:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Reims 1814 - 2014


Dodano: 2014-04-29 22:50:48

  • 12 2014-04-29 22:50:48

       Po raz wtóry w tej kampanii, wojska Dywizji XW ruszyły w pole. Tym razem celem było Reims. Dnia 5 kwietnia 2014 r. busami z Warszawy i Krakowa podążyło 21 żołnierzy i 2 markietanki z 2pp,7pp i 12pp pod dowództwem szefa batalionu W. Zubka. Zanim osiągnięto stolicę Szampanii, dwa przystanki: Muzeum Techniki w Sinsheim (ze wszech miar godne polecenia, zwłaszcza dla miłośników motoryzacji, lotnictwa oraz II wojny światowej) oraz tyleż ciekawe, co przygnębiające pole bitwy pod Verdun. Na wieczór stanęliśmy w Tinqueux, płd.-zach. dzielnicy Reims, gdzie 13 marca 1814 r. wojska napoleońskie (w tym Polacy) pod wodzą Cesarza, starły się w zwycięskiej bitwie z rosyjsko-pruskim korpusem generała St.Priesta. Namioty rozbiliśmy na trawnikach tamtejszego centrum rekreacji (w pobliskiej hali sportowej czekała nas wspaniała diorama bitwy pod Waterloo), pośród obsypanych hojnie białym, żółtym i różowym kwieciem, drzew i krzewów. Sobotni plan przewidywał przedpołudniowe ćwiczenia oraz bitwę. Nasze 2 sekcje tworzyły 3-ci pluton 100-osobowego batalionu B; pozostałe 3 plutony utworzyli żołnierze 4 i 8 pułku lekkiego oraz liniowych 4, 8, 37, 40, 67, 96 i 3 szwajcarskiego (niestrudzony dobosz). Na nieodległym polu bitwy stanęło do boju, łącznie ok. 500 żołnierzy. Stroną francuską dowodził  w otoczeniu sztabu i świty Cesarz Napoleon, Sprzymierzonymi feldmarsz. Blucher. Wśród naszych wojsk pokaźną część stanowiła Gwardia; pięknie przedstawiała się kawaleria (szaserzy, szwoleżerowie i huzarzy), którzy niestety na zbyt małym polu bitwy, nie mogli dostatecznie rozwinąć „skrzydeł” przeciw licznym Kozakom (łącznie ok.40 koni). Po stronie sprzymierzonych wyróżniał się batalion rosyjskiej Gwardii, z którym przyszło się nam potykać. Po przełamaniu oporu wroga, puściliśmy się za nim w pogoń, którą zakończyliśmy dopiero pod wieżami, skąpanej w późno popołudniowym słońcu, katedry w Reims. Wieczorem, narastające uczucie głodu zebrało nasz oddział przy obozowym ognisku, gdzie ochoczo przystąpiono do smażenia zdobycznego mięsiwa. W dobrych humorach, z pełnymi żołądkami, podziwialiśmy pokaz ogni sztucznych. Nazajutrz, miast zwyczajowych ćwiczeń, zaserwowano nam kilkukilometrowy przemarsz ulicami miasta (na szczęście dobosz nie stracił formy) do Parku la Haubette, gdzie u stóp pomnika przywołującego wydarzenia sprzed 200 lat, w oprawie muzycznej dwóch orkiestr wojskowych Cesarz dokonał przeglądu wojsk. Maszerująca kolumna wojska wywoływała entuzjazm wśród szpalerów zgromadzonych mieszkańców, pośród których nie brakło naszych rodaków. Wróciwszy do obozu przyszło nam zakosztować tamtejszej kuchni, choć nie wszystkim przypadła ona do gustu (na marginesie pochwała dla organizatorów za logistyczne zabezpieczenie imprezy). Niebawem znajomy dobosz uderzył w werbel – po raz wtóry ruszyliśmy w bój. Mimo, że scenariusz był bardzo podobny, bitwa zdała się wszystkim ciekawsza, barwniejsza i bardziej dynamiczna od poprzedniej; oddziały lepiej współdziałały; aby zaskoczyć przeciwnika(tudzież widownię i organizatorów) żołnierze z naszego plutonu (akcją kierował szef drugiej sekcji adj.-podof. Johnny) zbudowali naprędce dodatkową przeprawę przez rzekę Vesle, co odciążyło jedyny most w centrum pola walki; mimo kontrakcji wroga, kolejnym plutonom udało się przejść na druga stronę; pośród walczących żołnierzy, uwijał się w swym zakrwawionym fartuchu chirurg wojskowy; dokazywała kawaleria, a wrogi moździerz co chwilę wypuszczał w niebo atomowego grzyba…      Niestety słońce chyliło się już ku zachodowi i nie było czasu na rozpamiętywanie bitwy. Przed odjazdem, każdego żołnierza obdarowano jeszcze fotograficzną pamiątką (dzień wcześniej przeprowadzono sesję zdjęciową) oraz butelką tamtejszej specjalności. Niebawem ruszyliśmy w monotonią drogę powrotną, którą urozmaiciliśmy odwiedzinami w Muzeum Napoleońskim w Witaszycach.              Spisał i opatrzył zdjęciami    adiutant Sztabu Dywizji fizylier Andrzej Chyra (12ppXW)    

    odpowiedz cytuj
  • marc03pol 2014-04-30 12:29:22

    vdvsd

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama




 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"