Brygada Kawalerii Wołkowysk-część II.

/ 13 komentarzy / 10 zdjęć


Obrona Grodna 1939.

Pierwszy alarm lotniczy przeżyło Grodno 1-ego IX.Miasto bombardowały samoloty niemieckie.Rankiem 17-go IX dotarły do Grodna wiadomości o agresji sowieckiej.Władze miasta wzywały ochotników do obrony.W mieście znajdowały się początkowo niewielkie oddziały wojskowe:

-dwa baony improwizowane z Ośrodka Zapasowego 29 DP,

-baon wartowniczy nr 31,

-pięć plutonów artylerii pozycyjnej:(10 dział),

-dwie kompanie ckm plot. nr 36 i 37,

-słabo uzbrojona i wyposażona część Ośrodka Zapasowego 29 DP.

Później doszła:

-kompania szturmowa z Ośrodka Zapasowego 19 DP,

-baon KOP,

-dwie kompanie strzeleckie z Wilna, i

-kompania z Bazy Lotniczej nr 5,tworząc dwubaonowy oddział ppłk.Zygmunta Blumskiego,

-Baon Obrony Narodowej Postawy,

-spieszony 32-gi dyon pancerny Podlaskiej Brygady kawalerii,

-oddział ppor.rezerwy Antoniego Iglewskiego:(około 200-tu ludzi ),

-94-a bateria artylerii przeciwlotniczej:( dwie armaty).

W mieście było sporo żandarmerii i policji,ewakuowanej z różnych części Polski.W kierunku Grodna posuwało się zgrupowanie kawalerii Wołkowysk.

W dniu 18-m IX uaktywnili się miejscowi komuniści,którzy dopuszczali się aktów dywersji.Otworzono też więzienie miejskie,zwalniając osadzonych tu więźniów,którzy pogłębili i tak panujący w mieście chaos.Zwolnieni więźniowie palili,rabowali i gwałcili.

Tego dnia przybył do Grodna gen.Olszyna-Wilczyński.Po wydaniu zażądzeń wyjechał ze sztabem z miasta i zatrzymał się w Sopoćkiniach.Dowództwo obrony miasta objął płk.Siedlecki.

Rankiem 20-go IX sowiecka kolumna pancerna uderzyła z zamiarem zajęcia miasta z marszu.Obrońcy posiadając jedynie dostępne w mieście środki przeciwpancerne rozpoczynają walkę z sowieckimi czołgami.Na alei Narutowicza odbywa się taka scena:kapral przy pomocy cywila ciągną z pobliskich koszar armatkę przeciwlotniczą.Ustawiają ją w alejce około 400-u metrów od czołgu i zaczynają w niego grzać.Trafiją w gąsienicę i unieruchamiają czołg.Zaraz zjawiaja się gimnazjaliści z butelkami bezyny,którzy obrzucają nimi czołg.Czołg płonie jak żagiew.Nikt z załogi nie opuszcza wozu.Następuje wybuch amunicji i giną wszyscy członkowie załogi.Za pomocą butelek z benzyną zostają unieruchomione następne czolgi,na ulicy Dominikańskiej,na ulicy Hoovera,na placu Batorego,na ulicy Mostowej,na ulicy Skidelskiej,na moście kołowym na Niemnie unieruchomiono wóz radiowy.Siódmy czołg zniszczony został na zjeździe z dawnego mostu pontonowego przez Niemen.Poległ wówczas ppor.Józef Musiał,dowódca 94-ej Baterii art.plot.

Po zniszczeniu sowieckiego oodziału pancernego przez cały dzień trwały walki wzdłuż Niemna.Poszczególnymi grupami obrony dowodzili oficerowie polscy różnych stopni,w starciach wykorzystano armaty plot,broń maszynową ,granaty i butelki z benzyną.

Nie mogąc zdobyć Grodna siłami XV Korpusu Pancernego,sowieci skierowali na miasto dalsze oddziały:dywizję kawalerii i dużą kolumnę pancerno-motorową:( około 100 pojazdów pancernych) z VI Korpusu kawalerii..

W dniu 21-go IX rano sowiecka artyleria otworzyła ogień na miasto,a broń pancerna przypuściła ponowny szturm z dwóch kierunków.

W tym czasie obrońcy Grodna zostali wzmocnieni ooddziałami zgrupowania Wołkowysk,a dowództwo obrony przejął generałw stanie spoczynku Przeździecki.Sowieci rozpoczęli walki w mieście,opanowując kilka ulic i koszary 29-go pal.

Z RGK Wołkowysk pierwsze do miasta wkroczył 102 rezpu,który posiadając karabin ppanc Ur,skutecznie podjął walkę z sowieckimi czołgami.Następnie nastąpiło przeciwuderzenie 102 rezpu i 103 rezpszwol.Oddziały polskie skutecznie bronią mostu na Niemnie:( 101 rezpu ),przez który sowieci pchają wciąż nowe pojazdy pancerne.W końcu sowieci zdobywają most i czołgi wjeżdzają do centrum Grodna.Około godziny 14-ej 21-go IX Grodno w większości zostaje zajęte przez oodziały Armii Czerwonej.Wobec krytycznej sytuacji w oddziałach polskich następuje odmarsz z miasta na przeprawę przez Niemen w miejscowości Hoża.

Ostatnie oodziały polskie broniły się w mieście do wieczora 21-go IX.

Armia Czerwona w trakcie walk i po ich zakonczeniu dopuścili się wielu zbrodni na ludności cywilnej i żołnierzach Armii Polskiej,m.in wszyscy wzięci do niewoli żołnierze polscy,broniący Pohulanki zostali zamordowani.

Po opuszczeniu Grodna oddziały polskie przeszły do rejonu Sopoćkiń.Wedle ustalonego planu zgrupowanie polskie miało przebijać się na Litwę.Usytuowanie jednostek polskich w terenie na 21 -go IX 1939 roku:

-zgrupowanie kawalerii Wołkowysk bez 110 rezpu:Sopoćkinie-Kodziowce,

-resztki kawalerii rtm.Wiszowatego:wieś Szymkowce,rejon Kodziowców,

-gen.Przeździecki ze sztabem:majątek Szymkowce,

-tabory mjr Korczyńskiego z osłoną,wieś Nowosiółki,

-sztab OK III z szefem sztabu płk.dypl.Benedyktem Chlusewiczem z niewielkimi oddziałami osłonowymi piechoty i taborem samochodowym:Sopoćkinie,

-gen.bryg.Olszyna-Wilczyński:majątek Teolin,

-pododdział ppor.rez.Jana Kuhna:wieś Klimowszczyzna,

-baon KOP Sejny,ppłk.Osmoli:Jatwież,

-102 rezpu:wsie Radziwiłki i Ostasza,

-103 rezpszwol:prawdopodobnie rejon miejscowości Nowosady-Wasilewicze.

Zmęczone oddziały polskie rozlokowane w okolicznych miejscowościach,wystawiwszy ubezpieczenia szykowały się do snu.

W myśl zołożeń szefa sztabu DOK III,płk.Chlusewicza ze znajdujących się tutaj oraz napływających pododziałów planowano zorganizować związek taktyczny o strukturze dywizji piechoty,co miało nastąpić 24-go IX,po przeniesieniu całości zgrupowania w rejon miasteczka Sejny.

Skróty w tekście:

-stopnie wojskowe:ppor:porucznik,por:porucznik,rotmistrz:rtm,mjr:major,ppłk.płk:podpułkownik,pułkownik,gen.:generał,

-rezpu:rezerwowy pułk ułanów,

-rezpszwol:rezerwowy pułk szwoleżerów,

-w.st.spocz.:w stanie spoczynku,

-RBK:rezerwowa brygada kawalerii,

-DP:dywizja piechoty,

-art.plot:artyleria przeciwlotnicza,

-pal:puk artylerii lekkiej,

O.K:okręg korpusu,DOK:dowodztwo okręgu korpusu.

 

Źródła:

1.Wiktor Krzysztof Cygan:,,Kresy w ogniu.Wojna polsko-sowiecka 1939.”; wyd.Warszawa 1990.

2.Czesław Grzelak,Włodzimierz S.Kowalski:,,Kodziowce 1939.”;wyd.Warszawa 1993.

3.Przegląd Kawalerii i Broni Pancernej;wy.Londyn.

4.Janusz Korczyński:,,Diennik komendanta kwatery głównej Suwalskiej BK w kampanii wrześniowej” w:Przegląd Kawalerii i Broni pancernej,t.VIII nr.58 z 1970,wyd.Londyn.

5.Józef Bisping:,,Relacja z przebiegu działań 110 rezpu ww IX 1939 roku oraz :,,O powstaniu O.W.mjr H.Dobrzanskiego”;w:Przegląd Kawalerii i Broni pancernej,t.XIII,nr 107-108 z 1982,wyd.Londyn.

 

 


 

5
Oceń (2 głosów)

 

 

Brygada Kawalerii Wołkowysk-część II. - opinie i komentarze

Maly RomanMaly Roman
0
Obrona Grodna - jeszcze jedno mało rozpóblikwane miejsce polskiej chwały i sowieckiego barbarzyństwa. Masz może więcej wieści o działaniach w Grodnie 103 rezpszwol ? Bo jak dotąd to ja też natrafiłem tylko na info, że 103 rezpszwol kontratakował i nic więcej, żadnych szczegółów. (2017-09-30 17:01)
zylkoszylkos
0
Wobec braku materiałów archiwalnych,dotyczących strony polskiej,oraz braku dostępu do archiwów rosyjskich przedstawienie tej problematyki nie było łatwe.Opieraliśmy się wyłącznie na opracowaniach i relacjach uczestników,co nieuchronnie prowadzi do zubożenia tekstu,do niedomówień oraz błędów. (2017-10-01 13:22)
zylkoszylkos
0
Dopiero w 1989 roku pojawiła się pierwsza próba całościowej analizy działań polsko-sowieckich w 1939 roku.W numerze 3/1989 Wojskowego przeglądu Historycznego ukazały się dwa aurtykuły:E.Kozłowskiego:,,Końcowy okres wojny obronnej Polski 17.9-6.10.1939" i R.Szubańskiego:,,Krótki zarys działań wojskowych na wschodnich terenach II Rzeczpospolitej we IX 1939 roku" Fotki z wczorajszego wypadu pod granicę,na grzyby... (2017-10-01 13:29)
zylkoszylkos
0
Tematyka działań wojennych po 17 IX 1939 roku wymaga dalszych badań i jest dobrym polem popisu dla współczesnych historyków i badaczy.Jeszcze jedna fotka.W oddali las już po stronie Białoruskiej.Pozdrawiam. (2017-10-01 13:47)
zylkoszylkos
0
Do granicy białoruskiej 800 metrów... (2017-10-01 13:57)
zylkoszylkos
0
Ostatnia polska miejscowość przed granicą polsko-białoruską: Narejki (białorus. Нарэйкі) – wieś w Polsce położona w województwie podlaskim, w powiecie białostockim, w gminie Gródek. https://pl.wikipedia.org/wiki/Narejki (2017-10-01 20:33)
grzegorzg1960grzegorzg1960
0
,zgodnie ze strategicznym planem obrony Polski i rozwinięcia jej Sił Zbrojnych,formowano jednostki rezerwowe.Powstało w ten sposób 9 dywizji piechoty i jedna brygada kawalerii ,,Wołkowysk”. Nie jest to całkowitą prawdą, co do 9 dywizji piechoty tak, co do RBK "Wołkowysk" nie. RBK była tworzona jako jednostka improwizowana na bazie OZ Suwalskiej BK i częściowo OZ Podlaskiej BK na rozkaz co najwyżej dcy OK III i w/g pomysłu lokalnych dowódców OZ. W żadnym z dokumentów mobilizacyjnych sprzed 1.09.1939 nie figurowała. Polecam lekturę RRiKS "Najlepsza broń. Plan mobilizacyjny w ...." . Jeżeli by była umieszczona w planach mob. istniało by pełne pokrycie materiałowe, konie i sprzęt uzbrojenia dla jej pułków i konie, a także dak i dpanc. baplot i inne pododdziały i służby. (2017-10-10 14:00)
grzegorzg1960grzegorzg1960
0
-słabo uzbrojona i wyposażona część Ośrodka Zapasowego 29 DP. To są te dwa bataliony improwizowane ze składu OZ 29 DP pod dowództwem mjr. B. Serafina i kpt. T. Korzona. -pięć plutonów artylerii pozycyjnej:(10 dział), Skąd ta informacja? W/g obrońców Grodna w momencie walk były tylko dwie armaty plot 40 mm wz. 36 ze składu 94 motorowej baterii plot. typu "B". (2017-10-10 16:18)
zylkoszylkos
0
-pięć plutonów artylerii pozycyjnej:(10 dział),94 bateria artylerii przeciwlotniczej 2 armaty:w Kresy w ogniu W.Cygan wyd.1990 Warszawa,str.42. (2017-10-10 17:51)
grzegorzg1960grzegorzg1960
0
Z tymi 5 plutonami artylerii pozycyjnej to bzdura na kołach. Plutony 31, 32 i 35 typu II mobilizował 76 pp, natomiast 33 i 34 plutony typ II mobilizował 81 pp. Ale w dniu 17.09. 39 ich w Grodnie nie było. Być może wyjechały z Grupą "Grodzieńską" płk. B Hulewicza w kierunku południowym do Lwowa. Na temat obrony Grodna polecam książkę Piotra Kościńskiego "Obrońca Grodna. Zapomniany bohater" wydawnictwo Rytm Warszawa 2017. (2017-10-11 00:30)
grzegorzg1960grzegorzg1960
0
Na podstawie wspomnień B. Serafina wynika, iż była tylko 94 bateria z dwoma boforsami. Innych armat po stronie WP nie było. (2017-10-11 01:15)
Maly RomanMaly Roman
+1
W opracowaniu "Płonące Kresy" Czesław Grzelak pisze: "W Grodnie w przededniu walki z wojskami sowieckimi były tylko niepełne dwa bataliony piechoty, uzbrojone w kb i karabiny maszynowe. Jeden to batalion marszowy, szykujący uzupełnienia dla 29 DP, dowodzony przez kpt. Piotra Korzona, a drugi , 31 wartowniczy, dowodzony przez maj. Benedykta Serafina. Ponadto w Grodnie znajdował się jeszcze improwizowany oddział liczący około 200 ludzi, dowodzony przez ppor. rez. Antoniego Iglewskiego (późniejszego cichociemnego), część rzutu kołowego 5 pułku lotniczego z Lidy, grupy żandarmerii wojskowej i policji, a także pododdziały piechoty z Wilna, przybyłe pod wieczór 19 września. W Grodnie znajdowała się bateria artylerii przeciwlotniczej z dwiema armatkami kalibru 40 mm (była to 94 bateria artylerii przeciwlotniczej, mająca na uzbrojeniu armaty typu Bofors). Do tego należy doliczyć oficerów i żołnierzy, którzy znaleźli się w Grodnie przypadkowo, licznych cywilnych ochotników, zwłaszcza harcerzy, rekrutujących się w szczególności z miejscowych szkół gimnazjalnych oraz zawodowych, i urzędników państwowych napływających do Grodna." Wg Pana Grzelaka liczba obrońców sięgała 2000 - 2500 ludzi pod bronią, nie licząc udziału w obronie od 21 września Rezerwowej Brygady Kawalerii "Wołkowysk". Tak więc szkoda wielka, że owych 10 dział tam nie było....jak by były, to dopiero by się tam działo, na długo Armia Czerwona by to zapamiętała. (2017-10-12 20:08)
zylkoszylkos
+1
Armia Czerwona zapamiętała na długo:,, Sam Ławrientij Beria był pod wrażeniem wyczynu polskich ułanów. Szczególnie zaimponowała mu postawa rtm. Łopianowskiego. Właśnie to zadecydowało o tym, że został on jednym z 395 oficerów polskich, którzy uniknęli zbrodni katyńskiej". (2017-10-12 21:25)

skomentuj ten artykuł