:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Felietony historyczne, Śladami polskości Kresy Wschodnie - zdjęcie, fotografia
  • Waręż. Stan obecny kościoła
  • Grupa słucha opowieści przewodnika o losach kościoła. Warż 2010
  • Pzrepiekna posadzka kościoła. Waręż 2010
  • Żółkiew. 2010
dobroni.pl 14/10/2010 11:09

zobacz to ...
A co ze mną?

Stamtąd widzę jak patrzysz w kruszynkę w powiciu.
Nachylasz się z czułością nad przyszłym człowiekiem.
Mnie przy próbie ujrzenia ziemskiej drogi świtu
wtrącono ludzką (?) ręką na dno ziemskich piekieł.
Nie los, a zastęp diabłów z szatanem na czele sprawił,
że świat ujrzałem na stopniach w kościele,
albowiem moją mamę - Franciszkę Biernacką - oprawcy z Unii Brzeskiej
(na Stwórcę nie patrząc), rzucili przed ołtarzem, przy nich mnie, rodzącą
Łzy płodowe po schodach spływają kapiąco, mama krzyczy nie ludzko,
nikt na to nie zważa, a katów to nie wzrusza, ani nie przeraża.
Podszedł do niej esesman — młody Ukrainiec i szczerząc zęby spytał:
"Jak ma się twój synek?!" Potem ręką oprawcy, chwyciwszy mą główkę,
wyrwał ją razem ze mną, by wziąć pod podkówkę
Gdy mnie rzucił przed ołtarz jam wówczas zapłakał,
a ten mnie roztarł butem jakby gniótł robaka.
Moją mamę zemdlałą z browninga zastrzelił
i rzucił na nią zwitek kościelnej pościeli.
Tę scenę oglądałem, lecz już jednak stamtąd.
I uwierz mi na słowo, że nie jestem kłamcą.
A teraz mi odpowiedz, czy z rozdeptaną głową
Jest ważny chrzest w kościele, lecz wodą płodową?
Czy po pierwszo-ostatnim o ratunek krzyku?
Jest się wliczanym w niebie w poczet męczenników?
Czy jeśli się nie było przez księdza dotkniętym?
Można zostać świętym?
Bo ja znam odpowiedź!
I ty też się dowiesz.
Dokąd piekło na ziemi będzie żniwo kosić,
będziesz musiał nie chrzczonych na ołtarze wnosić.
Patrzycie na się wzajem, obydwaj z nadzieją,
że we dwóch wytyczycie trajektorię świata,
choć on głuchnie i wiatry zakłamania wieją.
A czyś o mnie pomyślał, gdyś z Podola wracał?
Aleksander Szycht

Pierwszym miejscem zwiedzania był kościół w miejscowości Waręż . Miasteczko zostało założone w 1538 przez Feliksa Oszczowskiego z Oszczowa, Marek Matczyńska w 1688 roku założył kolegium pijarów, do nauczycieli należał między innymi Ignacy Zaborowski, autor pierwszych polskich tablic logarytmicznych. W granicach polskich do 1951 roku. Obecnie jest to wieś z około 900 mieszkańcami. Mury pozostałe po kościele noszą ślady ostrzeliwania z broni palnej, stan jest przerażający, odpadające freski, zawalona posadzka nawy głównej odsłoniła część katakumb , które są obecnie miejscem popijawek miejscowej ludności. Wprawne oko archeologa ( Stanisław Gołub, którego zapewne znacie z „Było, nie minęło” był uczestnikiem tej wycieczki) szybko wyłowiło wśród gruzu resztki ludzkiego szkieletu . Chwila zadumy nad słowami przewodnika o losie tego miejsca po przejęciu przez sowietów; typowy los kościołów – magazyn… Gdy stał się niepotrzebny, kościół skazano na zagładę, niech stoi i zawali się sam. Zdjęcia mówią same…
Kolejnym naszym przystankiem była Żółkiew; niczym przeniesiona z przeszłości, cicha, jakby zatopiona w zadumie, nie pusta, pełna czasów z kart historii. Założona w 1601 roku przez hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego , projekt miasta opracował Paweł Szczęśliwy.
Wybudowana na planie nieregularnego pięcioboku z zamkiem oraz rynkiem i przylegającą do niego kolegiatą. Otoczona przez mury obronne z czterema bramami (jedna z bram - Zwierzyniecka i część murów zachowały się do dziś).Miasto było ulubioną rezydencją króla Jana Sobieskiego, który je unowocześnił w stylu barokowym, tutaj lokował swoje trofea wojenne, zamek odziedziczył syn króla - Jakub Sobieski, który zmarł w Żółkwi w 1737. Od tego czasu popadał w ruinę, w 1915 roku spłonął, odbudowywany w okresie międzywojennym, niestety, prac przed wybuchem drugiej Wojny Światowej nie udało się ukończyć. Żółkiew była miejscem stacjonowania 6 Pułku Strzelców Konnych.

W kolegiacie pod wezwaniem Świętego Wawrzyńca oprócz pięknych marmurowych nagrobków Żółkiewskich i Sobieskich (autorstwa Andreasa Schlütera) znajdowały się do 1939 ogromne malowidła batalistyczne obrazujące największe zwycięskie bitwy króla Jana III Sobieskiego i jego pradziada Stanisława Żółkiewskiego, tworzące jeden z najbardziej monumentalnych zespołów malarstwa batalistycznego w Europie. Obecnie porozrzucane po kilku muzeach. Dodałem dwa zdjęcia z Lwowa. W dniu naszej tam bytności miała miejsce rekonstrukcja poświęcona UPA, niestety wiadomość o tym dotarła do nas zbyt późno aby przemieścić się na drugi koniec miasta… Darowałem sobie również pobyt z restauracji udającej schron UPA. To jeszcze nie koniec opowieści. Zapraszam do szerszej galerii zdjęćzobacz to ...

Reklama

Śladami polskości - na Kresy Wschodnie komentarze opinie

  • Krzysztof Sojka 2010-10-19 00:00:00

    Bardzo łatwo zapominamy o tym co na prawdę ważne, o prawdzie. Litwa i Polska po unii zawiązały  Rzeczpospolitą Obojga Narodów i nikt Litwie nie odbiera prawa do państwowości. Natomiast Ukraina i Białoruś to już inna sprawa. Pamiętajmy dlaczego Polacy dziś stanowią w tych państwach mniejszość, ponieważ zostali wymordowani!!!, wywiezieni w głąb ZSRR!!!, itp. Polecam mój artykuł " kto gotuje zupę w bałkańskim kotle", nie chciałbym żeby za kilkadziesiąt lat napływowa muzułmańska mniejszość oderwała od polski np. woj. małopolskie, tak jak kozacy wykorzystali zawieruchę II wojny światowej do wyczyszczenia przyszłej Ukrainy z przejawów polskości.

  • Dariusz Palusiński 2010-10-19 00:00:00

    Ihar  Waręż znalazł się po drugiej stronie granicy w roku 1951 a nie po 1944, zamiast rozpisywać się dłużej poslużę się treścią maila osoby ktoa to pisała nie ujawnię, wiele osób czyta teksty umieszczone na portalu bez logowania się, czasami potrafia dotrzeć do autora..."... My nigdy nie doczekamy się, aby ktoś TAM dbał o mogiły ...Ukraińcy raczej
    niszczą to, co próbujemy zrobić ....Nie wiem, czy czytał Pan komentarz
    pod Pana ostatnim felietonem pewnego Białorusina, wg. mnie - ten człowiek
    nie zna historii Kresowej ... ciekawe, czy mówiłby tak samo, gdyby jego żona
    zginęła od siekiery oprawcy, a dziecko od nadźganych wideł ... to nie o taką
    wolność i niepodległość chodzi .... każdy kraj ma do tego prawo, ale nie
    tego typu bronią ....No i cóż - Ukraińcy mają tę ziemię - zlaną polską
    krwią - krwią niewinnych żon i dzieci ... - piękne połacie ziemi - która
    stoi ugorem!Przepraszam, ale dla mnie to wyjątkowo bolesny temat
    ...Pozdrawiam."  to jeden z wielu maili, znam dobrze Ukraińską rzeczywistość, zwłaszcza terenów ta zwanej "zachodniej ukrainy" i znam stosunek do Polaków mieszkańców centralnej i wschodniej Ukrainy. To dwa, różne swiaty. 

  • Ihar Melnikau 2010-10-18 00:00:00

    To nie sa kresy, tylko niepodlegle panstwa. Bialorusini i Ukraincy sami beda decydowac o swojej wladze. Trzeba tolerowac swoich sasiadow i ich historie. A takimi wypowiedziami bedziecie tylko powiekszac ilosc tych, ktore uwazaja ze 17 wrzesnia - to prawidlowa odpowiedz na 1921 rok.
    Czy nam wszystkim: Bialorusinom, Polakom, Ukraicam to potrzebne? Watpie.

  • Ziemowit Bylicki 2010-10-16 00:00:00

    Serce się kraja patrząc na zrujnowane zabytki, co do UPA prawdy nie da się ukryć, a zdrowie trzeba szanować i nie ma co sobie nerwów psuć oglądając tyh "bohaterów".

  • Dariusz Palusiński 2010-10-16 00:00:00

    A kto tu pisał o Litwie? NIe ma tutaj słowa o Litwie

  • Andrzej Sumiński 2010-10-16 00:00:00

    Litwa jest rządzona przez niedomokratyczne rządy?

  • Krzysztof Sojka 2010-10-14 00:00:00

    Historia nie zna pojęcia nigdy... kresy kiedyś wrócą do macierzy po latach zapomnienia i okupacji. Wyrwane Polsce przemocą i zdradą, dziś rządzone przez anty demokratyczne rządy ciemiężące mniejszość polską w granicach swoich państewek.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"