:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Westerplatte, renowacja tablic. List otwarty do dy


Dodano: 2014-06-21 13:36:40

  • kristoff 2014-06-21 13:36:40

    Krzysztof Henryk Dróżdż                                         Warszawa, dnia 30 maja 2014 r.     Szanowny Pan Paweł Machcewicz Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej           LIST OTWARTY   Szanowny Panie Dyrektorze,        Piszę do Pana w związku z doniesieniem prasowym o rozpoczętej niedawno renowacji tablic upamiętniających obrońców Westerplatte (Gazeta Wyborcza – Trójmiasto, nr 106/2014, 09.05.2014; PAP). Zawiera ono w sobie treści, które przez swój ogólnikowy charakter wprowadzają w błąd. Nie zaznajomiony bliżej z tematem czytelnik odniesie wrażenie, że wszystkie wprowadzane przez Państwa na tablicach poprawki wynikają z odkryć dokonanych przez pracowników zatrudnionych w Muzeum II Wojny Światowej bądź też dr Andrzeja Drzycimskiego. Tymczasem NIE JEST TO ZGODNE Z PRAWDĄ.      Do chwili obecnej ukazała się jedna książka i dwa artykuły mojego autorstwa – wszystkie związane z Westerplatte. Pierwsza z nich to niemal 500-stronicowa publikacja pt. „Westerplatte. Leksykon biograficzny” (Warszawa 2012). Poszczególne zawarte w niej biogramy obrońców Westerplatte (w tym także domniemanych i wcześniej nie branych pod uwagę) nierzadko mieszczą w sobie istotne dane publikowane w literaturze po raz pierwszy. Nieco później w magazynie „Kultura i Biznes” (nr 63, 2012) ukazał się artykuł o hierarchii dowodzenia obroną składnicy na Westerplatte opisujący zagadnienie pod innym kątem niż czyniono to wcześniej („Obrona Westerplatte. Bohaterstwo a rozsądek. Postawa majora Henryka Sucharskiego podczas obrony Westerplatte w 1939 roku w świetle nowych dokumentów”). Wreszcie, w kwartalniku „Przegląd Historyczno-Wojskowy” (nr 2/2013) znalazło się ostatnie jak dotąd moje opracowanie: „Przyczynek do badań nad stanem liczbowym załogi Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte we wrześniu 1939 roku”. Przytoczyłem w nim wybrane dane zamieszczone w leksykonie, częściowo zaś nieco nowych ustaleń. Nadmieniłem przy tym, że w przygotowaniu znajduje się książka traktująca o stanie liczbowym polskiej załogi. Od tamtej pory zdołałem dodatkowo ustalić, iż błędy odnośnie do dat urodzenia widnieją także przy innych osobach obrońców.      Z doniesień Polskiej Agencji Prasowej wynika, że informacji na temat rozpoczęcia renowacji tablic udzieliła rzecznik Zarządu Dróg i Zieleni Gdańsk, Pani Katarzyna Kaczmarek. Pozostałych wiadomości udzielić miał Andrzej Drzycimski. Niestety, na wystosowane korespondencje nie otrzymałem żadnej odpowiedzi ani od ZDiZ Gdańsk, ani od PAP. Dla porządku pozwolę więc sobie zacytować fragment notatki prasowej:      „W trakcie prac uaktualnione, a w niektórych przypadkach poprawione zostaną dane osobowe. Przy 24 nazwiskach pojawią się daty śmierci, a przy dwóch kolejnych – daty urodzenia Westerplatczyków (wcześniej nie były one znane). W jednym przypadku zostanie też poprawiona pisownia nazwiska. Pojawi się też nowa – dwunasta tablica, na której znajdzie się pięć kolejnych nazwisk obrońców Westerplatte. Poprawki i uzupełnienia zostaną wprowadzone w oparciu o informacje dostarczone przez Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Pracownik tej placówki Jan Szkudliński zaktualizował dane dotyczące Westerplatczyków po konsultacji z historykiem dr Andrzejem Drzycimskim (…)”.      Jako że w notatce pojawiło się nazwisko konkretnego pracownika Muzeum, za najbardziej wiążące uznałem zorientować się za jego pośrednictwem, na ile wprowadzane przez Muzeum poprawki są zbieżne z dokonanymi przeze mnie ustaleniami. Jednocześnie zastrzegłem, by w przyszłych kontaktach z mediami, internetowych oświadczeniach czy podczas jakichkolwiek spotkań naukowych zaznaczał on wyraźnie, które wykorzystywane przezeń dane opierają się na wynikach moich badań. W odpowiedzi J. Szkudliński poinformował mnie, że opracowanie, jakie sporządził celem aktualizacji tablic opierało się między innymi na moich publikacjach. Tyle że – jak się wkrótce okazało w toku wymiany maili – rzeczone opracowanie nie ma charakteru publikacji. Nie ma więc ono ani charakteru masowego, ani nawet lokalnego, jednym słowem – szerszy krąg odbiorców nie ma do niego dostępu. Zostałem jednocześnie „uświadomiony”, że J. Szkudliński nie jest autorem rzeczonej notatki prasowej (uwaga kompletnie pozbawiona sensu: nie informowałby o swoich poczynaniach używając trzeciej osoby liczby pojedynczej) i mają być mu znane zasady rzetelności naukowej. Owa „rzetelność” nie przeszkodziła mu schować głowy w piasek i zwyczajnie wymigać się od wszelkich prób wyjaśnienia sprawy. Wiele do myślenia daje też fakt, że J. Szkudliński nie uznał za stosowne odpowiedzieć na pytanie, które wprowadzane przez Muzeum nowe daty urodzenia i nowe pisownie nazwisk obrońców półwyspu oparte są na moich ustaleniach. Nie rozumiem, czego Pan oczekuje ode mnie. (…) nie mam nic więcej do dodania na ten temat – oto postawa, jaką prezentuje pracownik państwowej, bądź co bądź, placówki. Najwyraźniej uznał, że w interesie jego i Muzeum nie leży sprostowanie niedomówień publikowanych w prasie (lub też takowych w ogóle jego zdaniem tam nie ma).      Wobec powyższego niniejszy list adresuję do Pana jako bezpośredniego przełożonego dr J. Szkudlińskiego i pozostałych pracowników Muzeum II Wojny Światowej. Jestem dumny, że W WYNIKU PROWADZONYCH PRZEZE MNIE BADA Ń , po ponad 80 latach od zakończenia walk na Westerplatte, ŚWIATŁO DZIENNE MOGŁY UJRZEĆ NIEZNANE WCZEŚNIEJ DATY ORAZ MIEJSCA URODZENIA OBROŃCÓW SKŁADNICY, PERSONALIA ICH RODZICÓW CZY TEŻ NOWE (ALTERNATYWNE) FORMY PISOWNI ICH NAZWISK. Dane mi również było natrafić na osoby, których dotąd nie rozpatrywano przy ustalaniu składu załogi Westerplatte we wrześniu 1939 r. Zaszczyt, jakiego dostąpiłem obliguje mnie dodatkowo do zadbania o to, by nie pozwolić na przywłaszczanie danych z mojego dorobku naukowego (przez przemilczanie podstawy źródłowej) i kreowanie na „odkrywców” osób, które dane jedynie aktualizowały, względnie w tej materii konsultowały się ze sobą.      Ponieważ ani Katarzyna Kaczmarek, ani też Andrzej Drzycimski nie są pracownikami Muzeum II Wojny Światowej, mam wszelkie podstawy sądzić, iż informacji udzielał prasie także ktoś w Muzeum zatrudniony. Nie podobna bowiem przyjmować, że Muzeum chowa się za czyimiś plecami i w jego imieniu informacji udzielają osoby postronne. Jednocześnie mija się z celem ewentualne obarczanie odpowiedzialnością autora notatki prasowej. Gdyby wspomniano mu o mojej osobie jako autorze istotnych ustaleń, z pewnością takową wzmiankę by poczynił. W związku z tym DOMAGAM SIĘ OD PANA, BY PODCZAS KORZYSTANIA Z CUDZEGO DOROBKU NAUKOWEGO PRACOWNICY REPREZENTUJĄCY MUZEUM II WOJNY ŚWIATOWEJ W GDAŃSKU INFORMOWALI SPOŁECZEŃSTWO, KTO TAK NAPRAWDĘ JEST AUTOREM POSZCZEGÓLNYCH ODKRYĆ, UWZGLĘDNIALI TĘ OSOBĘ W SWOICH PUBLICZNYCH ORZECZENIACH I NIE KRYLI W BIURKACH OPRACOWAŃ ZAWIERAJĄCYCH (PONOĆ) PEŁNE NAMIARY BIBLIOGRAFICZNE. Od przemilczania czyichś zasług jest bardzo krótka droga do bycia posądzonym o zwykłą kradzież. Jeden i drugi sposób postępowania nie przynosi chluby żadnej placówce muzealnej.          Oczekuję od Pana rzeczowego ustosunkowania się do sprawy - ujawnienia, kto konkretnie z podległej Panu kadry pracowników Muzeum jest odpowiedzialny za informowanie prasy o pracach nad renowacją tablic, odpowiedniego pouczenia tejże (tychże) oraz zamieszczenia w środkach masowego przekazu odpowiedniego sprostowania.     Z poważaniem     badacz dziejów Westerplatte   Krzysztof Henryk Dróżdż         

    odpowiedz cytuj
  • kristoff 2014-06-21 13:50:09

    P.S. 6 czerwca 2014 r. nadeszła odpowiedź (opatrzona datą 4.06.2014) od dyr. Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku p. Mieczysława Kotłowskiego na mojego maila z... 21 maja. Znalazła się w nim m. in. informacja: Sprawa autorstwa zweryfikowanych dat i nazwisk Westerplatczyków wymaga wyjaśnienia przez Kancelarię Prezydenta Miasta Gdańska oraz Muzeum II Wojny Światowej.

    odpowiedz cytuj
  • Komski 2014-07-06 11:17:44

    Tak to u nas bywa. Jeden pracuje, a drugi przypisuje sobie efekty pracy. W zasadzie to chyba nic nowego. Niektóre instytucje tak mają :( Pozdrawiam i... chętnie zapoznałbym się z Pańską książką. 

    odpowiedz cytuj
  • kristoff 2014-07-13 12:04:57

    Panie Jarosławie - niestety, jak zdążyłem zauważyć, tak samo mają niektóre instytucje, jak i osoby prywatne. Dziękuję za zainteresowanie książką. Wstępnie miała się ukazać na jesieni tego roku, ale wszystko wskazuje, że trzeba będzie na nią poczekać dłużej. Z jednej strony może to i lepiej - nadarza się okazja dopracowania wielu istotnych szczegółów (w tym również i tytułu :).Pozdrawiam serdecznie.

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama




 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"