:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
dobroni.pl 15/07/2013 02:11

Spadochron "Irvin"

Konstrukcja spadochronu Irvin stała się jedną z najlepszych i najbardziej popularnych na świecie. W latach 30-tych XX wieku spadochronu tego pomysłu używały już siły lotnicze ponad 40 państw całego świata.
W 1918 roku USA ogłosiło konkurs na spadochron ratowniczy. Każdy przedstawiony projekt powinien spełniać jedenastopunktowe założenia takiego sprzętu, które wymieniono w regulaminie konkursu. W 1919 roku, Leslie Irvin, 24-letni kaskader z Kalifornii, USA, zademonstrował pierwszy "wolno spadający" spadochron. Wykonał go własnoręcznie na pożyczonej maszynie do szycia. Eksperci do spaw bezpieczeństwa lotu byli pod wielkim wrażeniem, czego następstwem było zaadoptowanie spadochronu przez USAAF i RAF. Jego zaletą było to, ze spadochron można było otworzyć poza samolotem. Do tej pory wpadnięcie samolotu w korkociąg uniemożliwiało jego opuszczenie. Irvin założył przedsiębiorstwo "Irvin Air Chutes Co." i w oparciu o masowe zamówienia obu państw założył fabryki w USA i Wlk. Brytanii. Jego fabryki działają po dziś dzień.
Powstały liczne odmiany spadochronu Irvina i kilka modyfikacji. Wynalazkiem Irvina był też "pilocik" - mały spadochronik, który napełniając się powietrzem, ma za zadanie wyciągnąć czaszę i linki z pokrowca, zapoczątkowując proces otwarcia spadochronu głównego.
W 1922 roku przy firmie Irvin"a powstał "Klub Gąsienicy" (Caterpillar Club), który przyznawał "odznakę gąsienicy" wszystkim ludziom, którym spadochron Irvina uratował życie w sytuacji alarmowej. Pomysł symbolizował oddanie konstruktora sprawie bezpieczeństwa w powietrzu. Odznakę do dziś otrzymało 100.000 osób. Pierwszą osobą uratowaną był William O"Connor, który wyskoczył na spadochronie Irvina dnia 24 sierpnia 1920 roku nad lotniskiem McCook w pobliżu Dayton, Ohio. Drugi skok ratujący życie wykonał Harold H.Haris, 20 października 1922 roku w tej samej bazie. Powstanie klubu zasugerowała prasa po drugim udanym skoku z uszkodzonego samolotu.



Film ze szkolenia spadochronowego z użyciem spadchronó Irvin.

Spadochron "Irvin" w Polsce

Spadochron "Irvin" wprowadzono do polskiego lotnictwa już w 1927 roku. Kupiono nieustaloną liczbę spadochronów produkcji brytyjskich zakładów i rozpoczęto negocjacje licencyjne. Od połowy lat 20-tych w Centralnych Zakładach Balonowych w Legionowie remontowano spadochrony. więc pracownicy uzyskali w tym zakresie pewne doświadczenie. W 1929 roku powstała Wojskowa Wytwórnia Balonowa w Jabłonnie, na bazie zlikwidowanego CSB.
Kierownikiem nowego warsztatu został por. Stefan Nowicki. Od tego czasu Legionowo stało się pionierskim ośrodkiem szycia spadochronów. Przygotowania do wdrożenia ich produkcji rozpoczęły się w połowie 1928 roku. 27.VII.1928 r. do CZB na trzy tygodnie przydzielony został por. Stanisław Czarkowski z Detaszowanej Kompanii Balonów Zaporowych. Jego zadaniem było przetłumaczenie na polski opisu planów i specyfikacji spadochronu "Irvin". W tym czasie por. Nowicki wielokrotnie wyjeżdżał do firm "Wilarco" i "Bracia Deutsch" w celu zamówienia materiałów niezbędnych do szycia przyszłych spadochronów. Zamówienia obejmowały linki i tkaniny. 17.X.1928 wyjechał on do Anglii na półtoramiesięczny staż spadochronowy w firmie Irvin Air Chute Co. w Letchworth. Zameldował powrót z Anglii u kierownika CZB dnia 3.XII.1928 roku.
Nową pracownie założono w budynku nr VII, który łączył się z małym hangarem balonowym. Równocześnie w firmie "Singer" zakupiono kilkanaście maszyn do szycia. Podstawę do produkcji stanowiły spadochrony "Irvin", głównie typu ćwiczebnego o średnicy czasy 8,53 m. Używano go łącznie ze spadochronem zapasowym o średnicy 6,7 m. Właśnie na tego typu spadochronach opierał się polski sport spadochronowy. Ponadto w warsztacie otworzono produkcję spadochronów ratowniczych, o średnicy 7,3 m. Miały one kilka odmian, w zależności od rodzaju służby lotniczej:
- Typ siedzeniowy - dla pilotów,
- Typ plecowy - dla załóg balonów i samolotów,
- Typ piersiowy - dla obserwatorów, strzelców samolotowych i załóg balonów,
- Typ ćwiczebny - do treningu i sportu.
Spadochrony produkowano według licencji zakupionej za 500.000 zł. Suma ta zwróciła się w ciągu 3 lat, a koszt wyprodukowanego w Polsce spadochronu był trzykrotnie tańszy od jego zagranicznej ceny detalicznej oscylując wokół kwoty 1.440 zł. Spadochrony polskie Irvina nazywano "Polski Irvin". W myśl umowy firma Irvin Air Chute Co. Była zobowiązana do przekazywania w ciągu 5 lat od podpisania umowy planów wszelkich zmian i udoskonaleń zakupionego spadochronu. Za wkład w powyższe prace nad udoskonalaniem por. S.Nowicki otrzymał srebrny krzyż zasługi. W Legionowie wytwarzano łącznie 300 spadochronów rocznie, a w latach 1935 - 37 ok.600 (w tym towarowe własnej konstrukcji i dla bomb oświetlających konstrukcji francuskiej). Większość tej produkcji to jednak spadochrony "Polski Irvin" różnych typów. 1.VIII.1936 roku WWB zmieniło nazwę na Wytwórnie Balonów i Spadochronów i nabrało bardziej cywilnego charakteru.
Spadochronu "Polski Irvin" używano zarówno do popularnego od roku 1936 sportu spadochronowego jak i w lotnictwie wojskowym. W 1937 roku w całym kraju wykonano 31.440 skoków na tym spadochronie z wież spadochronowych usianych po największych miastach kraju. Odbywało się to głównie z inicjatywy LOPP oraz władz wojskowych planujących przygotowanie wśród młodzieży kadr przyszłych oddziałów. W 1939 roku powstał nawet Wojskowy Ośrodek Spadochronowy w Bydgoszczy.
Najbardziej spektakularny pokaz skoków wojskowych odbył się w Wieliszewie koło Legionowa w dniu 5 września 1937 r. Miał tam miejsce pierwszy grupowy desant 60 skoczków przed ponad 10-tysięczną publicznością. Dla spotęgowania efektu skoczkowie otwarli także spadochrony zapasowe, co optycznie podwoiło liczbę skaczących i przedłużyło widowisko. Skoki wykonano z przystosowanych do desantowania samolotów Fokker F-VII B/3m. Skok ten był oprawą dla rozpoczynającego się w Legionowie pierwszego wojskowego kursu spadochronowego.
W roku 1938 wojsko przystąpiło zdecydowanie do szkolenia skoczków dla potrzeb oddziałów spadochronowych. W dniach od 5 do 12 września tegoż roku w Legionowie odbył się kurs dla wybranych absolwentów ubiegłorocznego szkolenia. Wzięli w nim udział podchorążowie i oficerowie Wojska Polskiego. Nacisk został położony na przygotowanie bojowego desantu, jaki miał się odbyć jesienią 1938 r. podczas manewrów na Wołyniu. Wybrana do szkolenia grupa żołnierzy, składająca się m. in. z saperów, żołnierzy piechoty i łączności, przeszła w Legionowie szkolenie instruktorskie. Program objął: skoki z samolotów, składanie spadochronów oraz zajęcia dotyczące przyszłego działania dywersyjnego. Przeprowadzono 4 godziny wykładów z tej dziedziny i 2 godziny taktyki desantu. Wykonano szereg ćwiczeń na mapie i stole plastycznym.
Ponadto kursanci zostali oblatani na samolotach Focker F VII i RWD-8, wykonując po jednym skoku zwykłym z Fockera i po dwa (zwykły i z pełnym wyposażeniem) z RWD. Było to podyktowane koniecznością przeszkolenia w skokach różnymi metodami oddzielania się od samolotu. Z Fockera skakało się bowiem przez drzwi boczne, z RWD stając na stopniu kadłuba. Na zakończenie kursu wykonano skoki grupowe z Fockera z pełnym wyposażeniem, co było niejako generalną próbą przed przyszłym ćwiczeniem bojowym.
Sam desant podczas manewrów wołyńskich miał być wykonany przy użyciu wypożyczonych z LOT-u dwóch Fockerów F VII na spadochronach ,,Irvin" polskiej produkcji. W desancie wzięło udział 25 skoczków pod dowództwem por. sap. Antoniego Mokrzeckiego. Oddział zorganizowany został w trzy drużyny:
- saperską - dowodzoną przez ppor. Jerzego Sigenfelda wraz z 9 podoficerami z 2. Baonu Saperów,
- piechoty, pod dowództwem ppor. Jerzego Góreckiego plus 8 oficerów i podoficerów,
- sekcję łączności - dowódca: ppor. łącz. Wacław Malinowski wraz z 1 oficerem i 1 podoficerem

Ponadto w skład desantu wchodził lekarz-podchorąży i oficer Oddziału II Sztabu Generalnego.

Jeszcze podczas trwania tego kursu prowadzono próby z desantowaniem broni i sprzętu, jaki mógł być zastosowany dla potrzeb desantu bojowego. Ostatecznie postanowiono uzbroić drużynę piechoty w kbk Mauser wz.29 z zapasem po 120 sztuk amunicji ,,ślepej" i 1 rkm Browning 7,92 mm plus 2 magazynki do niego z amunicja ,,ślepą". Do skoku karabiny przytroczono paskami do ud, z możliwością ich szybkiego odłączenia przed lądowaniem. Reszta grupy i jej dowódca wyposażeni byli jedynie w pistolety Vis wz. 35. Cały oddział posiadał oprócz tego granaty. Saperzy zabrali ze sobą petardy imitujące ładunki wybuchowe, a sekcja łączności specjalistyczny sprzęt. Ze względu na jego ilość i ciężar rozdzielono go między dwóch żołnierzy. I tak dowódca sekcji zabrał radiostację zamocowaną do skoku z tyłu pod spadochronem plecowym. Z przodu pod spadochronem zapasowym zamocowany miał zestaw słuchawkowy, klucz telefoniczny i linkę antenowa. Przy pasie po obu bokach skórzane pokrowce z dwoma gołębiami pocztowymi.
Podoficer sekcji łączności zabrał na plecach pod spadochronem 2 baterie anodowe, pod prawym ramieniem posiadał przyrządy do niszczenia linii telefonicznych, a pod lewym aparat do podsłuchu rozmów telefonicznych. Na brzuchu, pod spadochronem zapasowym przymocowane były 3 ogniwa stałe do radiostacji.

Reklama

Spadochron "Irvin" komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"