:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Czy można zniszczyć pamięć?


Dodano: 2011-07-28 11:48:02

  • kwis 2011-07-28 11:48:02

    W tym roku mija 400 lat od wydarzenia zwanego Hołdem Ruskim. 29 października 1611 roku na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie odbył się triumf Stanisława Żółkiewskiego, po którym car i jego rodzina zostali zaprowadzeni na zamek królewski. Tam złożyli hołd Zygmuntowi III Wazie. Także Car Wasyl IV Szujski wraz z braćmi stanął przed Sejmem w Warszawie 29 października 1611r. Wasyl Szujski zmarł na dolnym zamku w Gostyninie 12 września 1612 roku w obecności rodziny i służby. Niedługo po nim zmarli również Dymitr Szujski i żona Iwana Szujskiego, Jekatierina. Były car moskiewski pierwotnie został pochowany w Gostyninie. Po rozejmie w Dywilinie w 1620 roku szczątki Szujskich przewieziono do Warszawy, gdzie spoczęły w wybudowanym na polecenie Zygmunta III Wazy mauzoleum -- Kaplicy Moskiewskiej w pobliżu Krakowskiego Przedmieścia. W obecności wszystkich posłów i senatorów podczas wspólnego posiedzenia Sejmu i Senatu car Wasyl pochylił odkrytą głowę, dotknął dłonią posadzki, ucałował własne palce. Kniaź Dymitr Szujski, niefortunny wódz spod Kłuszyna, uderzył czołem raz jeden. Najmłodszy brat cara kniaź Iwan uczynił to po trzykroć i płakał. Podobnie jak hołd pruski z 1525 roku, tak samo hołd ruski z 1611 roku był zmarnowaną szansą Polski. Zanim nastąpił Hołd Ruski była Bitwa pod Kłuszynem. Kłuszyn znajduje się niedaleko Smoleńska. Po bitwie Żółkiewski stanął z wojskiem na Kremlu, Wasyl i Dymitr Szujscy zostali jego jeńcami. Opuszczony przez większość stronników Dymitr Samozwaniec II zginął z rąk skrytobójców. Hetman został faktycznym panem Rosji. Ale wszystkie jego plany polityczne zniweczył niebawem Zygmunt III, który nie zaakceptował układu moskiewskiego, nadal oblegał Smoleńsk, sam chciał zostać carem. w Warszawie pozostało mauzoleum, a także marmurowa płyta ze złotymi napisami informującymi o byłym przeznaczeniu budynku. To wzburzało Rosjan. W 1647 roku poprosili, by Władysław IV zburzył świątynię. Król odmówił, lecz wymontował nagrobny kamień i przesłał do Moskwy. Rosjanie jednak zażądali spalenia dzieł informujących o zajściu oraz surowego ukarania piszących o tym. W 1650 roku z dymem poszło kilka kartek lecz nikogo nie ukarano. Potem, w 1678 roku Rosjanie domagali się dwóch płócien z Zamku Królewskiego w Warszawie, obrażających ich zdaniem carski majestat. Chodziło o dzieła Tomasza Dolabelli, przedstawiające hołd braci Szujskich przed królem Zygmuntem III. August II Mocny zwrócił je, po wielu latach żądań, Piotrowi Wielkiemu. Dziś również po mauzoleum nie ma już śladu. Tak o to oddajemy, niszczymy, likwidujemy pamiątki historyczne ponieważ chce tego... / jak nazwać tego kogoś?/ Czy można zniszczyć pamięć? 

    odpowiedz cytuj
  • Grenadier 2011-07-28 12:23:49

    My niszczymy czy August II, bo sie trochę pogubiłem ?

    odpowiedz cytuj
  • Feldfebel 2011-07-28 16:43:36

    Hm-dokładnie Seba-mam wrażenie że ten post coś insynuuje i miesza historię z teraźniejszością... ;)

    odpowiedz cytuj
  • Komski 2011-07-28 19:06:00

    Pytanie jest tendencyjne:) A w dodatku jest zabarwione politycznie, zaś wiadomo od dawien dawna, że o polityce pisać nie wypada, bo to szkodzi ruchowi rekonstruktorskiemu. A kto podnosi rękę na ruch rekonstruktorski, temu ta ręka zostanie odcięta (czy jakoś tak) :)Czyż nie lepiej zapytać: "czy można stworzyć nową (lepszą) pamięć?" Odpowiedź: Można? Można!No, to mnie  poniosło! No, to sobie popolitykowałem! Od tej chwili uważam na ręce ;)Hołd Ruski? Wszyscy rozsądni ludzie wiedzą, że nic takiego nigdy nie miało miejsca. Ani 400 lat temu, ani wcześniej! Że jaki hetman...?:)

    odpowiedz cytuj
  • shimazu 2011-08-28 12:40:23

    Panowie "Grenadier" i (hmm) "feldfebel" celowo i PROGRAMOWO, jednym zdaniem "flekują" świetną wypowiedź Pana Krzysztofa.No cóż?  Obersturmfuhrery, unteroficiery i jakieś tam obersty. Zawsze znajdziecie okazję aby swoimi komentarzami zniechęcić lub wywołać śmieszność u potencjalnego odbiorcy treści które w potwierdzonych faktach obrazują jak wielkim państwem było Królestwo Polskie.  To jest dla Was typowe i....bardzo czytelne. Zawsze tak działacie.Panie Krzysztofie, bardzo dziękuję za podjęcie tematu, który dla wielu osób jest zupełnie nieznany.

    odpowiedz cytuj
  • Rumcajs 2011-08-28 13:03:50

    Pan Krzysztof opisał ciekawe i mało popularne wydarzenie z naszej historii. I nie powinno to nikogo śmieszyć lub być ośmieszane. Akurat w tym przypadku Dwaj wymienieni w poprzednim poście Panowie ośmieszyli się sami. Wszak czytanie ze zrozumieniem jest podstawą nauki języka ojczystego w początkowych klasach szkoły podstawowej.A wracając do tematu wyjściowego, czyli niszczenia pamiątek i to zarówno tych gloryfikujących naszą chwałę jak i klęskę. To jest chyba charakterystyczne dla Polaków w całej naszej historii. Dla przykładu w pierwszych latach odzyskania niepodległości ( i żeby nie było wątpliwości mam na myśli lata po 1918) niszczyliśmy wszystko, co przypominało nam zaborców. W Finlandii do tej pory stoją pomniki carów i jakoś nikomu to nie przeszkadza. Bo to ich historia. A to czy wyjściowy do dyskusji tekst zalatiwa polityką, czy też nie, zależy tylko od tego jak chcemy go odebrać. Nawet w zdaniu - Pójdę wieczorem na spacer na Krakowskie Przedmieście -  można doszukać się polityki jeśli komuś na tym bardzo zależy.

    odpowiedz cytuj
  • borewicz 2011-08-28 13:12:53

    Ja również chciałem podziękować Panu Krzysztofowi, za przypomnienie. W wyniku zaszłości historycznych Hołd Ruski w przeciwieństwie do Hołdu Pruskiego nie istnieje w świadomości społecznej. Był to chyba ostatni taki triumf dawnej Rzeczpospolitej- wyjąwszy Wiedeń w 1683r.- oczywiście zmarnowany przez Zygmunta III. Król ten, panował bodajże najdłużej z naszych władców (45 lat) i, niestety, oprócz zaprzepaszczeni sprawy moskiewskiej; zaprzepaścił lenno pruskie. W 100 lat później Wschód i Zachód będzie decydował o sprawach polskich. I tak w zasadzie pozostało do dzisiaj, z krótkim urlopem na lata 1918-1939. Przepraszam za politykę.

    odpowiedz cytuj
  • borewicz 2011-08-28 19:58:56

    Kolego Rumcajs, nie wszystko zniszczono. Na Wawelu do dzisiaj straszy po austriacki  szpital, czy przy wejściu na dziedziniec "germański" budynek ukształtowany za czasów Generalnego Gubernatora Franka. Ja jednak bym niszczył. Nie wiem, czy można porównywać nas z Finlandią, my mieliśmy krwawe porachunki z zaborcami. W każdym bądź razie ja jestem szczęśliwy, że zburzono sobór na Placu Saskim w Warszawie, bo był symbolem panowania Moskali. Inna sprawa, że polskie władze nie upominają się o narodowe dobra zagrabione z naszego kraju - gdzieś czytałem, że w Ermitażu gniją nasze arrasy.

    odpowiedz cytuj
  • Rumcajs 2011-08-28 21:50:32

    Myślę, że zostało o wiele więcej niż kilka obiektów w Krakowie. A nasze zabytki nie tylko są w Ermitażu. A to, ze jednak mamy część kolekcji arrasów nadal na Wawelu zawdzięczamy Pokojowi Ryskiemu w 1921 roku. Gdyby się o nie wtedy nie upomniano, pewnie do dziś by tam leżały lub moglibyśmy je co i raz odkupować na światowych aukcjach. Ale to tylko jeden z przykładów. Niestety historia Polski toczyła się tak, a nie inaczej i nikt już tego nie zmieni, że wiele naszych narodowych pamiątek jeśli nie uległo całkiem zniszczeniu, to jest rozproszonych po całym świecie.A Soboru Aleksandra to mi akurat bardzo szkoda. Z tych zdjęć, które widziałem to była perełka architektury. Jeśli już koniecznie trzeba było coś zburzyć, to zdecydowanie brzydsza jest cerkiew na Targowej.

    odpowiedz cytuj
  • Feldfebel 2011-08-30 08:01:22

    "Panowie "Grenadier" i (hmm) "feldfebel" celowo i PROGRAMOWO, jednym zdaniem "flekują" świetną wypowiedź Pana Krzysztofa.No cóż?  Obersturmfuhrery, unteroficiery i jakieś tam obersty. Zawsze znajdziecie okazję aby swoimi komentarzami zniechęcić lub wywołać śmieszność u potencjalnego odbiorcy treści które w potwierdzonych faktach obrazują jak wielkim państwem było Królestwo Polskie.  To jest dla Was typowe i....bardzo czytelne. Zawsze tak działacie.Panie Krzysztofie, bardzo dziękuję za podjęcie tematu, który dla wielu osób jest zupełnie nieznany."No tak - "kolega" shimazu, "PROGRAMOWO i celowo" wykazał,że prawdopodobnie jesteśmy jakąś piątą kolumną- nie życzę sobie by ktoś używający także nie polskiego nica miał pretensje do mojego (swoją droga określenie "feldfebel" istniało w armii I RP oraz Xięstwa Warszawskiego .)Jak widać tym razem "kolega" nie wykazał się umiejętnością czytania ze zrozumieniem .Widać "kolega" nie potrafi zaakceptować że ktoś ma odmienne zdanie bez obrażania go . Moja rodzina budowała ten kraj i służyła mu w okresie o którym pisał Pan Krzysztof , powiem więcej przodkowie byli sekretarzami hetmanów (wprawdzie wcześniej bo w XVI wieku). Nie będę się tu tłumaczył dlaczego napisałem co napisałem , nie ludziom których zalewa żółć . Resztę serdecznie pozdrawiam .

    odpowiedz cytuj
  • darda 2011-08-30 10:20:48

    A ja myślę, że zarówno nieprzemyślany rechot, jak i przypisywanie temuż rechotowi głębszych programowych znaczeń są pozbawiane sensu i chwały autorom nie przynoszą.Każdy następny tekst prowokujący bzdurne pyskówki usunę.Rozpoczęty przez "Kwisa" wątek o metodach manipulowania pamięcią historyczną w celach politycznych - jak widać od dawna stosowanych - jest na tyle ciekawy, że nie mam zamiaru dopuścić do jego zaśmiecania przez jakieś dziwaczne przytyki i połajanki.Miłej dyskusji życzę :-)

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama




 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"