95 rocznica bitwy pod Ossowem 1920-2015

/ 6 komentarzy / 7 zdjęć

Serdecznie zapraszamy do obejrzenia najnowszej produkcji Leszka Gizińskiego, tym razem poświęconej 95 rocznicy bitwy pod Ossowem w 1920 roku. O widowisku, o którym jeszcze napiszemy szerzej, wzięły udział grupy rekonstrukcyjne z Polski i Litwy oraz rekonstruktorzy z Białorusi i Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

Zdjęcia i montaż: Leszek Giziński

Zdjęcia z bitwy: Paweł Olszak

 

5min     3062x    Udostępnij film


Zaznacz i skopiuj poniższy kod:

 


 

5
Oceń (5 głosów)

 

 

95 rocznica bitwy pod Ossowem 1920-2015 - opinie i komentarze

RumcajsRumcajs
0
Bardzo ciekawe zdjęcia. A w filmie ciekawe ujęcie na postać rewolwerowca z Dzikiego Zachodu. :-) Znany jest epizod z "Atakiem Murzynów", ale nie wiedziałem, że i kowboje desantowali podczas Bitwy Warszawskiej. :-) (2015-08-16 00:00)
RedakcjaRedakcja
0
Co zrobić, tam jest potrzebne głębokie cięcie chuirurgiczne. Szkoda mi tych ludzi, ale nic sie nie nauczyli.... (2015-08-16 00:00)
JaschnitzJaschnitz
0
Z opowieści mego dziadka, który notabene brał udział w wojnie 1920r. osobiście używał rewolweru czarno-prochowego i wcale nie była to broń regularnej armii, tylko rewolwer Colta, świadczy o tym fakt, że i uzbrojenie polskich sił było wielce kombinowane, a w niektórych sytuacjach używano po prostu dostępnej broni. To tak jak na bitwę pod grunwaldem rycerstwo polskie winno używać tylko zbroi z okresu 1410 co jest bzdurą ponieważ wyposażenie było praktycznie takie jakie ktoś posiadał. Z wykopalisk archeologicznych stalica, z której kuto miecze na grunwald pochodziła niejednokrotnie nawet z XIV wieku. Jeżeli kogoś interesuje ten temat mogę wysłać fotki z tamtego okresu pochodzące z rodzinnej kolekcji pamiątek (oczywiście chodzi o lata dwudzieste ubiegłego wieku). Pozdrawiam (2015-08-17 00:00)
zylkoszylkos
0
Słabo ja to widzę,z tym odtwarzaniem,wyświetala uruchom wtyczkę Adobe flash player.Na you tube zwiastun chodzi...na portalu dojdzie do 00:07 i kaput,;przesów też słabo działa...może na youtube umieścić cały film...pzdr. (2015-08-18 00:00)
RumcajsRumcajs
0
Nie neguję faktu posiadania i używania przez Szanownego Przodka Kolegi/Koleżanki Jaschnitz broni czarnoprochowej w walkach z bolszewia. Jednakże nie chce mi się wierzyć, żeby to użycie wyglądało jak w strzelaninie rewolwerowców w Klondike w czasie gorączki złota.Tu mamy osobę strzelającą jednocześnie dwóch rewolwerów, z prawej i lewej ręki. Podejrzewam, że Wielce Szanowny Przodek raczej strzelał z niej zdecydowanie bardziej rozważnie i szanował naboje. Choćby tylko dlatego, że przy szybkim wystrzelaniu się i długotrwałym procesie ładowania tego typu broni pozostałby bezbronny w obliczu wroga. Ossów w oryginale to długotrwała bitwa a nie 5 minutowa wymiana ognia. I to by było na tyle w tym temacie. (2015-08-21 00:00)
JaschnitzJaschnitz
0
Muszę się z Szanownym Kolegą zgodzić, że strzelanie z obu rąk może budzić kontrowersje. Ponieważ inscenizacja, a w szczególe ataki i obrona zostały sprowadzone do akcji kilku-minutowych + oczywiście oczekiwania (kilka-kilkanaście minut) to problem z inscenizacją - oczywiście ilość prawdziwej broni i same wystrzały rekonstruktorów. Proszę zauważyć ile z osób miało broń strzelającą, a ile udawało, że strzela (to oczywiście problem z funduszami na wykonanie realizacji zadania zrekonstruowania bitwy). Ja nie strzelałem z obu rąk naraz, strzelałem po jednym strzale, po opróżnieniu bębna, wyjąłem drugi załadowany rewolwer z kabury i sukcesywnie otwierałem z niego pojedynczy ogień. Dwa rewolwery: jeden z kaburą drugi - niestety bez, w każdym 6sztuk - do wystrzelenia. I wokół mnie na polu oprócz CKM-u większość była bez strzelających replik. Operator ujął w filmie moment poderwania, gdzie w lewej ręce pozostał rewolwer z opróżnionym bębnem zaś w prawej rewolwer gotowy do strzału. Moment może i wygląda jak scena z westernu? W ataku na przeciwnika, żołnierz nie ma zbytnio czasu na rozmyślania, a tym bardziej podoficer kompani szturmującej przeciwnika w polu bez okopów musi iść w osłonie ognia inaczej prawdopodobnie ma bardzo nikłe szanse na dojście do przeciwnika (tym bardziej jegomość mego wzrostu i delikatnej szerokości-jest po prostu łatwym celem, tym bardziej dla stacjonarnych strzelców. Nie oszczędza się wtedy naboi. Zgodzę się z kolegą, że oszczędności następują w okopach w walkach stacjonarnych. ...z zawodu jestem architektem, co mi osobiście przeszkadzało w bitwie, a wręcz sam podłożył bym bombę pod budynek naszej poczty. Niestety była kiepsko zrekonstruowana i moja percepcja na tym ucierpiała. Ale to nic może drugim razem rekonstrukcja jak również uwagi Kolegi co do pewnych niuansów i detali zostaną wprowadzone w scenariusz realizacji kolejnej inscenizacji. Szkoda też, że piechota w inscenizacji w ogóle nie wykorzystuje motywu rzeczki, można byłoby nad tym też się pochylić. (2015-08-21 00:00)

skomentuj ten artykuł