:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Kiedy człowiek spojrzy na drugiego człowieka, najpierw patrzy na jego twarz i głowę, później na inne elementy ciała i ubranie. Dlatego czapki i inne nakrycia głowy w historii miały zawsze bardzo duże znaczenie. Zawsze starano się, aby szczególnie wojskowe nakrycia głowy były piękne, efektowne i eleganckie. Hełmy rzymskich legionistów, rogatywki szwoleżerów, czy rogatywki ułanów pre 1939 przeszły na trwałe do publicznej świadomości.
Zawód czapnika był zawodem artystycznym, ponieważ wykonanie ładnej czapki było sztuką, wymagającej dużych umiejętności i wiedzy. Modele nowych czapek opracowywali mistrzowie styliści. Dobre wykroje czapek były przekazywane z ojca na syna. Przed 1939 rokiem istniało w Polsce wiele firm czapniczych, które szczyciły się wieloletnimi tradycjami szycia i wysoką jakością wyrobów. Do legend należy już firma „Miron” z Wilna, który wykonywała najlepsze w Polsce czapki wojskowe, „Cenzor” z Krakowa i inni. Niestety zawierucha wojenna i czasy PRL skutecznie zniszczyły dorobek tych firm. Podczas wojny zginęła większość czapników (byli pochodzenia żydowskiego), zostały też całkowicie zniszczone ich warsztaty, wykroje, technologie. Po wojnie pojawili się nowi czapnicy, ale warunki komunizmu nie sprzyjały rozwojowi tego rzemiosła. Sztuką stało się nie wykonanie czapki, ale zdobycie na nią surowców. Spowodowało to spadek jakości wyrobów, bo każdy wyrób lepszej lub gorszej jakości został i tak sprzedany. Zmiana systemu politycznego spowodowała też zmianę nakryć głowy w wojsku i innych służbach państwowych i zaprzestanie produkcji dawnych modeli. Zawierucha wojenna spowodowała też zniszczenie olbrzymiej masy wyprodukowanych przedmiotów, tak że do naszych czasów przetrwało bardzo mało oryginalnych czapek, a niektóre modele istnieją w pojedynczych egzemplarzach. Zupełnie inna sytuacja panuje na zachodzie Europy i na kontynencie amerykańskim, istnieją tam do dziś firmy, które wykonują czapki od lat 70-tych XIX wieku. Firmy te przechowują w swoich archiwach informacje i wiedzę o czapkach dawniej wykonywanych. Z powodu małych zniszczeń wojennych, również ich muzea są pełne oryginalnych czapek.
Dziś odtworzenie polskiej czapki historycznej jest bardzo trudne, wymaga zebrania bardzo dużej wiedzy i umiejętności.
Wychodzę z założenia, że rekonstruktorem jest człowiek, który chciałby posiadać kopię czapki historycznej (nie replikę, bo replikę wykonuje autor, a raczej autorzy oryginalnych czapek już dawno nie żyją).
Moim zdaniem kopia czapki historycznej powinna odpowiadać następującym wymaganiom:
1. Czapka powinna być wykonana z takich samych materiałów jak oryginał.
2. Czapka powinna być wykonana w oparciu o zachowane przepisy dot. wymiarów i proporcji, wykroje lub zachowany egzemplarz czapki oryginalnej.
3. Czapka powinna być wykonana takimi samymi metodami i w takiej samej technologii jak czapka oryginalna.
Nakrycie głowy w rekonstrukcji spełnia bardzo dużą rolę i jest błędnym założenie, że nikt z osób postronnych nie widzi, że nie rozpoznaje czapki „ersatza”, innego kroju i z innych materiałów, niż powinna być wykonana. Ktoś może powiedzieć, ze to przesada, bo przecież w filmie „Hubal” aktorzy występują w rogatywkach polowych model 1952, w znanym filmie „Katyń”, oficer pilot ma furażerkę, nie noszoną w wojskach lotniczych przez wojną, a generał posiada dziwnego kroju rogatywkę z daszkiem z folii PCV i haftowanym maszynowo wężykiem. Czy rzeczywiście są to rzeczy do zaakceptowania ? Dla laika na pewno tak, ale dla rekonstruktora na pewno nie.
Moim zdaniem czapki niespełniające tych trzech wymienionych wymogów to ersatze, dobre tylko dla produkcji telewizyjnych i filmowych. Jak wygląda większość „czapek historycznych” produkowanych w Polsce ? Jeżeli chodzi o użyte materiały tu odstępstw bywa mało, materiały są dostępne i producenci starą się je dobrze dobierać. Gorzej jest już z wiedzą dot. przepisów dot. wymiarów i proporcji, wykrojów. Zazwyczaj producenci nie posiadają takiej wiedzy (i nie chcą tracić czasu na jej pozyskanie) i improwizują (dobrym przykładem takiej twórczości są występujące na rynku czapki Policji Państwowej) lub po prostu szyją czapki tak, jak czapki teraźniejsze wykonywane w danym zakładzie (np. kroju rogatywek garnizonowych wz. 1981). Zupełną pomyłką są daszki nazywane „kaczy dziób” wszywane do rogatywek. Nie dość, że są wykonywane z folii lustrzanej PCV, to moją całkowicie wymyślony krój, nie odpowiadający żadnemu krojowi daszków sprzed 1939 roku. Daszki te są brzydkie i nie proporcjonalne, ich technologia wykonania – plastik i tektura, która się odkształca pod wpływem wody, zupełnie je dyskwalifikuje jako produkt dla rekonstruktora. Czapki dla powstańców wielkopolskich z daszkami plastikowymi od czapek NVA, też nie są produktem dla rekonstruktora. Można wiele takich przykładów wymieniać, ale na pocieszenie - nie tylko polskie czapki mają takie wady. Wiele firm produkujących czapki niemieckie, wszywa do nich daszki od czapek Bundeswehry, które mają inny krój (są mniej pochylone), niź daszki z czasów III Rzeszy. Jeżeli chodzi o metody i technologie wykonania, tu również możemy mieć wiele do życzenia. Duże firmy czapnicze stosują takie metody wykonania i technologie, jakie mają wypracowane dla produkcji masowej. Wiele operacji w czapkach sprzed 1939 wykonywano ręcznie, duże firmy już od dawna nie stosują takich metod i nie należy się spodziewać, że zastosują je specjalnie dla rekonstruktorów (bo im na tym rynku nie zależy). Więc praktycznie czapki inaczej wyglądają, bo są inaczej wykonane technologicznie.
Oczywiście jako rekonstruktora, razi mnie noszenie przez wielu kolegów czapek ersatzów. Mam na to jedną radę - bądźcie bardziej wymagający. Po pierwsze, przed zamówieniem czapki sami dokładnie dowiedzcie się jak taka czapka ma wyglądać, z jakich materiałów ma być wykonana i w jaki sposób. Po drugie - porozmawiajcie z wykonawcą, czy rzeczywiście potrafi wykonać czapkę według określonych wymogów. Po trzecie - żądajcie rękojmi, jeżeli czapka nie spełni waszych oczekiwać – miejcie prawo zwrotu jej w ciągu 7 dni. W ten sposób unikniecie zakupu kiepskiego produktu, swojego niezadowolenia i strat finansowych.
Jak wszyscy wiedzą również jestem producentem czapek, artykuł ten nie powstał jednak po to, abym pozyskał nowych klientów, mam ich już wielu. Chciałbym przybliżyć wszystkim temat czapek historycznych i uważam, że powinny być jasne kryteria oceny dobrych produktów, a produktów niskiej jakości.
Jeżeli ktoś ma inne zdanie na powyższy temat, poproszę o polemikę.

Reklama

Czapka dla rekonstruktora – dobra kopia czy ersatz? komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"