:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Rekonstrukcje tragiczne


Dodano: 2017-03-04 14:15:06
: Wojsko Polskie, Czerwona

  • Makarow 2017-03-04 14:15:06

    Szanuję ruch rekonstrukcyjny. I sam czynnie w nim uczestniczę. Ale w niektórych inscenizacjach granica pomiedzy śmiesznością a realiami historycznymi zostaje całkowicie zatarta. Przeglądając Internet zwróciła moją uwagę pewna fotografia (w załączeniu) z jakiegoś widowiska polityczno - historycznego. Jeszcze milicyjny pas, kabura i niewłaściwe odznaczenia u radzieckiego oficera były by do przełknięcia. Jego spodnie i buty "zające" troszkę gorzej. Ale około 15 letni major z Kałasznikowem na ten okres wywołuje u mnie trochę mieszane uczucia ? A u Was ?.... Jak się to ma do "edukacyjnych wartości" rekonstrukcji ?.Proponuję policzyć i opisac ile nieprawidłowości historycznych przedstawia to ujęcie.

    odpowiedz cytuj
  • al-Muell 2017-03-04 15:11:53

    Pytanie - czy to ma być "rekonstrukcja" czy inscenizacja teatru amatorskiego. W tym drugim przypadku to powiem tylko, że aktorzy mają ładne kostiumy. Jeśli jednak to co widać na zdjęciu aspiruje do miana rekonstrukcji... Ogólnie moja pierwsza myśl byłą taka, że to jakiś marsz katyński (wówczas nie tak źle, jeńcy WP wyglądają dobrze, pomijając tę maciejówkę, a ogólna kiepska jakość polskiej rekonstrukcji formacji radzieckich jest niestety powszechnym zjawiskiem, kto by się przejmował czy to przed czy po 1943r.), ale potem dostrzegłem tego milicjanta (?) w stopniu majora (?) z kałaszem (może być pełnoletni, po zdjęciu ciężko powiedzieć) i skojarzyło mi się z niedawnym świętem. Jeśli więc to faktycznie uroczystości marcowe, to rzeczywiście tragedia (z "partyzantami" na czele), nawet jak na standardy inscenizacji "pierwszomarcowych". Nie ma sensu wytykać każdego drobnego błedu po kolei, bo nie o obśmiewanie "muminów" tu chodzi, ale podstawowy błąd logiczny, który w różnych odsłonach trawi takie "rekonstrukcje" tu wygląda tak: oficer radziecki (załóżmy, wbrew wszelkim sygnałom, że to oficer radzieckich wojsk konwojowych NKWD) prowadzi kolumnę jeńców przez miasto (załóżmy, wbrew logice, że tak wyglądało transportowanie schwytanych żołnierzy podziemia antykomunistycznego w latach 40. - chodziło tu chyba wszak o to,żeby wpisać to wszystko jakoś w formę pochodu, a ten sposób wydaje się sensowny), ale tę kolumnę, z całkowicie niezrozumiałych przyczyn, zabezpieczają nie żołnierze wojsk konwojowych NKWD, a funkcjonariusze MO. Misz-masz kompletny i nieprawdopodobny. To już trzeba było całą obstawę przerobić na MO/SB (tylko wtedy przekaz byłby pewnie nieczytelny - jak odróznić kto tu MO/SB, a kto partyzanci?), albo się szarpnąć i wystawić obstawę stricte radziecką - już nawet nie kombinować z wojskami NKWD tylko zrobić 3-4 czerwonoarmistów na "znośnym" poziomie.

    odpowiedz cytuj
  • Stary Kojot 2017-03-04 15:48:12

    Chyba coraz bardziej zaciera sie granica pomiędzy rekonstrukcją, inscenizacją czy widowiskiem z elementami historycznymi, chocby symbolicznymi (jak te na zdjęciu). Teraz wszystko, co przebrane jest wrzucone do worka z napisem "Reko"...

    odpowiedz cytuj
  • Makarow 2017-03-04 22:08:44

    Nie bierzcie mnie tylko Przyjaciele za jakiegoś ortodoxa rekonstrukcyjnego :). Daleki jestem od piętnowania braku sygnatury na spodenkach gimnastycznych pod mundurem. Przyzwyczaiłem się także do widoku Mosinków wz. 44 na inscenizacjach Kampanii Wrześniowej wiedząc, że jest to wymuszone restrykcyjną UoBiA. Ale nie rozumiem w tym temacie pojęcia "symboliki". W ten sposób można w ogóle poszczególne postacie oznaczyć za pomocą stosownych tabliczek z wizerunkiem gwiazdy czy swastyki. Tym bardzie, że akurat odtwarzanie powojennej Milicji czy Armii Czerwonej nie wymaga zbyt wielkich wydatków finansowych, a raczej nakładu własnej inwencji i analizy fotografii z tego okresu.

    odpowiedz cytuj
  • Stary Kojot 2017-03-05 07:49:33

    I tak i nie... To zależy do jakiego stopnia uszczegółowienia i dbałości o detale Organizator sie posunie. Jeśli to bedzie koncepcja "zasygnalizowania" jakiegos wydarzenia, choćby symbolicznie, to będą obrazki takie jak powyżej. Nie znamy całej otoczki tej imprezy. Kto był organizatorem, kto był uczestnikiem, jaki był budżet itd...

    odpowiedz cytuj
  • Malina 2017-03-05 11:25:24

    Z drugiej strony jaki jest sens "robienia" danego tematu po łebkach? Rekonstrukcja historyczna ma przybliżać historię w najszerszym tego słowa znaczeniu, więc tam, gdzie jest to możliwe, powinniśmy starać się o jak najdokładniejsze odwzorowanie. Inaczej nie widzę sensu brania się za to hobby ;)

    odpowiedz cytuj
  • pawel-rozdzestw 2017-03-05 13:21:56

    Sensu nie ma, ale często organizatorom nie zależy na jakości. Mają być żołnierze i tyle.

    odpowiedz cytuj
  • revolt 2017-03-07 11:45:34

    rozdać im tiulowe spódniczki, pióropusze i różowe pompony.

    odpowiedz cytuj
  • Slajmi130 2017-03-07 13:27:15

    Ogólnie zauważono uwstecznianie się polskiej rekonstrukcji historycznej pod względem jakościowym i merytorycznym. Nie tylko wojsk radzieckich, ale i polskich i niemieckich. Generalnie imprezy które kiedyś wyznaczały nurt jakościowy też podupadły Był szereg imprez które po prostu oglądając paliło oczy. A samo zjawisko? Nowi zastępuja starych być może to jest przyczyną do powstawania grup potworków, choć zdarzają sie i tacy co mienią się długoletnim stażem w reko a i tak kiepsko z mundurówką wiedzą i ogładą.

    odpowiedz cytuj
  • kapitan Koot 2017-03-07 16:00:51

    Zły pieniądz wypiera dobry... Popyt rośnie i każda gmina, czy organizator każdego jednego przedsięwzięcia chce mieć "rekonstrukcję". Jednocześnie jest mu absolutnie wszystko jedno kogo za tę "rekonstrukcję" będzie miał. Przyjęło się, że jak khaki i rogatywki znaczy WP, jak furażerki i gwiazdy czerwone to Sowieci a jak byle co szarozielone i hełmy typu "fryc" to Wehrmacht. Publiczność łyknie wszystko, pod warunkiem że będzie albo podniośle i patriotycznie albo dużo huku i koniecznie jakiś czołg. Do tego zdarza się, że rekonstruktorom wciska się np. młodzież z lokalnej szkoły ("oni będą za partyzantów/powstańców") albo krewnych czy znajomych lokalnych notabli ("dacie mu tam jakąś pałatkę i obleci"). No i jeszcze jedno - nieraz płaci się "od głowy". Widziałem na własne oczy, kiedy z jednej niezłej sylwetki robiły się trzy tragiczne, bo obdzielano kuzyna, szwagra i kuzyna kolegę mundurem i wyposażeniem, żeby zainkasować należność za większą reprezentację...

    odpowiedz cytuj
  • Stary Kojot 2017-03-07 16:25:03

    Fajnie, że zawiązała sie jakas dyskusja i wymiana poglądów. W końcu musi byc jakieś życie na osiedlu... Przyglądając sie wydarzeniom rekonstrukcyjnym (od pewnego czasu) juz nieco z boku, zaryzykowałbym twierdzenie, że Reko to takie "Harcerstwo dla Bogatych w Średnim Wieku". Dlaczego "Bogatych"? Bo wszyscy wiemy, ile kosztuje mundur, szpej czy broń... Dlaczego "Harcerstwo"? Bo widzę tu sporo analogii... Choćby GRH ma jakiegos dowódcę czyli druha drużynowego. Jak duża GRH, to struktura przypomina Drużynę, jak mniejsza, to Zastęp. Członkowie chodza w mundurach lub strojach obowiązujących w danej drużynie. Drużyny jeżdżą do lasu na biwaki, bawia sie w podchody... A te w polskich mundurach, dodatkowo biorą udział w uroczystościach. Dlaczego w "Śrenim Wieku"? Bo wtedy więcej wolno... Można wypić browarek lub schlać się do upadłego, bo tak nakazuje "Fantazja Ułańska". Kwadrans po ciszy mozna zjarać bata i nikt słowa nie powie... Jednocześnie poparadować w mundurze armii uznanej za "niegrzeczną", można pogrzebać sie w ziemii. Można tez obśmiać tych "gorszych": -"Łeee, nie mają panterek ze spadochronu i wojskowych kostek, tylko kangurki ze Składnicy Harcerskiej; cieniasy i muminy...! Ci z jeszcze grubszym portfelem, mogą pobawić sie w modelarstwo w skali 1/1. Z lepszym lub gorszym uzyskanym efektem... Czym reko różni sie od harcerstwa? W zasadzie - tylko opakowaniem... Czy to dobrze, czy źle - nie wiem, ale na dziś nikt nic mądrzejszego nie wymyślił...

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama




 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"