe czemu nie zamontowano silnika GR-760 (2018-11-07 19:40)

skomentuj ten artykuł