149,1 mm armata dalekonośna wz. 'A'

/ 5 zdjęć


149,1 mm armata dalekonośna wz.'A' - powstanie

Armata ciężka 149 mm oznaczana jako 149 A była konstrukcją włoską. Powstała ona w roku 1905 w Zakładach Terni. Zakłady te, zarządzane przez Sir Williama Armstronga powstały w celu rozwoju artylerii dla włoskiej Marynarki Wojennej w XIX wieku. Około 1905 roku zakłady przemianowano na Vickers-Terni Societa Italiana d'Artiglieria de Armamente, w wyniku inwestycji brytyjskich. Na przełomie wieku główną produkcję przerzucono na artylerię lądową.
Armata 149 A była jedną z pierwszych konstrukcji powstałych w w/w Zakładach. Oznaczenie 149 odnosiło się do kalibru armaty, natomiast liczba 35 oznaczała długość lufy w kalibrach. Armata ta, konstrukcyjnie była przestarzała już w czasie I wojny światowej. Całość tego zagadnienia można zawrzeć w jednym stwierdzeniu - brak systemu oporo-powrotnika. Do tego armata miała bardzo niską szybkostrzelność, przy dużej prędkości początkowej pocisku. Powodowało to duży zasięg armaty oraz umożliwiało używanie amunicji o dużej masie pocisku. Działo to mogło więc być używane w charakterze ciężkiej artylerii oblężniczej oraz jako ciężka armata polowa.
Armata ta, jak napisano powyżej używana była głównie w czasie I wojny światowej. Włoska bateria składała się z 4 armat 149 A wraz z 4 ciągnikami. Do tego dochodziło 10 ciężarówek z amunicją po 70 pocisków na działo. Armata przetrwała w Armii Włoskiej aż do II wojny światowej. Ostatnie udokumentowane jej użycie miało miejsce w czasie alianckiego lądowania na Sycylii.

149,1 mm armata dalekonośna wz.'A' - w Polsce

Używane działa 149 mm wz.A, w ilości prawdopodobnie 12 sztuk zostały zakupione w okresie kwiecień - czerwiec 1919 roku we Włoszech i transportem morskim przybyły do Gdańska. W skład transportu wchodziła też oczywiście amunicja - zarówno granaty, jak i szrapnele. We wrześniu 1920 roku natomiast udało się pozyskać, za pośrednictwem Atelier de Construction z Lyonu także oprzyrządowanie i części zamienne dla 6 dział.
Utworzono z nich prawdopodobnie baterie trzydziałowe w ramach pułku motorowego artylerii najcięższej. Armaty znalazły się w 3 baterii pod dow. kpt. S.Wołągiewicza oraz w 4 baterii pod dow. kpt. Z. Zaboklickiego, czyli łącznie 6 armat. Na początku września 1920 roku pułk zakończył formowanie. Bateria 4 pozostała w Warszawie i nie wzięła udziału w walkach.
Wiadomo także, że jedna bateria (3 działa) tych dział weszła w skład 9 Dywizji Piechoty, która operowała na Froncie Litewsko - Białoruskim. W ramach walk na tym odcinku 28 września 1919 roku bateria ta zniszczyła 2 bolszewickie pociągi pancerne operujące na linii Luniniec - Kalenkowicze.
Działa te transportowane były lorami kolejowymi na front, a tam ustawiane na pozycjach. Żołnierze nazywali je potocznie 'Longinusami'. Zapewne ze względu na ich długość, w nawiązaniu do wysokiego Longinusa Podbipięty, bohatera 'Ogniem i Mieczem' H.Sienkiewicza. Poza tym miały własne nazwy wymalowane na lufach. Co znamienne, wojna polsko - bolszewicka w 1920 roku stała się wojną manewrową i wszelka artyleria ciężka nie znajdywała zastosowania bojowego. Należy się więc spodziewać, że nie były one intensywnie używane.
Po zakończeniu działań wojennych, lub niedługo potem armaty te wycofano z użycia w I linii i oddano do Dyspozycji Departamentu Artylerii MSWojsk. Według dokumentacji z 1 czerwca 1924 roku w składnicach wojskowych znalazło się 10 armat 149 mm wz.A. Wszystkie jednak wymagały dużego remontu.
Wydaje się, że można zaryzykować stwierdzenie, że podjęto remont przynajmniej kilku dział omawianego wzoru. W 1925 roku jedna armata 149 mm znajdowała się na wyposażeniu kompanii artylerii pieszej w Wilnie. Od 1927 roku bateria miała dwie armaty wz.'A'. Według przeprowadzającego inspekcję gen. dyw. Władysława Junga działa były w dobrym stanie. Jak się jednak okazuje brakowało do nich amunicji.
Wszystkie armaty wycofano ostatecznie w roku 1928, ze względu na ogólne zużycie. Na stanie Wojska Polskiego, w składnicach znalazło się 8 dział. W roku 1937 rozważano na poważnie zastosowanie ich na pozycjach stałych w fortyfikacjach. Ostatecznie jednak w roku 1937 wszystkie 8 dział 149 mm sprzedano firmie 'Brandt' za kwotę 720.000 zł. Wraz z armatami sprzedano 4.000 sztuk amunicji. za 880.000 zł. Działa przypuszczalnie zostały potem odsprzedane hiszpańskim republikanom.

Konstrukcja

W dziale zastosowano staroświecką podstawę oraz płaskie płytki na kołach. Przy strzale działo odjeżdżało do tyłu, a jego ruch był spowalniany właśnie przez płytki. Pozwalały one także w szybszy sposób ustawić działo z powrotem na pozycji. Za kołami ustawiano specjalne pochylnie, które wypełniały taką samą rolę jak płytki. Armata, jak można się domyślić, wymagała ustawienia na pozycji po każdym strzale. Do tego przygotowanie pozycji ogniowej zajmowało 2 godziny, gdyż niezbędne było zbudowanie drewnianej platformy.
Do działa używano 7 rodzajów pocisków o masie ponad 40 kg.

149,1 mm armata dalekonośna wz.'A' - podstawowe dane

Kaliber: 149,1 mm
Masa na stanowisku bojowym: 3700 kg
Masa podczas transportu: 8220 kg
Długość lufy: 5,272 m
Zasięg maks: 16,5 km
Kąt ostrzału w elewacji: -10o + 35o
Prędkość początkowa: 651 m/s
Masa pocisku: 42 - 43,5 kg
Szybkostrzelność: 1 strzał na minutę
Maksymalna prędkość holowania: 6-8 km/h

Źródła

P. Zarzycki '1 pułk artylerii najcięższej'
'Na krawędzi ryzyka: Eksport polskiego sprzętu wojskowego w okresie międzywojennym' M.Deszczyński i W. Mazur
A.Konstankiewicz 'Broń strzelecka i sprzęt artyleryjski formacji polskich i Wojska Polskiego 1914 - 39'
www.odkrywca.pl
www.landships.freeservers.com

 


 

5
Oceń (6 głosów)

 

 

149,1 mm armata dalekonośna wz. 'A' - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł