47 mm działko Pocisk wz. 25

/ 3 zdjęć


[strong]47 mm działko "Pocisk" wz.25 [/strong] - koncepcja

Jednym z większych mitów związanych z Wojskiem Polskim II Rzeczypospolitej jest kwestia blokowania unowocześniania armii przez czynniki związane z Józefem Piłsudskim, w latach 20-tych, oraz na początku lat 30-tych. Już od 1920 roku, organy wojskowe młodej armii, poszukują sposobów na unowocześnienie WP. Należy przypomnieć, iż lata 20-te to okres odbudowy kraju ze zniszczeń wojennych, braku zakładów przemysłowych. Także zakupy zagraniczne sprzętu były problematyczne, za względów finansowych, a także ze względu na sprzęt dostępny na rynku, który pochodził głównie z okresu I wojny światowej (po I wojnie poważnie zahamowano rozwój technologii wojskowej).
Wojsko Polskie, już od 1920 roku, poszukiwało możliwości wyposażenia oddziałów w lekkie działko piechoty, nadające się do niszczenia gniazd ckm, lekkich umocnień polowych, czy lekkich pojazdów opancerzonych. Wymagało to niskiej masy armaty oraz możliwości strzału stromotorowego. Początkowo rozważano możliwość zakupu działka półautomatycznego 37 mm, amerykańskiej firmy Bethleem. Zachowana dokumentacja nie pozwala na wskazanie powodów, dla których kontrakt do skutku nie doszedł. Można się jednak domyślać, iż ponieważ działo Bethleem posiadało długą lufę i miało charakter stricte armaty przeciwpancernej. Tymczasem armie sąsiadujące, a przede wszystkim Armia Czerwona nie posiadały tak licznej broni pancernej, aby zachodziła potrzeba zakupu specjalistycznej broni. Poza tym na brak zakupu zapewne wpłynął kaliber broni. Pocisk 37 mm był za słaby dla działka piechoty, w kontekście stawianych przed nim zadań.

Poszukiwania i konkurs

Od 1922 roku, zagadnienie wyposażenia piechoty z lekkie armaty, stało się jednym z najważniejszych zagadnień dotyczących piechoty. Sprawę podnoszono na zebraniach Komitetu ds. Uzbrojenia i Sprzętu (KSUS), a sprawą interesował się także Marszałek Piłsudski. 14 czerwca 1922 roku, KSUS podjął uchwałę, o wyposażeniu WP w działka piechoty. Skutkiem tej uchwały, wysłano zaproszenia do składania ofert konkursowych do różnych firm z Europy i USA. W celu wyboru najlepszej oferty wybrano komisję pod przewodnictwem gen. bryg. Stanisława Wróblewskiego.
Komisja ds. działka piechoty rozpoczęła prace i 24 czerwca 1924 roku, rozpatrzyła nadesłane oferty. Stwierdzono, że żaden projekt nie spełnia wymagań, przy czym wskazano 6, które uznano za najbardziej zbliżone:
- 45 mm armata St.Chamond
- 40 mm armata Beardmore
- 44/60 mm dwulufowa armata Vickers
- 47 mm armata Armstrong
- projekt armaty Bofors i Driggs (nadesłane po terminie).
W wyniku tego konkursu wprowadzono zmiany do założeń technicznych stawianych przed działkami piechoty. Przede wszystkim uznano, że laweta armaty ma być lawetą kołową, przystosowaną do transportu na duże odległości, na specjalnej dwukołowej platformie, produkcji krajowej. Uznano także, że działko powinno być zdolne do przebicia płyt pancernych grubości 35 mm z odległości 300 m. Poza tym działko miało być łatwo rozkładane, aby każda część mogła być przenoszona przez jednego żołnierza. Zakładano użycie trzech rodzajów amunicji – przeciwpancerne, kruszące i kartacze. Donośność miała wynosić 3000 km, a celownik mieć możliwość strzału na wprost, zamek półautomatyczny, a obsługa działka w pozycji leżącej.
Podczas posiedzenia KSUS, które odbyło się 7 kwietnia 1924 r., uchwalono zamówienie, w roku budżetowym 1924, działka firmy St.Chamond, Armstrong oraz działka Beardmore. Zastrzeżono jednak obowiązek wprowadzenia pewnych zmian konstrukcyjnych. Ustalono także, że działko miało posiadać zdolność strzelania bez kół oraz wykazywać się szybkostrzelnością rzędu 15 strzałów na minutę. Amunicja miała być jednorodna dla pocisków przeciwpancernych i kartaczy, a dwudzielna dla pocisków kruszących, ponadto tarcza winna być odporna na strzał z karabinu Mauser pociskiem ppanc typu SMK z odległości 300 m. Z powodu trudności finansowych do zakupu działek nie doszło.
Dopiero na początku 1925 roku zakupiono 4 działka firm Beardmore, Bofors, Druggs i St. Chamond za łączną kwotę 112.000 zł. Nie zakupiono działa Vicker, gdyż firma nie odpowiedziała na polskie zmiany w wymaganiach technicznych. Natomiast armata Armstrong była zbyt droga.
Zakupiony sprzęt był testowany w 1925 roku. Ostatecznie wybrano dwie konstrukcje – Driggs i Beardmore.

Powstanie armaty [strong]47 mm działko "Pocisk" wz.25 [/strong]

Choć poszukiwania konstrukcji odpowiadającej wymaganiom postawionym przez Wojsko Polskie odbywały się wśród zagranicznych dostawców, także krajowe firmy zainteresowały się tematem. Kilka firm wyraziło chęć udziału, w tym Zakłady Ostrowieckie i Zakłady Modrzelowskie. Na chęciach się jednak skończyło i firmy te nie doszły nawet do etapu powstania projektu.
Jedynie Zakłady Amunicyjne „Pocisk” S.A. przystąpiły ostatecznie do konkursu. W końcu grudnia 1924 roku opracowano projekt 47 mm działka piechoty. Konstruktorem działka był były ppłk sztabu artylerii CK Armii, Edmund Rogla. Wcześniej brał on udział w budowie 305 mm moździerza Skoda 1911. Warto zauważyć, że działko polskie zostało jako jedyne specjalnie zaprojektowane na potrzeby konkursu, a więc konstruktor mógł od początku uwzględnić wszystkie wymagania.
Armata 47 mm została opracowana w czasie 2 miesięcy. Na początku marca 1925 roku przedstawiono Komisji Wróblewskiego rysunki projektowe, przy czym firma „Pocisk” zgłosiła konstrukcję bezpłatnie, licząc na duże zamówienie.
Zakłady Amunicyjne „Pocisk” zbudowały 2 działka, każde o innej masie i innej długości lufy. Tym samym w 1925 roku powstały pierwsze działa, krajowej produkcji, po odzyskaniu niepodległości. We wrześniu 1925 roku, armaty przewieziono na poligon, gdzie przeszły próby ogniowe. Po ich pozytywnym wyniku, armaty 47 mm Pocisk zakwalifikowano do konkursu, wraz z działami Beardmore i Driggs.
24 grudnia 1925 roku przesłano do firmy „Pocisk”, listę wymaganych zmian konstrukcyjnych. Wymagano m.in. przekonstruowanie lawety, zmianę kształtu tarczy, poprawę stabilizacji działka, zmniejszenie średnicy kół, itp. Podobną listę, choć krótszą wysłano firmom Beardmore i Driggs.
Ostatecznie 16 maja 1926 r., Zakłady Amunicyjne „Pocisk” złożyły ofertę na wykonanie i dostawę działek 47 mm do prób konkursowych. Departament Uzbrojenia MSWojsk, zamówił 4 kompletne działa 47 mm wz 1925, z przyrządami celowniczymi, częściami zapasowymi i narzędziami, w cenie 40.000 zł za sztukę. Ponadto firma miała dostarczyć 590 pocisków ppanc., 530 granatów kruszących i 240 kartaczy, za łączną sumę 206.450 zł. Zamówienie miało być zrealizowane w terminie do 24 lutego 1928 r., a jego odbiór miał odbyć się w Centrum Badań Poligonowych w Rembertowie. W tym samym czasie, Departament Uzbrojenia, zamówił w firmie Beardmore 3 działka wraz z amunicją za sumę 351.000 zł, a w firmie Driggs następne 3 z amunicją za łączną kwotę 261.900 zł.
Na koniec roku 1928 wyznaczono porównawcze próby wszystkich armat. Z powodu usterek armat Driggs, które trzeba było odesłać do naprawy do USA, próby porównawcze nie odbyły się. Armaty Driggs miały wrócić do Polski w lutym 1929, ale nie wiadomo czy tak się stało.
Z powodu licznych publikacji prasowych nt. 47 mm armaty wz.25, produktem firmy „Pocisk” zainteresowały się inne kraje. Chęć zakupu armat wyraziły Chiny. 30 marca 1929 roku Ministerstwo Spraw Wojskowych wyraziło zgodę na sprzedaż jednej armaty 47 mm wraz z amunicją, do Państwa Środka. 31 maja 1929 roku wyrażono także zgodę na wysłanie jednego działka do Turcji, wraz z opisem technicznym. Zainteresowanie polską konstrukcją wyraziły także Estonia, Finlandia, Holandia, Łotwa, Rumunia, Szwajcaria i kraje Ameryki Południowej. Ostatecznie, 17 września 1929 roku, Szef Sztabu Głównego wyraził zgodę na eksport, bez żadnych ograniczeń 47 mm działka piechoty. Wskazywało to, że Wojsko Polskie nie będzie zainteresowane zakupem tych działek. Wyjaśnieniem tego stanowiska może być pogląd zastępcy I Wiceministra Spraw Wojskowych gen. bryg. Zarzyckiego, iż eksport umożliwiłby dalsze prace nad ulepszeniem działek, co pozwoliłoby wybrać najlepszy typ dla WP. Warto nadmienić, iż rozwijający się kryzys gospodarczy coraz bardziej oddziaływał także na zakłady zbrojeniowe w kraju, a zamówienia zagraniczne mogły dostarczyć środków finansowych. Z nieznanych dziś przyczyn, do eksportu dział 47 mm nie doszło.
Wraz z dniem 2 czerwca 1930 r., rozpoczęły się zaległe próby konkursowe. Sprawdzono, czy zalecane poprawki zostały wprowadzone. W przypadku armaty „Pocisk” stwierdzono wprowadzenie wymaganych poprawek, zalecanych w 1926 r. Badania podzielono na 3 części i prowadzono je na 2 działkach, tj. nr 1 i 4. W dniach 2-12 marca i 17-26 lipca badania prowadzone były w Centrum Badań Poligonowych w Rembertowie. W dniach 25 czerwca do 5 lipca w Centralnej Szkole Strzelania w Toruniu.
Podczas badań armaty „Pocisk” uzyskały doskonałe rezultaty, przewyższając konstrukcje zagraniczne. Jedyne problemy jakie odnotowano dotyczyły amunicji, tj. zbyt twardych zapalników oraz wadliwych skorup, które to wady dawało łatwo się usunąć. Szczególnie wysoką jakość wykazywała lufa armaty.
Po zakończeniu prób stwierdzono, iż wszystkie działka wypełniają warunki techniczne przed nimi stawiane, jednak żadne z nich nie spełnia warunków współczesnego pola walki. Mimo wszystko, za najlepsze uznano działko 47 mm Pocisk wz.25 i rekomendowano jego zakup, w razie nagłej potrzeby.

Nowe wymagania techniczne

Ponieważ jednak Szef Sztabu Głównego uznał konieczność szybkiego wyposażenia piechoty w działka (po 2 na batalion oraz dodatkowy pluton na poziomie pułku), polecił Departamentowi Uzbrojenia, aby ten do dnia 10 października 1930 r. przedłożył nowe warunki techniczne, gdyż poprzednie pochodziły z lat 1923-24 i były już nie wystarczające. Polecił on także rozpatrzenie możliwości przebudowy działka przez firmę Pocisk lub odkupienie patentu i przebudowę przez którąś z instytucji wojskowych. Termin tych prac ustalono na 1 stycznia 1931 r.
W październiku 1930 r., płk inż. Niewiadomski, kierownik Instytutu Badań Materiałów Uzbrojenia, opracował nowe warunki techniczne dla działka piechoty, które w wielu punktach były podobne do wcześniejszych założeń, według których zbudowano działko Pocisk, jednak postawiono także nowe, o wiele wyższe wymagania. Dla przykładu należy wskazać, że zwiększono wymaganą prędkość początkową do 500 m/s oraz większą przemijalność płyt pancernych. Jak można się spodziewać działko 47 mm wz.25 nie spełniło nowych wymagań. Przesądziło to o nie podjęciu decyzji o skierowaniu działka do produkcji.
Wszelkie prace zostały zawieszone. 4 istniejące działka (istnieją wątpliwości, czy produkcja nie wyniosła łącznie 10 sztuk), wraz z 754 pociskami przekazano do magazynów wojskowych. Ostatecznie los konstrukcji przesądziła konferencja z 9 lutego 1932 r., pod przewodnictwem Szefa Oddziału I Sztabu Głównego gen. bryg. Zamorskiego, na której ustalono, że działko piechoty powinno mieć kaliber 55 mm.
Jako ciekawostkę należy wskazać, iż do 1938 r. Niemcy byli przekonani, że działka wz.25 znajdują się na wyposażeniu polskiej piechoty.
W latach 20 pojawiła się koncepcja dział towarzyszących piechocie umieszczonych na podwoziu gąsienicowym. Pomysł ten MSWojsk. postanowiło sprawdzić w praktyce, budując działo samobieżne TKD, opisane tutaj. 4 działka wz.25, zamontowane na pojazdach TKD były jedynymi, które wzięły udział w obronie kraju we wrześniu 1939 r.

Wersja rozwojowa

Warto w tym miejscu także wspomnieć o wersji rozwojowej armaty. W roku 1934 rozważano możliwość wyposażenia czołgów Vickers, w lepsze uzbrojenie. Wtedy to IBMU otrzymał zadanie przebudowy działka wz.25, tak aby działko miało większą przemijalność płyt pancernych. W roku 1935 wykonano niekompletny prototyp działka „47 mm działko Pocisk model 1/84/530”. Modyfikację poddano próbom w Zielonce. Ostatecznie, po zakupieniu armat 37 mm ppanc wz.36, prace nad modyfikacją armaty wz.25 zostały zarzucone.

Konstrukcja
Działko posiadało lufę jednorodną z muszką u jej wylotu. Zamek automatyczny stanowił blok, tworzący jedną całość i zamykający lufę przez łamanie jak w dubeltówce. Oporopowrotnik był typu hydrauliczno - sprężynowego z 2 sprężynami zewnętrznymi i 2 wewnętrznymi, systemu teleskopowego. W oporniku jako płyn znajdowała się mieszanina gliceryny i wody, przy czym otwory przelewowe znajdowały się w tłoku loże górne wykonane było z blachy stalowej, nitowanej, połączone z łożem dolnym przy pomocy czopa obrotowego i 2 wycinków. Łoże to posiadało czopy, na których spoczywała kołyska działka zbliżona konstrukcyjnie do systemu Schneidera. Łoże dolne wykonano z ramion stalowych w formie teowników i 2 rur o przekroju kwadratowych, stanowiących strzały zakończone lemieszami Oś koła wykonana została ze stali o przekroju dwuteowym z zakończeniem do kolankowego osadzenia kół. Zastosowane w wyprodukowanych działkach koła drewniane były dwojakiego rodzaju o szprychach drewnianych lub metalowych, o obwodzie kół obciągniętych metalowa taśmą lub gumową opaską. Mechanizm podniesień składał się z 2 łuków zębatych przymocowanych do kołyski i przekładni 4 kół zębatych uruchamianych pokrętłem. Mechanizm kierunkowy, przymocowany do łoża dolnego, składał się ze ślimaka obracanego korbą i ślimacznicy stanowiącej wewnątrz naśrubnicę, w której przesuwała się śruba kierunkowa. Na łożu górnym umocowany został celownik panoramiczny Goertza.
Działko było rozkładalne na 6 zespołów oraz miało 2 pozycje strzeleckie - górną, w której było także transportowane oraz dolne. W tej ostatniej obniżała się linia strzału oraz zmniejszała widoczność działka. W celu przejścia do pozycji dolnej wystarczyło zwolnić specjalną dźwignię, a powrót do pozycji górnej wymagał podniesienia działka za lufę, do momentu aż zatrzaski unieruchomiły koła.

Podstawowe dane - [strong]47 mm działko "Pocisk" wz.25 [/strong]

Kaliber: 47 mm
Prędkość początkowa pocisku:
Przeciwpancernego [m/s] - 395 - 400
Odłamkowego [m/s] - 365
Masa pocisku;
Przeciwpancernego [kg] - 2,08
Odłamkowego [kg] - 1,94
Kartacza [kg] - 2,46
Masa materiału wybuchowego w pociskach:
Przeciwpancernym; 30g trotylu i 12g kwasu pikrynowego,
Odłamkowym; 100g trotylu i 28g kwasu pikrynowego,
Zawartość kartacza - 134 lotki,
Donośność maksymalna: 6500 m
Szybkostrzelność: 16 sztrz./min
Kąt podniesienia z tarczą w położeniu:
Dolnym: -13040?, +280,
Górnym: -6015?, +440,
Obsługa: do 7 ludzi
Masa:
Na stanowisku bojowym - 237,70 kg
Lufy - 32,65Sanek z zamkiem - 37,65 kg
Oporopowrotnika z kołyską - 35,10 kg
Łoża górnego z celownikiem - 26,65 kg
Osi z kołami - 76,80 kg
Tarczy pancernej - 29,85 kg
Celownika z futerałem - 4,80 kg
Skrzynki z przyborami - 14,30 kg
Pustej skrzynki 12 - nabojowej - 6,90 kg

Źródła

"Na krawędzi ryzyka: Eksport polskiego sprzętu wojskowego w okresie międzywojennym" M.Deszczyński i W. Mazur
A.Konstankiewicz "Broń strzelecka i sprzęt artyleryjski formacji polskich i Wojska Polskiego 1914 - 39"
www.odkrywca.pl
www.landships.freeservers.com

 


 

5
Oceń (7 głosów)

 

 

47 mm działko Pocisk wz. 25 - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł