:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Relacje z odkryć, Groby Ułanów Jazłowieckich Czesław Jakubowski - zdjęcie, fotografia
Krzysztof Goździk - blog 27/01/2015 15:36

[p]Kolejnym Ułanem Jazłowieckim, którego miejsce Wiecznego Spoczynku udało mi się odnależć na warszawskich Wojskowych Powązkach jest porucznik Czesław Jakubowski. Był weteranem jeszcze z czasów dywizjonu ułanów, formowanego przez "Starego Plisa" w 1918 roku. Dowodził w nim "kulomiotami", jak popularnie (z rosyjska) nazywano ciężkie karabiny maszynowe. Wraz z dywizjonem, a następnie z 14 Pułkiem Ułanów przeszedł jego szlak bojowy w latach 1918- 1920.
Był oficerem bardzo popularnym, lubianym przez ułanów i kolegów. Tak wspomina Jego sylwetkę, jego pułkowy kamrat,"Łastoczka", wówczas podporucznik Franciszek Skibiński:
"...Był bardzo przystojny, średniego wzrostu,szczupły, bardzo zgrabny i wygimnastykowany. Na konia z reguły siadał woltyżerskim skokiem, na stroczone siodło, w pełnym bojowym rynsztunku - przy szabli, pistolecie i z lornetką w futerale na plecach. Nie pił, był w stosunku do innych uprzejmy, nie "cukał" sugubych."
W walkach porucznik Jakubowski odznaczył się męstwem m.in.. w bitwie pod Jazłowcem, oraz bojach z bolszewikami, dowodząc szwadronem karabinów maszynowych, potem 4 szwadronem. Był ostatnim oficerem pułku, poległym w wojnie 1920 roku. Stało się to podczas zagonu na Korosteń w pażdzierniku 1920 roku, kiedy spieszone szwadrony Jazłowiaków atakowały pozycje bolszewickie wokół dworca w Korosteniu. Prowadząc swoich ułanów, porucznik został trafiony w czoło, ginąc na miejscu. Jego zwłoki zostały przeniesione przez dwóch ułanów do domku dróżnika, gdzie znajdowało się dowództwo pułku. Wspomina Franciszek Skibiński:
"...Dowódcę znalazłem w budce dróżnika. Na ławce leżał trup Jakubowskiego ,a za stołem siedzieli ponuro Zahorski i adiutant. Oprócz nich był w budce telefonista, trębacz i paru gońców.
-Niech pan obejmie dowództwo czwartego szwadronu. Kapralu, zaprowadzcie pana porucznika.
Właśnie ten kapral z jednym ułanem przynieśli zwłoki."
Po zdobyciu Korostenia, pułk wracał za Słucz, zabierając ze sobą zwłoki porucznika."...Właśnie podeszły koniowody, siedliśmy na koń i bez pośpiechu wracali za Słucz. Przed szwadronem jechała chłopska podwoda,a na niej - przykryte kocem - zwłoki porucznika Jakubowskiego. Jego zgrabne nogi- w butach od Hiszpańskiego i srebrnych ostrogach typu "marzenie korneta"- zwisały z wozu od kolan i kołysały się na wybojach. Za podwodą luzak prowadził osiodłanego jego pięknego Arbitra.
Do Słuczy szliśmy trzema czy czterema etapami i na ostatnim postoju pochowaliśmy Czesia z taką paradą, na jaką nas tylko było stać. Jak w piosence (...) przewieźliśmy go szóstką karych koni na lawecie z 6 DAK-u, za lawetą prowadzili Arbitra, był kapelan, trębacze, wieńce, korpus oficerski. Dowódca korpusu wyglosił przemówienie, a 4 szwadron wystrzelił nad grobem trzy salwy."
Porucznik Czesław Jakubowski został odznaczony Krzyżem Walecznych i Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari, oraz pośmiertnie awansowany do stopnia rotmistrza...
Parę dni temu, przypadkiem (obok danych innych poległych w 1920 roku oficerów 14 P.Uł.) wrzuciłem Jego imię i nazwisko na wyszukiwarkę grobów na Wojskowych Powązkach. Wykazała mi dwa namiary z imieniem i nazwiskiem, bez jakichkolwiek innych danych. Kiedy podchodziłem do pierwszego wskazanego przez wyszukiwarkę grobu, z drżenieniem serca i pełen wzruszenia odgarniałem tuje zasłaniające całą tablicę. Kiedy zobaczyłem "...rotmistrz 14 P.Uł, lat 22, poległ 9.X.1920 pod Korosteniem", to rozkleiłem się, powiem szczerze, jak mały dzieciak. Chyba dlatego, że min. mimochodem przypomniałem sobie refleksje Franciszka Skibińskiego,zawarte w Jego wspomnieniach:"...a 4 szwadron wystrzelił nad grobem trzy salwy i Czesio Jakubowski pozostał już tylko w pamięci, a niezadługo zniknie i z pamięci. Któż bowiem na świecie - oprócz mnie, staruszka - zachował w mózgu obraz tego chłopca,o czarnych włosach, granatowych oczach, wciętego w talii, z dziwerowaną srebrem kaukaską szablą u boku? ."
I tutaj muszę, z nieukrywaną przyjemnością, zameldować Panu,Panie Generale, że nie musi się przejmować tymi rozterkami w "Niebieskim Garnizonie"... Na razie jesteśmy my, potem, jak Bóg da, zastąpią nas inni.
Po wojnie, ojciec poległego porucznika, pułkownik Władysław Jakubowski, sprowadził szczątki syna z mogiły z dalekich kresów do przyszłego rodzinnego grobu na warszawskich Wojskowych Powązkach. Dołączył do Niego w roku 1933.[/p]

Reklama

Groby Ułanów Jazłowieckich cz.6 - Rtm.Czesław Jakubowski. komentarze opinie

  • Krzysztof Goździk 2015-01-30 00:00:00

    Oki,tyle,że Stare Powązki to kawał terenu.Ale jak mnie zamieć rzuci w te ostępy,to jak najbardziej,tym bardziej,że ostatnio nigdy nie rozstaję się z aparatem ;-)

  • Artur Żyłkowski 2015-01-29 00:00:00

    Mama taką małą prośbę,aby odszukać i sfotografować mogiłę pewnej osoby...właśnie na Powązkach....także Krzychu aparat w gotowości miej i przy okazji zobacz jak możesz,jak to teraz wygląda.Chodzi mi o ten grób:

    http://mojecmentarze.blogspot.com/2012/06/edward-i-jerzy-passendorfer.html
    Stare Powązki
    kwatera N (rząd III)

  • Krzysztof Goździk 2015-01-29 00:00:00

    Dzięki Wojtku ;-)
    Wszystko,Ku Chwale Kawalerii!

  • Wojciech Dąbrowski 2015-01-28 00:00:00

    Krzyśku dzięki za kolejną i wzruszającą opowieść. Chylę czoła przed Twoją dokładnością i dociekliwością. Czekam na przedstawienie kolejnych wizerunków tak wartościowych żołnierzy.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"