:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Felietony historyczne, Mokra fotorelacja - zdjęcie, fotografia
Artur Żyłkowski - blog 16/09/2019 22:48

Na przedpolu Wołyńskiej Brygady Kawalerii,druga połowa sierpnia 1939,migawki:
W powietrzu panowała złowroga cisza jak przed burzą.Pod wiejską szkołę w Brzeźnicy Nowej zajechał wojskowy motocykl.Z kosza wyszedł młody kapitan.
-Ukryjcie motor pod drzewami i czekajcie na moj powrót-rzucił kierowcy.
-Tak jest,panie kapitanie!
Od piaszczystego traktu do szkolnego budynku przypominającego dworek prowadziła wysadzana bzami alejka.
-Pan kapitan do kogo?-zapytał stojący w furtce żandarm.
-Od ,,Adama" do pułkownika Filipowicza-wyjaśnił kapitan,okazując jednocześnie legitymację.
-Proszę-odpowiedział żandarm salutując.
,,Adam" to kryptonim dowódcy armii ,,Łódź",natomias pułkownik dyplomowany Julian Filipowicz był dowódcą Wołyńskiej Brygady Kawalerii.
Brygadę zmobilizowano w trybie alarmowym w połowie sierpnia 1939 roku na dalekim,żyznym Wołyniu,skąd  transportami kolejowymi przybyła w dniach od 16 do 17 sierpnia do Radomska.Po wyładowaniu 19 pułku ułanów podpułkownika Józefa Pętkowskiego,21 pułku ułanów podpułkownika Kazimierza de Rostwo-Suskiego,2 pułku strzelców konnych podpułkownika Józefa Mularczyka i 2 dywizjon artylerii konnej podpułkownika Jana Kamińskiego pomaszerowały w rejon Brzeźnicy Nowej,zajmując kwatery w pobliskich wioskach.
Do jednostek wchodzących etatowo w skład brygady w okresie pokojowym doszły jednostki przewidziane w etatach wojennych.Były to:21 dywizjon pancerny,zmobilizowany przez 12 batalion pancerny w Łucku,w składzie:szwadron czołgów rozpoznawczych TKS-dowódca porucznik Marian Kozieradzki,szwadron samochodów pancernych wz.34-dowódca kapitan Józef Żymierski.Dywizjonem dowodził major Stanisław Gliński.
11 batalion strzelców podpułkownika Władysława Warchoła zmobilizowano w 13 Dywizji Piechoty.Ten batalion miał wzmacniać siłę uderzeniową Wołyńskiej Brygady Kawalerii.Jego wyposażenie było gorsze niż nomalnych batalionów piechoty.
Obie te jednostki przybyły do Radomska kilka dni później.Wszyscy czuli wtedy,że musi coś  nastąpić,że nie będą to zwykłe manewry.Pułkownik Filipowicz meldując się u generała Rómmla dowiedział się,że  oczekują go ważne i trudne zadania.
Brygada została wzmocniona  12 pułkiem ułanów podpułkownika Andrzeja Kuczka z Kresowej Brygady Kawalerii,4 batalionem piechoty z 84 pułku strzelców poleskich majora Wacława Sokoła oraz 53 pociągiem pancernym kapitana Mieczysława Malinowskiego.
Pułkownik Filipowicz przebywał w jednej ze szkolnych klas,zamienionej  teraz na kwaterę dowódcy brygady...
Kapitan podał pułkownikowi kilkustonnicowy rozkaz.Dowódca brygady  rozłożył go i czytał w milczeniu.
-Ogólny rozkaz operacyjny numer jeden-powiedział jakby półszeptem do siebie.Czytał długo i uważnie,analizując każde słowo.Skończył,wygładził maszynopis i wręczając szefowi sztabu majorowi Wilhelmowi Lewickiemu powiedział:
-To już jakby wojna,panie majorze.Czasu mało,wszystkim się śpieszy.
Najbardziej interesujący obu sztabowych oficerów  punkt rozkazu:,,Zadania wielkich jednostek:Wołyńska Brygada Kawalerii",brzmiał:
Wysunąć się do rejonu Miedźno-Ostrowy i być w gotowości do stawienia oporu na skraju lasów północ Kłobuck,wschód Łabodno.Pod naporem przeważających sił nieprzyjaciela walczyć  wstrzymująco w kierunku na Brzeźnica Nowa.Przewidzieć możliwość wykonania zwrotu zaczepnego w kierunku Działoszyn na korzyść 30 Dywizji Piechoty i w kierunku Wręczyca Wielka na korzyść 7 Dywizji Piechoty.Utrzymać łączność z 30 DP na m.Lipie przez Zawady na Działoszyn,a z 7 DP na Kłobuck-(baon Obrony Narodowej).Czas wyruszenia obliczyć tak, by siły główne osiągnęły rejon przeznaczenia do godziny 24.00 31 sierpnia br.Rozpoznanie prowadzić w swoich pasach do granicy państwa.
Dalej w punkcie 6 tegoż rozkazu:WBK nawiąże łączność ze strażą graniczną na swym przedpolu wprost na Krzepice i za pośrednictwem oddziałów 7 DP.
na wykonanie rozkazu operacyjnego dowódcy armii czasu było już niewiele.Szef sztabu brygady  w godzinach popołudniowych 30 sierpnia zarządził odprawę dowódców pułków i samodzielnych oddziałów,na której pułkownik Filipowicz miał podać  zadanie,myśl przewodnią i zamiar.Dowództwo Wołyńskiej Brygady Kawalerii przeniosło się do miejscowości Ostrowy.
Dalej rozkazy popłynęły w dół do dowódców,szwadronów,kompanii i baterii.
Trzecia bateria przygotowuje się do walki:
W tym czasie byłem oficerm ogniowym 3 baterii 2 Daku w stopniu porucznika.Baterią dowodził porucznik Kazimierz Wakalski,a plutonami podlegającymi bezpośrednio mnie ;podporucznik Wiktor Bagiński i plutonowy podchorąży rezerwy Zdzisław Pourbaix.Zakwaterowaliśmy we wsi Barbarówka.Przez kilka dni wykonywaliśmy coś,co można by nazwać ostatnim szlifem.Jeszcze w Dubnie dla uzupełnienia stanów baterii otrzymaliśmy sporą liczbę powołanych do służby rezerwistów.W większości byli to żołnierze zwolnieni do cywila niedawno-rok temu lub dwa lata.Po włożeniu mobilizacyjnych mundurów z miejsca poczuli się żołnierzami i nie mieliśmy z nimi kłopotów.Gorzej było z końmi zarekirowanymi w wołyńskich wioskach i majątkach.Nie umiały chodzić w artyleryjskich zaprzęgach ani też pod siodłem.A przecież w artylerii konnej były one jedynym środkiem transportu.One ciągnęły armaty i jaszcze,na nich jeździła obsługa,zwiad i dowódcy.Musztrę cywilnych koni zaczęliśmy jeszcze w Dubnie,gdzie stał nasz dywizjon,a kontynuowaliśmy po przybyciu do Barbarówki.Poza tym należało dopasować uprząż artyleryjską,by nie obcierała skóry nieprzywykłych do niej zaprzęgowych koni.
Do 30 sierpnia 1939 roku czynności te zostały zakończone i bateria przedstawiała pełną wartość bojową.Tego dnia jak zwykle przed wieczorem porucznik Wakalski udał się na odprawę do dowódcy dywizjonu.Po powrocie wezwał do siebie oficerów baterii.
-Proszę panów-zaczął służbowo-dowódca dywizjonu zarządził pogotowie marszowe.Przed zachodem słońca nastąpi wymarsz w rejon Kłobucka...
...Jeszcze kilometr jazdy leśnym traktem,potem minęliśmy przepust pod torem kolejowym i wjechaliśmy na dużą polanę Mokra.Teren lekko wznosił się aż do drogi lączącej Kłobuck z Działoszynem przez Zawady.Z lewej strony widać było wioskę Mokra III,na wprost znajdowała się Mokra II i w prawo,w dole,w odległości około dwóch kilometrów ,w dolinie ,leżała Mokra I.Tę ostatnią widzieliśmy wyraźnie na tle lasu.Na polanie rosły kępy krzaków i rzadko stojące wysokie drzewa.Zabudowania kryły się w sadach okolonych płotami.Częściowe zadrzewienie terenu dawało możliwość ukrycia się.Skręciliśmy w lewo.Tam w rejonie leśniczówki,znajdowało się stanowisko ogniowe naszej baterii...
...-Tu jest stanowisko ogniowe-zameldował zwiadowca.-Kierunek dozoru:Brzezinki-rozwidlenie dróg.
Wyciągnąłem mapę i porównałem ją z terenem.Po chwili byłem zorientowany.
-Gdzie znajduje się rejon punktów obserwacyjnych?-zapytałem zwiadowcy.
-Wieś Dąbrówka-odpowiedział.
-Dobrze.Możecie wracać na punkt obserwacyjny i zameldować,że bateria znajduje się na stanowisku ogniowym.
Zwiadowca spiął konia ostrogami i ruszył w kierunku wsi Mokra III.Dałem rozkaz odprzodkowania.Plutonowy Pędziszewski zabrał przodki i odprowadził je za tor kolejowy.Będą tam stały do momentu,gdy trzeba będzie zmienić stanowisko ogniowe.We wsi Mokra II ustawiła swe działa w sadzie gospodarza Kocemby 1 bateria.Bardzo blisko nas,we wsi Mokra III,w obejściu gospodarza Sekuły,ustawiła się 2 bateria...
Epilog:
O godzinie 22 dnia 1 września 1939 roku Dowódca WBK meldował dowódcy Armii ,,Łódź" o przebiegu bitwy pod Mokrą.Dla WBK skończyła się ona sukcesem w skali taktycznej,ponieważ powierzone jej zadanie na ten dzień zostaó wykonane dokońca.Mimo kilkakrotnie ponawianych uderzeń,wspieranych atakami z powietrza,niemiecka 4 Dywizja Pancerna nie zdołała przełamać pozycji bronionych przez brygadę,przy czym poniosłą znaczne straty.Na pobojowiskach pozostało około 150 zniszczonych bądź uszkodzonych pojazdów mechanicznych,w tym także czołgi i samochody pancerne oraz kilkuset poległych żolnierzy.Dokładnych danych o wysokości strat wroga nie zdołano niestety ustalić.Swój twardy opór brygada okupiła stratą około 500 zabitych i rannych żołnierzy.Padło ponad 300 koni,zniszczeniu uległo 5 dział,dwie armatki przeciwpancerne ,cztery samochody pancerne i kilka tankietek.Sukces był jednak tylko czasowy,zamykający się w granicach jednego dnia.Nieprzyjaciel 1 IX 1939 roku wycofał się na pozycje wyjściowe,ale nikt nie wątpił,że nazajutrz od świtu znowu przystąpi do natarcia...
Dwudniowe obchody 80-ej rocznicy bitwy pod Mokrą 31 VIII 2019-1 IX 2019.
Dzień I:31 sierpnia 2019:
Wyjaz pociągiem z Białegostoku do Warszawy Wschodniej.Przygotowania do wyjazdu,po godzinie 12.Odbiór Krzyśka Formozy około godziny 12.15.Wyjazd z Warszawy do Mokrej 256 kilometrów,droga szybkiego ruchu A1;droga na Łodż-Piotrków Tybunalski,gierkówka.Przyjazd do miejsca docelowego około godziny 14.40.Wjaz do lasu Miejsce Pamięci Narodowej Lemańsk.Przerwa na rozprostowanie kości przy grobie 5 żołnierzy Wołyńskiej Brygady Kawalerii.Spotkanie w lesie przy grobie Pana z wiązanką kwiatów,od którego dostaliśmy mapę.Następnie o 15.20 przyjazd na cmentarz w Miedźnie.Prelekcja Formozy i obopulna dyskusja przy pomniku poległych WBK.Następnie udałem się na obchód cmentarza,gdzie natrafiłem na inne historyczne nagrobki,a przy okazji ukąsiła mnie pszczoła...
O 15.40 dotarliśmy do pozycji Linii obronnej 12 Pułku Ułanów Podolskich przed nasypem kolejowym,gdzie zaczęliśmy konsumować nasze zapasy żywnościowe.Po 16 udaliśmy się do szkoły podstawowej w Mokrej,gdzie byli już rekonstruktorzy 12 pułkun ułanów i żołnierze.
Po godzinie 17 udaliśmy się na teren ,,Leśniczówki",gdzie na polanie usytuowane było obozowisko rekonstruktorów,wielka wiata i ołtarz polowy.
O godzinie 17.30 odbyła się Msza Święta w intencji poległych w Bitwie pod Mokrą oraz w walkach o wolność Ojczyzny.Około 18.30 do około 20-ej trwały uroczystości  odsłonięcia płyty pamiątkowej na kamieniu przy wieździe do ,,Leśniczówki" w hołdzie żołnierzom 2 Dywizjonu Artylerii Konnej z Dubna.
Zaproszenie na część artystyczną,miedzy innymi koncert zespołu artystycznego z Dubna i poczęstunek.
W trakcie uroczystości dołączyło do nas 5 Jazłowiaków z Markiem Babulewiczem na czele.I się rozkręciło towarzystwo przy stołach.W trakcie tej patryjotyczno-towarzyskiej wieczernicy ,poznałem Wojtka czyli Jotę21 w barwach 21 pułku ułanów.
Ale najlepiej towarzystwo zaśpiewało pieśń Czerwone Maki na Monte Cassino...
Z tej biesiady,którą skończyliśmy grubo po godzinie 24,udaliśmy się na nocleg do szkoły.
Nocleg taki to niezapomniane wrażenia,ot chociażby wypad ułanów z saperkami do Wielunia około godziny 3 w nocy...
Dzień II:1 IX 2019 roku:
Pobódka jak u mnie o godzinie 5.30.Następnie toaleta poranna,zwiedzanie terenu przy szkole.
Około 7.30 wybraliśmy się we trzech na zdobycie kawy i znalezienie miejsca na śniadanie.I dylemat co robić,gdzie zdobyc kawę???
No to udaliśmy się na satre miejsce do Leśniczówki,a tu nasze śniadanie,drugie śniadanie,kawa,herbata.Poznalismy też człowieka,który okazał się być sołtysem wsi Mokra...
Dalej z Romkiem ruszyliśmy w teren na zwiedzanie terenu przy pomniku i pola rekonstrukcji.
Krzych Formoza pozostał w obozie...
Idziemy polami,a tu chyba ze 30 stopni jużÂ o godzinie 10-ej było.Duża ilość sprzętu wojskowego,stoisk.Teren przy pomniku zagrodzony,wstępu nie ma!Zaglądamy na pole rekonstukcji,a tu film kręcą,chłopaki z 14-stki spoceni przy boforsiku pepanc.
Moją uwagę zwraca stoisko Muzeum ze Skarżyska Kamiennej,gdyż widnieje tam baner z napisem Kawaleria Rzeczypospolitej.
Zwiedzamy też kościólekł św. Szymona i św. Judy Tadeusza w Mokrej.Stoi przy nim tablica informacyjna i ciekawostka,że podczas bitwy ten drewniany kościółek ocalał...
Powróciliśmy do obozu rekonstruktorów w Leśniczówce około południa.Trochę posiedzieliśmy w cieniu drzew i we trzech poszliśmy polami do Izby Pamięci w Mokrej.
Tam,każdy uzbrojony w aparat zagłębił sie w swoje rejony...
I została rzecz najważniejsza rekonstrukcja,która trwała prawie godzinę...
Po rekonstrukcji obiad i w drogę powrotną do Warszawy samochodem,a z Warszawy pociągiem.W domu zameldowałem się około godziny 1 w nocy 2 września.
Wrażenia niesamowite,zero zmęczenia,tak jak pisałem już...:
...Muszę nadmienić,że na zachodzie obchody rocznicowe są odmienne niż na wschodzie.Chodzi mi tu raczej o stronę aprowizacyjną i noclegową.A także nasycenie sprzętem chociażby wojskowym...Ludzie miejscowi też mają całkowicie inne podejście do przyjezdnych...są bardziej otwarci czy to w rozmowie lub pomocy.Takie są moje odczucia... I jeszcze jedna sprawa miła kompania to chyba gwarancja miłego spędzenia czasu...gdzie sprawdza się powiedzenie:stoliczku nakryj się...Pozdrawiam Ekipę z Jazłowca,a także kierowcę Romka!!!I Ciebie Krzysztowf za miłe historie i gawędy nie tylko kawaleryjskie dla ucha i oka...
Szególne Podziękowania dla Romka i Krzyśka Formozy,za mile spędzone chwile...


A za rok może Łomianki,hehehehehe...

Wspomnienia z roku 1939:Stanisław Pokorny:,,Czołgi pod Mokrą",wyd.MON,1985;wydanie II.

Reklama

Mokra 2019-fotorelacja. komentarze opinie

  • Artur Żyłkowski 2019-10-11 15:51:32

    https://www.ebay.co.uk/itm/German-WW2-photo-Polish-soldiers-KIA/202797357918?hash=item2f37aa1b5e:g:OIsAAOSwcBpdn4Qx

  • Artur Żyłkowski 2019-10-11 15:46:15

    Polegli kanonierzy 2 Daku Mokra 1939.

  • Krzysztof Goździk 2019-09-27 11:22:52

    .

  • Artur Żyłkowski 2019-09-21 22:13:42

    Zmobilizowany do 83 pułku piechoty,dowódca drużyny,udział w wojnie.28 IX 1939 roku powrócił do domu.

  • Artur Żyłkowski 2019-09-21 21:58:57

    Robiłem u siebie porządek i się znalazło Książeczkę Wojskową:

  • Artur Żyłkowski 2019-09-17 17:58:32

    Cmentarz w Miedźnie:

  • Artur Żyłkowski 2019-09-17 15:59:27

    Mam nadzieję,że jeszcze RAZEM w przyszłości się wybierzemy na ekskursję...Pozdrawiam!!!

  • Artur Żyłkowski 2019-09-17 15:52:49

    Zapowiedź następnego artykułu:,,Żołnierzom Września 1939 roku."

  • Krzysztof Goździk 2019-09-17 09:54:12

    Łaaau, piękna galeria... Pozdrawiam serdecznie ;-)

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"