1 Samodzielny Batalion Szturmowy. Spotkanie po latach.

/ 3 komentarzy / 15 zdjęć


Nawiązując do poprzedniego wpisu, dotyczącego 1 Samodzielnego Batalionu Szturmowego, chciałbym podzielić się wrażeniami ze spotkania byłych żołnierzy Kompanii Specjalnej Płetwonurków.

Po prawie 30 latach, zebraliśmy się ponownie w starym garnizonie w Dziwnowie. Doszło do skutku,dzięki 'mrówczemu wysiłkowi' jednego z kolegów. Przez rok penetrował 'namiary' w nk, kojarzył nazwiska, odbył setki rozmów telefonicznych. Dotarł do większości byłych 'Płetwali' z rocznika 80-82,a efektem było nasze spotkanie we wrześniu 2009.

Wrażenia niesamowite, w jednej chwili zniknęły obawy i czasami przykre wspomnienia i skrywane w pamięci animozje. Poszły precz antypatie, dwie pełne doby musiało starczyć na wypełnienie trzydziestoletniej luki.

Na miejscu, dzięki ofiarności i zaangażowaniu mieszkającego w Dziwnowie na stałe mojego byłego dowódcy grupy, Pana Zbyszka, zwartą grupą przeszło dwudziestu osób weszliśmy na teren koszar.
Echch, powiem szczerze, widziałem 'stare kąty' pierwszy raz od ich opuszczenia. Wróciły wspomnienia.
Trochę się zmieniło, teren wypiękniał, doszło trochę nowego. Choćby kościółek garnizonowy, powstały w miejscu magazynu broni, wokół którego nieraz człowiek 'dreptał' podczas warty w upał, czy zamieć.

Mimo, że batalion opuścił Dziwnów w połowie lat osiemdziesiątych, komandoski duch panuje niezmiennie w tym miejscu. Stało się to za sprawą byłych żołnierzy zawodowych Batalionu,którzy zamieszkują w tym miasteczku. Z Ich inicjatywy co roku odbywają się zloty, biegi komandosa, sentymentalne spotkania. Opieką otaczają na co dzień pamięć po batalionie, oraz min. mogiły swoich kolegów, którzy odeszli na 'służbę w niebieskim garnizonie'...

Oto kilka migawek ze spotkania w Dziwnowie, we wrześniu 2009...

 


 

4.1
Oceń (8 głosów)

 

 

1 Samodzielny Batalion Szturmowy. Spotkanie po latach. - opinie i komentarze

mag68mag68
0

Pewnie warto było się spotkać po latach? Tyle czasu minęło a wspomnienia zostały.

(2011-06-17 00:00)
formoza58formoza58
0
Oj,warto było.Przybył mój dowódca kompanii,dwóch dowódców grup,była sposobność pogadania z "zawodowcami",na stałe zamieszkałymi w Dziwnowie.Na bankiecie była by prawie pełna kompania,gdyby nasz zjazd nie kolidował z równoczesnym "Biegiem Komandosa",którego organizatorami byli wyżej wspomniani.A Wiara "pruła" z zakątków całej Polski: z Nowego Sącza,Sląska,Gdańska,Warszawy.Wielu nie mogło dotrzeć,wiadomo,takie jest życie.Ale kontakt został nawiązany.To miłe :-)Po spotkaniu mieliśmy się spotykać co 5 lat,ale gdzie tam,w Dziwnowie działo się rok temu,w tym roku znów będą "strzelały korki od szampana" i tonęły "ubotty".I mam zagwozdkę,bo termin koliduje z trzydniowym rajdem szlakiem Wołyńskiej BK.I tu sentymentalnie i tam miło,a niestety człek nie jest batmanem.Cóż,zobaczy się...;-) (2011-06-17 00:00)
formoza58formoza58
0
W tym roku " kroi" się spotkanie kompanionów KSPł. w gdyńskim OSNiP WP. Ciekawe, ilu się tym razem stawi? (2019-03-15 12:06)

skomentuj ten artykuł