Andrzejewo-Szumowo.Bohaterowie 1920.

/ 29 komentarzy / 101 zdjęć


Andrzejewo-Szumowo,piątek 16 marca 2018 roku.
Pod koniec 2017 roku,prawie 100 lat od wojny polsko-bolszewickiej i ,,Cudu nad Wisłą",na polach bitewnych Paproci i Pęchratki odnaleziono i ekshumowano szczątki dziesięciu żołnierzy ochotników 201 ochotniczego pułku piechoty,których tożsamości na razie nie ustalono.Już wkrótce w chwale i tryumfie zwycięzców dołączą do swoich kolegów i Towarzyszy broni z II batalionu...
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!
Żołnierze Ochotnicy 201 Pułku Piechoty złożyli Polsce na polu chwały bez trwogi swe jasne życie w boju z bolszewikami pod Paprocią i Pęchratką w dniu 4-tym sierpnia 1920 roku.Msza św.żałobna zostanie odprawiona w piątek 16 marca 2018 roku o godz.10 w kościele pw.św.Bartłomieja w Andzejewie,po której o godz.13 na cmentarzu w Szumowie odbędzie się obrzęd pogrzebowy.Na uroczystość zapraszają Wójt Gminy Szumowo,Wójt Gminy Andrzejewo i Stowarzyszenie ,,Wizna 1939".
Rozkaz Dzienny Nr.1.
generalnego Inspektora Armii Ochotniczej.
Żołnierze Armiji Ochotniczej!
Na rozkaz Rządu Polskiego z dniem dziesiejszym objąłem inspektorat Generalny Armi Ochotniczej.Witajcie w szeregach dla walki w obronie wolności.
Wy,najgoręcej miłujący Ojczyznę idziecie za przykładem społeczeństwa lwowskiego 1918 roku,które swem życiem ofiarnym odparło wroga i zamknęło mu wrota do Polski.
Dziś zagrożona wolność nasza.Na progu bronić będziemy wejścia.Żołnierz Armi Rzeczy Pospolitej bohatersko walczy za cenę krwi swej przelanej,dając Ojczyźnie możność organizacji państwowej,a obywatelom bezpieczeństwo i spokój w pracy.Lecz gdy bolszewicka Rosja zmogła swe siły militarne,w Polsce stale taż sama szczupła armja dotychczas odpiera wszystkie ataki.
Przyszła teraz kolej na Was,którzy jako ochotnicy,wspomódz pragniecie Armję czynną i wspólnie z nią chcecie walczyć.Powstaliście dla obrony ziem Polskich,dla obrony Życia i mienia obywateli,dla obrony wolności i najświętszych ideałów Polski,przed zalewem barbarzyństwa i nieubłaganej zemsty nad naszą Ojczyzną.
  A zatem jak powstańcy 63 roku,którzy z nami stoją w szeregach nosić będziecie zaszczytną kokardę powstańczą.Każdy ochotnik formalnie zaciągnięty w szeregi Armji ochotniczej otrzyma czerwono-białą kokardę ze stemplem Generalnego lub Okręgowego Inspektora A.O. na odwrotnej stronie.Kokarda ta winna być noszoną na furażerce pod Orłem,oraz na bluzie-na klapie lewej,górnej kieszeni-przy równoczesnym posiadaniu legitymacji zaciągowej.
Organizacje Czerwonego i Białego Krzyża podjęły się już dostarczenia furażerek i kokard.
Hasło ochotnika-,,W bój":Odzew-,,na zwycięstwo!".
Tak się pozdrawiać będziemy:BÓG z WAMI!
Generalny Inspektor A.O.
(-) J.HALLER,Generał broni.
Z Kroniki D-twa Drużyn Harcerskich w Kamiennej.
,,Bolszewicy idą na Warszawę".
Okrzyk ten jak iskra elektryczna przebiegł całą Polskę od Bugu,nad którym już stali bolszewicy aż hen do zachodnich rubieży,skąd zdradzieckim okiem patrzył Prusak rychłoli w Warszawie będą hulały ,,krasne sołdaty",rychłoli nadejdzie chwila,w której tę nienawistną  Polskę  diabli wezmą...Wilno wzięte,Grodno bez wystrzału się oddało,bolszewicy nad Bugiem.W stolicy utworzono Radę Obrony Państwa,aby stanowić jak należy bronić Polski.I na jej rozporządzenie wydaje bohater kaniowski odezwę,w której powołuje wszystkich obywateli pod broń.Na zew generała Hallera stają harcerze:ćwiki,wywiadowcy i te ,,młodziutkie harcerzyki",które ledwie od ziemi odrośli idą dźwigać karabin,idą aby odeprzeć wrogie hordy.Kamienna nie pozostaje w tyle i w dniu 1 lipca 1920 roku odprowadza wśród płaczu matek,lecz z tą nadzieją,że oni odeprą wroga,50 harcerzy,którzy z miną wesołą,butną,ale zarazem i nie jeden ze łzą w oku,wsiadają do pociągu i odjeżdżają,po to,aby paść w obronie ojczyzny albo ją obronić.
Wśród ogólnego przygnębienia zostaje się kilku starszych,którzy jako pracownicy kolejowi nie mogli stanąć w szeregach Armii Ochotniczej i ci zostając prowadzą nadal osierocone przez starszych druhów harcerskie jednostki...
TELEGRAMY.Komunikat wojenny polski.
Warszawa 6-go sierpnia 1920 roku-(P.A.T.)
Komunikat Sztabu Generalnego Wojska Polskiego:
Nieprzyjaciel w dalszym ciągu uporczywie atakuje Ostrołękę.Nasze ochotnicze oddziały jazdy i piechoty nie tylko odparły ataki,ale w lokalnych kontrakcjach wzięły 100 jeńców i karabiny maszynowe.Podkreślić należy pełną brawury działalność bojową naszych marynarzy na tym odcinku.Między Ostrołęką a Bugiem oddziały nasze znajdują się bez kontaktu z nieprzyjacielem,który przegrupowywuje się do dalszej akcji.
Pod Małkinią silne oddziały wywiadowcze bolszewickie,podsuwające się pod linję naszych placówek,zostały ogniem odpędzone.
Na wschód od Sokołowa trwa w dalszym ciągu walka z oddziałami nieprzyjacielskimi,które przedostały się na zachodni brzeg Bugu.
W rejonie Pratulina nad Bugiem oddziały nasze,wzięły w rejonie Mokra kilkudziesięciu jeńców i 2 karabiny maszynowe.
W rejonie Brześcia gwałtowne ataki nieprzyjaciela doprowadziły do częściowego opuszczenia przez nas Terespola.Brawurowy kontratak oddziałów podhalańskich odrzucił po niezmiernie ciężkich walkach nieprzyjaciela na wschodni brzeg Bugu.Wzięto kilka karabinów maszynowych,200 jeńców,baterję dział i znaczny tabor.
Na południe od Brześcia został odparty gwałtowny atak nieprzyjacielski na przyczółek mostowy Sławatycz,dalej na południe na linji Bugu spokój.W dalszych walkach w rejonie Brodów oddziały nasze,wypierając nieprzyjaciela w stronę Radziwiłłowa,wzięły jeńców i zdobycz wojenną oraz sztandar 2-ej brygady dzikiej dywizji konnej.
W rejonie Mikuliniec nieprzyjaciel,nie bacząc na ciężkie straty  poniesione w walkach dni ostatnich,ponownie atakował oddziały pułkownika JANUSZAJTISA.
Walka o linję Seretu na tym odcinku trwa obecnie dalej.Ilość jeńców powiększyła się o 340,karabinów maszynowych doszło 42.Na odcinku wojsk ukraińskich zacięte walki.
Naczelne Dowództwo Wojsk Polskich.Sztab Generalny.
Meldunek 201 pułku piechoty do Dowództwa z 3-go sierpnia 1920 roku.
Dowództwo taboru 201 pp,podporucznik SZPUNAR Jan melduje:
Dnia 3.VIII.1920,przebywając z taborem 201 pp we wsi Korytkach,na 6-ej wiorście od Zambrowa w kierunku na Ostrów ,otrzymałem od Szefa Sztabu Grupy,gen.ŻELIGOWSKIEGO o g.2 po południu rozkaz wymarszu do m.Ostrowia,na przecięciu szosy z lizjerą lasu zostaliśmy około północy zaatakowani przez oddział wojsk nieprzyjacielskich w sile około 400 ludzi w tem około 300 piechoty i około 100 jazdy,stanowiący 2 pułki piechoty i szwadron jazdy z karabinami maszynowemi i kartaczownicami.
Po dwudziestu minutach ostrzeliwania się,ochrona taboru,przeszedłszy do ataku,ruchem oskrzydlającym zmusiła nieprzyjaciela do odwrotu;wzięto jeńców, w tej liczbie pełnego oficera ,karabin maszynowy.Uchodząc,nieprzyjaciel więcej taborów nie atakował.
Jeńców odstawiono do D-twa Grupy gen.ŻELIGOWSKIEGO,gdzie został złożony ustny raport przez podporucznika KOZŁOWSKIEGO i LEINA.Karabin maszynowy oddano I baonowi 104 pułku piechoty za pokwitowaniem.
Skonstatowano dotychczasowe straty następująco:zabitych 8,rannych 12,nazwiska zostaną ustalone.Rannych odesłano z drogi częściowo do Warszawy,częściowo do Wyszkowa.Straty w inwentarzu,ze względu na ciągłe marsze określić się na razie nie da;są jednak stosunkowo minimalne.Przy zdobyciu karabinu maszynowego odznaczyli się:szergowi 8 kompanii II batalionu 201 pułku piechoty:WYSZKOWSKI Władysław i ZAWADZKI Stanisław.
SZPUNAR,ppor. i dca taboru.
Księga Chwały Żołnierzy 201 Ochotniczego Pułku Piechoty:
1.Kapitan Karol WĄDOŁKOWSKI:
Lipcowe,upalne dnie 1920 roku.,,Wszyscy na front"-słowa te krzyczą napisami z murów stolicy,unoszą się w powietrzu,wybiegają na usta dzieci,młodzieńców,mężczyzn w sile wieku i starców.,,Wszyscy na front"-przejmującym głosem woła stolica,a za nią cały kraj.Nikogo w szeregach zabraknąć nie może,każdy żołnierz jest drogi,każda ręka,co utrzymać karabin jest zdolna-potrzebna.Bo oto masą olbrzymią,chmurą złą i przemocą,armia czerwona się toczy,strumieniami krwi ją zalewa,pożogą i śmiercią pochód swój znaczy.
Tworzy się armia ochotnicza.W jej szeregi zgłaszają się wszyscy:i kilkunastoletnie wyrostki,i starcy,i ludzie w sile wieku...Z tych ochotników bataliony powstają,które na pomoc umęczonym pułkom śpieszą.
Porucznik Karol WĄDOŁKOWSKI formuje II batalion ochotniczy 201 pułku piechoty.I nad tym sformowanym przez siebie batalionem obejmuje dowództwo...
Wymarsz na front.Batalion składa się z mało doświadczonych i krótko szkolonych żołnierzy ochotników...Wielu z nich tak jeszcze niedawno z bronią obchodzić się nie umiało...Lecz za doświadczenie starczyć tu musi zapał,chęć do walki o Ojczyznę,której grozi czerwony najeźdźca.II batalion staje do walki pod Grodnem i w dniu 4 sierpnia 1920 roku osłaniając cofający się pułk,zostaje schwycony w śmiertelne kleszcze wroga.Od lewego skrzydła ruszyła na batalion kawaleria,od tyłów szeregi czerwonej piechoty.Skupiła się wokół swego dowódcy garstka ochotników...a on swoich żołnierzy zagrzewa do wytrwania.I garść ta drogo postanawia sprzedać swe życie.Wytrawać!-,,Choć oręż chcą wytrącić z rąk-wytrwać-i serce mieć spokojne..."-dalekim wspomnieniem słowa te powiały...słowa z wiersza pisanego kiedyś w 1916 roku przez sierżanta Legionów-WĄDOŁKOWSKIEGO.
Wytrwał do ostatka na polach Pęchratki...padają jego żołnierze,a on broni się jeszcze.Jakieś twarze upiorne wokół niego się tłoczą...Krwiożercze ręce żywcem chcą wziąć oficera.Lecz żywcem go nie dostaną!
Cięty szablą w głowę i przebity bagnetem padł na trupy swych podkomendnych porucznik Karol WĄDOŁKOWSKI.
Na polach Pęchratki snem wiecznym objęci spoczęli żołnierze II ochotniczego batalionu...
i ich bochaterski dowodca porucznik Karol WĄDOŁKOWSKI,mianowany po śmierci kapitanem,odznaczony krzyżem Virtuti MIlitari klasy V i Krzyżem Walecznych.
Bohaterski dowódca spoczął w bratniej mogile żołnierzy 201 ochotniczego pułku piechoty na cmentarzu parafialnym w Szumowie.
-William BEYER:
Urodził sie w Łodzi w 1880 roku.Studiował ekonomię w Warszawie i Frankfurcie.Miał wyjątkowy talent językowy.Około 1900 roku opuścił rodzinny dom i popłyną do Kanady.Wiele podróżował po świecie.W 1920 roku powrócił do Polski i jako ochotnik wstąpił do wojska,aby walczyć w obronie Ojczyzny.W wojsku przydzielono mu funkcję tłumacza.
W dniu 4 sierpnia 1920 roku poległ na polach Paproci i Pęchratki.Z relacji świadków wiadomo,że walczył bardzo dzielnie,ale w końcu otoczyli go Kozacy,strącili mu binokle,a potem nie dając mu rady w fechtunku,zastrzelili go strzałem w tył głowy.W uznaniu waleczności i bohaterskiej postawy William BEYER został odznaczony pośmiertnie Krzyżem Walecznych.Pochowany na cmentarzu w Szumowie,w pojedynczej mogile, w pobliżu kwatery wojennej żołnierzy 201 pułku piechoty.
Polegli w boju pod Paprocią i Pęchratką w dniu 4 sierpnia 1920 roku:
-kapitan Karol WĄDOŁKOWSKI,lat 27,dowódca II batalionu 201 pułku piechoty,
-podporucznik Tadeusz WAGNER,lat 26,
-podporucznik Aleksander CZAMOWSKI,lat 27,
-podporucznik Tadeusz ŚWITALSKI,lat 21,student,
-podchorąży Henryk JANKOWSKI,lat 26,
-podchorąży Alojzy MITKUS,lat 22,maturzysta,
-Władysław WĄSOWSKI,lat 27,nauczyciel,
-Tadeusz WIERZBOWSKI,lat 26,sędzia śledczy,
-William BEYER,lat,40,tłumacz,
-Aleksy GÓRNICKI,lat 34,urzędnik PKP,
-Stanisław NIEWIAROWSKI,lat 41,prokurent banku,
-Apolinary KRUPIŃSKI,lat 30,literat-nauczyciel,
-Stanisław WACHE,lat 28,student,
-Marian ROSTKOWSKi,lat 25,handlowiec,
-Seweryn BIELICKI,lat 17,uczeń,
-Wincenty ROKOSSOWSKI,lat 16,uczeń,
-Tadeusz OMIECKI,lat 18,uczeń,
-Zygmunt OWCZAREK,lat 18,maturzysta,
-Julian KAMIŃSKI,lat 20,urzędnik banku,
-Aleksander LEMBICZ,lat 16,uczeń,
-Tadeusz WESOŁOWSKI,lat 18,uczen,
-Edward GRYCKIEWICZ,lat 24,rzemieślnik,
-Antoni CIBOROWSKI,lat 28,handlowiec,
-Stefan LISTOWIECKI,lat 17,szczotkarz,
-Marian BĄK,lat 18,uczeń,
-Antoni GAJSKI,lat 24,nauczyiel,
-Witold MIŁONCZ,lat 25,agronom-rybak,
-Franciszek LECH,lat 15,uczeń
oraz wielu innych,którzy zostali pochowani na cmentarzu w Szumowie albo do dziś spoczywają w miejscach,w których polegli...

Obchód uroczysty poświęcenia pomnika w Szumowie:
Podczas odwrotu wojsk naszych,w czasie inwazji bolszewickiej w roku 1920,niektóre oddziały znalazły się w bardzo trudnym położeniu.Z powodu odcięcia im odwrotnej drogi przez nieprzyjaciela.W takich warunkach znalazł się 201 ochotniczy pułk piechoty,gdy hordy bolszewickie przedarłszy się od stacji kolejowej Czyżew i posuwając się w kierunku na osadę Andrzejewo,parły na Ostrów i szosę Zambrów-Ostrów,zagradzając odwrót pułkowi.
W momencie tym,w dniu 4.VIII 1920 roku na polach wsi Paproci i Pęchratki 201 pułk piechoty stoczył bitwę z nieprzyjacielem,po której bolszeiwcy odstąpili,a nasze wojska wycofały się w kierunku na miejscowość Ostrów.
W bitwie tej wielu żołnierzy ochotników,walcząc z bolszewikami,legła w polu bitwy śmiercią bohaterską.Ciała ich później przeniesione zostały i pochowane w bratniej mogile na cmentarzu parafialnym w Szumowie.Koło Młodzierzy Wiejskiej w Pęchratce,chcąc uczcić pamięć poległych bohaterów,własnym staraniem i środkami,na mogile 60-ciu poległych wystawiło pomnik w kształcie kolumny wysokości około 4-ech metrów,zaś rodziny poległych przy pomocy Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi,ufundowało tablicę pamiątkową z czarnego granitu,na której wyryto dane poległych z nazwiska żołnierzy.
W niedzielę dnia 6 września 19..  roku o godzinie 1 po południu odbyła się w Szumowie uroczystość poświęcenia tego pomnika,na którą z Warszawy przybyła dość spora liczba osób z pośród rodzin,krewnych,znajomych i przyjaciół poległych.Dowództwo 71 pułku piechoty w Ostrowiu,przysłało swych przedstawicieli wraz z orkiestrą i kompanią honorową.Ponadto w uroczystości wzięli udział:harcerze z gimnazjum w Ostrowiu,delegat Biskupstwa,poseł R.BIELICKI,miejscowe organizacje Kół Młodzierzy Wiejskiej ze Srebrnej i Pęchratki oraz młodzież szkół powszechnych i licznie zebrana ludność gminy Szumowa.Obecni też byli:ksiądz proboszcz DOROCHOWICZ,ksiądz kapelan wojskowy.Po wygłoszeniu mów okolicznościowych u stóp pomnika złożone zostały liczne wieńce między innymi od Dowódcy Dywizji i oficerów 201 pułku piechoty oraz przybyłych gości.
Dnia 16 marca 2018 roku po nabożeństwie w kościele parafialnym w Andrzejewie,dziesięć urn poległych żołnierzy przemieszczono na cmentarz parafialny w Szumowie,gdzie złożono je w kwaterze poległych żołnierzy 201 pułku piechoty.W uroczystościach wzięli udział:żołnierze wojska polskiego między innymi z 18 Pułku Rozpoznawczego z Białegostoku ze sztandarem i kompanią honorową,przedstawiciele władz z Warszawy,wojewoda białostocki,przedstawiciele władz samorządowych,ksiądz biskup łomżyński,księża proboszczowie,kapelani wojskowi,młodzież szkolna,harcerze z Kamiennej,społeczeństwo z okolicznych miejscowości i licznie przybyli goście z całego kraju.
Przedmioty odnalezionew polu w pobliżu mogiły podczas ekshumacji,udostępnione w kościele w Andrzejewie:
-łuski od nabojów do rosyjskiego karabinu Mosin,
-łuska od naboju do karabinu Berdan,używanego w armii rosyjskiej,
-łuski od nabojów do francuskiego karabinu Lebel,używanego w Wojsku Polskim w 1920 roku,
-pociski od nabojów do karabinu Mosin,używanego w armii bolszewickiej,
-polski guzik wojskowy wzór 17,używny w okresie wojny polsko-bolszewickiej,
-guziki;polski guzik wojskowy,guziki stalowe polskie,guziki od bielizny,guziki kościane,
-złoty sygnet,
-elementy szelek wojskowych,
-elementy wyposażenia wojskowego;sprzączki,klamerki,
-pocisk od naboju Mosin,który utkwił w ciele żołnierza,żołnierz ten został dobity strzałem w tył głowy,o czym świadczy stwierdzony podczs ekshumacji otwór w czaszce,
-przy czterach żołnierzach nie znaleziono żadnego przedmiotu,
-rączka żelazna od menażki wojskowej z mosiężnym uchwytem wzoru nie ustalonego,znaleziona w mogile.


Źródła:
1.Gazeta okolicznościowa wydana przez Stowarzyszenie Wizna 1939.
2.Fotografie własne z dnia 16 marca 2018 roku z Andrzejewa i cmentarza w Szumowie.

W tekstach archiwalnych meldunków pozostawiona pisownia orginalna.
Na ostatnim ze zdjęć są: Przedmioty poświęcone w dnu 16 marca 2018 roku przez Księdza Proboszcza Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Andrzejewie.
 

Przydatne linki:

http://www.wizna1939.eu/index.php/126-uroczystosc-pogrzebowa-zolnierzy-z-1920-r

https://dobroni.pl/n/miejsca-pamieci-szum/7632

https://dobroni.pl/n/98-lat-czekali-na/19613

http://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/index/id/153297

https://bialystok.tvp.pl/36419759/16032018-godz1830


Podziękowania dla Romka DOMASZEWICZA za możliwość dotarcia z Zambrowa do Andrzejewa I Szumowa.

 

 

 


 

5
Oceń (2 głosów)

 

 

Andrzejewo-Szumowo.Bohaterowie 1920. - opinie i komentarze

zylkoszylkos
0
II bat. morski wzmocniony baterią z 10 pułku artylerii polowej zajął obronę odcinka od Siekierek przez Złotorię do południowego koryta rzeki Supraśli wpadającej do Narwi przy mostach na szosie Białystok-Zambrów. Tam starli się z sowiecką 18 dywizją strzelców. Marynarzom brakowało amunicji i mieli tylko jeden sprawny karabin maszynowy. Po kilku godz. walki zabrakło amunicji karabinowej oraz pocisków do dział, pozostały tylko taśmy do jednego km. Wtedy kpt. Mohuczy poderwał marynarzy do ataku na bagnety. Bolszewicy widząc zaciętość marynarzy rzucili się do ucieczki. W tej walce zabito ok. 120 czerwonych żołnierzy i zdobyto japońskie karabiny maszynowe. Niestety poległ w tej walce kpt. Nikodem Mikołajczyk i jeden marynarz o nieustalonym nazwisku, który będąc rannym utopił się w grzęzawisku. Rannych zostało 17 marynarzy, była też pewna liczba zaginionych. D-ca. grupy operacyjnej gen. Żeligowski ogłosił rozkaz pochwalny - "Za utrzymanie przyczółku mostowego Złotoria - Żółtki i brawurowe pięciokrotne ataki nieprzyjaciela wyrażam swe uznanie kpt. Mohuczemu, oficerom, podoficerom i marynarzom i liczę na to, że II baon morski nie zawiedzie mnie nigdy i nadal będzie bohatersko odpierał nawałę bolszewicką.". 29 lipca baon morski został zluzowany przez 2 batalion 41 p.p. Trochę fotek do roku 1920: (2018-05-11 11:31)
zylkoszylkos
0
Złotoria 190.Pomnik żołnierzy poległych w wojnie 1920 roku. (2018-05-11 11:32)
zylkoszylkos
0
Fot.1. (2018-05-11 11:33)
zylkoszylkos
0
Opis na tablicy z 1930 roku:żołnierz nieznany 1,ale za duży kopiec,być może są tu pochowani żołnierze z:II batalonu 1 Morskiego Pułku Strzelców,10 pap-u lub 2 batalionu 41 pp. (2018-05-11 11:39)
zylkoszylkos
0
Pomnik stoi na prywatnym polu,miejsce wybrukowane,masz na flagę.Czysto i porządek.Do zabudowań gospodarczych po prawej 50 metrów,na wprost ok.100 metrów.Zwracam uwagę,jak mieszkańcy mniejszych miejscowości podchodzą do ,,poległych za Ojczyznę". (2018-05-11 11:42)
zylkoszylkos
0
Fot.2. (2018-05-11 11:44)
zylkoszylkos
0
Fot.3. (2018-05-11 11:45)
zylkoszylkos
0
Podejście do ,,Poległych za Ojczyznę"-mieszkańców miasta... (2018-05-11 11:46)
zylkoszylkos
0
Fot.1.Teren rozjeżdżony,stratowany,przewrócony do góry nogami.Zero szacunku... (2018-05-11 11:47)
zylkoszylkos
0
Fot.2. (2018-05-11 11:48)
zylkoszylkos
0
Fot.3. (2018-05-11 11:49)
zylkoszylkos
0
Fot.4. (2018-05-11 11:51)
zylkoszylkos
0
Fot.5. (2018-05-11 11:51)
zylkoszylkos
0
Fot.6. (2018-05-11 11:52)
zylkoszylkos
0
Fot.7. (2018-05-11 11:53)
zylkoszylkos
0
Fot.8 (2018-05-11 11:54)
zylkoszylkos
0
Fot.9. Zaznaczam,że tu nigdy żadnej drogi nie było...z wyjazdem na szosę... (2018-05-11 11:55)
zylkoszylkos
0
Fot.10.Pewnie,Ja pozbieram... (2018-05-11 11:56)
zylkoszylkos
0
Fot.11.Bym coś napisał..ale tam dalej jest plac... (2018-05-11 11:58)
zylkoszylkos
0
Fot.12. ,,Wszystko wokół tratuję swemi kopytami..." (2018-05-11 12:00)
zylkoszylkos
0
Fot.13. (2018-05-11 12:01)
zylkoszylkos
0
Fot.14. (2018-05-11 12:02)
zylkoszylkos
0
A teraz po drugiej stronie... (2018-05-11 12:03)
zylkoszylkos
0
Co poniektórzy do tego miejsca mają 50 metrów od domu...ale furą trza zajechać,mus... (2018-05-11 12:04)
zylkoszylkos
0
Fot.15. (2018-05-11 12:05)
zylkoszylkos
0
Na placyku... (2018-05-11 12:06)
zylkoszylkos
0
... (2018-05-11 12:07)
zylkoszylkos
0
Przy mogile...po drugiej stronie godzina 15. (2018-05-11 12:08)
zylkoszylkos
0
Na zakończenie:pisanie haseł...wstawianie orzełków legionowych...Jak to ładnie wygląda...Prawda??? (2018-05-11 12:10)

skomentuj ten artykuł