:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Sztyletnicy 1863 - Powstańcy Styczniowi


Dodano: 2013-02-04 18:43:43
: Wojsko Polskie

  • rotmajster 2013-02-04 18:43:43

    Chciałby przypomnieć żołnierzy Powstania Styczniowego, którzy są pomijani i przemilczani - jednak nadal. „Rano dnia 2 maja zakradli się do galeryi oszklonej, a gdy Miniszewski wychodził w szlafroku i naturalnie bez broni, wypadli z ukrycia i zadali mu trzy śmiertelne rany w szyję, serce i piersi, tak, że nie wydawszy najmniejszego okrzyku, jak piorunem rażony, runął na ziemię. Sztyletnicy najspokojniej zeszli z galeryi i napotkanemu w bramie policjantowi powiedzieli, by poszedł na górę, gdyż komuś tam zrobiło się słabo!”   – to słowa rosyjskiego historyka Nikołaja Berga, który tak opisywał typową i brawurową akcję „Sztyletników”, polskich komandosów tamtych czasów siejących powszechny postrach wśród rodzimych zdrajców oraz Rosjan. Ich zadaniem było egzekwowanie wyroków podziemnych sądów i dokonywanie zamachów na przedstawicieli carskich władz i polskich kolaborantów.   Zasztyletowany Aleksander Miniszewski to urodzony 19 marca 1821 w Orchowie polski publicysta i powieściopisarz. W okresie poprzedzającym powstanie styczniowe, jak i podczas jego trwania, służył wiernie swoim piórem zdrajcy margrabiemu Aleksandrowi Wielopolskiemu. Wyrok na nim został wykonany 2 maja 1863 roku. „Sztyletnicy” wykonali w latach 1862-64 ponad tysiąc podobnych wyroków. Była to konspiracja w konspiracji i dlatego nie prowadzili oni żadnej dokumentacji, a historycy do dzisiaj nie znają większości ich nazwisk oraz dalszych losów.   Ci młodzi chłopcy byli zwykłymi czeladnikami z różnych warsztatów, dorożkarzami, szewcami i cyrulikami, a dla zwiększenia postrachu swoje akcje najczęściej przeprowadzali w biały dzień i nierzadko przy świadkach. Ich brawura i pomysłowość doprowadziły do takiej sytuacji, że żaden miejscowy zdrajca albo generał lub oficer carskiej policji, poborca podatkowy czy ktokolwiek współpracujący z zaborcą nie był pewien dnia ani godziny i drżał ze strachu w obawie, że zbliżający się akurat policjant, urzędnik, lokaj albo dostojna dama niosą mu właśnie śmierć.   Mało kto wie, że słynny norwidowski fortepian Chopina spadający na bruk to była zemsta carskich władz, gdyż z okien kamienicy, w której się on znajdował, poleciały rzucone przez „Sztyletników” bomby na powóz wiozący Fiodora Berga, zastępcę carskiego namiestnika.   Legenda o „Sztyletnikach” żywa była w II Rzeczpospolitej, a także wśród żołnierzy Armii Krajowej i niepodległościowego podziemia zbrojnego. Od kiedy na rosyjskich bagnetach zainstalowano w Polsce rządy zdrajców, zapadła o „Sztyletnikach” cisza, która w bardzo wymowny sposób obowiązuje także w III RP.   Gdyby podobna historia wydarzyła się w którymś momencie dziejów Stanów Zjednoczonych, to na ten temat do dziś powstałaby już niejedna hollywoodzka superprodukcja z gwiazdorską obsadą.   Czyżby od 1945 roku do dziś rządzący obawiali się legendy o „Sztyletnikach” niosących śmierć zdrajcom?   A kim dla środowiska z Czerskiej są polscy bohaterowie walczący za Ojczyznę?   W tekście zamieszczonym na portalu Gazeta.pl Warszawa, „Hotel na Starówce. Tu 150 lat temu zbrojono terrorystów” Jerzy S. Majewski pisze:   „Sztyletnicy" „To nazwa zbrojnej (dziś powiedzielibyśmy: terrorystycznej) organizacji powołanej w powstaniu styczniowym przez Komitet Centralny Narodowy. „Sztyletnicy” byli bojowcami od mokrej roboty. Mieli wykonywać wyroki śmierci na rosyjskich agentach, prowokatorach, szpiegach i zdrajcach powstania oraz egzekwować wyroki orzeczone przez powstańcze sądy narodowe. Jak w antycznym Rzymie, posługiwali się sztyletami – stąd ich nazwa. Czasem mówiono też o nich „żandarmi wieszający”, co wiele mówi o ich metodach”.   Byli Oni żołnierzami, przyszło im walczyć w mieście nie w polu czy w lesie, eliminowali najgroźniejszych wrogów...Cześć ich pamięci !!! 

    odpowiedz cytuj
  • al-Muell 2013-02-04 20:55:07

    Sztyletnicy nie są pomijani - o formacji tej pisywał np. prof. Łagowski. Notabene jak spojrzymy na bilans ich działalności (zwłaszcza w ramach wewnętrznych sporów) to nic dziwnego, że się o nich wspomina - raczej polityka historyczna państwa polega na przemilczaniu mniej chlubnych kart historii. Choć w Polsce różnie z tym bywa - stawianie wszystkiego na głowie jest ostatnio w modzie.

    odpowiedz cytuj
  • andrzej tym 2013-02-04 23:04:09

    Matka moja pochodząca z Chelma Lubelskiego powiedziala mi o tym, że jej dziadek ze strony matki o nazwisku Osmański (bliski krewny kompozytora popularnego mazurka "jeszcze jeden mazur dzisiaj.." zabil w powozie bardzo groźnego carskiego policmajstra za pomoca szpady ukrytej w lasce. Mialo to miejsce w czasie lub po powstaniu styczniowym i nie spowodowalo żadnych problemow , podejrzeń i odpowiedzialności. Ów Osmański ożenil się z niemką z osiedla Kamień (Car sprowadzal niemieckich kolonistow podobnie jak w XIII wieku rozbicia dzielnicowego  wladcy Litwy organizowali wyprawy po przymusowych osadnikow w celu awansu cywilizacyjnego swych ziem). Emma Osmańska (z domu w transkrypcji rosyjskiej Ziepult) byla bardzo gorliwą polską patriotką i wedlug informacji mojej matki korespondowala z Trauguttem. Można porzypuszczać, że ze sprawą zabojstwa carskiego policmajstra przez Osmańskiego mial coś wspolnego moj pradziadek Adam Jarzyński, ktory byl zarzadcą stacji z rozstawnymi powozami pocztowymi (bral carską emeryturę i wyksztalcił trzech synow na Uniwersytecie w Petersburgu). W czasie powstania styczniowego obawiając się donosów wysyłał dziadka (majacego wówczas 10 lat) do pilnowania koni na ustronnych pastwiskach, gdzie umowieni powstańcy wymieniali konie na lepsze i wypoczete jakby samowolnie. Osmański przyjechal do Chelma za chlebem.  Rodzinne wlości Osmańskich w guberni Zgiersko-Łęczyńskiej zostały zlicytowane prawdopodobnie z powodow finansowych.

    odpowiedz cytuj
  • harnas 2013-02-04 23:29:17

    Nieco informacji  na ten temat jednak krąży http://www.wykop.pl/ramka/1383187/sztyletnicy-tajni-likwidatorzy-w-sluzbie-rzadu-narodowego/http://pl.wikipedia.org/wiki/Sztyletnicyhttp://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=2212http://www.polskieradio.pl/7/178/Artykul/768013,Prawdziwy-dramat-powstania-sztyletnicy-i-zdrajcyhttp://wpolityce.pl/artykuly/19636-grzegorz-wasowski-krotka-opowiesc-o-rekach-katow-spoleczenstwo-ktore-strzela-nigdy-nie-da-sie-zbolszewizowac

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama




 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"