:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Jak pisać o historii, żeby nie pisać o polityce?


Dodano: 2011-07-13 14:37:28

  • Komski 2011-07-13 14:37:28

    Mam problem... Jak pisać o historii, żeby nie pisać o polityce?

    odpowiedz cytuj
  • Rumcajs 2011-07-13 20:22:11

    Wydaje mi się, że wszystko zależy od okresu o jakim się pisze. Jeśli Kolega poruszy temat XXw ze szczególnym uwzględnieniem jego ostatnich 70 lat to nie sposób oddzielić jednego od drugiego. Przynajmniej ja nie umiem bo wszystko czego dotyczy historia ma swoje korzonki w polityce. A to okres, w którym przeżyłem znaczną część mojego życia, wiec wszytko jest świeże. Ale czasy wcześniejsze nie budzą już takich emocji. Tak, więc moim skromnym zdaniem wszystko zależy od wieku mówiącego/piszącego i słuchaczy/czytelników.

    odpowiedz cytuj
  • fuchsi 2011-07-14 08:08:02

    Dzien dobry,tak latwo nie jest. Kiedy byloby tylko wiek piszacego lub czytelnika odpowiedny...........moglem juz skonczyc mojego przewodnika przez stracana/zapomniana juz historie tego regionu. Trudno jest ludziom zrozumiec, ze historie mozesz tylko rozny interpretowac, ale nie zmienic.pozdrawiam serdecznie

    odpowiedz cytuj
  • daga 2011-07-14 22:37:22

    "Fuchsi" napisał, że można różnie interpretować, ale nie zmieniać. I tu widzę sprzeczność niestety. Interpretacja to już zmienianie faktów. Myślę, że trzeba by pisać o samych faktach. One mówią same za siebie. Im wiecej faktów, tym lepiej zobrazowana prawda historyczna.

    odpowiedz cytuj
  • fuchsi 2011-07-15 08:15:19

    Witam serdecznie,masz racie, nic przeciwko tego celu. Dlatego postaramy sie gromadzic jak najwiecej faktow.Ale na samym koncu jest jak ogladania obrazu: Jeden widzi czarna plame na bialym polu - drugi biala pole z czarna plame...................ale tu zaczyna sie juz filosofia.Moin zdaniem wiecej zdecydujace jest tolerancja i akceptacja roznych pogladow na wzajem.Przepraszam i dziekuje za mozliwosc dyskutowania.

    odpowiedz cytuj
  • Schrek 2011-07-15 10:33:59

    Jarek to zależy tylko i wyłącznie od autor czy chce traktować tematy politycznie czy nie, zależy co chcesz przekazać w tekście.Nawet tematy traktujące o polityce np. z okresu II RP można opisywać obiektywnie z przedstawieniem wszelkich aspektów.A jeśli ktoś będzie chciał politykować w historii to nawet opisując właściwości hełmu wz. 31 może podpiąć politykę - i tyle w tym temacie,  reszta to dyskusja akademicka.pozdrawiamSchrek

    odpowiedz cytuj
  • mauser 2011-07-15 10:53:37

    A ja muszę się zgodzić z fuchsim.Interpretacja danego faktu zawsze będzie się odbywać w kontekście postrzegania go przez autora. Czy to zmieni opisywany fakt ? Raczej postawi go w innym świetle, może odniesie się do sympatii czy też przekonań ?Osobiście pisząc cokolwiek staram się znaleźć co najmniej 2 niezależne źródła, nie upolityczniać, nie sugerować, dać szansę do przemyślenia i własnych wniosków. 

    odpowiedz cytuj
  • Wrotycz 2011-07-15 10:56:33

    Prosta recepta: Tylko opis samych "suchych faktów" bez emocjonalnego zaangażowania się redaktora.Najgorszą z możliwych twórczości jest, jak piszący miesza historię i politykę historyczna z współczesnością i chce udowodniać że ma monopol na prawdę. Przed nami wybory więc będzie się  pojawiać wiele pseudo felietonów historyczny publikowanych na łamach GW i ND.

    odpowiedz cytuj
  • Gebhk 2011-07-15 19:32:04

    Niestety jest to niemozliwe bo sam akt pisania/poznawania historii jest aktem politycznym.   Mozna pisac o historii mniej lub wiecej obiektywnie. To juz inna para kaloszy.   Mozna zbierac "fakty" historyczne ale poza przyjemnoscia kolekcjonerska jaka z tego korzysc?   Historyk, jak kazdy inny naukowiec, po zebraniu "evidence" (wybaczcie ale jakos odpowiednika tego slowa w jezyku polskim nie znalazlem) by z tego byl jakis pozytek, musi wyciagnac wnioski. Te nigdy nie beda obiektywne bo historyk tez jest czlowiekiem i ipso facto subiektywna jest po pierwsze ocena wartosci tejze evidence a po drugie subiektywna jest interpretacja.  

    odpowiedz cytuj
  • walther38 2011-07-17 06:13:09

    Moim skromnym zdaniem większość faktów historycznych jest pochodną polityki. Ale również ich zaistnienie wytycza drogę do zaistnienia nowych faktów politycznych. Taki kamyczek domina.Poza tym ocena historycznych faktów zależy od chwili jej dokonywania oraz osoby (w sensie geolokalizacji) dokonującej. Wydaje mi się, że nie da się obiektywnie ocenić faktów polskich przez Polaka, amerykańskich przez Amerykanina czy niemieckich przez Niemca, n.p.Weźmy względnie prosty przykład - broń. Fakt - jest konstruowana po to by zabijać wtedy gdy trzeba. Ale forma broni zależy od estetyki. Wystarczy popatrzeć na broń XVII-XIX w. Grawerunki, inkrustacje, intarsje. To widzimy w muzeach. A kiedy przyszło co do czego to zaczynała dochodzić do głosu ekonomia i technologia. Nie da się (na danym poziomie cywilizacyjnym z określonym zapleczem technicznym) robić 10 - 100 - 1000 razy więcej tak samo pięknej broni. Dlatego kluczowym jest nie ocena a zrozumienie przyczyn leżących u postaw zaistnienia faktu. Z innej beczki. Zrobienie czegoś bardzo dobrego i trwałego (np. samochodu) obraca się przeciwko producentowi. Jak za dobry i niezawodny to brak przyczyn (racjonalnych) powodujących konieczność jego wymiany na nowy. Popyt na zakup kolejnego więc spada. To powoduje wymyślanie nowego (a wymyślanie i próby kosztują, nawet gdyby pomysły były bezpłatne) po to aby jednak był ruch w interesie. Kiedy na istniejący już model jest ciągły i narastający popyt to nie wprowadza się nowego modelu ograniczając się do schowania go w szufladzie.Tak jest też w przypadku tej mojej przykładowej broni. W czasie pokoju popyt jest mały więc można kusić klienta formą i jakością wykonania. W czasie wojny liczy się to ile sztuk jest potrzebnych, jaka żywotność technologiczna jest konieczna i ile czasu kosztuje wyprodukowanie jednej sztuki. Czy wyobrażacie sobie uzbrojenie milionów w tytanową, niezniszczalną broń, która po konflikcie będzie się walać po całym świecie a i spowoduje bankructwa producentów z powodu braku popytu na nową. Skoro stara jest niezużywalna to po co nowa.Suche przedstawianie faktów też nie za bardzo jest dobre. Bowiem przedstawiamy fakty nie sobie a młodszym, którzy tych faktów nie znają z autopsji lub byli dziećmi i ich wspomnienia zniekształcają obraz.Jest to dokładnie tak jak w obiegowym stwierdzeniu: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. 

    odpowiedz cytuj
  • daga 2011-07-18 22:20:57

    walter38 napisałeś, że ..."kluczowym jest nie ocena a zrozumienie przyczyn leżących u postaw zaistnienia faktu."Jeśli przez zrozumienie masz na myśli to, że jedne fakty-zdarzenia-sytuacje powodują następne, i logiczne wyciąganie z tego wniosków, to się z Tobą zgadzam. Myślę, że ocena jest nieunikniona, ale powinna ona być robiona nie przez pryzmat światopoglądów politycznych czy religijnych ale "ogólnodobroludzkich" i pokojowego współistnienia.Ci, którzy kochają wojnę (w każdym sensie), pewnie się ze mną nie zgodzą, bo każdy powód jest dobry do jej wywołania...

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama




 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"