Chłopaki ze Stachlewa 1939-1944

/ 2 zdjęć


:Historie mało znane @agdar 1973,https://www.facebook.com/agdar1973/

Pokolenie chłopaków i dziewczyn ,,Kamieni rzucanych na szaniec,,pokolenie walczące o niepodległą Rzeczpospolitą .W godzinie próby zachowali się tak jak należy ,gdzie slogan ,hasło ,dziś tak często nad używany ,,Bóg honor Ojczyzna ,,stał się dla nich sprawą nad rzędną.

Dzięki uprzejmości , informacji i ogromnej wiedzy Pana Karola Kosmatki (też chłopaka ze Stachlewa )Możemy dziś więcej napisać o tych tragicznych wydarzeniach z okresu II wojny światowej z udziałem Mieszkańców Stachlewa .

 

,,Przyjmuję Was w szeregi Polskiej Organizacji Zbrojnej

walczącej z wrogiem w konspiracji o wyzwolenie Ojczyzny. Waszym obowiązkiem będzie walczyć z bronią w ręku. Zwycięstwo będzie waszą nagrodą.

Zdrada karana jest śmiercią.

Żołnierze -Spocznij ,,

 

Mniej więcej takie słowa słyszeli ,składając przysięgę zanim przystąpili do zadań wyznaczonych przez dowódców .

Poniżej opis jak takie przygotowania wyglądały.

 

,,Masz fajki mam .A starszy nie kapnął się że mu podbierasz te fajki ,na razie nie .No to teraz na drugą nóżkę .Kazik powiedz mi co ten Mitka gadał coś że ta broń przyleci z nieba ,a skąd mam to wiedzieć. Fajnie jesteśmy żołnierzami broni nie mamy ,ma spaść z nieba i w taki sposób mamy walczyć ze szwabami ,mówię ci nic nie rozumiem Kazik. Mietka mówił że musimy poczekać że na wszystko przyjdzie czas Witek ,pierw trzeba nauczyć się strzelać ,ta ..jak nie mamy broni to na pewno się nauczymy .,,

 

,,Chłopaki dzisiaj zaczniemy budować magazyn na broń która ma do nas przylecieć i spaść na spadochronach i nie tylko ,skakać będą tęż ludzie,panie poruczniku a skąd ma przylecieć ,Bolek mniej wiesz dłużej żyjesz i twoi koledzy też ,wszystkiego dowiecie się w odpowiednim czasie ,za każdym razem będę wam przekazywał więcej informacji co będziemy robić jak i kiedy i po co .Na razie musimy zbudować ten magazyn chodźcie pokarzę wam na rysunku jak ma to wyglądać. Dół ma mieć trzy kroki na dwa ,wysokość może być ,niech będzie na wysokość Filipa,jak wykopiemy ten dół trzeba go będzie wyłożyć drzewem ,od spodu ,z boku i góry ,zrobić właz i zamaskować .A jak ktoś odkryje ten nasz magazyn panie poruczniku ,Robak trzeba to tak zrobić aby nie odkrył ,dobra do roboty .Brusik spal tą kartkę ,ale poruczniku nie mam zapałek ,a fajki czym przypalasz krzemieniem,czuć od was papierosy na odległość .Ty jak ty ale Filip jest jeszcze za młody na kurzenie .No dobra da porucznik ten rysunek. ,,

 

,,A co tam na rynku ,a to porucznik nie był ,nie zeszło mi na rozmowie z naszym przełożonym ,dużo spraw do omówienia. To ten człowiek co się pan żegnał przed Karczmą ,tak ,to nasz dowódca Władysław. Poznasz go bo właśnie do niego pojedziemy. Na rynku więcej sprzedających niż kupujących ,bydła mało ,koni prawie wcale ,jak tak dalej będzie to te szwaby nam wszystko zeżrą.,,

 

 

,,Drużyna baczność .Panie poruczniku dowódca drużyny ,,Ruczaj,, szeregowy ,,Brusik,, melduje drużynę gotową ,do odprawy,stan siedmiu wszyscy obecni .Drużyna spocznij koleino odlicz 1,2,3,4,5,6,7.Spocznij. Niestety dzisiaj nie będzie naszego dowódcy z Łyszkowic za trzymały go inne obowiązki,zostałem upoważniony aby wam przekazać więcej informacji na temat zrzutów ,które mają się odbyć .Będzie mi potrzebnych trochę szyszek i patyków .Patyk to samolot ,szyszkami jesteśmy my. Wybrano już w naszym lesie polanę przeznaczoną na placówkę zrzutową ,jak wcześniej wspominałem została nazwana ,,Żaba,,nie wiem dlaczego tak. Jest to polana na której strzelaliśmy z broni . Naszym zadaniem będzie zapalenie w pewnym momencie świateł w kształcie trójkąta i jednego czerwonego w środku,jak nadleci samolot .Po dokonaniu z rzutu ,będziemy musieli pozbierać to co zostanie zrzucone z samolotu zapakować,na furmankę przetransportować tutaj do naszego podręcznego magazynu. Na polanie nie może zostać nic co by mogło wskazywać że się tu coś działo ,przede wszystkim chodzi mi o spadochrony żadnej linki sprzączki żadnej rzeczy. Panie poruczniku a po co palić światła w dzień ?Bolek jaki dzień ?To wszystko będzie się działo w nocy. To jak tu samolot trafi w nocy .Widzę ze jeszcze dużo musimy się uczyć. Samolot wystartuje w nocy ,przyleci do nas w nocy i odleci w nocy .Ma go to uchronić przed wykryciem i zestrzeleniem przez Niemców .Podejdźcie pokażę wam na mapie. Rozumiecie już dlaczego będzie to się odbywało w nocy. Tak jest panie poruczniku.,,

,,Już idą wstajemy ,zbiórka .Panie poruczniku dowódca drużyny ,,Ruczaj,,szeregowy ,,Brusik,,melduje drużynę do odprawy .Stan siedmiu wszyscy obecni,daj spocznij ,co mam dać ?daj spocznij .Drużyna spocznij .Żołnierze mój pseudonim ,,Władysław,, ,dzisiaj wam się nie przedstawię ,musimy poczekać na lepsze czasy .Może któryś z was zna mnie z widzenia i pewnie już wiecie że jestem z Łyszkowic ,ale to musi zostać między nami i w tym lesie. Zostałem wyznaczony przez Dowództwo P.O.Z naszego rejonu ,jako osoba bezpośrednio odpowiedzialna za organizację i kierowanie odbiorem zrzutów lotniczych,na tym terenie.

Akcje przyjmowania zrzutów będą miały charakter bojowy ,będą wymagały doskonałej i dobrze funkcjonującej siatki organizacyjnej .Od sprawnej organizacji zależy przejęcie cennej przesyłki ,i jej ukrycie,oraz bezpieczeństwo i życie dziesiątków żołnierzy i ludności cywilnej. Tu nie może być mowy o żadnej improwizacji i odstępstw od wykonywanych rozkazów .Zrzuty będą się odbywały od jesieni do wiosny,w czasie długich nocy ,przy idealnej pogodzie .Widoczność musi być bardzo dobra .Najgorsze dla nas będzie oczekiwanie i czuwanie .Może się tak zdarzyć że będzie to kilka dni z rzędu. Damy radę żołnierze .Tak jest .Panie ,,Jerzyk ,,proszę przeprowadzić zajęcia .Zbiórka . Podaje wam hasło i odzew. Kierunek wiatru .Ale nie ma wiatru panie poruczniku .Bolek ma być .Południowy ,wschód .Zająć stanowiska .Samolot daje sygnał .Jest czerwone światło. Samolot odpowiada zielonym .Strzała zapalona .Samolot zawraca obniża wysokość lotu ...zrzut... zrzut na ziemi -furmanka na pole .Melduje wszystko pozbierane i załadowane- odtransportować do magazynu. Tak jest. Teraz to samo ze skoczkami.

 

Żołnierze jestem zadowolony z waszych dotychczasowych przygotowań .Muście to samo przećwiczyć w warunkach nocnych. Myślę że już będziecie w komplecie .Czołem.

Panie poruczniku ,o jakim komplecie mówił dowódca Władysław .Chłopaki będzie jeszcze jedna drużyna z Bełchowa. ,,

Po takich przygotowaniach ruszali na placówkę ,,Żaba,,i nie tylko z domu dziś już nieistniejącego we wsi Stachlew Trzeci zwany też od Kaplicy lub Ruczaja. Więcej na zdjęciach:

 

 

 


 

5
Oceń (2 głosów)

 

 

Chłopaki ze Stachlewa 1939-1944 - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł

Noclegi w pobliżu