:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Rekonstrukcje, Bitwa Bzurą przygotowania edycji - zdjęcie, fotografia
  • Fotka nr 0 z 4
  • Fotka nr 1 z 4
  • Fotka nr 2 z 4
  • Fotka nr 3 z 4

Bzura 2004

Kiedy patrzyłem na zeszłoroczną rekonstrukcję nad Bzura przypomniał mi się pewne wydarzenie sprzed dwóch lat. W maju 2002 roku, zadzwonił do mnie kolega, który wraz z innymi pasjonatami odrestaurował bunkier w Dobieszowicach z prośbą, której nie byłem w stanie spełnić. Poproszony bowiem zostałem o wskazanie grupy rekonstrukcyjnej, która byłaby w stanie wystawić na pokaz JEDNEGO żołnierza piechoty z kampanii 1939 roku. Owszem w Polsce istniały już grupy odtwarzające pododdziały kawalerii XX-lecia międzywojennego, ale dysponowały one mundurami czasu pokoju i były raczej „przebrane” w uniformy nawiązujące w stylu do przedwojennych.
Rekonstrukcja polska kampanii wrześniowej związana z bitwa nad Bzurą narodziła się w piątkowy wieczór 2002 roku. Wtedy to grupa sochaczewskich harcerzy i osób związanych z forum Odkrywcy i wrześniowej strony Bolka Rosińskiego po raz pierwszy nałożyła na siebie mundury i oporządzenie wrześniowej piechoty, aby spróbował przywrócić to co zdało się było już zapomniane – chwałę żołnierzy z armii „Poznań” i „Pomorze” przebijających się w rejonie Witkowic przez Bzurę, aby dotrzeć do Warszawy. Następnego dnia, mino straszliwego deszczu, który ochrzcił nas obficie i bez żadnych ceregieli, wystrzelone przeze mnie czerwona rakieta dała znak, że rozpoczyna się rekonstrukcja, a po moście w Witkowicach znów zadudniły kroki biegnącej piechoty, spieszonej kawalerii, wytoczono działko przeciwpancerne i wsparł nas swoim ogniem odtworzony przez Leszka Kusiaka samochód pancerny wz. 34.
W roku 2003 do odtwarzania walk włączyła się sekcja niemiecka, pojawiły się zaprzęgi do działek ppanc. i taczanka. Ilość uczestników przekroczyła setkę.
W tym roku na liście mobilizacyjnej znalazło się 231 nazwisk. Nie było na niej nazwisk 20 żołnierzy ze szwadronu kawalerii Wojska Polskiego oraz pozostałych kilkudziesięciu żołnierzy wspierających nas na polu bitewnym – żołnierzy z kompanii reprezentacyjnej, saperów, artylerzystów i łącznościowców.
Jako organizatorzy stanęliśmy przed poważnym dylematem. Gdzie w roku 2004 zlokalizować teren bitwy. Pole w okolicy mostu w Witkowicach było za małe, żeby można było na nim używać środków pozoracji pola walki, a ponadto nauczeni zeszłorocznym doświadczeniem wiedzieliśmy, że powinniśmy spodziewać się kilkunastu tysięcy widzów, którzy chcieliby również widzieć cokolwiek z tego co dzieje się podczas rekonstrukcji. Wybór padł na ponad 10 hektarowe pole za kościołem w Brochowie, gdzie w 1939 roku boje toczył 7 Wielkopolski Pułk Strzelców Konnych, z powodzeniem wypierając ze wsi pododdział Pułku SS LSSAH. Świadectwem toczącej się tam historii było wykopanie podczas próby przed „bitwą” ponad 1000 sztuk polskiej amunicji 7,9x57 mm.
Co roku na każdej z rekonstrukcji pojawia się coś po raz pierwszy. W tym rokiem było tych ciekawych nowości kilka. Trudno o ustalenie ważności tych nowych elementów bitwy, ale mnie w pamięci zapadły chwile, kiedy saperzy zbudowali kładkę piechoty przez Bzurę i ten pierwszy odruch, kiedy wchodzi się na chyboczący mostek, aby przebiec na drugi brzeg rzeki. W tym roku w rekonstrukcji wziął udział po raz pierwszy również szwadron kawalerii Wojska Polskiego wsparty przez sekcje rkm „Browning” wz. 28 wystawioną przez grupę rekonstrukcyjną imienia 2 p.uł. Grochowskich oraz 2 inne pododdziały kawaleryjskie. Po raz pierwszy uczestnicy obu stron uzbrojeni zostali w oryginalne karabiny z kampanii wrześniowej. Po raz pierwszy pojawiły się strzelający: PAK 37 (przerobiony z armatki radzieckiej 45 mm), oryginalny Flak 20 mm oraz moździerz 81 mm. Po raz pierwszy wystawiono trzy pełne drużyny polskiej piechoty, w tym drużynę Cytadela wspartą przez sekcję granatnika 46 mm. Po raz pierwszy użyto ponad 1500 sztuk amunicji ślepej i środków pozoracji pola walki.
Nie miałem możliwości bycia wszędzie i znaczna część bitwy spędziłem na trybunie honorowej, ale byłem też i nad brzegiem Bzury, aby obserwować przebijające się przez rzekę polskie oddziały. I musze powiedzieć, ze największe wrażenie zrobiło na mnie, kiedy w pewnym momencie zabrzmiały gwizdki dowódców i raz po raz znad brzegu zaczęły podrywać się do ataku całe grupy żołnierzy i w jednej chwili pole zaroiło się od charakterystycznych polskich hełmów wz. 31 z nieodblaskową „salamandrą”. Warto to było zobaczyć i poczuć w dymie świeć dymnych, huku petard i wybuchach atmosferę tamtych dni i tamtej kampanii.

Rok 2005

Niecałe 4 miesiące pozostały do rekonstrukcji Bzura 2005, największej w Polsce rekonstrukcji historycznej kampanii wrześniowej 1939 roku, która oddaje hołd żołnierzom Armii "Poznań" i "Pomorze", walczącym nad Bzurą w okolicach Brochowa i Witkowic.

Tegoroczna rekonstrukcja ma pokazać dynamikę i niezwykłe natężenie prowadzonych tu w roku 1939 działąń wojennych. Służyć temu ma spotęgowanie środków pozoracji pola walki, w tym zwiększenie użycia większej ilości autentycznej broni używanej przez polskie i niemieckie wojsko.

Dzięki grh z Czech i Słowacji zobaczymy także prequel działań nad Bzurą, czyli walki z 1 września, w których wezmą obok grh w mundurach niemieckich, także rekonstruktorzy w mundurach słowackich z 1939 roku.







Reklama

Bitwa nad Bzurą - przygotowania edycji 2005 komentarze opinie

  • Redakcja galopuje.pl 2005-07-31 00:00:00

    Bolszewiku - zgłoś się do Wojtka Zalewskiego - [email protected] - podaj swoje wymiary - dostaniesz mundur jaki sobie zażyczysz i copy right na robienie zdjęć:-)

  • Artur T. 2005-07-31 00:00:00

    WitamWarto by było również pamiętac o miejscu dla fotografów.Moze dobrze było by rozwazyc to na wzór wybiegu zastosowanego w Krojantach - przebrać odpowiednie osoby w munduru i umieścić w odpowiednich miejscach.Ja z przyjemnością leżałem pod niemieckim motocyklem i mam nadzieje że materiał który udało mi się zrobić zadowolił oko organizatorów.Box dla fotoreporterów który był w ubiegłum roku na Bzurze nie spełniał w żadne sposób swojej roli.No ok ... w zadnen to przesadziłem - moglismy siedziec w srodku pola :)Organizatorzy mogli by pomysleć o ew identyfikatorach jako że to własnie oni powinni pamiętać jak to ów box wypełniał się w ostatnich minutach przed rekonstrukcją róznej maści fotografami w tym dwóch z profesjonalnymi telefonami :))))Myśle że warto zadbać o tych kilka osób i odpowiednie ich rozmieszczenie ew zapewnić w miarę możliwości swobodę ruchu żeby póżniej móc podziwiać własne dzieło na dobrych zdjęciach :)Pozdrawiam i do zobaczeniaArtur Tyczyński

  • Andrzej Gąsiorowski 2005-06-22 00:00:00

    W zeszłym roku byłem na Bzurze po raz pierwszy. Wtedy żałowałem, że rekonstrukcji nie oglądałem od początku ich zaistnienia. Bardzo ciekaw jestem, jak to w tym roku wypadnie, bo wiem, że ma być nieco bardziej "teatralnie", niż rok temu, kiedy pole bitwy było ogromne. Osobiście nie narzeikałem, bo uważam, że im większy autentyzm tym lepiej. Z drugiej strony może inne ujęcie teamtu pokaże jakieś nowe aspekty tamtych wydarzeń. Przyjemnie też będzie poglądać ludzi i sprzęt z nieco bliższej odległości, a tak, jak wnoszę będzie.W ogóle pojawienie się w Polsce rekonstrukcji i tworzących je drużyn jest to swoisty fenomen. Mieszkając w Sochaczewie, wokół którego toczyły się najbardziej krwawe boje nie tylko Września, ale całej II wojny, zawsze kiedy konczą się wakacje, myślę o ludziach, którzy tu polegli. Na pewno jednak nie jest tak z każdym obywatelem. "Bzura" tę pamięć przywrca, a może nawet i narzuca, ale to jest potrzebne "narzucanie", bo warto zrobić wszystko, żeby tamte czyny żyły w naszej świadomości. Najważniejsze, żeby o tamtych ludziach, którzy bili się prawdopodobnie nie tylko za samą Polskę, ale za obraz świata jako takiego, myśleć z największym szacunkiem i wdzięcznością. Cóż jeszcze? Znakomity plakat!!! Tak trzymać!!!

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"