Film z IX Rekonstrukcji Mława 1939 - 2016

/ 13 komentarzy / 3 zdjęć

 

Za nami IX rekonstrukcja obrony pozycji mławskiej, która jak co roku odbyła się w Uniszkach Zawadzkich. Po zeszłorocznej edycji Pan Burmistrz Mławy Sławomir Kowalewski zdecydował, że od roku 2016 w rekonstrukcji dojdzie do dobrej zmiany i zamiast dwudniowego widowiska, całość ograniczy się do jednodniowych uroczystości w Uniszkach Zawadzkich z pełniejszym wykorzystaniem GRH Ludności Cywilnej.

Po rezygnacji z oferty Fundacji Wojskowości Polskiej, Pan Burmistrz zadecydował o powierzeniu organizacji widowiska Stowarzyszeniu Patria Polonia z Płocka, organizacji pozarządowej znanej z realizacji takich widowisk jak "Ratowo 1920" czy "Płock 1920". Zadania podjęli się dwaj członkowie tego stowarzyszenia: Dariusz Włodarczyk - członek GRH 4 pułku strzelców konnych oraz Wojciech Zalewski, wydawca m.in. serii gier strategicznych i atlasu o kampanii 1939 roku w Polsce. 

Dodatkowo impreza została wsparta przez Dowództwo Wojsk Lądowych, które postanowiło w Uniszkach Zawadzkich zorganizować Święto Wojsk Lądowych, na którym planowano gościć Pana Prezydenta Andrzeja Dudę i Pana Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza. Efekt wsparcia armii widoczny był w potężnej i budzącej podziw wystawie statycznej sprzętu wojskowego, przywiezionego ze wszystkich stron Polski. Muszę powiedzieć, że od lat obserwuję zaangażowanie wojska w imprezę i nigdy nie mogę pojąć, dlaczego wiezie się setki kilometrów czołgi, które zawsze stoją, a przecież mogłyby zaprezentować się w pokazie dynamicznym?

Widowisko zapowiadane było jako jedno z największą ilością pirotechniki w Europie, mające drobiazgowo odtworzyć działania wojenne prowadzone na mławskiej linii w dniach 1-3 września 1939 roku. Wg informacji organizatorów w widowisku miało wziąć 400 rekonstruktorów, konie, pojazdy i samoloty.

Dzisiejsze widowisko podzielone na dwie części - część cywilną z GRH Ludności Cywilnej, przygotowaną i komentowaną przez komentatora wszystkich poprzednich edycji Sławomira Cisowskiego. Sławek zresztą pracował z ludnością cywilną podczas warsztatów i ich zaangażowanie i doskonałe przygotowanie widac było podczas pierwszej części widowiska. 

Druga zaś część - militarna - okazała się zaskoczeniem dla wszystkich. Niestety, swoim poziomem odbiegała od poprzednich edycji. Około 130 rekonstruktorów Wojska Polskiego odpierało atak 42 rekonstruktorów niemieckich, co poważnie zachwiało proporcjami atakujących do broniących i tworzyło nieco dziwaczny obraz. Brakowało wsparcia Wojska Polskiego przez ogień armat przeciwpancernych i polowych, które przez całą rekonstrukcję nie oddały żadnego strzału. Na polu walki nie było broni maszynowej, co szczególnie widać było po stronie niemieckiej - gdzie żaden z pojazdów nie był uzbrojony w broń maszynową. Doprowadziło to do sytuacji, że strona niemiecka, która otrzymała tylko po 10 naboi do swoich mauserów, po pierwszym ataku nie miała czym strzelać. 

Na polu walki nie było łączności, a grupy nie znały swoich zadań. 

Uczestnicy nie zgłaszali uwag co do broni, jak zwykle starannie przygotowanej przez firmę Hunter z Bydgoszczy. Włodek Rapkiewicz to bardzo solidna firma. Pozostałe karabiny dostarczył Mariusz Komacki i do jego broni również rekonstruktorzy nie wnosili uwag.

Nie zawiedli jak co roku Białorusini, którzy dowodzeni przez Ihara Melnikau stawili się na polu bitwy. Dobrze wyszkolona była kawaleria ze Słupna.

Nie wiadomo dlaczego widowisko zakończyło się wzięciem Niemców do niewoli a w jego trakcie ułani zaszarżowali na czołgi - nie bardzo wiem, jak takie sceny mają związek z historią toczonych w tym rejonie walk. W mojej opinii, to cofnięcie się wstecz i ukłon w stronę Goebelsowskiej retoryki o głupich Polakach, co myśleli, że niemieckie czołgi wykonano z tektury.

Widowisko ratowały, prócz ludności cywilnej, samoloty z Przasnysza i znakomita, jak co roku, pirotechnika Roberta Murawskiego z toruńskiej firmy Thunder. Tajemnicą organizatorów pozostaje dołożenie do Thundera pirotechniki firmy Demony Ognia Pana Pawła Gajewskiego , zwłaszcza, że do tej pory Thunder radził sobie na uniszkowskim polu bez problemów. Ale być może  to zdarzenie wyjaśni nam organizator, i dowiemy się jaki był zamysł wprowadzania na pole dwóch firm pirotechnicznych?

Dopisała publiczność (wg mediów od 40 do 50 tysięcy), choć decyzja organizatorów, żeby do minimum ograniczyć komentarz i muzykę w czasie widowiska, według mnie zmniejszyła walory edukacyjne.

Mortui viventes obligant - warto, aby mławskie widowisko staranniej i dokładniej dbało o pamięć blisko 1200 poległych w tej granicznej bitwie żołnierzy z szeregów żelaznej 20 Dywizji Piechoty. Jesteśmy w tym szczęśliwym położeniu, że możemy pamięć o 20 DP nieść w przyszłość w postaci m.in. wielkiego widowiska plenerowego. Warto jednak, aby był to dobry spektakl a nie operetka.

Paweł Rozdżestwieński

 









 

0min     4006x    Udostępnij film


Zaznacz i skopiuj poniższy kod:

 


 

5
Oceń (6 głosów)

 

 

Film z IX Rekonstrukcji Mława 1939 - 2016 - opinie i komentarze

samunsamun
+1
Kiedy rekonstrukcja siega dna? Kiedy w bitwie pod Mławą, kawaleria, szarzuje szablami na czolgi. Powtorze. Kawaleria --> Mława --> szabla --> czolgi. Organizator ma pojecie jak ja o botanice. Ważne ze hajs sie zgadza i sa koniki. (2016-08-28 00:46)
rakietarakieta
+1
Byłem, zdjęcia wstawiłem. Pan Paweł to zaiste dyplomata, żeby tak grzecznie to opisać. Zatanawiam się, czy jednak nie toczymy walki z niewidzialnym wrogiem bo być może takie coś podoba się władzom Mławy. Coś zaś do dukania w pingliszu przez Panią major to mogłaby się Pani douczyć, że wcale Mława nie jest największa:-) (2016-08-28 01:11)
panzergrenadierpanzergrenadier
+1
Czytam, i oczom nie wieżę, patrzę i oczy mi krwawią... WTF? Co jest grane? Bitwa, która była do tej pory ogromnym wydarzeniem, na które z zazdrością patrzyli choćby i tu na Wyspach. Zazdrościli scenografii, czołgów, samolotów, pirotechniki, okazała się smutna jak p...a. (jak miasto w jednym gangsterskim filmie). Do tego zrobili sobie Lotną 2??? Nic, tylko "pogratulować" organizatorom i burmistrzowi "dobrej zmiany". Tally Ho! (2016-08-28 09:10)
XenderXender
0
Szanowny Panie, Artykuł bardzo solidne napisany. Zastanawiam mnie tylko to dlaczego w kwestii opisu pirotechniki użyte zostało określenie "dołożona pirotechnika innej firmy" ? Uściślając, pirotechnika została PODZIELONA pomiędzy dwie firmy tj. Thunder - Robert Murawski i Demony Ognia - Paweł Gajewski. Tajemnicą zatem jest to dlaczego jedna firma została wymieniona w artykule a o drugiej napisano po prostu INNA ?? Proszę zatem o sprostowanie. (2016-08-28 09:49)
RedakcjaRedakcja
0
A dziekuję, nie wiedziałem jak nazywała się ta firma - nadal pozostanie dla mnie tajemnicą po co firma Demony Ognia znalazła się na bitewnym polu. Mam nadzieję, że być może organizatorzy wprowadzą nas w tą decyzję? Paweł Rozdżestwieński (2016-08-28 10:40)
XenderXender
0
Dziękuję za sprostowanie i poprawkę w artykule. W kwestii rozwiązania tajemnicy tak jak Pan napisał mogą wypowiedzieć się tylko organizatorzy. Pozdrawiam Paweł Gajewski (2016-08-28 13:52)
RedakcjaRedakcja
0
Pozdrawiam serdecznie. (2016-08-28 14:16)
AnonimAnonim
0
Jako uczestnik tej bitwy dodam coś od siebie. Strona niemiecka traktowana "z góry" na zasadzie "jeśli się Wam nie podoba to możecie jechać do domu. Organizacyjnie bardzo słabo. 10 sztuk amunicji- potwierdzam, początkowo tak było ale po kłótni z organizatorem udało się "wynegocjować" 10 dodatkowe sztuk amunicji. Wygrali polacy ponieważ taki był scenariusz, w którym nie było jednak mowy o końcowej akcji kawalerii (owszem miała być jedna szarża przez nieckę i nic więcej) (2016-08-28 20:10)
SchrekSchrek
0
http://www.mlawa.pl/aktualnosci/ziemia-drzala-od-wybuchow.html#tresc-strony hmmm.... (2016-08-28 21:39)
Rudyorm26Rudyorm26
0
Zastanawiam się gdzie ja wczoraj spędziłem dzień, bo napewno nie na tej bitwie która tu jest opisana. Alkoholu nie spożywalem ani innych używek, białych myszy też nie widzę, więc o co tu chodzi? Jak bym to przeczytał na stronie TVN to pal je licho. Zaczynam martwić się o swój zmysł postrzegania świata, może coś przegapiłem, może czas skonsultować się z odpowiednim specjalista. (2016-08-28 23:01)
Stary KojotStary Kojot
0
Że zacytuję Sheakspeare'a: "Chwalmy się sami, bo nikt nie zrobi tego z większym przekonaniem..." Co ma napisać pracownica magistratu o tej "kaszance"? Skoro nie odróżnia Shneidera od Prawosławnej czy 20 kawalerzystów od... 6. (2016-08-29 08:07)
zgzg
0
Upał dał się we znaki w szczególności organizatorom i reżyserowi tej edycji. życzę ZDROWIA. (2016-08-29 11:19)
toeltoel
0
i właśnie z powodów takich reżyserów i prezesów rekonstrukcja w Płocku się rozleciała............ (2016-08-31 23:31)

skomentuj ten artykuł