Broń lubi sobie chociaż raz sama strzelić!

/ 33 komentarzy

Szanowni Koledzy! Niniejszy artykuł został sprowokowany zapisami na Naszym forum. Z ogromnym niepokojem jako oficer rezerwy znający niebezpieczeństwa w posługiwaniu się bronią, obserwuję nieroztropność i nonszalancję z jaką niektórzy postępują podczas karygodnych prób samowolnego 'przerabiania broni palnej '. Pamiętajmy, że „broń lubi sobie chociaż raz sama strzelić”. Koledzy zarówno policjanci i wojskowi wiedzą dobrze o czym chcę powiedzieć… W Naszym państwie obowiązują ścisłe przepisy dotyczące pozbawiania cech użytkowych broni palnej oraz jej ewidencjonowania. Kto przerabia samowolnie broń podlega karze! Nie ściągajmy na nas i naszych bliskich nieszczęścia! Lepiej o tym wiedzieć niż pewnego razu być mocno zdziwionym..

Rozumiem, że wszyscy interesujemy się militariami i każdy marzy o posiadaniu takiego przedmiotu. Pamiętajmy jednak, że każdy egzemplarz broni podlega ścisłej ewidencji nawet po pozbawieniu cech użytkowych. Miejsce historycznej broni palnej jest w muzeum! Jednocześnie w handlu mamy do czynienia z ogromna ofertą wspaniałych, w miarę bezpiecznych i dobrze odwzorowujących protoplastów replik asg, aeg i CO2 o energii nie przekraczającej 17J, a w praktyce nie większej od 2J. Tylko one troszkę kosztują…

Znam poważnych i zacnych ludzi, których bardzo szanuję, którzy zrezygnowali z zakupu broni posiadającej części ruchome – chylę czoła! Giwerki te, a właściwie makiety posiadają w miejscu lufy i zamka odlew aluminiowy. Dzięki temu są tańsze ale równie doskonale wyglądają na reko, a przy tym są po prostu bezpieczne!

Wszystkim niedowiarkom, ku przestrodze załączam przepisy ustawy z dnia 22 czerwca 2001 roku o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu bronią, amunicją oraz przedmiotami o przeznaczeniu wojskowym i policyjnym (Dz.U. z 2001 roku, Nr 67, poz. 679).

Szczegółowe wymagania dotyczące ewidencjonowania broni znajdziecie w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 10 września 2002 roku w sprawie ewidencjonowania materiałów wybuchowych, broni, amunicji oraz wyrobów i technologii o przeznaczeniu wojskowym i policyjnym (Dz.U. z 2002 roku, Nr 163, poz. 1346). Przepisy dotyczące pozbawiania cech użytkowych broni palnej znajdziecie w Rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 23 kwietnia 2004 roku w sprawie pozbawiania broni palnej cech użytkowych (Dz.U. z 2004 roku, Nr 94, poz. 924). Polecam tę lekturę wszystkim tym, którzy zamierzają lub próbują domowymi sposobami pozbawiać broń palną cech użytkowych, przerabiać na amunicję ślepą lub wogóle przerabiać. Celowo pomijam aspekty techniczne! W szczególności polecam lekturę rozdziału 'Przepisy karne i końcowe' cyt. ustawy. Pozdrawiam wszystkich.

 


 

4.2
Oceń (19 głosów)

 



 

Broń lubi sobie chociaż raz sama strzelić! - opinie i komentarze

marekjgmarekjg
0
Przepraszam wszystkich dopiero teraz zauważyłem, że załączniki się nie otwierają... Sorki. Jak się okazuje powinny być w formacie pdf. Próbowałem z innymi formatami: rtf, htm, mhtml ale dalej nie działało. NIestety w instrukcji tego szczegółu nie ma - pozdrawiam redakcję (2010-02-23 00:00)
użytkownik1476użytkownik1476
0
Jak mówią "broń i amunicja raz w roku sama wystrzela" więc coś w tym jest  :) (2010-02-23 00:00)
piechurpiechur
0
Widzę, ze kolega Autor dołącza do chóru popleczników Policji, którzy twierdzą, że jesteśmy chłopami pańszczyźnianymi, głupkami i ludźmi bez mózgów, bo żądamy jasnych zasad posiadania broni, do której według całego towarzystwa dostępu mieć nie możemy. O jakich przeróbkach piszesz? Kto z rekonstruktorów przerabia albo produkuje broń? No dawno takich andronów nie czytałem. Nie wiem czy bywasz na rekonstrukcjach, ale gros wypadków z bronią w Polsce to pijani myśliwi, sfrustrowani policjanci i żołnierze, którzy mogliby się od nas uczyć dbałości o uzbrojenie i bezpieczną eksploatację. A Redakcja mogłaby czasami przeczytać to co wiesza na głównej:-)
(2010-02-23 00:00)
piechurpiechur
0
"§ 11. Ewidencja broni palnej pozbawionej cech użytkowych prowadzona w CLK KGP zawiera następujące informacje:1) numer ewidencyjny broni palnej pozbawionej cech użytkowych;2) rodzaj, typ, model, kaliber oraz indywidualne oznaczenie identyfikacyjne broni palnej;"
Popatrzcie na wymysł myślicieli z CLK - dla nich przedmiot, który jest zaspawany i nie zawiera istotnych części broni to "broń palna pozbawiona cech użytkowych" i posiada "kaliber" oraz oznaczenie indywidualne "broni palnej". To jest cud, coś co nie jest bronią jest bronią palną he he.  (2010-02-23 00:00)
argoargo
0
Poza ustepem z pijanymi mysliwymi zgadzam się z przedmowcą, tak sie bowiem głupio zlozylo ze w calej mojej karierze uzytkownika broni palnej ( a strzelam hobbystycznie raczej sporo) najwięcej z nia wypadkow widziałem własnie w wojsku, poza tym kompletnie nie rozumiem co ma na celu ten post .... a zwlaszcza wstawki o produkcji broni ???? mam wrazenie ze komuś sie pomyliły fora z branżowymi, natomiast watek z uwielbieniem dla asg  czy odlewow ... pozwolcie ze pozostawie bez komentarza, bo ubaw po pachy .........  przy coraz szerszej (i przystepniejszej cenowo) ofercie zdekowanej broni czas tych wynalazków na cale szczęście dobiega końca.
(2010-02-23 00:00)
marekjgmarekjg
0

Nie będę wskazywał powodu dla którego napisałem ten artykuł. Jeżeli chodzi o broń w pełni się zgadzam ze stanowiskiem Ustawodawcy. Uważąm, że lepiej to jeszcze bardziej zbiurokratyzować! Co do liczby wypadków w wojsku... Byłem tam przez 22 lata i jakoś nic takiego nie zarejestrowałem. Uważam, że jeżeli broń jest w rękach prywatnych dużo łatwiej może dojść do nieszczęścia. Najgorzej jest wtedy, kiedy użytkownik broni uważą, że wszytsko wie - wtedy traci czujność!

Zapomniałbym,  co do tekstu: "...że jesteśmy chłopami pańszczyźnianymi, głupkami i ludźmi bez mózgów, bo żądamy jasnych zasad posiadania broni, do której według całego towarzystwa dostępu mieć nie możemy...". Nikogo nie zamierzam i nie zamierzałem obrażać! Szanowni "eksperci" od broni: "Nieznajomość prawa szkodzi" - taki był cel tego artykułu!

Jestem wojskowym, ale w pełni zgadzam się z policjantami!!!!!

(2010-02-24 00:00)
WachmistrzKOPWachmistrzKOP
0

Panowie, powstrzymajcie emocje i spójrzcie na sprawę obiektywnie. Artykuł wynikł z postu na forum dotyczącego samodzielnej przeróbki Mausera i spraw związanych z późniejszą jego legalizacją.

Być może nasza ustawa jest zbyt rygorystyczna, być może niedługo to się zmieni. Ale uważam, że co innego posiadać deko, a co innego samemu je robić.

Z jednej strony ewidencjonowanie broni trwale pozbawionej cech bojowych można uznawać za bzdurę, ale jeśli ktoś z takim deko wejdzie do banku, to nikt go nie będzie pytał czy ma na to stosowny papier, i tak odpowie za napad z bronią, choć podobna kwalifikacja czynu będzie miała miejsce przy replice ASG.

Zdrowy rozsądek i wśród ustawodawców i wśród użytkownikow to złoty środek.

(2010-02-24 00:00)
marekjgmarekjg
0

Dzięki Krzysiu!

Kolegom oponentom wysłałem na priv linka z tym forum. Być może uważacie mnie za fanatyka, jednak z obowiązującym prawem się nie dyskutuje. Można mieć przez to kłopoty.

Krzysiu na forum pisał o ustawie o broni i amunicji, w tym dokumencie jest mowa o tym jakie kryteria nalezy spełnić, żeby broń posiadać. To jeden aspekt. Drugi to sprawa przerabiania broni - ten akurat dobrze znam.

Jeszcze jedno, przypomnijcie sobie realcje tv i w interku nt. arsenałów znajdowanych w piwnicach bloków i pomyślcie o konsekwencjach dla tych pewnie bogu ducha winnych zbieraczy. Ja osobiście nie chciałbym, żeby ktośskomentował to później, że ten czy tamten zbieracz to rekonstruktor!

łatwiej jest zapobiegać niż leczyć.

Swoją drogą, z niecierpliwością czekam na liberalizację prawa, sam chciałbym mieć oryginał giwerki w domu!

(2010-02-24 00:00)
argoargo
0
Legalny oryginał "giwerki" mozna niec bez problemow juz dzis, wystarczy kilka zlotych i wyszukiwarka, wiec szczerze przyznaje ze nie rozumiem całego tego zamieszania.
(2010-02-24 00:00)
piechurpiechur
0
Nie rozumiem, w domu można posiadać legalna broń palną - wystarczy wystąpić o pozwolenie kolekcjonerskie i już można kompletować wymarzoną kolekcję broni opracowanej konstrukcyjnie przed 1945 rokiem. Podanie, opłata 142 zł, egzamin 1000 zł, badania 300 zł, szafa około 1000 zł i już. Sam się do takiego przymierzam.
(2010-02-24 00:00)
marekjgmarekjg
0

Szanowni Panowie, a występujcie sobie o te pozwolenia kolekcjonerskie. Tylko osobiście wspólczuję tym, którzy z Wami pójdą na reko... Szczególnie jak będziecie po browarku... Być może nie tak jak myśliwi, ale jednak! ASG nie wolno używać, a tu Koledzy z bronią chca sie wybierać...Pozdrawiam

 

(2010-02-24 00:00)
piechurpiechur
0
To zdumiewajace w co musza ludzie wierzyc by twierdzic ze restrykcje w prawie do posiadanie broni sa skuteczne:

Że włamywacz zabije cię w pół sekundy od wyciągnięcia broni z kabury - ale nie skrzywdzi cię kiedy będziesz wykręcał 997, rozmawiał z dyspozytorem i czekał pół godziny na policje.

Że restrykcje w posiadaniu broni są skuteczne - dlatego nie ma nielegalnej broni w Północnej Irlandii czy Bejrucie.

Że właściwą odpowiedzią na atak jest wezwanie policji - ale tylko nieuzbrojonej policji, bo "Przemoc do niczego nie prowadzi".

Że porywacz z łatwoscią odbierze bron pilotowi - ale setka pasażerów na pokładzie nie będzie w stanie odebrać broni porywaczowi.

Że jeśli byłaby broń na pokładzie American Airlines Flight 11 to komuś mogłaby się stać krzywda.

Że gwałciciele wolą atakować uzbrojone kobiety żeby odebrać im broń i użyć jej przeciwko nim.

Że 1 wlaściciel broni palnej na 10.000 bedzie stosował przemoc w swoim życiu - i to jest dużo bardziej przerażające niz 25% kierowców którzy spowodują poważny wypadek.

Że powinieneś polegac na policji bardziej niz na swojej broni - tak jak powienieś polegać na dentyście bardziej niż na swojej szczoteczce do zębów.

Że klucze, parasolka czy lakier do włosów sa dobrymi narzędziami do samoobrony - pomimo faktu że policja ciągle nosi broń.

Że stan Waszyngton ma niski współczynnik zabójstw na poziomie 80,6 na 100.000 mieszkańców tylko dzięki ścisłemu ograniczeniu posiadania broni - ale w Wirginii wysoki wskaźnik zabójstw 1,6 na 100.000 jest spowodowany swobodnym dostępem do broni.

Że człowiek może mieć depresje i zaburzenia nerwowe, więc na wszelki wypadek nie powienien posiadać broni wystrzeliwującej pociski z energią 350J - ale nie jest to powód by zakazać mu posiadania 2 tonowego samochodu mającego 1.500.000J energii.

Że NASA, armia, fizjolodzy i trenerzy sa zgodni, a wyniki na olimpiadach potwierdzają, że przeciętnie mężczyzna ma więcej siły niż kobieta - ale kobieta powinna próbować bronić się walcząc gołymi rękami a nie za pomocą broni.

Że policja nadjeżdżająca z prędkością 130 km/h jest lepszą metodą do zatrzymania przestepców niz kula nadciągająca z prędkością 1.300 km/h.

Że ludzie kupują broń jako "substytut penisa" ponieważ tylko ludzie z małymi penisami są atakowani przez przestepców.

Że rodzinom z dziećmi nie powinno się pozwolić posiadać broni dla ich bezpieczenstwa - tak jak nie powinno się im pozwolić posiadać psów, urządzeń elektrycznych czy substancji trujacych.

Że niewłaściwą argumentacją jest to że terroryści atakujący World Trade Center nie potrzebowali broni by porwać samolot - ale właściwa jest że w Magdalence bandyci mieli broń... nielegalną.

Że kiedy ktoś umarł, ponieważ nie mógł otrzymać opieki medycznej której państwo mu nie zapewniło, to tragedia - ale kiedy ktoś umarł ponieważ nie mógł się obronić za pomocą pistoletu którego państwo mu nie pozwoliło posiadać, to tylko życie.

Że kryminaliści są w jakiś sposób większym zagrożeniem dla gliniarza niż dla zwykłej osoby - więc policja potrzebuje broni a zwykły obywatel nie.

Że "zasadnym" zastosowaniem dla broni jest polowanie i strzelectwo sportowe, ale nie samoobrona. Innymi słowy, jest akceptowane by użyc ich jako zabawek, ale nie jako urządzeń do obrony życia.

Że jest moralny obowiązek by zapobiec przestępstwu - i że powinno to zostać dokonane poprzez okrzyk "Stój ! Albo znów krzyknę ''Stój !`" a nie poprzez wyciągnięcie broni.

Że inteligentni ludzie powinni popierać zakaz posiadania broni ponieważ zdają sobie sprawę że są zbyt głupi by można im bylo zaufać i dac broń.

Że bron jest substytutem penisa, więc w przypadku ataku przez bandytę należy wyciagnąć...

Że bron jest symbolem penisa... co to ma do obrony czyjegoś życia nie mam pojęcia. To po prostu służy jako dowód że popierający zakaz posiadania broni mają Freudowskie odchyły które powinni zaadresować do SIEBIE.

Że słuszne są wysokie opłaty za pozwolenie na broń - ale posiadanie broni jest niewłaściwe.

Że prawny zakaz posiadania broni spowoduje że ludzie nie będą tego robić - tak jak ograniczenie prędkości do 50 km/h spowoduje że nikt nie będzie jeździł szybciej.

Że powinniśmy walczyć z problemem przestępstw popełnianych z nielegalnie posiadanej broni poprzez zabranie uczciwym ludziom legalnie posiadanej broni.

Że powinniśmy zakazać posiadania broni - jeśli to uratuje choćby jedno życie, jest tego warte, i powinniśmy zakazać urządzeń elektrycznych - jeśli to uratuje choćby jedno życie, jest tego warte, i powinniśmy zakazać samochodów - jeśli to uratuje choćby jedno życie, jest tego warte, i powinniśmy zakazać niezdrowej żywności - jeśli to uratuje choćby jedno życie, jest tego warte, i powinniśmy zakazać...

Że im bardziej jesteś bezbronny, tym bardziej jesteś bezpieczniejszy.

Że powinieneś dac rabusiowi swój portfel, ponieważ on wcale nie chce cię zastrzelić i puści cię wolno - a nie że powinieneś mu dać portfel ponieważ on zastrzeli cię jeśli tego nie zrobisz.

Że jeśli policja nie nadjedzie na czas by uratować cie przed bandytą to normalne - ale nie jest dopuszczalne pół godziny czekać aż do stłuczki przyjedzie radiowóz.

Że "Miami Vice" i "Brudny Harry" sa filmami dokumentalnymi.

Że intruz będzie obezwładniony przez gaz łzawiący czy pieprzowy, ale postrzelony z .357 Magnum wpadnie we wścieklość i cię zabije.

Że zwykli ludzie po wręczeniu im broni staną się krwiożerczymi rzeźnikami, ale wrócą do normalności jak im sie broń odbierze.

Że ktos kto zapomniał rozładować czyszcząc broń, zapomniał skierować broń w bezpieczną stronę, nacisnął spust zapominając sprawdzić komorę nabojową i odstrzelił sobie stopę jest przykładem jak nawet "wyszkolony profesjonalista" może być "ofiarą" diabolicznej broni - ale ludzie w wojsku którzy czyszczą broń tysiące razy w przeciągu lat slużby bez wypadku są "tępymi trepami".

Że "Newsweek" jest pelne fachowych artykułów o broni - tak jak "Strzał" ma wspaniałe artykuły na temat chirurgii serca.

Że powinno konsultować się z mechanikiem samochodowym w sprawie hamulców, elektrykiem w sprawie przebić prądu, neurochirurgiem w sprawie paraliżu - ale i posłem Dziewulskim w sprawie broni palnej.

Że "prawo ludzi do życia w pokoju", "prawo ludzi do nienaruszalnosci miru domowego", "prawo jednego człowieka nie może ograniczać praw innych ludzi" dotyczy obywateli, ale "prawo do obrony życia, zdrowia i mienia" dotyczy państwa.

Że kobieta w miniówce, wyperfumowana i z ostrym makijażem, bez bielizny, jest bezbronna ofiarą - ale ktos komu płacą 5 zl/godz. za przewożenie pieniedzy ze sklepu do banku "prosi sie o to". I nie można pozwolić im nosic broni.

Że kazdy polityk może bez problemu otrzymać od Policji zgodę na posiadanie broni, i jest to uzasadnione, tak samo jak prawo zabraniające obywatelowi posiadania broni, nawet gdy ktoś dostal 50 listów z pogróżkami i ma sklep jubilerski. I nie jest to oznaka państwa policyjnego.

Że wolność słowa daje prawo do rozgłaszania swoich pogladów w radiu, telewizji, prasie, internecie - ale prawo do obrony uznaje tylko gołe ręce.

Że 45 kilogramowa kobieta zaatakowana przez 90 kilogramowego gwałciciela i jego 90 kilogramowego pomocnika ma "prawo" by zabić ich w obronie własnej - pod warunkiem ze użyje gołych rąk.

Że przestępca odbierze ci broń i użyje przeciwko tobie - więc konsekwentnie najlepszą rzeczą jaką można zrobic gdy stoi sie przed lufą jest zabranie kryminaliście broni i użycie jej przeciwko niemu.

Że nie można ludziom dać broni ponieważ jakis wariat może zacząć strzelać do ludzi na ulicy - ale każdy kto chce posiadać broń ze strachu przed takimi szaleńcami jest paranoikiem.

Że uczenie ludzi poslugiwać się bronią jest nauką zabijania - ale uczenie poborowych posługiwania się bronią jest wypełnianiem obywatelskiego obowiązku.

Że współczynnik przestępstw obniża się z powodu restrykcji w posiadaniu broni - ale wzrost współczynnika przestępstw wymaga większych restrykcji.

Że zakaz posiadania broni pod zaborami lub okupacją był jednym z czynników zniewolenia - ale zakaz posiadania broni w III Rzeczpospolitej jest jednym z czynnikow mających na celu obronę wolnych obywateli.

Że statystyka pokazująca wysoki wskaźnik morderstw usprawiedliwia zakaz posiadania broni - ale statystyka pokazująca wzrost wskaźnika morderstw po ograniczeniu prawa do posiadania broni to "tylko statystyka".

Że broń jest nieskutecznym narzędziem samoobrony w rękach wyszkolonego obywatela - ale w nieumiejętnych rękach bandyty jest zagrożeniem dla społeczeństwa.

Że broń jest tak skomplikowana, że użycie jej wymaga specjalnego treningu - ale jest tak prosta że z łatwością można jej użyć do morderstwa.

Że broń powiązana jest z wysokim wskaźnikiem śmiertelności i powinna być zakazana - ale papierosy i alkohol sa OK.

Że broń prowokuje przestępstwa - dlatego nigdy nie było masowej rzeźni na targach broni.

Że broń prowokuje przestępstwa - tak jak zapałki prowokują podpalenia.

Że broń jest przyczyną przestępstw - tak jak kobiety sa przyczyną prostytucji.

Że broń jest przyczyną przestępstw - tak jak mężczyzna jest przyczyną gwałtu.

Że broń nie jest potrzebna dla bezpieczenstwa narodowego - dlatego armia ma jej kilkaset tysięcy sztuk.

Że restrykcje sa skuteczne - dlatego policja ma Kałasznikowy i Glauberyty przeciwko uzbrojonym przestępcom.

Że pistolet, z 4 przełącznikami i dźwigniami jest zbyt skomplikowany by nauczyć młodych ludzi sie nią poslugiwać - w przeciwieństwie do samochodu który ma ich 20.

Że broń krótka jest użyteczna tylko do zabójstw - dlatego policja i wojsko definiuje ją jako broń boczną.

Że większość narodu popiera restrykcje - tak jak większość narodu popierała komunizm.

Że jest bezpieczniej jak nie ma broni - dlatego Policja ma AKM na wyposażeniu.

Że większości ludzi nie można ufać, dlatego powinniśmy mieć prawo zabraniające posiadania broni - które większość ludzi będzie przestrzegać bo można im ufać.

Że kobieta zgwałcona i z opuszczonymi majtkami stoi moralnie wyżej niz kobieta z dymiącym rewolwerem i martwym gwałcicielem u stóp.

Że broń powinna być zakazana z powodu zagrożenia które niesie, ale informowanie mafii przez polityków, co może skończyć się śmiercią policjantów to akt który NIE MOŻE być porównywalny.

Że w domu w ktorym jest broń jest trzy razy większa szansa że ktoś w nim zostanie zabity - tak jak w domu w którym jest insulina jest trzy razy wieksza szansa że ktoś w nim zostanie diabetykiem.

Że ludzie którzy posiadają broń ze strachu przed przestępcami sa paranoikami - ale ludzie którzy nie chcą by inni mieli broń ze strachu że popełnią oni przestępstwo sa racjonalni.

Że powszechny dostęp do broni w USA powoduje wysoki wskaźnik przestępstw z jej użyciem - nawet jeśli w restrykcyjnej Japonii jest on trzy razy wyższy.

Że nie ma moralnej akceptacji użycia broni - ale alkohol ma, dlatego policjanci noszą broń zamiast piwa.

Że policjanci i żołnierze są elitą społeczeństwa, wyznaczoną do wykonania specyficznej pracy, do której są perfekcyjnie predysponowani dzięki wysokim standardom moralnym i błyskotliwemu intelektowi, mogą więc używać tych skomplikowanych narzędzi i być naszymi strażnikami.

Że jest akceptowalne by uzbroić ochroniarza zarabiającego 5 zl/godz. by zastrzelił przestepców okradających bank - ale nieakceptowalne jest by biznesmen z wyższym wykształceniem zrobił to sam.

Że wymaganie wstrzemięźliwości zamiast używania prezerwatywy jest skazane na porażkę - ale zakazanie posiadania broni zamiast nauki bezpiecznego jej używania to jedyna skuteczna metoda.

Że broń jest ogromnym zagrożeniem dla społeczeństwa - ponieważ 150.000 posiadaczy broni nie popełniło wczoraj przestępstwa.

Że strażnik bankowy może chronić pieniądze z bronią - ale ty nie możesz tak chronic swoich dzieci.

Że nisko opłacany, przepracowany ochroniarz będzie szczęśliwy broniąc cię przed bandytami.

Że twoje bezpieczenstwo jest w rękach rządu - ale rząd nie ma prawa mówić ci jak masz żyć.

Że broń w rękach obywateli jest bezużyteczna przeciwko agresji z zęwnątrz - dlatego w Czeczenii jest pokój.

Że ktoś zacznie strzelać do dzieci przed szkolą - a nie że zostanie przejechany przez nabuzowanego hormonami nastolatka.

Że "To mi się nie przytrafi."

Że "Tutaj nic się nie stanie."

Że broń nie jest skutecznym narzędziem samoobrony - dlatego policja ją nosi.

Że powszechny obowiązek służby wojskowej nie istnieje.

Że zamki i kluczyki do blokowania broni czynią broń bezpieczniejsza - dlatego policja i wojsko odmawia ich stosowania.

Że powodując utrudnienia w uzyskaniu koncesji na handel bronia zredukuje się liczbę handlarzy nielegalną bronią.

Że bezpieczniej jest nic nie robić niż stawiać opór z bronią w ręce - dlatego tak wiele zwycięstw odniesiono nie walcząc.

Że posiadanie broni do obrony osobistej wskazuje na chęć zabijania - tak jak posiadanie apteczki w samochodzie wskazuje na chęć powodowania wypadkow.

Że sugestia by nauczyciele byli uzbrojeni jest czymś straszliwym w "cywilizowanym" spoleczeństwie - dlatego w Szwecji i Izraelu jest to dopuszczalne.

Że wypadki z bronią są wystarcząjacym powodem by jej zakazać - dlatego nikt nie chce zakazać basenów, samochodów, czy nawet przedmiotów służących do ratowania życia.

Że ludzie którzy za 120.000 zł budują nielegalne skomplikowane laboratoria do produkcji narkotyków nie bedą budować nielegalnych prostych sklepów z bronią za 40.000 zł.

Że ludzie z dużą kolekcją broni są niebezpieczni - szczególnie jeśli mają więcej niż dwie ręce z których mogliby strzelać.

Że strzelanie do intruza który wyważyl twoje drzwi i wszedł z nożem w ręku jest w jakiś sposób "eskalacją przemocy".

Że jest bezpieczniej jak jest mniej broni - dlatego strzelaniny zdażają się w szkołach a nie na targach broni.

Że bron palna prowokuje przestepstwa - dlatego w Średniowieczu nie bylo gwałtów czy zabójstw.

Że tworzenie przestępstw związanych z bronią poprzez stworzenie drakońskiego prawa nie jest problemem - i usprawiedliwia tworzenie większej ilości paragrafów by stworzyć więcej przestępstw.

Że posiadacze broni są zagrożeniem przez samo swoje istnienie, które musi być usunięte za wszelką cenę i ich prawa sa nieistotne - ale bandyci którzy atakują nas na ulicach, przeciwko którym właściciele broni chcą być uzbrojeni, są po prostu nieistotnym problemem do rozwiązania.

Że powinno się ukarać wszystkich posiadaczy broni za kilku kryminalistów, tak jak powinno się ukarać wszystkich Cyganów za kilka kradzieży na przedmieściu.

Że to tragedia kiedy dziecko zginie w wypadku z bronią, i musimy przeforsować restrykcyjne prawo by temu zapobiec, ale dziecko otrute przez trzymane w domu chemikalia to po prostu nieunikniony wypadek.

Że nie potrzebujesz broni, tak jak nikt nie potrzebuje, i masz prawo by wymusić tą wiarę na innych.

Że glupota może byc leczona prawodawstwem.

Że społeczenstwo z mniejszą ilością broni ma mniej zabójstw z użyciem broni, tak jak społeczeństwo z mniejszą ilością samochodów ma mniej wypadków drogowych. Bo to jest oczywiscie analogiczne.

Że kryminalista który rabuje by zaspokoic swoj głód narkotyczny może wydać tysiąc złotych na broń.

Że ponieważ bron palna nie jest 100% skuteczna do obrony osobistej, powinieneś się jej pozbyc, razem ze swoja apteczką i gaśnicą, skoro one także nie są 100% skuteczne.

Że "bezpieczna bron" pomoże zmniejszyć liczbę przestepstw z użyciem broni - tak jak "bezpieczny sex" świetnie zmniejsza ilość gwałtów.

Że policjant z naganami w aktach i służbowym Kałasznikowem jest godny zaufania, ale religijna matka z mandatem za złe parkowanie jako największym przestepstwem jest niezdolna do użycia pistoletu w obronie swoich dzieci.

Że samobójca który użył broni byłby ciągle żywy gdyby użył noża lub sznura.

Że ktoś kto się zastrzelił jest takim problemem dla nas że powinniśmy oddać naszą broń.

Że alkohol jest akceptowany w domu, tak długo jak się nie siada za kierownicą, ale zwykłe posiadanie broni jest zagrożeniem dla innych.

Że przestępcy lepiej strzelają niż obywatele, ponieważ cały czas spędzają na strzelnicy.

Że ponieważ przestępcy lepiej strzelają wg powyższej logiki, bezpieczniej będzie nie odpowiadać ogniem tylko po prostu czekać aż im sie skończy amunicja.

Że to rozsądne twierdzić że wypadek byłby śmiertelny jeśli ofiara nie zapięłaby pasów bezpieczeństwa - rozsądne jest tez twierdzić że uzbrojony obywatel byłby bezpieczny jakby nie miał broni.

Że jeden śmiertelny przypadek to za dużo - ale dziesiątki ludzi umierających ponieważ nie mają prawa do samoobrony jest nie do uniknięcia i nie jest warte uwagi.

Że powinniśmy zakazać posiadania broni ponieważ ludzie mają "prawo czuć się bezpiecznie" - ale prawo by czuć się bezpiecznie poprzez fakt posiadania broni palnej w celu obrony osobistej nie jest wystarczające.

Że polityka "zero tolerancji" jest zła jeśli chodzi o narkotyki - ale jest dobra jesli chodzi o broń.

Że sztuki walki sa lepszą forma samoobrony, i można pokonać uzbrojonego napastnika - ale ciągle musimy zakazywać broni z powodu zagrożenia jakie prezentuje dla tych kilku ludzi co nie znaja karate.

Że osiemnastolatek moze obsługiwac karabin maszynowy i zginąć w Iraku czy Afghanistanie, prawdopodobnie zostajac bohaterem - ale 18-latek ktory spróbuje użyć broni by bronić swoich dzieci pójdzie do więzienia.

Że tych niewielu ludzi którzy nie mogą użyć sztuki walki lub innej nie śmiertelnej metody samoobrony - dzieci, starcy, niepełnosprawni, słabi, mali, w ciąży - są po prostu niezbedną ofiarą jakie musimy złożyć kryminalistom by uniknąć ryzyka pozwolenia ludziom być uzbrojonym.

Że ryzyko związane z bronią palną przeważa nad jej rekraacyjnym użyciem - w przeciwienstwie do alkoholu i motocykli.

Że pozbycie się broni zredukuje przemoc - dlatego wojsko powinno być uzbrojone w bukiety kwiatów.

Że po pogrzebie powinniśmy rodzinie ofiary powiedzieć jak są szczęśliwi że ich bliska osoba została zabita przez pijanego kierowcę a nie człowieka z bronią.

Że biednym ludziom którzy żyją w rejonach wysokiej przestępczości i nie stać ich na alarmy i ochronę nie powinno sie także pozwolić posiadania broni.

Że poinformowanie mordercy że pójdzie do więzienia za noszenie broni spowoduje że dwa razy pomyśli.

Że jedyną metoda by skonczyć z przestępstwami z użyciem broni jest zakazać jej - tak jak jedyną metodą na skończenie z błędami lekarskimi jest zakazać lekarzy.

Że zabicie trzykrotnego mordercy by nie zostać czwartą ofiarą jest "eskalacją przemocy".

Że broń jest przeznaczona tylko do zabijania - tak jak kobieta jest przeznaczona tylko do rodzenia dzieci.

Że tylko ludzie powyzej 21 lat mogą się bronić.

Że powinno się zakazać broni, ponieważ jej głównym przeznaczeniem jest zabijanie ludzi - ale nie powinniśmy zakazywać alkoholu, którego głównym przeznaczeniem jest zatruwanie organizmu i utrata kontroli, często zwiekszając agresję i powodując przypadkowe zgony.

Że człowiek który użyje przemocy za pomocą broni nigdy by tego nie zrobił mając nóż.

Że kobieta będąca zgwałcona powinna odmówić pomocy od uzbrojonego nieznajomego i w zamian zaczekać na policje.

Że osoba która popełniła przestępstwo z użyciem broni nigdy nie powinna mieć prawa posiadania broni - tak jak każdy gwałciciel powinien byc kastrowany przed wypuszczeniem z więzienia.

Że sędzia strzelecki PZSSu ma najbardziej niebezpieczną pracę na świecie ponieważ każdy z kim ma do czynienia jest uzbrojony.

Że rząd może kontrolować posiadanie broni - tak jak kontroluje posiadanie narkotyków.

Że nietolerancja nie jest wartością - ale każdy właściciel broni jest bandziorem, alkoholikiem, świrem i impotentem.

Że broń która spokojnie leży w szufladzie i kosztuje złotówkł za nabój to zły pomysł na samoobronę - ale pies który wymaga spacerów, szkolenia, opieki weterynaryjnej, brudzi chodniki i trawniki, nie daje spokoju sąsiadom szczekaniem jest dobrym pomysłem na obrone domu.

Że najgorszą rzeczą jaką można zrobić jak do domu wchodzi intruz jest wyciągnięcie broni - najlepszą rzeczą jaką można zrobić to nie spać i czekać aż sobie pójdzie, zwłaszcza jak gwałci twoją córkę bądź żonę.

Że policjant ma specjalne umysłowe, emocjonalne i fizyczne możliwosci które umożliwiają mu postępowanie z niewiarygodnie skomplikowaną bronią palną - i zwykły obywatel nie ma nawet szansy by osiagnąć taki poziom kompetencji. (2010-02-24 00:00)
marekjgmarekjg
0
Oj piechur, czy Ty byłeś w wojsku? Widze że jednk trafiłem. Jedyny pożytek z tego, że Szanowni  Koledzy sobie poczytali te g...e kwity. Mnie wystarczy! (2010-02-24 00:00)
marekjgmarekjg
0
Oj, bym zapomniał... Z prawem się nie dyskutuje, trzeba po prostu je przestrzegać... Ale, mnie się to podoba! (2010-02-24 00:00)
RedakcjaRedakcja
0
Redakcja usunęła dwa wpisy piechura - prosimy o nie obrażanie dyskutantów (2010-02-24 00:00)
WrotyczWrotycz
0

Zgadzam się z tobą  Piechur dodam że w Polsce ponad 5000 osób jest zabijanych rocznie w wypadkach drogowych, a nikt nie chce zabronić posiadania samochodów ?

marekjg -„Jestem wojskowym, ale w pełni zgadzam się z policjantami!!!!!”

Ja jestem rolnikiem, myśliwym, kolekcjonerem, rekonstruktorem, i  NIE ! zgadzam się z policjantami !

Prawo jest złe !

  Nie po to w 1989r wywalczyliśmy demokracje żebym teraz nie mógł głośno publicznie się wypowiadać.

(2010-02-25 00:00)
argoargo
0
http://bip.kgp.policja.gov.pl/portal/kgp/22/7738/Wykaz_specyfikacji_technicznych_pozbawiania_broni_palnej_cech_uzytkowych.html

Broń zdekowana w/g tej specyfikacji jest legalna i nadaje sie jak najbardziej do rekonstrukcji , jest tez calkiem sporo sklepow majacych w ofercie taka "bron" ..... w swietle tego nie wiem w dalszym ciągu o co chodzi tak naprawde autorowi tego watku, a wpis o rzekomym zakazie uzywania asg rozbawil mnie calkowicie.
(2010-02-25 00:00)
marekjgmarekjg
0
Argo bardzo się cieszę z twojego dobrego humoru. Wyslałem Ci link na prywtną pocztę. Dowierz sie wtedy wszystkiego. Pozdrawiam (2010-02-26 00:00)
lordsemenlordsemen
0

 Kolego marekjg prosze wytłumacz ten mit -Broń lubi sobie chociaż raz sama strzelić! ???? MIT MIT MIT MIT CHOLERNY GłUPI MIT  

Gdyz ja nie wyobrażam sobie by broń strzelala bez uprzedniej inngerencji czlowieka

1 Człowiek musi broń załadowac amunicją

2 Czlowiek musi broń przeładowac

3 Człowiek musi nacisnąc cyngiel (i tutaj dopuszczam jedyn opcje gdzie cyngiel moze byc nacisniety przez cos innego niz palec strzelca ,niemniej z winy osoby która wykonała 2 pierwsze czynosci)

(2010-02-27 00:00)
marekjgmarekjg
0

Kolego lordsemen... Masz rację mit, czy głupi nie wiem. Ale od pierwszego kontaktu z bronią to własnie wbijano nam do głowy. Jestem zwolennikiem daleko, albo bardzo, bardzo daleko posunietej ostrożności przy posługiwaniu się bronią. A tak naprawdę, to oczywiście masz rację podobno wszystkie wypadki z bronią sa związane z brakiem umiejętności w posugiwaniu się nią. Podobno broń jest szczególnie niebezpieczna dla tych którzy myślą, że ją bardzo dobrze znają ... NIe oczekuję od nikogo żeby się ze mną w tym momencie zgadzał.

Tak jak napisał wcześniej Krzysiek (WachmistrzKOP) ten artykuł został spowodowany pytaniem na forum. Celem artkułu było wyłącznie przedstawienie prawa przy pozbawieniu cech użytkowych broni. Mój szanowny oponent, Kolega Argo nawet wrzucił link z wykazem specyfikacji technicznych zatwierdzonych w CLK KGP .

Zresztą sam napisałeś, to czlowiek czyli twórca mitu odpowiada za załadowanie magazynka, przeładowanie i pociagnięcie spustu czyli za prawie wszystkie wypadki z bronią i tu koło się zamyka:) Pozdrawiam Cię serdecznie.

(2010-02-28 00:00)
RPRP
0

Witam.

Koledzy dużo się rozpisali.

KTO NIC NIE ROBI TEN SIĘ NIE MYLI

to samo jest z obsługą broni.

I tu jest problem. Osoby beż żadnego przygotowania, choćby wojskowego zaczynają zabawę...... bez komentarza....

(2010-03-01 00:00)
yankes 62yankes 62
0
Witam. Nie wszyscy rekonstruktorzy używają broni "zdekowanej". Nasza GRH Wojny Secesyjnej używa replik  muszkietów czarnoprochowych. Czesi , Słowacy czy tfu. Niemcy jako organizatorzy imprez rekonstrukcyjnych , przestrzegają  jednej generalnej zasady . Ładunku prochu wsypanego do lufy NIE WOLNO przybijać stemplem a jedynie udeżając kolbą o ziemię doprowadzić do jego przemieszczenia na dno lufy . Ktoś powie , mało realistyczne a spotkałem się z opinią że wręcz p.......e . Oto wspomnienia mojego kolegi z rekonstrukcji ACW w Austrii ( pozwalaja oni używać stępla ). - Po komendzie ładuj wsypałem proch do lufy i przybiłem stemplem. Wyciągany stępel wydał mi się nieco lzejszy. Jakież było moje zdziwienie kiedy okazało się że stempel pękł a jego koniec niczym pocisk tkwi w lyfie .Ciarki mnie przeszły na mysl o tym co by było gdybym wypalił .Mogło  dojść do tragedii.  Koledzy . Broń sama nie strzeli . Ważna zasada . Maksymalna koncentracja i skupienie na tym co robimy a cała nasza "zabawa w wojnę" będzie  bezpieczna.
(2010-05-31 00:00)
Salieri16000Salieri16000
0
 Szanowni koledzy oraz redaktorzy! Pozwolę sobie sprostować twierdzenie: "broń raz do roku sama strzela", czy też: „broń lubi sobie chociaż raz sama strzelić”... To nie "broń sama strzela" ale ludzka głupota i nieodpowiedzialność. Redaktorzy pięknie ten temat opisali więc nie będę się już rozwodził. Pozdrawiam serdecznie.
(2010-07-18 00:00)
pedropedro
0
Broń raz do roku potrafi sama wystrzelić ??????????????????
moze to stwierdzenie to tylko przenośnia ale celna.
Horhe opowiadał że był na imprezie gdzie stał szereg armat , padła komenda strzelania salwą ,
jedna z armat nie odpaliła i kanonier podeszedł przed armtę która w tym momencie wypaliła efekt połamane żebra i coś jeszcze.
Sam widziałem jak jeden gosciu dmuchał na żarzący się lont przy odpalaniu -efekt makijaż permanentny z prochu na twarzy.
Dziewczyna po imprezie odpalała mozdzierz 7 funtowy , nikt nie zauwazył ze stała w linii prostej do otworu zapałowego -efekt jak wyzej.
młody chłopak z KBA przybijał stemplem działo , lecz baran nie wygasił płomnienia (a ładunek miał w papierze ) działo odpaliło , stempel wyleciał a młodego zabrało pogotowie
na Pułtusku podobnie postapił rosjanin -efekt urwana dłoń
Do Yankesa - mozna ubijać jak mówisz tylko zapomniałęś napisać że kurek powinien być w spoczynku jak tłuczesz kolba o glebe. I nie zgodzę się z tobą że Czesi i Niemcy sa super wyszkolonymi rekonstruktorami od 7 lat jedze na imprezy i smiem twierdzić ze oni bezpieczeństwa od nas mogą się uczyć

uwaga moja jest taka o broń obojetnie jaką trzeba dbać nie wazne czy to skałkowa , kapiszonowa , hukowa, czy tez salutacyjna czy inny twór zrobiony na reko . i przestrzegać przepisó bhp odnosnie broni palnej a kretynowi co tego nie robi dać kopniaka w tyłek i pogonic z reko.
(2010-10-05 00:00)
metallica12metallica12
0
To może się zdarzyć, taki samodzielny wypał broni, ale jak się z nią odpowiednio pochodzić to się nic strasznego nie stanie. xP
(2010-10-15 00:00)
InkwizytorInkwizytor
0
 1 - byłem w tej instytucji zwanej wojsko przez półtora roku - samobójstwo 3 trepów
 2 - Przypomnę -  ..Policjant morduje dwójkę dzieci żonę, sam popełnia samobójstwo
 3 - To fakt - Większe prawdopodobieństwo że pijany kierowca zabije niż ten co ma broń
 4 - więcej świrów ma prawo jazdy niż normalnych ludzi broń
 5 - NAJWAŻNIEJSZE- NIE MA LUDZI NORMALNYCH, SĄ TYLKO NIEPRZEBADANI
 

W skrócie - dostęp do broni dla każdego, ewidencja każdej sztuki,
               PRZYWRÓCENIE KARY ŚMIERCI
(2010-10-20 00:00)
Pathe39Pathe39
0
Nie nie śmiech na sali z zakazem posiadania ASG. :DDDD (2010-12-20 00:00)
lukiluki
0
Broń lubi sobie czasem sama strzelić? Jest takie powiedzenie że każdy kierowca ma swoje drzewo. Więc przez analogię receptą jest zakaz produkcji i sprzedaży samochodów. Pozdrawiam Lodesmana
(2010-12-27 00:00)
MalinaogMalinaog
0

Wg. mnie lepiej posiadać broń "odtwarzającą". Niech jak najlepiej przypomina orginał, lecz nie posiada funkcji strzeleckich. Wtedy mamy pewność, że nikt się do nas nie doczepi.

I jeszcze pytanie dla odtwarzających:

Czy bronie, które oddają tzw. suchy strzał są w gronie "odtwarzających", czy "strzelających". Chodzi mi o prawo. Czy nikt się nie doczepi? Czy jest to w całości legalne?

(2011-01-11 00:00)
sajersajer
0
witam!
mysle ze, miejsce kolegi autora powinno byc w muzeum.obecnie mieszkam w czeskiej rep. tutaj kazdy kolekcjoner lub czlonek grupy rekonstrukcyjnej ma kilka lub kilkadzisiat egzemplarzy historychnej,dzialajacej broni i jakos nie ma tu problemu z tym. tylko u nas w pl.caly czas jest jak w sredniowieczu i nic sie nie zmienia.i kolega autor tez sie nie chce zmienic,widze.
pozdrawiam rafal
(2011-02-21 00:00)
formoza58formoza58
0
"...lubi sobie chociaż raz sama strzelić."Może dlatego nie mam problemów bo ...od lat preferuję broń białą,a szczególnie "jewo wielicziestwo noż".Nigdy nie zawodzi bez wiedzy właściciela ;-)
Rozsądnego własciciela!
(2011-02-23 00:00)
witold.w1witold.w1
0
U naszych południowych sąsiadów jednych i drugich aby być szczęślieym posiadaczem broni hukowej 8mm lub gazowej ( są np.p-38) trzeba spełnić warunek mieć ukończone 18 lat. Nie widać ani nie słychać aby działy sie tam niepokojące, wynikające z tego faktu sytuacje. Myślę że my Polacy nie jesteśmy od nich nai głupsi ani mniej odpowiedzialni. A czas kiedy inni " mądrzejsi" decydowali za nas co jest dla nas lepsze ,powinien się skończyć . Ale jak widać ci co wiedzą lepiej nie chcą się poddać i iść na śmietnik historii. (2011-02-25 00:00)
mankimanki
0
tytuł prosty : "BROŃ LUBI SOBIE CHOCIAŻ RAZ SAMA STRZELIĆ!" A Wy wypisujecie jakieś tyrady. Pewnie, że broń sama z siebie nie strzeli ja leży w szafie... Autorowi chodzi o brak wyobraźni i odpowiedniego przygotowania do posługiwania się bronią. Ja z bronią non stop mam do czynienia od ponad 20 lat i muszę przyznać, że nie ważne czy to jest broń ostra, deko czy ASG a nawet coś co przypomina broń we mnie budzi respekt. Nie raz widziałem jak ktoś został ranny lub nawet zginął, bo ktoś inny pozbawiony wyobraźni przecenił swoje zdolności i na sali sądowej tłumaczył: "nie wiem jak to się stało...". (2011-06-17 00:00)

skomentuj ten artykuł