FAI-M z ziemi do muzeum...

Klemens Forel - blog
13/03/2012

Artyleria #II WW #powstaniu warszawskim #związek radziecki #wojska polskiego #muzeum wojska polskiego #karabin



Długo nosiłem się zamiarem opisania chyba najbardziej ciekawego eksponatu zdeponowanego w Muzeum na Węglowej zarządzanego przez SSMiT „Moto-Retro”. Pierwszy raz zetknąłem się z nim gdy stał jeszcze na terenie jednostki Straży Granicznej w Białymstoku. Wtedy patrząc przez siatkę ogrodzenia bardzo mi było szkoda jak dotyka go ząb czasu i wpływ warunków atmosferycznych. Wtedy też zrodziła się myśl by zaopiekować się na skalę światową unikatem.
Staraniem Pana mjr. Kajetana Szczepańskiego notabene też wielkiego pasjonata zabytkowej motoryzacji udało się pozyskać FAI-M najprawdopodobniej 1934 roku do ekspozycji muzealnej.
Ze względu że prawdziwym miłośnikom zabytkowej motoryzacji nie trzeba tłumaczyć że o takie unikaty się dba. W miarę możliwości a przede wszystkim środków zaczęło się podstawowe zabezpieczenie pojazdu. Zgłosiło się do tego dwóch byłych członków stowarzyszenia Adam Turel znany z restaurowania motocykli zabytkowych oraz Mariusz Wożniak .Obaj panowie poświęcając swój wolny czas i materiały zabezpieczyli wóz przeciw korozji i odmalowali i postawili na koła. W ten sposób już nie straszył swoim wyglądem i stał się gwiazdą „Pikniku Militarnego” w dniach 19-20 września 2009 roku w Białymstoku.
Białostocki FAI-M:
Prezentowany egzemplarz jest jednym z 2-3 prawdopodobnie zachowanych na świecie .Według mojej wiedzy został znaleziony w pod białostockiej wsi służył rolnikowi zakopany w ziemi za pomieszczenie do przechowywania ziemniaków! Staraniem Muzeum Wojska został wydobyty jednakże podwozia nie udało się uratować jak również błotników, lamp itd. Ostała się jedynie skorupa pancerza-najcenniejszy element pojazdu. Ponieważ podwozie jest licencyjne pochodzące od Forda-A nie jest problemem zdobycie go na zagranicznych aukcjach .Nasz białostocki egzemplarz posiada też braki jeśli chodzi o wyposażenie wnętrza czy komorę silnika-powiedzmy wprost jest typową „wydmuszką”. W tej chwili osadzony jest na ramie prawdopodobnie Gaza opatrzony w koła od żuka. Udało mi się co prawda już dwa koła do FAI-a zdobyć ale to ciągle za mało by był bardziej kompletny może Wy pomożecie? Muzeum starało się o dofinansowanie projektu odbudowy jednakże jak na razie bez skutku może z czasem coś się zmieni a jak na razie FAI ma dach nad głową i to jest najważniejsze! W doraźnej konserwacji udało się spowodować że jest mobilny i da się go przetaczać z miejsca na miejsce. Od czasu do czasu jest atrakcją imprez muzeum Wojska Polskiego czy na Węglowej czyli tam gdzie jest jego dotychczasowe miejsce postoju .Wzbudza w licznej gawiedzi a przede wszystkim w dzieciach dużą ciekawość .Jednym słowem już nie straszy a wyszedł z „ukrycia”z za siatki ogrodzeniowej do jego pasjonatów tak więc cel połowicznie został osiągnięty.
Trochę historii:
Jest rok 1929 Towarzysze z Moskwy zakupują licencję na produkcję osobówki Forda-A i ciężarowego AA. Powstaje GAZ-A i GAZ –AA odpowiedniki amerykańskich modeli. Podwozie tak się spodobało włodarzom Krasnej Armii że na osobowej wersji zażyczyli od swoich inżynierów zbudowanie lekkiego pojazdu rozpoznawczego uzbrojonego w karabin maszynowy oraz częściowo opancerzony. Powstają prototypy oznaczone D-8 i D-12. W łącznej ilości 50 sztuk. U sowietów nic się nie marnuje i wchodzą do służby jednak prace modernistyczne trwają nadal. W biurze Konstrukcyjnym Fabryki Iżorskiej deski kreślarskie palą się od wprowadzania zmian perspektywa bliskiego spotkania z niedźwiedziem polarnym widocznie nie jest im optymistyczną wizją. W ten sposób powstaje nowy projekt o dumnej nazwie Ford A Iżorski czyli w skrócie nasz bohater artykułu FAI. Testy terenowe przeszedł pozytywnie .FAI trafia pod przychylnym okiem władz radzieckich do produkcji seryjnej która trwała od roku 1933-1936.Łącznie bramy fabryki opuściło 676 egzemplarzy co sprawia że opisywany pojazd staje się unikatowym. Trafiły one na wyposażenie do jednostek wsparcia piechoty oraz wojsk pancernych. Brały one udział w wojnie domowej w Hiszpanii używano je również w wojnie radziecko-fińskiej a także na dalekim wschodzie .Pewnym jest że kilka sztuk działało w zajęciu Białegostoku świadczą o tym archiwalne zdjęcia do których dotarłem może jeden z nich to ów znaleziony? Większość egzemplarzy zostało zniszczonych po agresji III Rzeszy na Związek Radziecki lub też zostały przez Niemców przejęte. Stąd zapewne obecność FAI-a w Powstaniu Warszawskim o czym świadczą zachowane zdjęcia oraz wzmianki w publikacjach.
Trochę danych technicznych:
FAI-M był wyposażony w silnik 4 cylindrowy gaźnikowy o mocy 42 km, długość 3750 wys2240 szer. 1750.Zbiornik paliwa w zależności od wersji od 40 do 60 l dający mu możliwość pokonywania dystansu do 200km. Prędkość średnio 60-80 /h. Masa bojowa 2 tony. Wpływ na to miał pancerz spawany z płyt walcowanych o grubości 4-6mm o prześwicie 0.22 m. FAI był zdolny pokonywać przeszkody wodne do 0.5 i podjazdy o nachyleniu do 15%.
Reasumując osobiście cieszę się że udało nam się jako stowarzyszenie „dać schronienie” pancernemu dinozaurowi oraz umożliwić bliskie spotkania z tym kawałkiem historii a przede wszystkim trochę go „uzdrowić”. Myślę że się zemną zgodzicie i odwiedzicie FAI –a w nowym domu……
Forel

 




FAI-M z ziemi do muzeum... - komentarze opinie (3)

Forel
03/02/2016

Nowy Zarząd Muzeum na Weglowej pozbył się FAI -a uznając że nie jest reprezentatywny,interesujący itd i nie nadaje się na ekspozycję ...mój punkt widzenia kolidował z wizją tych ludzi skończyło się na tym że na szczęście FAI trafił do prawnego właściciela czyli Muzeum Wojska w Białymstoku które po zmianie Dyrekcji stało się niesamowicie prężne w działaniu,nowatorskie i dało mu Nowe suche miejsce postoju.Osobiście tez jak wielu moich poprzedników pasjonatów kolekcjonerów podlaskich (w tym również Ci co go reanimowali) opuściłem te Stowarzyszenie z postanowieniem ze nigdy tam więcej moja noga tam nie postanie mimo ze zostawiłem przy Tworzeniu tej instytucji kawał swojego życia...

zciwomilk
21/05/2013

Życzę powodzenia w "uzdrawianiu" tej perełki technicznej

Gordon
14/03/2012

Prawdziwa perełka, o którą należy przywrócić do stanu pełnej sprawności technicznej.




Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej


Ostanio w Artyleria


TOP 5

Ogłoszenia

wróć

pełna wersja portalu

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia