:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Imprezy historyczne, Kolej majówkę! - zdjęcie, fotografia
GRH Gorlice 1915 29/05/2013 11:58

26 maja GRH „Gorlice 1915”, podobnie jak we wcześniejszych latach, miała okazję uczestniczyć w przejeździe pociagiem retro na trasie Nowy Sącz – Chabówka. Wydarzenie zorganizowane przez Nowosądeckie Stowarzyszenie Miłośników Kolei zgromadziło blisko 450 pasjonatów kolejnictwa oraz osób chcących odbyć podróż zabytkowym składem. Czas trwania jazdy na tej trasie wynosi 2,5 godziny, a jest to odległości 77,02 km. Oczywiście nasza podróż trwała znacznie dłużej ze względu na przygotowane podczas postojów atrakcje dla pasażerów. Skład, który ruszył z Nowego Sącza zatrzymał się na stacjach w Męcinie, Limanowej, Dobrej, Kasinie Wielkiej, Mszanie Dolnej, Rabce Zdroju oraz w Chabówce.
Imponujący parowóz pochodził z 1946 roku. Był on identyczny z niemieckim parowozem typu TY2 produkowanym podczas okupacji. Po zakończeniu II wojny światowej zostało wiele części min. kotły i podwozia. W powojennej Polsce wykorzystano je tworząc parowóz oznaczony symbolem TY42. Spalanie węgla na trasie Chabówka - Nowy Sącz - Chabówka wyniosło pomiędzy 7 a 8 ton. Na tendrze - “zbiorniku” znajdował się zapas w wielkości 12 ton węgla.
Parowóz po rozpaleniu jeździł przez miesiąc. Tak ustalany miał grafik.Po tym czasie wygaszano i myto kocioł. W wypadku usterki gaszono go wcześniej. Znane są jednak przykłady, kiedy po rozpaleniu pracował on nieprzerwanie nawet milion godzin. Częste wygaszanie i rozpalanie paleniska pod kotłem nie było wskazane ze względu na powstające różnice temperatur powodujące rozprężenia stali. W konsekwencji doprowadzało to do awaryjności parowozów. 6 wagonów, którymi podróżowaliśmy kontrolując min. bilety i sprawdzając stan zdrowotności pasażerów, pochodziło z lat 1920-1960.
W pewnym momencie jazda została spowolniona i nastąpił chwilowy, nieplanowany postój. Jak się okazało, trawa którą deszcz „położył” na torach stała się przeszkodą utrudniającą wyjazd na wzniesienie. Koła zaczęły się ślizgać. Dawniej w takich sytuacjach wykorzystywane były tzw. piaskownice. Co istotne, na tej trasie występuje znaczna różnica wysokości przy stosunkowo krótkim odcinku do przebycia. To prawie 360 metrów. Linia ma tzw. charakter górski. Stacja Skrzydlna położona jest na 608 metrach nad poziomem morza - to drugi co do wysokości punkt kolejowy w Polsce. Także łuki utrudniają rozpędzenie się na podjeździe od strony Nowego Sącza - 33 ‰ na łukach (1 promil = wzniesienie 1 metra na długości 1 km), to daje 33 metry na długości 1 km.

Trzykrotnie podczas podróży strażacy uzupełniali stan wody w parowozie. Zatem na naszej trasie min. widowiskowe, piękne kłęby pary wydobywające się z lokomotywy zużyły ok. 78m³ wody. Oryginalny żuraw do jej dopompowania można jeszcze zobaczyć w skansenie kolejnictwa w Chabówce. Wśród zbiorów skansenu, który był końcową stacją dla podróżnych, znajdują się również zabytkowe platformy, parowozy, lokomotywy oraz wagony. Najstarszy wagon będący jeszcze „na chodzie” powstał w 1898 roku, natomiast najstarszy parowóz kończy już 100 lat.
Odcinek Nowy Sącz- Chabówka to fragment oddanej do użytku w 1884 roku trasy Galicyjskiej Kolei Transwersalnej. Przebiegała ona z zachodu na wschód Galicji i łączyła Cieszyn z miejscowością Husiatynia przy granicy rosyjskiej. Była swoistym oknem na świat i przyczyniła się do rozwoju gospodarczego terenów, przez które przebiegała.
Mamy nadzieję na ponowne, przyszłoroczne spotkanie. Liczymy także na to, iż pomimo zamknięcia dla ruchu linii Nowy Sącz - Chabówka od grudnia br. przejazd ten nie był ostatnim na tej trasie.

Foto: Anna Czyżycka, Grzegorz Skorupa
Tekst:Katarzyna Liana

Reklama

Kolej na majówkę! komentarze opinie

  • Stanisław Gryzło 2013-05-30 00:00:00

    Miałem onegdaj (ok. 30 lat temu) szansę pracować przy parowozach, w lokomotywowni Nowy Sącz. Przez ponad rok czasu zgłębiałem tajemnicę kotłów, tych stalowych „czajników”, jak o nich mówiono. I aż się łza w oku kręci, że mimo tego, że posiadamy (jeszcze) takie „diamenty” historyczne (na skalę Europy), ktoś chce to ‘wyrzucić” na śmietnik. Komu to przeszkadza...?...chyba tylko niereformowalnym betonom, sięgającym wzrokiem li tylko własnej kieszeni.

    Miła i ciekawa relacja, Mimo błędów, technicznych, które (z racji tego że opisywał ją rekonstruktor) nie powinny mieć miejsca. O oznaczeniach parowozów pisał już –Phantom-. Chcę dodać, że po wygaszeniu parowozu, do przeglądu, nigdy nie myto kotłów. Myto natomiast paleniska i dymnice, aby usunąć sadzę i pozostałości po spalaniu węgla. Kotły przechodziły przegląd płomienic, płomieniówek i zespórek kotła, pod względem szczelności.

    Co do miliona przepracowanych godzin „pod parą” (daje nam to ok. 114 lat), to raczej opowieści „starych maszynistów” (którzy całe życie związali z parowozami) chcących podkreślić fakt bezawaryjności tych maszyn. I nie ma się im co dziwić. Ale my…spadkobiercy minionej (już) epoki pary…nie uprawiajmy mitologii, bo to całkiem wykrzywi obraz, który chcemy przekazać naszym wnukom.

  • Jacek Gr 2013-05-29 00:00:00

    "W powojennej Polsce wykorzystano je tworząc parowóz oznaczony symbolem TY42".  Powinno być Ty 42. Pierwsza litera duża T- towarowy, druga litera mała układ osi "y"  to 1-5-0.Następnie cyfry od 21 do 99 parowóz pochodzenia polskiego.

  • Jacek Gr 2013-05-29 00:00:00

    "Był on identyczny z niemieckim parowozem typu TY2". Błąd pewnie chodziło Ci o BR52. "Ty" druga litera musi być mała, to polskie oznaczanie parowozów !

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"