:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

,,Mój dziadek był w Wehrmachcie,,???


Dodano: 2014-01-14 12:35:09

  • agdar7 2014-01-14 12:35:09

    Według szacunków historyków wcielonych do Wehrmachtu zostało od 350 do 500 tysięcy Polaków. Byli to głównie mieszkańcy Śląska i Pomorza. Znaleźli się tam na ogół wskutek wcześniejszego podpisania folkslisty, przy czym na terenach wcielonych do III Rzeszy folksdojczem nie było się z wyboru. Władze niemieckie narzucały obywatelstwo, a tym samym obowiązek służby wojskowej. Za odmowę groziła śmierć. Kim byli Polacy w Wehrmachcie: ofiarami, zdrajcami, zakładnikami, a może po prostu ludźmi, którzy wiedzieli, że niezależnie od tego jaki podejmą wybór, obróci się on przeciwko nim i ich rodzinom? Jaki los spotkał ich w powojennej Polsce?http://vod.tvp.pl/audycje/historia/spor-o-historie/wideo/moj-dziadek-byl-w-wehrmachcie/13386007

    odpowiedz cytuj
  • Guarden 2014-01-14 15:21:40

    http://www.wehrmacht-polacy.pl/To jest specjalna strona poświęcona polskim obywatelom, przymusowo wcielonym do Wehrmachtu.   Do sił zbrojnych III Rzeszy przymusowo, choć zdarzali się ochotnicy, wcielano chętnie Ślązaków, którzy według kryteriów rasowych, mieli w sobie trochę aryjskiej krwi.Wikipedia podaje, że owych Polaków po wojnie nie dotknął Stalinowski terror. Ogółem częściej zdarzały się przypadki uznania za zdrajcę przez ludność Polski, zwłaszcza przez tych, którzy przybyli na Śląsk po wysiedleniu z Kresów Wschodnich.Ja osobiście uważam, że takim Polakom mimo wszystko należy się współczucie. Musieli oni zdecydować się na dramatyczny wybór wejścia w szeregi Wehrmachtu, by uniknąć najgorszego.Nie zgadzam się z stwierdzeniem, że byli oni zdrajcami, pomijając ochotników, którzy chcieli walczyć za Hitlera.

    odpowiedz cytuj
  • kubas14-96 2014-01-14 18:54:54

    Zresztą wielu zdezerterowało zaraz po trafieniu na front i przeszło do PSZ

    odpowiedz cytuj
  • fuchsi 2014-01-14 19:01:06

    Witam,moim zdaniem jest to ogolne pytanie na ktore odpowiedz tylko i wylacznie prowadzi do niezrozumiu. Warto dyskutowac na kazdym dokladnym przypadku i rozmawiac rodzinami ktore musieli brac udzial, czy to im pasowalo czy nie.Nie z nudu duzo z nich opuscili Polske, przez wieki ich ojczyzne.pozdrawiam

    odpowiedz cytuj
  • Guarden 2014-01-14 21:06:54

    Jedno mnie dziwi. Niemcy zapewne wiedzieli, że Polacy w niemieckich mundurach przy pierwszej okazji będą próbować dołączyć do sprzymierzeńców, tzn. aliantów. Wobec czego można powiedzieć że w taki sposób ułatwiali walkę kolacji antyhitlerowskiej.

    odpowiedz cytuj
  • Liwiusz66 2014-01-14 21:47:37

    Represje były, to był trudny powojenny okres, gdzie stacjonowała bezpieka tam do dziś w piwnicach znaleźć można kości Wystarczyło zadenuncjować  Ślązaka i lądował np. tu    http://www.oboz.w.of.pl/centralny.html http://natemat.pl/30865,obozy-koncentracyjne-istnialy-w-polsce-po-ii-wojnie-swiatowej-tak-wg-zwiazku-ukraincow-w-polsce

    odpowiedz cytuj
  • harnas 2014-01-14 21:59:32

    Polecam książkę Ryszarda Kaczmarka   ,,Polacy w Wehrmachcie"  Tam jest  dokładnie opisane na jakich zasadach Niemcy przymusowo wcielali polaków do WH  ( albo wehrmacht albo rodzina pojedzie do Oświęcimia)   cyt  Guarden  (Jedno mnie dziwi. Niemcy zapewne wiedzieli, że Polacy w niemieckich mundurach przy pierwszej okazji będą próbować dołączyć do sprzymierzeńców, tzn. aliantów.)  Dlatego  Polacy którzy  zdezerterowali    z Wh mieli bardzo często zmieniane dane osobowe w PSZ towskich książeczkach wojskowych. W przypadku dostania się do niewoli   mieli nie zdradzać prawdziwych  nazwisk. Chodziło oczywiście o rodziny    które mogły podlegać represjom z tego powodu .Rodziny  takich przymusowo wcielonych   do armii niemieckiej   bardzo często    po ucieczce   ojca lub syna   i po przejściu lińji frontu otrzymywały   lakoniczny list  ,że  schutze  Anton Kowalski poległ za Fuhrera  i ojczyznę  lub zaginął w akcji. Niemcy nie zawsze   byli pewni czy ktoś zdezerterował   czy zginał ;)  Po wojnie  wielu    takich (poległych i zaginionych) wróciło do domu w  polskich mundurach.

    odpowiedz cytuj
  • harnas 2014-01-14 22:15:29

    http://www.youtube.com/watch?v=O-OVIPZ9o8Y 

    odpowiedz cytuj
  • harnas 2014-01-14 22:18:57

    Osobiście polecam serial Blisko coraz bliżej na YT  mozna znaleźć  jako (Near never nearer)  Film perlowski ale        pokazuje  jak to wyglądało    przez lata zaborów i okres  21 letniej  niepodległości i okupacji   lepiej niż współczesne produkcje.

    odpowiedz cytuj
  • Mozets 2014-02-04 15:31:44

    Według szacunków historyków wcielonych do Wehrmachtu zostało od 350 do 500 tysięcy Polaków. Byli to głównie mieszkańcy Śląska i Pomorza. Znaleźli się tam na ogół wskutek wcześniejszego podpisania folkslisty, przy czym na terenach wcielonych do III Rzeszy folksdojczem nie było się z wyboru. Władze niemieckie narzucały obywatelstwo, a tym samym obowiązek służby wojskowej. Za odmowę groziła śmierć. Kim byli Polacy w Wehrmachcie: ofiarami, zdrajcami, zakładnikami, a może po prostu ludźmi, którzy wiedzieli, że niezależnie od tego jaki podejmą wybór, obróci się on przeciwko nim i ich rodzinom? Jaki los spotkał ich w powojennej Polsce?http://vod.tvp.pl/audycje/historia/spor-o-historie/wideo/moj-dziadek-byl-w-wehrmachcie/13386007Oczywiście, że jeśli byli nominalnie Niemcami narodowości polskiej ( w zaborze np. niemieckim)  nie mieli wyboru - musieli być żołnierzami w niemieckiej armii. Mój dziadek ( 1 i 2)  w zaborze austriackim także nie mieli wyboru i służyli u Franza Josefa.  W albumie moich krewnych z Pomorza jest sporo młodych mężczyzn z gapami na piersi. Nie należy tylko tego ukrywać ( jak niektórzy znani politycy) - bo po co. Chyba, że wstąpiło się do oddziałów SS- tam już nikt na siłę nie ciągnął. Zwykły żołnierz robił to co do niego należało. Mógł nawet niecelnie strzelać - jeśli miał pobratymców po drugiej stronie. Co innego ziemie polskie  zajęte w czasie działań  wojennych  - ludność tych terenów nie miała żadnego obowiązku walczyć po stronie najeźdźcy. Polacy z Wolnego POlskiego Miasta Gdańska - nie mieli takiego obowiązku...

    odpowiedz cytuj
  • Artur W 2014-02-04 17:47:22

    na terenach wcielonych do III Rzeszy folksdojczem nie było się z wyboru. Władze niemieckie narzucały obywatelstwo, a tym samym obowiązek służby wojskowej. Za odmowę groziła śmierć. Jak gdzie. Na Pomorzu i Śląsku zgoda. We Wielkopolsce nikt nikogo nie zmuszał, nie chcesz być Niemcem - łaski nie robisz (tylko się nie zdziw jak cię np. wysiedlimy, żeby wygospodarować przestrzeń życiową dla jakiegoś Niemca). Gdyby nie to, miałbym pewnie nie tylko dziadka, ale i ojca w Wehrmachcie.

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama




 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"