:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Cmentarz Strzelba w Skierniewicach Wielka Wojna


Dodano: 2014-11-07 13:13:38
: Pruska

  • nieznany 2014-11-07 13:13:38

    Akcja "zrób to sam" czyli kwatera pierwszowojenna na cmentarzu "Strzelba" w Skierniewicach. Początki cmentarza "Strzelba" sięgają przełomu XIX i XX wieku. Chowano na nim osoby, które z różnych względów nie mogły być pochowane na innych cmentarzach wyznaniowych w mieście. Położony jest przy ul. Strobowskiej w lesie, na skarpie nad zalewem na rzece  Słupia. W pamięci mieszkańców istnieją dwie wersje pochodzenia nazwy; pierwsza tłumaczy nazwę pochówkami samobójców, którzy nie mogli być pochowani na cmentarzu wyznaniowym, a w tamtych czasach o broń palną podobno było łatwiej; druga, według mnie bardziej prawdopodobna, wywodzi nazwę od starej strzelnicy, która od południa graniczy z cmentarzem, a była używana jeszcze przez garnizon carski. Pochówki cywilne były tam dokonywane jeszcze do połowy lat 60-tych. Po II wojnie sporadycznie chowano tam skierniewickich mariawitów, protestantów, których cmentarz w centrum miasta został zamieniony na uroczy skwer. Prawosławni i grekokatolicy, którzy do I wojny chowani byli na cmentarzu katolickim, później w ogóle nie mieli w mieście swojego cmentarza. Od lat 70-tych cmentarz powoli ulega degradacji i zapomnieniu. Nieliczne nagrobki coraz głębiej zapadają się w ziemię, czas bezlitośnie odciska na nich swoje piętno. Czasami jedynie można tam spotkać krewnych pochowanych mieszkańców miasta i pasjonatów historii. Oprócz pochówków cywilnych na cmentarzu znajduje się kilka grobów i kwater o statusie cmentarza wojennego: grób trzech czołgistów radzieckich poległych 17.01.1945 r. w parku miejskim, grób dwóch członków ruchu oporu zastrzelonych w czasie okupacji, zbiorowy grób 31 mieszkańców miasta zastrzelonych jako zakładnicy w 1944 r. Zbiorowa mogiła żołnierzy Armii Czerwonej zmarłych w skierniewickim obozie jenieckim w 1920 r. i kwatera wojenna z I wś. ok. 200 żołnierzy niemieckich zmarłych w lazaretach w Skierniewicach. Kwatera żołnierzy radzieckich poległych w czasie walk o Skierniewice w styczniu 1945 została w latach 50-tych ekshumowana na zbiorowy cmentarz koło Piotrkowa, zostali tylko czołgiści. O ile groby czołgistów i żołnierzy AK są w miarę zadbane, a mogiła z 1920 roku po aferze rozpętanej przez Rosjan w sprawie mordowania jeńców przez Polaków, szybko przed wizytą tychże otrzymała nowy betonowy wystrój (przy okazji ktoś się zlitował nad mogiłą rozstrzelanych zakładników i chwała mu za to), to kwatera żołnierzy z I wojny wygląda tak, jakby jej nie było.  W czasie I wojny od połowy grudnia 1914 do lipca 1915 front niemiecko-rosyjski stał na rzece Rawce kilka kilometrów od centrum Skierniewic. W mieście, na zapleczu fronty Niemcy urządzili trzy szpitale polowe. Pierwszy w budynku szkoły przy obecnej ulicy Sienkiewicza, z którego zmarli byli chowani na prowizorycznym cmentarzu w parku miejskim (według inwentaryzacji pana Andrzeja Lewandowskiego na tym cmentarzu pochowano żołnierzy niemieckich poległych w październiku 1914 w czasie niemieckiej ofensywy na Warszawę), po II wojnie ekshumowani do rosyjskiego kurhanu w Kamionie jako żołnierze polscy. Dlaczego nie na niemiecki cmentarz po drugiej stronie drogi? Tego nikt nie wie. Drugi w budynku przy ulicy Szkolnej, z którego zmarli byli chowani w ogrodzie w głębi posesji, w okresie międzywojennym istniał tam kilkumetrowej średnicy kurhan. Obecnie jest tam parking między blokami i stoją jakieś komórki-wychodki. Czy pochowani zostali ekshumowani i dokąd, czy też po prostu grób zniwelowano? Nie zachowały się żadne dokumenty. Trzeci lezaret urządzono w koszarach i najprawdopodobniej to właśnie tam zmarłych chowano na "Strzelbie". Z relacji starszych mieszkańców miasta wiadomo , że jeszcze w latach 50-tych na tej kwaterze stały nagrobki kamienne, odlewane betonowe płyty z danymi pochowanych, ziemne mogiły, można było odczytać układ grobów. Obecnie pozostały dwie porozsadzane przez korzenie drzew, ceglane podmurówki pod pomniki (nie ma pewności, że są to groby z tamtego okresu) i jeden przewrócony granitowy kamień nagrobny w kształcie graniastosłupa o podstawie 50x50 cm. i wysokości 70 cm. Na jednej ze ścian pod wykutym krzyżem żelaznym widnieje zatarty napis; SCHOERNIG ADJUTANT 1 RES. INF. RGT. 229 † 26.12.1914.  Co się stało z resztą nagrobków? W okresie międzywojennym władze II RP podjęły akcję inwentaryzacji, komasacji i opieki nad pozostałymi po wojnie nekropoliami. Odpowiednie wydziały w urzędach powiatowych prowadziły rejestry pochowanych. Walczono też ze zjawiskiem dewastacji miejsc pochówku i ich szabrowania. Po II wojnie nikt nie miał już takich ambicji, z różnych względów cmentarze z pierwszej wojny, szczególnie niemieckie, straciły w praktyce status miejsc objętych ochroną, zjawisko destrukcji wyraźnie przybrało na sile. Betonowe nagrobki znalazły nowe zastosowanie, zostały wtórnie wykorzystane jako materiał budowlany w fundamentach i ścianach okolicznych siedzib ludzkich, obór i chlewików. Jakkolwiek barbarzyństwa nie sposób bronić, należy pamiętać, że po koszmarze okupacji i faszyzmu, uczucia tych, którzy przeżyli do wszystkiego, co się kojarzyło z żywiołem niemieckim, trudno potępiać. Dewastacja i wandalizm nie osiągnęły by jednak takiego rozmiaru, gdyby nie ciche przyzwolenie władz. To co może być okolicznością łagodzącą dla czynów prostych mieszkańców, w żaden sposób nie usprawiedliwia rzadzących, przecież podobno budowaliśmy lepszy, nowy, sprawiedliwy świat. Na cmentarz "Strzelba" trafiłem z kolegą Jackiem Słupskim wiosną tego roku w czasie robienia inwentaryzacji miejsc pochówku z I wojny w okolicach Skierniewic. Po zrobieniu zdjęć, opisu i planu, doszliśmy do wniosku, że pozostawienie tego miejsca w stanie takim jaki zastaliśmy, może dokończyć proces zniszczenia. Dodatkowo jest to jeden z dwóch nagrobków imiennych jakie zachowały się z setek innych z tamtego okresu w mieście. Postanowiliśmy kamień oczyścić i postawić w pozycji w jakiej stał pierwotnie. Przedłużające sie prace i wyjazdy związane z inwentaryzacją (trwa nadal i pewnie nieprędko się skończy),oraz inne obowiązki ciągle przesuwały urzeczywistnienie pomysłu w czasie. W końcu w połowie października dojrzałem do przeprowadzenia akcji "zrób to sam". Na początku zakupiłem płytę osb grubości 12 mm., dwie dwumetrowe listewki o przekroju 2x3cm., dwa worki cementu. Z płyty i listewek w domu wykonałem szalunek dla fundamentu grubości 25 cm., na którym miał być umieszczony kamień nagrobny. Następnie w gotowym szalunku umieściłem i zespawałem podwójne zbrojenie z drutu z "odzysku". Następnego dnia, wyposażony w szalunek ze zbrojeniem, cement, 10 wiader piachu, 4 skrzynki kamieni, 2 kanistry wody i narzędzia murarskie udałem się na cmentarz. Tam wylałem betonową płytę o wymiarach 80x80 cm. z zagłębieniem w środku, w którym będzie osadzony kamień. Po dwóch dniach zdemontowałem szalunek, uzupełniłem betonem ubytki i wyrównałem powierzchnie zacierając ją suchym cementem. Następnie oczyściłem i umyłem ze wszystkich stron kamień nagrobny, odkułem resztki starej zaprawy betonowej z dolnej i górnej powierzchni, w miejscach gdzie napis był praktycznie nieczytelny poprawiłem litery. Na koniec wypełniłem litery czarną farbą dla wyeksponowania napisu. Potem ustawiłem kamienny, 450-kilogramowy pomnik w pionie obok fundamentu, co udało mi się za pomocą lewarowania przy pomocy przedłużonego łomu. Pozostało jeszcze ustawienie pomnika na przygotowanym fundamencie. Ze względu na to, że pomnik znajduje się w głębi cmentarza, układ alejek i grobów jest słabo czytelny, a również poszukiwanie dźwigu, który mógłby za darmo dokonać sztuki delikatnego postawienia pomnika na płycie, może zająć wiele czasu, postanowiłem zrobić to ręcznie. W tym celu zespawałem trzymetrową ramę-kratownicę z elementów pozyskanych na złomie, dzięki której w 10-12 osób można podnieść głaz i bezpiecznego go posadowić. Po wykonaniu tego zadania powiadomiłem kilku znajomych o planowanym przedsięwzięciu i jego dacie. Jadąc na miejsce o wyznaczonej godzinie bałem się, że ktoś umówiony może nie przyjść. Potrzebne było przynajmniej 8 osób. Okazało się, że znajomi powiadomili swoich znajomych, przybyło prawie 20 osób dobrej woli - dobra prognoza dla przyszłych akcji. W miłym towarzystwie w ciągu niespełna pół godziny ustawiliśmy nagrobek na miejscu. Koszt finansowy przedsięwzięcia, niecałe 80 zł, niewielki jak na 25 godzin przyjemnej zabawy, ramy nie liczę, przyda się w innym miejscu. Według listy strat 229 rezerwowego pułku piechoty z lat 1914-1918, Feldwebel-Leutnant Richard SCHÖRNIG urodzony we Wrocławiu 28.04.1876 roku pełnił funkcję adiutanta 229 R.I.R. i w dniu 26.12.1914 został ciężko ranny nad Rawką wkoło miejscowości Ruda. Najprawdopodobniej został przetransportowany do lazaretu w Skierniewicach gdzie zmarł tego samego dnia. Drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia 2014 minie 100 lat od jego śmierci.        W akcji stawiania pomnika udział wzięli (kolejność alfabetyczna): Zbyszek Gradowski Maciej Górski Janusz Keller Tomasz Klemba Maria Konopacka Tomasz Muszyński Paweł Konopacki Andrzej Mackiewicz Jakub Mackiewicz Piotr Moskwa(w mundurze niemieckim) Jakub Mulinek (grupa asg "Najemnicy SKC") Mariusz Perzankowski Koleżanki i koledzy z GRH 26 dywizji piechoty ze Skierniewic no i Ja. Wszystkim serdecznie dziękuję za pomoc.

    odpowiedz cytuj
  • edward1949 2014-11-07 18:05:29

    Chwał Panu Łukaszowi i kolegom ,więcej takich inicjatyw.

    odpowiedz cytuj
  • fuchsi 2014-11-07 18:38:52

    CZOLEMnie moge wiecej powiedzic niz - DZIEKUJE WAM.

    odpowiedz cytuj
  • fuchsi 2014-11-07 21:31:21

    Przedwczoraj zadzwonil do mnie Francus i zapytal mnie o mozliwosci znalezenia grobu Jakis wujka z rodziny. Szuka on to juz od dlugiego czasu, nie mogl sie sobie poradzic z jezykiem polskim.Czy Lukasz i przyjaciele  tego czuli?Georg FECHTER *Oberrödern, Elsass +28.04.1915 w Skierniewicach11./RIR 227na podstawe informacji przez Jean-Luc Fechter i Preussische Verlustliste (przeglad strat) nr 238 z dniu 02.06.1915, strona 6676Zrobilem i przezywalem mu tlumaczenie.............pozdrawiam serdecznie

    odpowiedz cytuj
  • nieznany 2014-11-08 17:26:01

        Dziękuję Kolegom za słowa akceptacji. Mamy przekonanie, że to co staramy się robić jest potrzebne. Sygnały poparcia społecznego dla naszej pracy wyzwalają w nas dodatkowe siły.     Guenterze, dobrze że napisałeś o poszukiwaniach grobu tego żołnierza. Niestety jest to dla mnie obecnie postać nieznana, ale to, że matariał źródłowy jest dzisiaj tak skąpy nie oznacza, że z czasem nie odnajdą się jakieś dokumenty pomocne w poszukiwaniach.     Pomoc krewnym w odnajdywaniu miejsc pochówków lub przynajmniej w zbieraniu informacji o poległych lub zaginionych i okolicznościach tych zdażeń, jest w moim odczuciu jednym z najważniejszych wyzwań naszego działania. Wymaga to jednak współpracy wielu ludzi, mam nadzieje, że wspólnie uda sie stworzyć taką bazę danych. W każdym razie zakładam kartę ewidencyjną dla tego żołnierza, dobrze by było gdyby krewny z Francji przesłał jak najwięcej informacji, jeśli oczywiście posiada, może zdjęcia, listy, pieczęcie na kartkach wysłanych z frontu do domu. Dobrze wiesz, że często zupełnie wydawałoby się 2-3 słowa potrafią pomóc w rozwiązaniu tajemnicy. Pozdrawiam Łukasz.

    odpowiedz cytuj
  • fuchsi 2014-11-09 15:47:58

    Czolem,on jest ze mnia w kontakcie i wiem, ze on zamierza odwiedzac cmentarz wojenny w Blinno kolo Rypin gdzie jest pochowany jeden dziadek i juz rozmawialismy o mozliwosc Was odwiedzac. W chwili obecnej troch pochoruje co go ograniczy w obslugi komputera. Pozdrawiam serdecznie, zycze zdrowiafuchsi

    odpowiedz cytuj
  • fuchsi 2014-11-09 21:44:09

    Czolem,z innego Forum przekazywali pytanie:- szpital w ulicy szkolnej: czy to znajdowal sie w jakims hotelu czy teatru?- Gdzie znajdowal sie "szpital ganizonowy"?. w trezcim szpitalu znjadowal sie od 19.12.1915 zapasowa szpital polowy nr 66.Kolega bardzo dtiekuj za przekazane informacje i podkreslil, ze bardzoe sie cieszy i dziekuje ze w Polsce sa takie porzadne ludzie.pozdrawiam serdecznie

    odpowiedz cytuj
  • nieznany 2014-11-10 01:15:00

    Witaj Guenterze.    Nie wiem jakie było wcześniej przeznaczenie budynku na rogu ul. Szkolnej i ul. Mickiewicza w którym urządzono szpital (ale się dowiem, po drugiej stronie ulicy był teren wojskowy) Teatr w Skierniewicach był w innym miejscu, hotel też raczej odpada. Istnienie tam szpitala i cmentarza potwierdzają skany dokumentów z epoki, plan geodezyjny i relacje ustne.    Szpital "garnizonowy" jak sama nazwa wskazuje powinien znajdować się na terenie garnizonu :) Jeden z trzech szpitali był zlokalizowany na terenie koszar 31 Aleksiejskiego pułku piechoty, przy ul. Batorego, w budynku izby chorych i innych sąsiednich. Zachowały się zdjęcia tego szpitala z okresu Iwś. i pisemna informacja z 1919 o istniejącym tam cmentarzu( nie pisałem o nim w artykule). Naturalnym bybyło gdyby to on miał nazwę garnizonowego, ale to tylko hipoteza.    Trzeci szpital zorganizowano przy ul. Sienkiewicza naprzeciw parku miejskiego w budynku szkoły, cmentarz w parku (zdjęcia z epoki).     -" w trezcim szpitalu znjadowal sie od 19.12.1915 zapasowa szpital polowy nr 66. "  W "trzecim to znaczy w którym? Jakie jest źródło informacji?"    z innego Forum przekazywali pytanie: "  Postarałem się na nie odpowiedzieć, na ile pozwala moja wiedza, a może koledzy z "innego forum" mają jakieś informacje którymi mogliby sie z nami podzielić? Może zaproś ich na "Do broni". Jestem zdeterminowany stworzyć taką bazę danych żołnierzy zmarłych w skirniewickich szpitalach, poległych w okolicach i pochowanych na okolicznych cmentarzach. Ale samemu to napewno będzie trudne.   "Kolega bardzo dtiekuj za przekazane informacje ".   Jak narazie to nie otrzymał od nas żadnej informacji, oprócz tego że obecnie nic na temat jego krewnego nie wiemy. To my otrzymaliśmy od niego za twoim pośrednictwem, ważną informacje, że jego krewny zginął? (zmarł w szpitalu?) w Skierniewicach. To jest równiez ważna informacja dla historii naszego miasta, to my mu dziękujemy, że podzielił się z nami swoją wiedzą i czekamy na więcej. Pozdrawiam.

    odpowiedz cytuj
  • nieznany 2014-11-10 18:48:57

    Zdjęcie cmentarza w parku miejskim (z lat dwudziestych?)

    odpowiedz cytuj
  • nieznany 2014-11-10 18:50:51

    Zdjęcie cmentarza w parku miejskim (lata dwudzieste?)

    odpowiedz cytuj
  • nieznany 2014-11-10 18:52:14

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama




 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"