:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
dobroni.pl 29/08/2015 22:05

VIII rekonstrukcja obrony pozycji mławskiej za nami

W imieniu dotychczasowych organizatorów rekonstrukcji historycznej obrony pozycji mławskiej chcemy serdecznie podziękować wszystkim, którzy pomogli nam w organizacji tegorocznej edycji, która w naszym przekonaniu przeszła do historii jako jedna z ciekawszych imprez w naszym rekonstrukcyjnym świecie.

Serdecznie dziekujumy za udział w rekonstrukcji: 

- kolegom z Litwy z GRH Grenadierus;

- GRH 79 pp z Ciechanowa;

- GRH 65 pp z Malborka;

- SH Pionierzy 40 pp;

- SRH "Szewron" - żandarmi - Żyrardów;

- SH "Na Posterunku";

- SH 10 pp z Łowicza - łąćzność;

- SRH 73 pp;

- LSGRH "Front" z Lublina;

- GRH 58 pp z Dzierżoniowa;

- GRH 57 pp z Nowego Tomyśla;

- GRH 7 puł;

- GRH 9 psk z Grajewa;

- GRH 1psk z Garwolina;

- GRH 44 pp;

- SH "Wrzesień 39";

- Kozienickie SRH;

- GRH 21 pp;

- konie z 4 psk z Płocka;

- MGRH II bat. 18 pp z Sochaczewa;

- GRH 37 pp z Kutna;

- GRH Feldgrau;

- SH AA7;

- GRH Wiking;

- SRH Marienburg;

- GRH Erika;

- GRH Narew;

- GRH Barbarossa;

- SRH 549 VGD;

- Grupa Szturmowa Kielce;

- sekcja kolarzy Radfahrtruppe;

- sekcja kolarzy 11 puł Legionowych z Radomia;

- pojazdy niemieckie z Fundacji Wojskowości Polskiej i GRH 9 psk z Grajewa;

- czołg TKS inż. Zbigniewa Nowosielskiego;

- samoloty z lotniska z Przasnysza;

- SRH "Wrzesień 39"

oraz ludność cywilna z GRLC Mława i miasta Mława.

VIII rekonstrukcja obrony pozycji mławskiej za nami

Razem 160 rekonstruktorów polskich, 70 niemieckich i 100 ludności cywilnej, 4 konie pod siodło, 8 w zaprzęgach, 4 wozy i bryczki, biedka łączności, 15 karabinów maszynowych i rkm, 3 działka Bofors i 1 PAK 36/37, 2 armaty salutowe, 200 wybuchów, 3 samoloty, 120 karabinów powtarzalnych, 6000 sztuk amunicji, 50 wkopanych szyn, kilkaset metrów drutu kolczastego, 4 wybudowane budynki, rowery polskie i niemieckie - 10 osób zarządzających polem bitwy i 4 niezależne systemy łączności - pirotechników, pola bitwy, broni pancernej i lotniczy. 

Pirotechnika: Robert Murawski - Thunder Toruń, Broń: Włodzimierz Rapkiewicz z Bygdoszczy oraz Klubas Grenadierus.

Po prostu dziękujemy za 8 edycji Mławy, daj Boże, że spotkamy się jeszcze na niejednym polu bitwy. W końcu nieważne gdzie, ważne że razem. 

Z wyrazami szacunku

Sławomir Cisowski

Jacek Haber 

Paweł Rozdżestwieński

 

Foto: Ania Kapusta - Łowicz

 

 

 

 

 

 

 

 

VIII rekonstrukcja obrony pozycji mławskiej za nami komentarze opinie

  • Artur Żyłkowski 2015-09-28 00:00:00

    Ewa Michałowska-pokonać przeszłość...21.32.Koniec...

  • Artur Żyłkowski 2015-09-28 00:00:00

    A teraz słucham radiowej jedynki:reportaź o rekonstruktorach Mława,teraz właśnie kobitka opowiada o PW...i dziadkach,no ładna historia...godzina 21.30.pzdr!!!Niesamowite...

  • Artur Szczepaniak 2015-09-07 00:00:00

    cyt "Większym problemem jest tak zwana "uznaniowość" dowodzenia i chęć podporządkowania się. Bez tego mamy grupy i grupki 3-5-7 osobowe, które NIGDY nie osiągną poziomu wyszkolenia i zgrania na szczeblu drużyny piechoty"

    Tu chyba nie bez znaczenia jest sprawa relacji/braku relacji; znajomosci/ nie znajomości; zaufania/ braku zaufania.
    Czy są to grupy od lat spotykające się i znające się? Czy obce sobie? Nic się nie da zrobić? Pamiętam przed laty - bodaj 1 czy 2 próby organizowania ćwiczęń dla rekonstruktorów. Może powrót do tego pomysłu nie jest pozbawiony sensu? Czy mistrzostwo jest już tak dalece posunięte, że odtworzono wszystko, że nikt niczego nie chce się już nauczyć, spróbować czegoś nowego?

  • Rafał KOSEK 2015-09-05 00:00:00

    Kojot trafiłeś w sedno. Może przyszły razem uda się zrobić choć 15 minutową próbę. Tak z dowodzeniem jak i zgraniem. Takie cudo robiliśmy z Kuba Wojewodą na zeszłorocznych (chyba) Łomiankach. Ustawiło sie wojsko. Wyznaczyło kto co i jak. I po czołgowemu zrobiło próbę na pięknej łączce z krowimi plackami. Można? Można.

  • Andrzej Skolik 2015-09-05 00:00:00

    Myślę, że problem tkwi gdzie indziej. W poprzednich edycjach Mławy, po stronie niemieckiej było bez mała 130-140 żołnierzy. Działaliśmy praktycznie rozwinięta kompanią. Raz było lepiej, raz gorzej, szwankowała łączność, łącznicy nie wracali, jak to w boju... Większym problemem jest tak zwana "uznaniowość" dowodzenia i chęć podporządkowania się. Bez tego mamy grupy i grupki 3-5-7 osobowe, które NIGDY nie osiągną poziomu wyszkolenia i zgrania na szczeblu drużyny piechoty, jednocześnie sa przekonane o swoim mistrzostwie i niechętnie podporządkowuja się dowodzącym..

  • Artur Szczepaniak 2015-09-04 00:00:00

    "Przy braku hierarchicznego podziału na plutony ".

    Nie byłem obecny, dlatego niczego wiec nie oceniam.
    Odnoszę się tylko do zacytowanej uwagi.
    W rekonstrukcji historycznej - gdziekolwiek by ona nie miała miejsca - taki podział nigdy się nie uda jeśli rekonstruktorzy nie będą sami rozumieć - czuć takiej potrzeby i chęci. Jeśli potrzeba i chęć się pojawi, kolejnym krokiem jest praca i przygotowanie podczas kilkukrotnych w ciągu roku ćwiczeń w terenie / nauka i doskonalenie / czas przed widowiskiem zwykle na to nie pozwoli - wymaga to z kolei spędzania czasu w ciągu roku zupełnie inaczej niż się w "rekonstrukcji"przyjęło - miedzy innymi po to, by np. w czasie widowisk publicznych - grupy ludzi w mundurach były zdolne zachowywać się podobnie jak czynili to żołnierze dawnych formacji regularnych. To jest proces i cel długoterminowy dla grupy osób - to bardzo trudne.
    Organizator widowiska może co najwyżej stworzyć możliwość działania dla znacznego oddziału historycznego wojska , może pomagać kreśląc scenariusz , ale samo przygotowanie się zespołów - wykonanie, zależy tylko od rekonstruktorów, tego , co wypracowali spotykając się i ćwicząc razem, ich wyobrażenia i umiejętności z zakresu służby polowej i organizacji wojska a przede wszystkim odrzuceniem bardzo popularnego rozumowania :" my przecież nie jesteśmy wojskiem" - które to rozumowanie b. często blokuje rekonstruktorów i nie pozwala im samym odtwarzać...wojska właśnie. Absolutne minimum to zdolność służby w ramach drużyny. Jeśli to mamy - można dopiero próbować plutonem ( co jest wykonawczo bardzo trudne nawet ćwicząc , ale możliwe). Naśladowanie wprost sposobu działania wojska w polu jest na każdej inscenizacji, gdziekolwiek ona by nie miała miejsca - pożądane dla dostarczenia odpowiedniego obrazu i wrażenia oglądającym z jednej stron i własnego dobrego samopoczucia z drugiej strony.

  • Piotr Kożuchowski 2015-09-03 00:00:00

    @kapitan: Panowie. Co to znaczy że za dużo strony polskiej?

    Według organizatorów 160 ludzi strony polskiej. Odejmij ludzi przy działkach, na koniach i rowerach, łączność oraz broń maszynową to i tak będziesz miał +100 piechoty. Była sytuacja, że ludzie czekali "pod ogniem" w kolejce do zejścia do okopu. (sic!) Takie przykłady można mnożyć. Przy braku hierarchicznego podziału na plutony robił się niezły kierdel.
    Przy tej ilości ludzi piechota powinna padać jak muchy. To Niemcy mieli mieć "god mode". :)

  • Adrian Pawelski 2015-09-03 00:00:00

    ... miejsce i klimat niepowtarzalne. Szczere gratulacje dla Organizatorów za chęci i za realizację. Wielki szacunek dla pilotów, bez nich byłoby z pewnością ... mniej dynamicznie. Co do uczestników po stronie polskiej ... Mława zawsze kojarzyła mi się z miejscem wyjątkowym, dla rekonstruktorów, którzy osiągnęli już pewien "poziom" wtajemniczenia ... a z rannymi i zabitymi? Często na rekonstrukcjach jest tak, jak się kogoś na początku nie wyznaczy do "zejścia" ze sceny to będzie biegł i biegł i biegł. I tak też w sobotę było ... zdrowy rozsądek wskazywałby na upadek, ale jak nic nie mówili to "dzida";)

  • Rafał KOSEK 2015-09-02 00:00:00

    Panowie. Co to znaczy że za dużo strony polskiej? Będziemy wchodzić na plac boju na bony, czy talony??? Apel mundurowy jak najbardziej. Po prostu potrzeba więcej ciemnej strony mocy. A tak przy okazji. Przy wycofaniu z placówki czy też przy kontrataku więcej rannych i zabitych. W rowach strzeleckich ciężko ranić czy też zabić, ale na otwartej przestrzeni przy nacierających czołgach.... to i owszem.

  • Jarosław Hakenberg 2015-09-01 00:00:00

    Popieram zdanie Kuby. Było dobrze, ale są rzeczy, na które nalezy zwrócić uwagę w przyszłości :
    - wyeliminowanie przypadków fatalnego umundurowania i wyekwipowania - są to nieliczne przypadki, ale są.
    - ograniczenie ilości strony polskiej

  • Jakub Wrzosek 2015-08-31 00:00:00

    Staram się zawsze dostrzegać pozytywy więc powiem tylko, że zgadzam się z opinią o słabości strony polskiej. Moim zdaniem ta słabość wynikała przede wszystkim z za dużej liczby ludzi, którzy tłoczyli się na za małym terenie. Dowódcy zupełnie sobie z tym nie poradzili i wyglądało to momentami komicznie. Niestety na tegorocznej imprezie dostrzegłem też kilku rekonstruktorów umundurowanych i wyekwipowanych s k a n d a l i c z n i e - Mława powinna jednak trzymać poziom pod tym względem. Podsumowując: w przyszłym roku mniej Polaków i apel mundurowy.

  • Andrzej T. 2015-08-31 00:00:00

    Szkoda by było, ale nic nie trwa wiecznie.

  • Jarosław Kresa 2015-08-31 00:00:00

    A jak mam rozumieć to zdanie: "Po prostu dziękujemy za 8 edycji Mławy, daj Boże, że spotkamy się jeszcze na niejednym polu bitwy. W końcu nieważne gdzie, ważne że razem."? My oczywiście także dziękujemy za kolejną udaną Mławę, ale cytowane zdanie dziwnie mnie niepokoi...?

  • Dariusz Krawczyk 2015-08-31 00:00:00

    świetna impreza, co rok to lepiej. Mława jak wino im starsze tym lepsze. Do zobaczenia za rok :)

  • Witold Lemański 2015-08-30 00:00:00

    Podziękowania dla Pawła, Sławka ,Jacka i Roberta za współpracę na polu rekonstrukcji oraz dla wszystkich którzy przygotowywali pole z 79 PP oraz 40 PP. Podziękowania dla Dariusza i Wiesława. Z wyrazami szacunku Witold Lemański

  • Witold Lemański 2015-08-30 00:00:00

    Dziękuję wszystkim grupom rekonstrukcyjnym za udział w tegorocznej Mławie. Jak zawsze stworzyliście wspaniały klimat i widowisko które oglądały nieprzebrane tłumy. Połączenie czynnika ludzkiego ,techniki na polu, pirotechniki i lotnictwa pozostawiło niezapomniane wrażenia . Pozdrawiam Witold Lemański

  • Artur Żyłkowski 2015-08-30 00:00:00

    No,nieubłaganie zbliża się polski wrzesień.A lato było piękne tego roku,tak jak i teraz.Pzdr.

  • Sławomir Samojłowicz 2015-08-30 00:00:00

    Skoro wymieniłeś nawet koła u bryczek to proponuję dodać jeszcze i 2 kozy oraz krowy. Bądź co bądź kozy tuż przede mną uciekały przed niemieckim zagonem, więc i im należy się słowo za bitewny stres, któremu podlegały. :-)

  • Redakcja Portalu 2015-08-30 00:00:00

    Dodany

  • Paweł Łuk - Murawski 2015-08-30 00:00:00

    Pozdrawiam walczące strony, szczególnie "naszych wrogów" czyli kolarzy "niemieckich" z przesympatycznym moim przyjacielem Michałem na czele. Panowie - wasze rowery budzą mój szacunek! Mam jeszcze kurz bitewny na ustach i szprychach rowerowych. Paczkę petard wystrzelaliśmy, też walczyliśmy. Podziękowania dla Organizatorów za kolejną udaną rekonstrukcję. Z poważaniem. Paweł Łuk-Murawski /kolarze z 11 P.U.Leg./

  • Rafał KOSEK 2015-08-30 00:00:00

    Kuba. Nie było tak żle. Wielkie podziękowania za doborowe towarzystwo z okopu i jak co roku niezłą imprezę.

  • Jakub Wojewoda 2015-08-29 00:00:00

    Jak zwykle z rozmachem. Wszystko przygotowane zarówno dla widzów jak i rekonstruktorów. Pole, scenografia, sprzęt,broń,amunicja, scenariusz. Organizatorzy dali wszystko ze swojej strony. Nieco gorzej z rekonstruktorami (piechota strony polskiej). Nie reagują na komendy które to wynikają ze scenariusza.Biegać się niektórym nie chce, przez nich spada dynamika . A przecież przyjechali pobiegać? Chwilami żal.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"