:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Bunkry i fortyfikacje, Warszawa Szcza Rakowiec - zdjęcie, fotografia
Karol Pietrzak - blog 26/03/2016 17:58

Na przełomie XIX i XX wieku Warszawa, która formalnie była jedną ze stolic gubernialnych Imperium Rosyjskiego nie mogła być nazwana prowincjonalnym miastem gdyż był to trzeci co do wielkości ośrodek miejski cesarstwa. Z militarnego punktu widzenia był to bardzo ważny węzeł kolejowo-drogowy, centrum administracyjne i przemysłowe oraz ważny ośrodek mobilizacyjny. Jednocześnie będąc najdalej na zachód wysuniętym wielkim miastem Imperium, na wypadek konfliktu militarnego z którąś z niemieckich monarchii Warszawa była szczególnie narażona na niebezpieczeństwo bezpośredniego ataku z trzech kierunków. Z uwagi na ukształtowanie granic Kraju Przywiślańskiego* zachodziło również niebezpieczeństwo całkowitego okrążenia Warszawy.
W celu przeciwdziałania tym niebezpieczeństwom, choć nie tylko (wystarczy wspomnieć powody dla których wybudowano Cytadelę Warszawską) Warszawa była stosunkowo silnie ufortyfikowana. Prace związane z budową umocnień ciągnęły się przez wiele lat od upadku Powstania Styczniowego. Po wybudowaniu Cytadeli Aleksandrowskiej (Warszawskiej) rozpoczęto wznoszenie dodatkowych umocnień mających za zadanie jej modernizację i rozbudowę funkcji obronnych. Następnie wybudowano umocnienia przekształcających Warszawę w twierdzę pierścieniową, co zakończyło pierwszy etap budowy Twierdzy Warszawa.
Drugi etap budowy rozpoczął się 6 czerwca 1886 roku kiedy to zaczęto wznosić forty pierścienia wewnętrznego usytuowane od 2 do 3 km za dziełami zewnętrznego pierścienia. Wznoszone dzieła miały za zadanie wspomaganie obrony obszaru pomiędzy fortami głównymi i udzielanie im wsparcia ogniowego. Powstało wówczas pięć fortów rozmieszczonych na zachodnim brzegu Wisły. Były to: fort P - Parysów (Fort Bema), fort W - Wola, Fort Szcza - Szczęśliwice, Fort M- Mokotów oraz fort Cze - Czerniaków.
Cytadela Aleksandrowska została oficjalnie została przemianowana na Twierdzę Warszawską 3 września 1887 roku. Jednocześnie w tym samym roku utworzono Warszawski Rejon Forteczny opierający się o trójkąt twierdz w Warszawie, Modlinie i Zegrzu. Rejon ten miał zapewniać bezpieczną koncentrację wojska oraz kanalizować ewentualne natarcie z kierunku zachodniego. W 1886 roku zakończono budowę fortów na priorytetowym kierunku obrony jakim był prawy brzegu Wisły, natomiast w 1888 roku ukończono forty zewnętrznego pierścienia na lewym brzegu Wisły. Wszystkie prace przy budowie twierdzy zakończono zgodnie z planami w 1890 roku.
Następnie prowadzono prace nad wzmocnieniem istniejącego już kośćca Twierdzy. Rozbudowywano istniejące i wznoszono nowe dzieła pośrednie. Pomiędzy fortami powstały łączące je wały wyposażone w rów forteczny i esplanadę dającą doskonałą widoczność z twierdzy i umożliwiającą prowadzenia ostrzału.
W tym czasie wzniesiono również interesujący nas fort Szcza-M. Kiedy dokładnie, tego nie wiadomo, gdyż data powstania fortu nie jest dokładnie ustalona. Większość źródeł datuje powstanie fortu na lata 1889-92, jednak można się spotkać również z opiniami, że prace na tym miejscu rozpoczęto wcześniej, bo już w 1886 roku, by je zakończyć w 1890r.
Wątpliwości dotyczą nie tylko dat powstania fortyfikacji, ale także samej nazwy. Zgodnie z obowiązującą w carskiej Rosji pragmatyką fort jako dzieło pośrednie pomiędzy fortami Szczęśliwice (Szcza-nsliwice) i (M-okotów) nazwano, niezbyt fortunnie brzmiącym w języku polskim akronimem, Szcza-M. W okresie I wojny światowej, na niemieckich dokumentach kartograficznych obiekt ten oznaczano jako Fort Tscha-M. Wynikało to z dosłownego tłumaczenia nazwy rosyjskiej. Nazwą taką posługuje się również Lech Królikowski w swoim dziele „Twierdza Warszawa" (Wydawnictwo Bellona Warszawa 1994): „Fort Tscha-M znajdował się ok.1400 m na południowy wschód od fortu "Szczęśliwice", na gruntach dawnej wsi Rakowiec. Obiekt ten znajdował się w ciągu wałów fortecznych zamykających przestrzeń pomiędzy fortami "Szczęśliwice" i "Mokotów". Był to punkt oporu analogiczny do opisanych wcześniej (XIA, XIIA, XIVA, W-Tscha)”. Należy zaznaczyć, że zgodnie z odpowiedzią sekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Żuchowskiego na interpelację nr 32973 Posła Maksa Kraczkowskiego z dnia 11 czerwca 2015 r w sprawie planów zagospodarowania fortów w Warszawie, przedmiotowy fort jest określony jako: Fort Szcza-M „Rakowiec”. Jest to chyba najwłaściwszy termin uwzględniający zarówno pierwotną nazwę historyczną jak i zasady nadawania nazw umocnieniom w języku polskim od nazwy najbliższej miejscowości.
Fortyfikacje Twierdzy Warszawskiej po katastrofalnych doświadczeń armii imperialnej związanych z upadkiem Port Artur zostały uznane za niepotrzebne w przypadku nowego konfliktu zbrojnego, a do tego ich utrzymanie było kosztowne. Dlatego też 31 stycznia 1909 roku wydano rozkaz o likwidacji Twierdzy Warszawa, który zakładał całkowitą likwidację większości fortów, choć jednocześnie pozostawiał w nienaruszonym stanie Cytadelę. W pierwszej kolejności miały zostać rozebrane umocnienia na wschodnim brzegu Wisły. Niestety, a może jednak na szczęście ociężałą administrację cesarską charakteryzował brak zdecydowania i szybkości działania. Ponadto likwidacja umocnień również wiązała się z wydatkowaniem funduszy. Przez kilka lat trwały dyskusje co do konieczności i sposobu likwidacji twierdzy. Do rozbiórki przystąpiono więc dopiero wiosną 1913 roku. Całkowicie zlikwidowano tylko nieliczne umocnienia, w większości zadowalając się wysadzeniem kaponier w rowach fortecznych oraz podziemnych potern. Koszary i magazyny forteczne z reguły pozostały nienaruszone. Opuszczone obiekty niszczały pozbawione jakiejkolwiek konserwacji i opieki. W związku z likwidacją twierdzy pierścieniowej powrócono do starej nazwy Cytadela Aleksandrowska.
Fort Szcza-M „Rakowiec” jest konstrukcją ziemną z dwoma betonowymi schronami amunicyjnymi umieszczonymi wewnątrz wałów w miejscu styków czół z barkami. Wały otoczone są rowem fortecznym (fosą), który na Rakowcu był wypełniony wodą. Obecnie, na skutek obniżenia poziomu wód gruntowych, głównie z powodu budowy nieodległego wykopu kolejowego, fosa jest sucha.
Umocnienia z reguły jeżeli są dobrze posadowione to znajdują się w miejscach z natury obronnych. Tak było też i w tym przypadku. Tu gdzie stoi fort, już w czasach powstania listopadowego wzniesione były szańce. Na przedpolu fortu znajdowała się podmokła dolinka Potoku Służewieckiego, który stanowił istotną przeszkodę terenową. Zadaniem fortu było wzmocnienie obrony od strony Szosy Krakowskiej, która była wówczas jedną z najważniejszych dróg bitych Przywiślańskiego Kraju. Powierzchnia fortu wynosiła ok. 1,1 ha (11.000 metrów kw.), długość frontu fortu - ok. 250 m, a głębokość ok. 100 metrów. Narys fortu był dość nietypowy gdyż zakładał cofnięty styk czół względem styków czół z barkami. Stanowiło to o dodatkowym walorze obronnym fortu, gdyż w przypadku sforsowania fosy umożliwiało prowadzenie ostrzału zagrożonego odcinka z broni strzeleckiej załogi, z korony wałów.
Fort Rakowiec jest jednym z sześciu standardowych fortów pośrednich, wybudowanych jako wzmocnienie głównego pierścienia fortów Twierdzy Warszawa, do tego to jedyny dość dobrze zachowany fort, który jest powszechnie dostępny. Służy mieszkańcom jako park i należy podkreślić, że zieleń znajdująca się w jego obrębie nie zniekształca czytelności założeń obronnych. Niestety z poziomu ulicy osoba niezorientowana będzie miała problem z domyśleniem się, że „górki” przy ulicy Władysława Korotyńskiego na warszawskiej Ochocie to pozostałości dziewiętnastowiecznego fortu. Brakuje jakiejkolwiek tablicy informującej o historii tego miejsca. Z lotu ptaka założenia obronne fortu są doskonale czytelne. Ciekawe, czy kierowcy jadący ulicą Korotyńskiego zadają sobie pytanie dlaczego ulica wygina się w tym miejscu. Jeżeli tak to śpieszę z odpowiedzią: ulica załamuje się zgodnie z układem dawnej szyi fortecznej.
Podkreślenia wymaga fakt, że bardzo dobrze zachowane dzieło fortyfikacyjne jest główną częścią parku miejskiego i jest znakomicie zrośnięte z pozostałymi założeniami urbanistycznymi. Na planach miejskich fort figuruje jako Park Forty Korotyńskiego.
Do podziękowań dla władz dzielnicy Ochota, zarówno obecnych jak i w szczególności poprzednich, za zachowanie w doskonałym stanie ogólnego zarysu fortu, dołączyć należy także apel o zorganizowanie solidnej inwentaryzacji tego miejsca oraz o zagospodarowanie dwóch schronów amunicyjnych i zajęcie się ich rewitalizacją. Stan w jakim obecnie się znajdują urąga wszelkim standardom, a zasypanie ich ziemią nie pozwala na pełne odtworzenie walorów tego miejsca. Ponadto przydałyby się tablice informujące spacerowiczów w jakim miejscu się znajdują. Wydaje się, że fundusze europejskie wręcz stworzone są na takie inwestycje.

*Kraj Przywiślański – nazwy tej użył oficjalnie po raz pierwszy car Aleksander III w dniu 29 kwietnia 1883 roku nadając Order Świętego Aleksandra Newskiego kuratorowi warszawskiego okręgu szkolnego - Aleksandrowi Apuchtinowi. W wydanym z tej okazji reskrypcie carskim pojawiło się określenie Priwislinskij kraj. Określenie Kraj Przywiślański stanowi kalkę językową z j. rosyjskiego – ale taka nazwa przyjęła się w literaturze historycznej, więc uważam, że zastępowaniem jej określeniem Kraj Nadwiślański może być mylące i stanowić wyraz zbędnego rygoryzmu językowego, szczególnie w dobie bezkrytycznego przejmowania obcych wzorców językowych z Zachodu.

Reklama

Miejsce zdarzenia mapa Historia i Rekonstrukcje

Warszawa Fort Szcza-M Rakowiec komentarze opinie

  • Karol Pietrzak 2016-04-06 00:00:00

    Śladów historii należy szukać tam gdzie się żyje. Fortami Vaux czy Douaumont niech zajmują sie inni. My powinniśmy zachować to co pozostało u nas. Tym bardziej, że forty warszawskie były wzniesione za cara, ale kto je budował i w jakiej armii służyli nasi pradziadowie? Co do petycji to proszę daj znać to chętnie podpiszę. Natomiast odnośnie ślepoty to nie przejmuj się. Wiele rzeczy nie widać na pierwszy rzut oka, a najbardziej ukryte jest to co jest widoczne.

  • Roman Domaszewicz 2016-04-05 00:00:00

    Ulicą Korotyńskiego przejeżdżałem mnóstwo razy i chyba ślepy jestem, że nie zobaczyłem tego fortu. Ile to jeszcze takich miejsc nie "odkrytych" raczej mało albo wcale nie propagowanych jest dookoła nas? Ten wpis jest jak najbardziej na czasie, czasie który coraz ostrzej zaciera naszą historię. Zaraz napisze do władz dzielnicy Warszawa Ochota z prośbą o oznakowanie tego miejsca. Może jak dużo takich petycji będzie to ruszą d..y i postawią tablice informacyjne.

  • Karol Pietrzak 2016-04-04 00:00:00

    Właśnie dlatego, że nie każdy ma wyobraźnię należałoby postawić w tym miejscu tablice informacyjne. Koszt niewielki, a dzieci tam biegające i ludzie spacerujący wiedzieliby co tam było wcześniej.

  • Andrzej Skolik 2016-04-03 00:00:00

    Fajny materiał. Trzeba sporej wyobraźni, żeby z tych rozmytych stoków bojowych wyobrazić sobie narys fortu.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"