20 k.k. Infanterie- Regiment - manewry w Beskidzie Niskim

/ 1 komentarzy / 24 zdjęć


'Noc jest śnieżna, termometry pokazują minus 9 stopni. Już od północy trwa ustawianie oddziałów na zaplanowanych pozycjach. Cicha noc jest przerywana od czasu do czasu do czasu pojedynczymi strzałami. Przed wymarszem żołnierze podają sobie ręce ze słowami „Gott mit euch”. O godz 4. z uderzeniem zegara na wieży kościoła w Sękowej, rozpoczyna się atak. Ruszają bataliony I pod dowództwem Hptm Gambera, II Hptm Pereiry
z 1 TJR oraz 12 FJB Hptm Nestororica. Na lewej flance znajduje się 12 LJR, na prawej IR 36.
Do godz. 5.20 po niezwykle zaciętych walkach zajęto najważniejsze strategiczne miejsca
w Sękowej. Radość dzielnych jegrów była nieopisana. Rozlegające się z ze zdobytych zabudowań jodłowanie uświadomiło wszystkim walczącym sąsiednim oddziałom, że Tyrolscy Strzelcy Cesarscy po prawie półtoragodzinnej bitwie pokonali Rosjan.
W bezpośrednim ataku zginęło aż 5 oficerów oraz 26 strzelców, rannych było104 podoficerów i strzelców. Odmrożenia wyeliminowały z walki kolejnych 100 żołnierzy. Rosjanie stracili 63 zabitych 84 rannych. Do niewoli wzięto 3 oficerów i 421 żołnierzy.”


Taki opis czytamy w zapisach z dziennika pułkowego 1 Pułku Cesarskich Strzelców Tyrolskich dokładnie w dniu 8 marca 1915 r.
Dokładnie w tym samym dniu 99 lat później, 20 k.k. Infanterie- Regiment wyrusza na swój pierwszy rajd pieszy połączony z manewrami po Beskidzie Niskim. Zbiórka- godz. 8.00 w wyposażeniu marszowym- obok cmentarza wojennego nr 70 w Owczarach, projektowanego przez Hansa Mayra. To tutaj pochowano wojaków z 18., 21., 36., 37., 98. oraz 100. pułku piechoty Austro- Węgier jak i 7 żołnierzy rosyjskich. Ciekawostką jest, że na cmentarzu tym spoczywa Stern Pinkas, żołnierz z 21 IR pochodzenia żydowskiego, jak i to, że 18 IR rekrutował żołnierzy z okolic Königgrätz, z okolic sławetnej bitwy z 1866 roku, w której nasi „cwancyngierzy” mocno się wykrwawili i przeszli swój chrzest bojowy. Gminna wieść niesie, iż na owej nekropolii pochowano Czechów rozstrzelanych za zdradę po próbie przejścia na stronę rosyjską.
Humory dopisują, aczkolwiek pogoda może nie najlepsza- panuje mgła, temperatura około plus 5 stopni, a na polnych i leśnych trasach przemarszu sporo błota. Na szczęście wszyscy są twardzi charakterem i nie sprawia to dla nas większego problemu. A może właśnie o takie warunki chodziło? Bo przecież chcieliśmy już od dawna „przetestować” nasze nowe, wyfasowane prosto z wojskowych magazynów płaszcze! Na cmentarzu składamy hołd poległym, zapalamy symboliczny znicz, po czym tworzymy kolumnę dwójkową i po komendzie „vorwärts marsch” wyruszamy w trasę. Najpierw kroczymy Doliną Owczarską ku niebieskiemu szlakowi, następnie przez Ostry Dział w kierunku Magury Małastowskiej, Po drodze ćwiczymy równy krok, przejście w tyralierę jak i marsz ubezpieczony. Nie brak czasu także na śpiewanie piosenek wojskowych- ochoczo z gardeł płyną słowa „W Ołomuńcu” i „List do cara”. Przy samym stromym podejściu pod szczyt Magury Małastowskiej pogoda sprawia nam psikusa i teren malowniczo usianymi okopami z czasu I Wojny Światowej wita nas zimową aurą. Tym bardziej jesteśmy kontenci, bo w naszych płaszczykach nie straszna nam takie warunki! Zanim dotrzemy do schroniska pod szczytem, odwiedzamy jeszcze 2 cmentarze wojenne- nr. 58 położony w odległości 100 metrów od głównego szlaku oraz cmentarz nr. 59 na Przysłupiu. Tradycyjnie oddajemy honory poległym i zapalamy znicze. Ostatecznie udajemy się ku schronisku, gdzie zapalamy ognisko, przy którym opowiadając o swych wrażeniach z przemarszu mamy nieco więcej czasu na małe „co nieco” dla ciała. Coż- wszystko, co dobre szybko się kończy... Niemniej jednak, w bardzo dobrych nastrojach już planujemy następne piesze wyprawy. Tym razem w liczniejszym gronie, z noclegiem w namiotach z celt - obóz gdzieś nad rzeczką w górach, w nocy warty, ognisko, śpiew, gitara, trąbka...


tekst: Mateusz Sarnecki
foto: GRH Gorlice 1915

 


 

5
Oceń (9 głosów)

 

 

20 k.k. Infanterie- Regiment - manewry w Beskidzie Niskim - opinie i komentarze

giaurgiaur
0
Jako uzupełnienie artykułu przydałaby się trasa na mapie. Osoba nie znająca tamtych stron wiele się nie dowiedziała o tamtych zdarzeniach. 
(2014-03-22 00:00)

skomentuj ten artykuł