:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Pojazdy historyczne, Pociąg pancerny Muzeum Kolejnictwa Warszawie - zdjęcie, fotografia
Wojciech Dąbrowski - blog 29/08/2011 19:27

Pociąg pancerny - Muzeum Kolejnictwa w Warszawie

Czytając artykuł o możliwości zniknięcia Muzeum Kolejnictwa z mapy Warszawy ciarki mi przeszły. Tam stoi pociąg pancerny a ja tam jeszcze nie byłem.

PKP wypowiedziało umowę dzięki, której muzeum funkcjonuje przy ulicy Towarowej i zaproponowało przeprowadzkę na bocznicę kolejową przy ul. Grodzieńskiej. Po prostu PKP chce zdobyć cenny (drogi w sprzedaży) teren kosztem muzeum które dzielnie broni się. Lokalizacja nowego miejsca jest jeszcze nierozstrzygnięte (od 2009r.). Na terenie dawnego Dworca Głównego znajduje się ponad 6 tys. eksponatów, w tym wiele ponad 100-u tonowych lokomotyw.

"Kto nie szanuje i nie ceni swej przeszłości, nie jest godzien szacunku teraźniejszości ani prawa do przyszłości" - Józef Piłsudski

W tym roku muzeum obchodzi 80-ą rocznicę istnienia.

Byłem w muzeum dwa razy. Drugi raz, ponieważ do końca wakacji wagon pancerny zastał otwarty dla zwiedzających. Takiej okazji nie można przepuścić. Przed wejściem zwiedzający dostawał fizelinowy berecik (wymóg sanitarny) i hełm WP. Kilku osobom nawet się przydał, bo wagon jest niski nie mówiąc o wciśnięciu się w kucki do wieży artyleryjskiej. Wagon motorowy cyknąłem wkładając kamerkę w otwór strzelniczy lub między wagon lokomotywy i stanowisko artyleryjskie. Zdjęcia spodu były łatwiejsze do zrobienia.

W wagonie zorganizowano ekspozycję pamiątek i dokumentów 1-go Dywizjonów Pociągów Pancernych z Legionowa. Za wagonem ustawiono tablice ze zdjęciami.

Panzertriebwagen Nr 16 to niemiecki ciężki pancerny wagon motorowy napędzany silnikiem Diesla o mocy 550 KM. Wyprodukowany został w niemieckiej firmie Berliner Maschinenbau-Actien-Gesellschaft vormals L. Schwartzkopff w 1942 roku. Numer fabryczny 12128; masa ponad 200 t; wymiary – długość ok. 2220 cm, szerokość ok. 320 cm, wysokość ok. 430 cm; uzbrojenie – 2 armaty oraz przeciwlotnicze karabiny maszynowe, napęd – silnik dieslowski MAN z hydrauliczną przekładnią systemu Voith, zapas paliwa – 2400 litrów, podwozie – 12 osi, z czego 4 napędzane. PzTrWg 16 powstał na bazie lokomotywy spalinowej do pociągów pancernych typu WR 550 D14 (ten typ lokomotywy został zbudowany w latach 1939 – 1941). W roku 1942 lokomotywę WR550 D14 opancerzono (grubość od 20 do 85 mm) i dodano dwa dodatkowe opancerzone człony (w celu obniżenia nacisku na oś) ze stanowiskami artyleryjskimi. Początkowo uzbrojone były w dwa 20 mm działka Flakvierling 38, które po modyfikacji pancernych członów zastąpiono armatami 7,62 cm FK 295/1 umieszczonych w standardowych wieżach (takich jak w pociągach pancernych typu BP42). Pojazd ten był najcięższym pojedynczym szynowym pojazdem pancernym. Zbudowano - i tu rozbieżne dane - tylko jeden egzemplarz, który walczył na froncie wschodnim natomiast muzeum Kolejnictwa wspomina o trzech egzemplarzach.

W 1943 roku PzTrWg 16 był jednostką rezerwową i kilkakrotnie był używany do patrolowania terenów, na których działali partyzanci. Wiosną i latem 1944 roku brał udział w walkach pod Rawą Ruską i Lublinem w ramach Grupy Armii "Środek". Aby uniknąć odcięcia został przebazowany do Radomia. W sierpniu i we wrześniu 1944 roku działał z Kielc patrolując linie kolejowe do Krakowa, Skarżyska nad Kamienną i Radomia. W czasie ofensywy zimowej toczył boje z Armią Czerwoną w rejonie Kielc. W kwietniu 1945 roku pociąg brał udział w walkach pod Neu Ruppin, a w dniach 1-2 maja 1945 roku nieuszkodzony został zdobyty pod Neustadt Dosse.

Po wojnie Panzertriebwagen Nr.16 trafił do Ludowego Wojska Polskiego do jednostki Nr.4194.. Stacjonował w Przemyślu i w Sanoku - Zagórzu, gdzie został przezbrojony w rosyjskie armaty i wchodził w skład polskiego pociągu pancernego. Po utworzeniu we wrześniu 1944 I Rejonu Służby Ochrony Kolei a następnie II Rejonu wojsko polskie używało tego pociągu do ochrony linii kolejowych na odcinku Sanok – Zagórz – Olszanica – Komańcza. Pociąg ten pełnił służbę w Bieszczadach do końca 1947 walcząc z oddziałami UPA , ochraniał szlaki kolejowe oraz punkty głosowania podczas referendum z 30 czerwca 1946 oraz wyborów do Sejmu Ustawodawczego w dniu 19 stycznia 1947. Brał udział m.in. w walkach z UPA w dniach 19-20 marca 1946 na odcinku Szczawne – Mokre – Czaszyn. W dniach 9-10 maja 1946 stoczył kilka potyczek z połączonymi stronami Bira, Stacha i Chrynia, operującymi na szlaku kolejowym Złuż – Ustianowa – Olszanowa, oraz ochraniał placówki SOK w Stefkowej i Rzepedzi . W latach 1945–1947 komendantem pociągu był kapitan Marian Jarosz. (jako pierwszy w końcu 1945 roku sformowano pociąg Nr. 1 "Szczecin". W październiku 1945 r. sformowano pociąg Nr. 2, noszący później nazwę "Grom". Od października 1946 pociąg Nr. 3 "Huragan", a w grudniu 1946 sformowano pociąg Nr. 4 "Błyskawica". W latach 1946-47 pociągi te określano głównie numerami, nazwy nadano im dopiero później. Pociągi te były reorganizowane w trakcie służby tak, że ich skład ulegał zmianom. Dane na temat ich składu, jak również służby są bardzo fragmentaryczne i raczej orientacyjne).

Artyleryjski wagon pancerny jest pochodzenia sowieckiego, który w połowie wojny został przebudowany kompletnie przez Niemców do standardu BP-44 (nisze z tyłu wież wskazują, że nie był to standard BP-42, jak się czasami podaje). Możliwe, iż pochodził on z pociągu Panzerzug 25, zniszczonego 13 stycznia 1945 w okolicy Kielc.

Pociąg tego typu składał się z centralnie umieszczonego parowozu pancernego serii BR57 z tenderem oraz z dodatkowym tenderem, dwóch symetrycznie umieszczonych pancernych wagonów dowodzenia i piechoty, czterech pancernych wagonów artyleryjskich, dwóch częściowo opancerzonych wagonów do przewozu lekkich czołgów i dwóch lub więcej wagonów kontrolnych. Wagony artyleryjskie osłonięte były płytami pancernymi ze stali walcowanej łączonych głównie spawaniem, tylko niektóre elementy nitowano. Grubość płyt zależnie od umiejscowienia wahała się od 15 do 30mm. W ścianach bocznych i czołowych wykonano liczne strzelnice i otwory obserwacyjne oraz włazy wejściowe. Składane drzwi czołowe po otwarciu tworzyły całkowicie zamknięte osłony umożliwiające przechodzenie z wagonu do wagonu. Płytami pancernymi osłonięte było podwozie, zderzaki i sprzęgi. Wagon artyleryjski jest konstrukcją o symetrycznej budowie kadłuba. Między dwoma niższymi częściami umieszczono wieżyczkę obserwacyjną dowódcy. Na niższych płaszczyznach kadłuba - wyższą tylną oraz niższą przednią umieszczono standardowe obrotowe wieże artyleryjskie. W wieżach zamontowano 76,2mm zdobyczną armatę rosyjską wz.02/30 albo też 100mm zdobyczną haubicę wz.14 czeską lub wz.14/19 polską. Masa ok. 60t, długość 1300cm, szerokość 320 wysokość 390 cm.

Pociąg został wykorzystany w filmie „Jarzębina Czerwona” oraz w ostatnim odcinku serialu TV „Najdłuższa Wojna Nowoczesnej Europy" emitowanym w 1982 roku. Następnie stał na bocznicy kolejowej w Przemyślu aż znalazł miejsce w Muzeum Kolejnictwa w Warszawie.

Wszystkie zdjęcia zamieszczę niebawem na blogu.





Reklama

Miejsce zdarzenia mapa Historia i Rekonstrukcje

Pociąg pancerny - Muzeum Kolejnictwa w Warszawie komentarze opinie

  • Sławek 2013-05-13 00:00:00

    Rozumiem potrzeby PKP, rozumiem, że teren Dworca Głównego jest niezwykle atrakcyjny, rozumiem, że miasto musi się rozwijać. Żal mi tego Muzeum, bywam tu dość często ponieważ jest to ulubione muzeum mojego 4,5 - letniego syna :-) (nawet urządziliśmy mu tutaj 4 urodziny :-), a codziennie przejeżdżam tędy do pracy. Wierzę, że odpowiednie instytucje i ludzie, dla których dziedzictwo narodowe jest ważne znajdą bardzo dobrą lokalizację w Warszawie i będziemy mogli wciąż cieszyć się Muzeum Kolejnictwa w Stolicy.

  • Jrosław Józef GUZOWSKI 2012-02-16 00:00:00

    czwartek 16 lutego na programie TV w Kino Polska był emitowany ostatni /13/ odcinek serialu pt " Najdłuższa wojna nowożytnej europy", Właśnie w tym odcinku zagrał omawiany pociąg pancerny - notabene to mój ulubiony odcinek. Ciekawe ze tacha po torach lokomotywa parowa - sam pociąg jest diesel, pamiętam jak lata świetlne temu "można" było do niego się dostać...strasznie ciasno było w nim, tak wspominam jako dzieciak ciasnotę potęgowała ciemność ale i tak musiało być tam nie za dużo miejsca...

  • Jarek Rostkowski 2011-08-30 00:00:00

    A może wszystko przenieść do Wolsztyna? (400 km na zachód).parowozownia popada w kłopoty (ale samorząd stara się temu przeciwstawiać, [z różnym skutkiem]). stare lokomotywy nadal jeżdżą więc może by pancerniaka pociągnęły. :)

  • Wojciech Dąbrowski 2011-08-30 00:00:00

    Przykro mi że kolejarskie tradycje zostały urażone. Pacjenta nie interesuje struktura służby zdrowia. Chce wyzdrowieć a nie być tragicznym przykładem wewnętrznych rozterek.

  • Krzysztof Czarnecki 2011-08-30 00:00:00

    Jeszcze jedna uwaga - PKP nie musi "chcieć zdobywać cenego terenu", gdyż jest to teren kolejowy, z którego Muzeum jedynie korzysta. Ponieważ PKP i muzeum mają od pewnego czasu różnych właścicieli, to trudno się dziwić, że jest problem. PKP nie jest od rozdawania majątku, ma zadania i cele sprecyzowane ustawą o restrukturyzacji kolei, wystarczy tp przejrzeć, żeby nie wypisywać dyrdymałów.

  • Wojciech Dąbrowski 2011-08-29 00:00:00

    Sorry za nieścisłość w nazwie. W poszukiwaniach różnie to bywa. Dziękuję za uzupełnienie historii pociągu. W jedności siła, która nie pozwoli, by pamięć o przeszłości znikła w ciemności zapomnienia.

  • Jarosław Hakenberg 2011-08-29 00:00:00

    Musze sprostować kilka informacji :1. Nie ma Skarżyska nad Kamienną jest Skarżysko-Kamienna (odmieniane w Skarżysku-Kamiennej) - nazwa powstała z połączenia nazwy gminy Kamienna i nazwy stacji kolejowej Skarżysko ostatecznie zatwierdzona podczas nadania praw miejskich w 1924 r.2. Po zakończeniu służby w WP owszem stał na bocznicy, ale nie stamtąd trafił do Muzeum Kolejnictwa. Nie wiem dlaczego, ale pomijany jest fakt, iż ten skład stał przez wiele lat jako eksponat na stacji Skarżysko-Kamienna obok peronu 1a. Jak tam trafił ? Otóż za sprawą p. Gruszki założyciela Muzeum Regionalnego w Skarżysku-Kamiennej (dziś Muzeum Orła Białego) oraz kolejarzy miejscowego węzła. Prawdopodobnie to uratowało go przed złomowaniem. Jest nawet kilka zdjęć w literaturze (w jednej z książek p. Magnuskiego) jak stoi przy 1a. Stał tam aż do początku lat 80-tych kiedy nagle został zabrany przez MK mimo, iż podobno był eksponatem Muzeum Regionalnego. Być może został wypożyczony do zdjęć we wspomnianym filmie no i już został "przytulony" w Warszawie. Kilka zdjeć z postoju na stacji S-K było tez na portalu www.skarzysko.org lecz niestety już jest on niedostępny....

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"