:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Cmentarz z I wojny światowej w Grabowie n/Pilicą


Dodano: 2014-01-29 10:31:03
: Pruska

  • silent hunter 2014-01-29 10:31:03

    O ogromie strat poniesionych przez obie walczące strony podczas I wojny światowej, świadczą licznie występujące w tym regionie cmentarze wojenne i miejsca pochówku żołnierzy z tego okresu. Niektóre, przez 100 lat uległy zniszczeniu i zapomnieniu, jednak większość, pomimo różnych kolei losu, dotrwała do naszych czasów. Na terenie powiatu kozienickiego zachowały się cmentarze i miejsca pochówku z tego okresu: Wysokie Koło, Bąkowiec, Słowiki, Molendy I i Molendy II, Żytkowice, Kociołki, Kozienice, Stanisławice I, Stanisławice II, Maciejowice, Świerże Górne, Trzebień oraz Grabów nad Pilicą. Cmentarz wojenny w Grabowie nad Pilicą – bo o nim piszemy w bieżącym numerze Biuletynu – położony jest przy drodze nr 730, po lewej stronie, niedaleko za wjazdem do Grabowa od Kozienic. Jest to nekropolia pierwszowojenna, daty zgonu żołnierzy odczytane z pozostałych tabliczek – 25 i 26 października 1914 r. świadczą, że część pochowanych zginęła podczas bitwy o Iwanogorod, czyli operacji dęblińskiej, która rozpoczęła się 21 października. Informacje umieszczone na krzyżach wskazują nam również, że polegli rekrutowali się z 9 armii niemieckiej, głównie z poborowych i rezerwistów pochodzących z Prus. Składała się z czterech korpusów liniowych (XII, XVII, XX i korpusu rezerwowego gwardii) dwu dywizji rezerwowych i 8 dywizji kawalerii. 9 armia pod dowództwem Paula von Hindenburga rozpoczęła tzw. ofensywę październikową i brała bezpośredni udział w bitwie o Warszawę. Po nieudanych walkach 15 października rozpoczęła odwrót spod Warszawy, ponosząc podczas niego znaczne straty. Bitwa dęblińska i cała operacja warszawsko-dęblińska zakończyła się klęską państw centralnych. Szacuje się, że podczas walk na znacznym terenie między Kozienicami, Solcem a rzeką Pilicą, tylko po stronie austriackiej i niemieckiej poległo ponad 50 tys. żołnierzy! Dane dotyczące Rosjan są trudne do oszacowania. Sprawy pochówku, zakładania i utrzymania cmentarzy wojennych na terenach powiatu kozienickiego zajętego w 1915 r. przez wojska i administrację należały do odpowiedniego oddziału Generalnego Gubernatorstwa Wojskowego w Polsce (Militärgeneralgouvernement in Polen) z siedzibą w Lublinie oraz jego terenowych ekspozytur w postaci Komend Powiatowych (Kreiskommando). W Gubernatorstwie i w Komendach Powiatowych istniały jednostki o nazwie Oddział Grobów Wojennych, które dodatkowo dzieliły się na dwie grupy: Ewidencji Grobów Żołnierskich (Evidenz-Gruppe) i Opieki nad Grobami (Fűrsorge-Gruppe). Na terenie samego Grabowa liczba poległych prawdopodobnie nie była wysoka. W raporcie sporządzonym na polecenie Cesarsko-Królewskiej Komendy Powiatowej w Kozienicach, przez lokalny posterunek żandarmerii wynika, że pod koniec października 1916 r. w miejscowości znajdowało się jedynie 12 grobów, a na terenie podległym posterunkowi 87. Wszyscy pochowani polegli od 24 do 26 października 1914 r. Po zakończeniu wojny na terenie cmentarza dalej dokonywano pochówku poległych żołnierzy, odnalezionych w okolicy przez miejscową ludność. W okresie międzywojennym administracją cmentarzy wojennych na naszym terenie zajmował się Referat Grobownictwa Wydziału Komunikacyjno-Budowlanego Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach. Zapewne referat ten w porozumieniu z władzami lokalnymi i wojewódzkimi zaprojektował w latach 1939–1940 wykonanie 26 nagrobków betonowych opatrzonych napisem oraz naprawę 30 metrów muru, na łączny koszt 750 złotych. Prac tych jednak ze względu na wybuch II wojny światowej nie przeprowadzono. Bardzo ciekawych informacji dostarczają materiały pochodzące z wymienionego wyżej Referatu Grobownictwa, zgromadzone w Archiwum Państwowym w Kielcach. Dowiadujemy się z nich, że w pierwszym kwartale 1939 r. na cmentarzu pochowano szczątki 404 żołnierzy wydobytych z 33 pojedynczych grobów położonych na terenie wsi Moniochy (obecnie gm. Głowaczów, wówczas gm. Mariampol), zaś z nieodległego Jasieńca ekshumowano 697 żołnierzy z 53 pojedynczych grobów i jednego żołnierza znalezionego w lesie. Poza tym, na początku 1939 r. pochowano tu jeszcze 216 Niemców, 20 Austriaków i 120 Rosjan. Szacuje się, że łącznie na grabowieckim cmentarzu wojennym pochowano przeszło 1500 żołnierzy niemieckich, austriackich i rosyjskich. Nie wiemy co działo się z cmentarzem podczas okupacji 1939–1945. Po II wojnie światowej cmentarz ulegał dewastacji, prawdopodobnie zmniejszono również jego obszar. Obecny układ w niewielkim stopniu informuje o dawnym wyglądzie cmentarza. Brak materiałów oraz przekazów uniemożliwia odtworzenie dawniejszego stanu obiektu. Obecnie brak jest śladów po mogiłach i kwaterach. O funkcji nekropolii świadczą jedynie metalowe krzyże ulokowane rzędowo. Zróżnicowanie krzyży informuje o tym czy jest to mogiła żołnierza niemieckiego czy rosyjskiego, na części z nich umieszczono tabliczki z informacjami, część informuje o mogile zbiorowej. Podobnie jak w przypadku innych cmentarzy z I wojny – zgodnie z powstałą wówczas formą kultu poległych żołnierzy – na tych cmentarzach chowano obok siebie,walczących po obu stronach frontu. Można mówić więc w tym przypadku o krótkim, ale wyjątkowym okazywaniu szacunku – nie tylko poległym sprzymierzeńcom, ale także przeciwnikom. Wszak połączył ich jeden wojenny los. Według danych miejscowych cmentarz aktualnie zajmuje obszar 2400 m2. Ogrodzony jest siatką, dawniej otoczony był kamiennym murkiem, który w 1956 r. rozebrano i przeznaczono na budowę i remont dróg. Położony jest na płaskim, zadrzewionym terenie, z niewielkim kurhanem, nad którym góruje obelisk z płytą upamiętniającą poległych grabowian w latach wojny polsko-bolszewickiej 1918-1920. Na brązowej płycie znajdziemy inskrypcję memoratywną oraz imiona i nazwiska 17 mieszkańców: Padli na polu chwały odpierając z granic państwa polskiego pod wodzą Józefa Piłsudskiego nawałę najeźdźców w latach 1918/20 Fronczyk Józef, Gwardys Feliks, Iwańczyk Antoni, Jaworski Szczepan, Kaczmarek Józef, Kurpik Feliks, Maroszek Stanisław, Nerlo Bronisław, Parys Franciszek, Petryka Jan, Piotrowski Józef, Rokicki Michał, Suwała Jan, Wieczorek Franciszek, Wrond Władysław, Ziółek Stanisław, Żupiński Jan. Na 44 odlanych z żelaza krzyżach odnajdziemy takie same tabliczki z inskrypcjami w języku niemieckim zawierającymi stopień wojskowy poległego żołnierza, jego imię i nazwisko, charakter i numer jednostki wojskowej oraz datę zgonu. Z zachowanych tabliczek udało się odczytać 44 nazwiska pochowanych żołnierzy. Pełna lista zamieszczona jest na końcu artykułu. Kilka tabliczek informuje o bezimiennych żołnierzach z obu armii – niemieckiej i rosyjskiej. Kilka zachowanych krzyży prawosławnych i pozbawionych tabliczek informowało o zbiorowych mogiłach żołnierzy rosyjskich. Wysokość krzyży jest podobna i wynosi 140 cm. Na terenie cmentarza znajduje się również dawna, podniszczona żelazna brama, na której umieszczono napis „AD 1914” informujący o dacie założenie nekropolii. Na ogrodzeniu – od strony drogi nr 730 – zawieszona jest tabliczka informacyjna: „CMENTARZ WOJENNY 1914/1915”. Właścicielem obiektu jest Urząd Gminy w Grabowie nad Pilicą. P.S. Jako, że nie można wstawić tu więcej zdjęć: podaję linka do galerii: https://plus.google.com/photos/114332690555423717801/albums/5974253043943426049

    odpowiedz cytuj
  • fuchsi 2014-01-29 21:57:27

    Witam, Prusacy wydali co miesiac oficjalna informacje o swoje straty.Straty Garde-Reserve-Jager-Bataillon (stacjowany w Poczdamie) podali wPreussische Verlustliste nr. 109 z dniu 23.12.1914 na strone 3788 nastepujacy:Garde-Reserve-Jager-Bataillon, PotsdamMienjechow am 24., Marjampol, Helenow und Czylowka am 25.X.14- Jager Laurenz WEHNER *Hermsdorf, Schlesien - gefallen- Jager Emil Rogler *Bad Elster- Jager Paul Gerresheim *Jüchen, Grevenbroich- Oberjager Albert Brandt *Klein Katz, Danzig- Oberjager Wilhelm Schleiffer *Pambruch, Lippe- Jager Rudolf Günther *Lotterhausen, Sangerhausen- Jager Udo von Papen *Bannenkirchen, Düsseldorf- Jager Karl Schulze-Beckinghausen *Obermaßen, Arnsberg- Jager Hans Timmerberg *Bielefeld- Jager Thilo Blankenburg *Mittelsommern, Erfurt- Gefreiter Hasselbach *Falkenstein,Wiesbaden- Jager Hermann Weinschenk *Arnstadt, Erfurt- Jager Richard Dumont *Tilsit- Jager Bernh. Theod. Quermann *Werne, Westfalen- Jager Albert Schulte I*Lichtringen, Westfalen- Jager Peter Technau *Berlin-Zehlendorf- Jager Karl Haberecht *Berlin-Mariendorf- Jager Bernhard Peukert *Wiebelsdorf, Weimar- Jager Max Rieger *Sandhausen, Potsdam- Jager Willi Beßmann *Buchholz, FallingborstelJest jeszcze wymieniony kilka rannych i zaginionychOberjager Arhur Hoffmeister *Lippusch, Berent/Westpr. zmarl 03.12.1914  z powodu choroba w lazarecie Nowa Wies, zostal tam pochowany (wschodna strona od palacu)Wszystkie dane sa dostepnie na strone:http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=129688&tab=3zycze powodzenia

    odpowiedz cytuj
  • fuchsi 2014-01-29 22:00:24

    Witam jeszcze raz,kazda strona przedstawila swoje "sukcesy" w naklepszym swietle. Warto czytac pruska werzje. mozna ich znalesc w kronikach poszczegolnych jednostek.pozdawiam

    odpowiedz cytuj
  • Redakcja 2014-01-30 09:04:02

    Panowie dodajcie ten cmentarz do innych: http://www.dobroni.pl/miejsca_historyczne_cmentarze.html

    odpowiedz cytuj
  • silent hunter 2014-01-30 14:32:48

    Wielkie dzięki fuchsi, materiału że hoho!! Redakcja - wpis dodany! Pozdrawiam

    odpowiedz cytuj
  • fuchsi 2014-02-02 13:43:26

    Zycze powodzenia. Moze Wam sie uda jakas tablica pamiatkowa......

    odpowiedz cytuj
  • Bestler 2014-02-02 21:58:27

    Te materiały też może się przydadzą.: Zeszyt 11 Ziemi Kozienickiej 2002 rok  W XX wieku ziemie grabowskie, jak zresztą całe Zapilcze było areną wielu tragicznych wydarzeń I wojny światowej. Kiedy na początku sierpnia 1914 roku wybuchła I wojna światowa, ziemia między Radomką a Pilicą, podobnie jak wszystkie ziemie polskie zaboru rosyjskiego położone na zachód od Wisły, znalazły się jak gdyby na marginesie ważnych wydarzeń militarnych. Bowiem ani Rosjanie ani też Austriacy i Niemcy nie przewidywali żadnych rozstrzygnięć strategicznych na lewym brzegu Wisły. Cała uwaga wojujących stron na froncie wschodnim skierowana była gdzie indziej. Na przełomie sierpnia i września 1914 roku ofensywa dwu armii rosyjskich na pojezierzu mazurskim załamała się, dając zwycięstwo wojskom niemieckim. Podjęta w tym czasie wielka operacja austriacka uderzeniem na północ między Wisłą a Dniestrem, rozwijająca się początkowo bardzo pomyślnie dla nacierających, zakończyła się jednak niepowodzeniem i generalnym odwrotem wojsk austriackich. Rosjanie  nie tylko odzyskali utracone w czasie operacji tereny, ale wkroczyli do austriackiej Galicji Wschodniej, zajmując min. Lwów. Dopiero październik przyniósł zmiany w układzie sił, przenosząc punkt ciężkości frontu wschodniego na obszary położone na lewym brzegu Wisły. Tymczasem w sierpniu i wrześniu 1914 roku na ziemiach pomiędzy Wisłą a Pilicą toczyły się walki o znaczeniu lokalnym, a działające tutaj wojska rosyjskie, niemieckie i austriackie za główny cel stawiały sobie osłanianie od zachodu wielkich operacji na wschodnim brzegu Wisły. Sierpniowo-wrześniowe niepowodzenia austriackie i w konsekwencji utrata znacznej części Galicji, pociągały za sobą nowe przemieszczenia sił i przeniesienie punktu ciężkości walk frontu wschodniego na ziemie położone na zachód od Wisły. Dowództwo austriackie we współpracy, stworzyło potężną siłę uderzeniową w postaci dwu armii: 9 Armii Niemieckiej i 1 Armii Austriackiej. [1] Dziewiąta Armia składała się z pięciu korpusów: XI, XVII, , XX, Rezerwowy Korpus Gwardii, Korpus Woyrscha. Łącznie siły austriacko –niemieckie to 26 dywizji piechoty i cztery dywizje kawalerii. Celem tej siły było zdobycie twierdzy dęblińskiej a następnie zdobycie Warszawy. Rosjanie, którzy bacznie obserwowali ruchy wojsk przeciwnika przygotowali do obrony spodziewanego pola walki tak wielkie zgrupowanie sił, że dwukrotnie przewyższały one wojska niemiecko-austriackie. Rosjanie oczekiwali na natarcie. Dnia 28 września 1914 roku, natarciem 9 Armii Niemieckiej na szerokim froncie od Pińczowa do Pilicy, rozpoczęła się wielka operacja zwana ofensywą październikową. [2]Teren gminy Grabów był fragmentem wielkiej linii frontu rozciągającej się od Karpat do Warszawy. Znaczne sukcesy osiągnięte już po pierwszych dniach operacji spowodowały, że dowództwo sił austro-niemieckich odstąpiło od pierwotnego zamierzenia tj. od wspólnego opanowania najpierw Dęblina a później Warszawy. Wojska rozdzielono i 9 Armia Niemiecka została skierowana wprost na Warszawę, zaś zdobycie Dęblina pozostawiono 1 Armii Austriackiej. Takie rozczłonkowanie sił okazało się fatalne. Niemcy Warszawy nie zdobyli-ponieśli klęskę pod Błoniem i zostali zmuszeni do odwrotu. W czasie gdy Niemcy, już po klęsce pod Błoniem cofali się, dowódca 1 Armii Austriackiej, gen. Wiktor Dankl rozwijał swoje wojska pomiędzy Radomiem a ujściem Iłżanki do Wisły. Jego zadaniem było wyrzucenie dywizji rosyjskich za Wisłę. Bitwa zwana dęblińską zaczęła się 21 października . Przez pięć dni toczyły się zażarte boje. Dwudziestego szóstego października Dankl uznał się za pokonanego i po stracie prawie 50 tysięcy żołnierzy dał rozkaz do odwrotu. [3] Po przesunięciu się działań wojennych na wschód w sierpniu 1915 roku, ziemie Królestwa Polskiego znalazły się w rękach państw centralnych. Południowa część Królestwa Polskiego na płn. do rzeki Pilicy została objęta okupacją austro-węgierską. Obszar ten podległ utworzonemu w sierpniu 1915 roku Generalnemu Gubernatorstwu Wojskowemu w Polsce, z siedzibą w Kielcach, a od 1 października w Lublinie. Władzę administracyjną na szczeblu powiatu pełniły Komendy Powiatowe. Na interesującym nas obszarze ( byłe województwo radomskie) Komendy Powiatowe miały swoje siedziby w Kozienicach, Radomiu, Opocznie, Końskich. Działania wojenne zostawiły po sobie tysiące mogił, porozrzucanych po polach, w jarach, wąwozach, w lasach i wśród zabudowań. Te wielkie pola bitew trzeba było uporządkować i to jak najszybciej, przede wszystkim ze względów sanitarnych. Rozsiane w różnych miejscach mogiły były przeszkodą dla uprawy pól i prowadzenia innych działań gospodarczych. Przy pracach terenowych chciano wykorzystać jak najtańszą siłę roboczą a więc jeńców. Śpieszono się z ekshumacjami, żeby zdążyć przed zawarciem pokoju. Duże znaczenie odgrywała sprawa późniejszych kosztów utrzymania rozrzuconych mogił. Starano się zmniejszyć ich liczbę i skomasować na zbiorczych cmentarzach wojennych. Ważną rolę w porządkowaniu grobów wojennych odgrywał również czynnik propagandowy oraz zwykły humanitaryzm w traktowaniu poległych, którzy po raz pierwszy ginęli na tak wielką skalę. Poszukiwania grobów prowadzono od razu po wycofaniu się frontu na wschód. Zajmowały się tym posterunki żandarmerii, do których obowiązków należało ustalenie lokalizacji grobów oraz ich nanoszenie na mapy. Wypełniały one również drukowane arkusze, tzw. karty katastralne, w których podawano informacje dotyczące położenia grobów, ich ilość, numerację i datę założenia; określano ich charakter( pojedyncze lub masowe), przynależność armijną poległych, nazwiska, stopnie, jednostkę oraz liczbę bezimiennych i nieznanych żołnierzy, pochowanych w danym grobie. Materiały te dostarczano do komend powiatowych, gdzie tworzono zbiorcze rejestry. Wkrótce zaczęły powstawać zbiorcze cmentarze. [4] Cmentarz taki, będący świadectwem wielkiej ofensywy październikowej, która przetoczyła się przez Zapilcze, powstał w Grabowie nad Pilicą, dziś już w ruinie. Jest to samodzielny duży cmentarz po prawej stronie szosy Warka-Kozienice przez Głowaczów, u jej wylotu z Grabowa, w miejscu oznakowanym jako dojazd do stacji benzynowej. Przed cmentarzem 1914/15 w wygrodzonej części znajduje się kopiec i cokół betonowy z tablicą upamiętniającą 17 poległych mieszkańców gminy Grabów nad Pilicą w latach 1918-1920. Cmentarz właściwy był oddzielony od tej części ogrodzeniem z elementów żelaznych z których zachowały się cztery słupy w postaci czterech walcówek i oryginalna furta, kuta z elementów kalibrowanych. Po środku furty symbol „A.D. 1914” mimo, że z treści tabliczek nagrobnych wynika, że pochowani są polegli z 1915 roku (niewielka ilość). Pierwotny obszar był prawdopodobnie większy. [5]Początkowo cmentarz otoczony był parkanem kamiennym, który rozebrano na budowę i remonty dróg w 1956 roku. [6] Zdecydowana większość pochowanych to żołnierze 9 Armii Niemieckiej polegli w dniach 24-25 października 1914 roku. Dziewiąta Armia Niemiecka po klęsce pod Warszawą nie wycofała się pośpiesznie na zachód przed 20 X 1914 roku. Niemieckie pułki piechoty (RIR) nr 64, 93, 148, 152, i 5 Korpusu Gwardii wypełniły zobowiązania sojusznicze osłaniając od północy  1 Armię  gen. Dankla. Na 86 zidentyfikowanych krzyży żeliwnych, tylko 18 jest kompletnych. Większość krzyży (ok. 50) umocowana jest pionowo lecz w nienaturalnym zagęszczeniu w trzech rzędach tuż przy wejściu po lewej stronie. Ślady układu grobów są zatarte. Z tabliczek zachowanych na fragmentach żeliwnych krzyży odczytano 46 nazwisk, a wśród nich polskie [7] Mieszkańcy gminy Grabów nad Pilicą brali czynny udział w walkach o niepodległość Polski. Nazwiska 17 poległych umieszczone są na wyżej wymienionym po [1] J. Franecki, Bitwa pod Laskami s. 26-33. w Biuletyn Kwartalny Radomskiego Towarzystwa Naukowego t. XXII, zeszyt 1-2, Radom 1985 [2]  M. Zagórniak, 1914-1918 Studia i szkice z dziejów I wojny światowej. Kraków 1987, WL, s. 131-132 [3] J. Franecki j.w., s.26-33 [4] Urszula Oetingen, Groby wojenne pod okupacją austro-węgierską w Królestwie Polskim(1915-1918) i w państwie polskim (1919-1939) w: Radomir1988 nr 4, s 2-10. [5] E.Boryczko, zbiory własne, Opis cmentarza wojskowego w Grabowie n/P. [6] AG w Grabowie n/P, uchwała nr14/56 [7] E.Boryczko, j.w.

    odpowiedz cytuj
  • Bestler 2014-02-02 22:02:08

    To też jest ciekawe, zbyt duży plik ale może pójdzie 

    odpowiedz cytuj
  • Bestler 2014-02-02 22:09:35

    Zgadza się: 1,5 tys poległych. Autorzy tej publikacji (Niemiec i Polak) mieli dobre rozeznanie. A co do tablicy pamiątkowej -to co jest tam widoczne napis cmentarz wojenny 1914/1915 sam wykonałem i własnoręcznie przykręciłem bo nie było niczego do początku lat 2000 Przypadkowi mieszkańcy (ci co się nie interesowali) mówili że nie wiedzą,  a kuriozum była odpowiedź że jest to cmentarz żydowski !!!!Na temat rozbiórki parkanu w roku 1956 wpadłem gdy pisałem Dzieje Grabowa........... 

    odpowiedz cytuj
  • Bestler 2014-02-02 22:12:30

    A to też ciekawy szkic E.B. wg........jw

    odpowiedz cytuj
  • Bestler 2014-02-02 22:14:30

    jw

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama




 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"