Bieg Powstania Warszawskiego i Bieg PAST-y

/ 6 zdjęć


Dwa wydarzenia biegowe jednego dnia. Rano 6. Bieg PAST-y, czyli wbiegnięcie po schodach na 9 piętro przedwojennego budynku PAST-y. Każde piętro, to dwie schodnie i zabieg. Im wyżej, tym więcej schodów i bardziej stromo... Mój czas, to 1 min 04 sek. 

Ostatnie dwa piętra już nogi sie uginały, prawie na długu tlenowym.

W porównaniu, do ubiegłego roku, lepiej aż o... 9 sekund! Z tego by wynikało, że każde piętro pokonywałem o sekundę szybciej :)

Na dole były pamiątkowe medale wręczane przez dziewczęta z Grupy Historycznej "Zgrupowanie Radosław".

Wieczorem był bieg główny na dwóch dystansach, 5 i 10 km.

Ja wybrałem krótszy dystans.

Trasa była poprowadzona przez Stare Miasto, przez historyczne miejsca, gdzie w sierpniu 1944 roku, toczyły sie zacięte walki.

Start był na ul Bonifraterskiej, dalej Miodową, Krakowskim Przedmieściem. Przy hotelu Bristol, skręt w Karową (znana z Kryterium Asów podczas rajdowej Barbórki). Potem Wisłostrada, nawrotka pod mostem gdańskim i finisz pod górę, ul. Sanguszki, przy reducie powstańczej, budynku PWPW. Meta na ul. Konwiktorskiej, przy stadionie Polonii Warszawa.

Niesamowite wydarzenie i towarzyszące temu emocje... Przed startem odśpiewana Rota na ponad 11 tysięcy gardeł, bo tylu było uczestników biegu.

Mój czas, to 29 min 33 sek. Znów udało mi sie urwać trochę sekund w porównaniu z rokiem ubiegłym, znaczy... Jest progres...!



 


 

5
Oceń (2 głosów)

 

 

Bieg Powstania Warszawskiego i Bieg PAST-y - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł