:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  • wanny do A7V i nadbudówki
  • ciągniki o których mowa w tekście
  • opis A7V
  • nasze marzenie
KAMIL ZYDLEWSKI - blog 27/12/2012 23:04

Sensacja archeologiczna! Polscy rekonstruktorzy chcą odtworzyć niemiecki czołg A7V z I wojny światowej. Prawdopodobnie wrak tej właśnie maszyny znaleźli na dnie rzeki Wieprz w okolicach Lubartowa na Lubelszczyźnie. Byłby to jedyny w Europie i drugi na świecie oryginalny egzemplarz tego pojazdu.

Wrak spoczywa na głębokości około czterech metrów. Jest zaryty w dnie rzeki wieżyczką w dół; widać wannę czołgową, czyli spód czołgu, fragment gąsienicy i tylnych kół – powiedział Kamil Zydlewski, członek Grupy Rekonstrukcyjnej 8 Pułku Piechoty Legionów z Kocka. Polscy rekonstruktorzy skonfrontowali znalezisko z planami czołgu A7V otrzymanymi z archiwum w Dreźnie. Teraz zbierają fundusze na wydobycie wraku. Mają już obiecaną pomoc władz samorządowych Kocka i Lubartowa.

Czołg A7V był wyprodukowany w niewielkiej liczbie - zaledwie 21 sztuk. Do dziś zachował się tylko jeden oryginalny egzemplarz, przechowywany w Queensland Museum w Brisbane w Australii.

A7V miał długość około 9, szerokości 4 i wysokości 3 metrów. Jego uzbrojenie składało się z działka oraz sześciu karabinów maszynowych.

W Polsce czołg mógł być używany jako ciągnik artyleryjski w Wojsku Polskim. Pod Lubartowem mógł znaleźć się w 1920 r. gdy znad Wieprza zaczynała się ofensywa podczas bitwy warszawskiej. Zdaniem Zydlewskiego wcześniej czołg, a raczej jego podwozie, mogło być w Polsce w rękach prywatnych. Po I wojnie światowej te niemieckie czołgi, pozbawione uzbrojenia, były sprzedawane prywatnym nabywcom. Mogły służyć jako ciągniki do transportowania pni drzew. Gdy wybuchła wojna z Rosją, tego rodzaju sprzęt był rekwirowany na potrzeby armii

I tak to bywa, że nic nie da się w tym kraju zrobić bez wiedzy innych. Znaleźliśmy coś w Wieprzu nie przypomina to żadnego wozu bojowego ani czołgu II Wojny ale podobne jest do powozi używanych w czołgach A7V potem w ciągnikach cywilnych, nurek który był na miejscy sporządził szkic który porównaliśmy z planami podwozi stosowanych w A7V i są podobne, zdjęcia chcemy zrobić na wiosnę albo latem jak zbierzemy pieniądze na wydobycie i ewentualne wykonanie repliki tego pojazdu.

Mamy wsparcie ale jeszcze za małe, nie chciałem jeszcze o tym mówić bo pewni nie jesteśmy czy to co spoczywa w Wieprzu to podwozie stosowane w A7V ale jest to wysoce prawdopodobne długość i szerokość sie zgadza niestety nie wiem i nurek też mi tego nie powiedział co z wnętrzem a dokładniej górą która jest w mule i to głęboko. Nad muł wystaje tylko część wanny a raczej korpusu i koło pędne w koło brak jakichkolwiek materiałów czyli gąsienic i kawałków silnika stąd wnoszę że to może być zatopiony ciągnik do przewozu kłód drewna z lat 20 (też warty wyjęcia) ale pozbawiony części i wywalony do rzeki. Przekonamy się na wiosnę.

News jest taki, że planujemy zrobić replikę A7V nawet w przypadku gdy to co leży w wieprzu okaże się traktorem z lat 20 to replika powstanie, dla potomnych będzie pięknym eksponatem Wojskowej Izby Pamięci w Kocku . Wcześniej na pewno o tym napiszemy a na razie zaczęliśmy gromadzić fundusze i materiały mamy już plany i mamy już mechaników, reszta sama jakoś się ułoży aby tylko była kasa na remont a pierwsza przejażdżka tym kolosem będzie wydarzeniem na skalę krajową. Jesteście zaproszeni na pierwszą jazdę ak powstanie :).

Kilka uwag: nasza grupa jest po reorganizacji, kilku z nas zajmuje się Wojskową Izbą Pamięci w Kocku i poszukuje rzeczy w różnych miejscach związanych z historią konkretnie tereny powiatu Lubartowskiego, nie chcemy sprzedawać naszych znalezisk ani ich jakoś zachowywać dla siebie, większość tego co się nadaje do pokazania trafia do Kocka a reszta do magazynu i czeka na renowacje i tak też jest z replikami jakie wykonujemy np replika forda z 1915 , czy remont działa ZIS3 .

Nie pogardzimy żadną pomocą i wsparciem , nawet tym duchowym . Chcemy pokazać jak najwięcej dla tych co przyjdą po nas .

pozdrawiam Kamil Zydlewski

Reklama

A7V - PRAWDA CZY MIT komentarze opinie

  • Gandalf de Grey 2017-06-10 18:10:44

    Przepraszam, to mial byc post do cmentarza ewangielicznego w Przasnyszu. Cos strona namieszala...

  • Gandalf de Grey 2017-06-10 18:08:18

    Salvete,
    Gwoli uzupelnienia:
    Kriegsgräberfürsorge, nr 13 lipiec 1933, Zeszyt 7. O kwaterze napisano: Przasnysz – kwatera niemiecka na gminnym cmentarzu ewangelickim całkowicie uporządkowana na jesieni 1932 r. Do 5 pozostałych brzóz dosadzono 130. Wyschły żywopłot okalający kwaterę został zastąpiony przez 800 prunus sybirica divaricata. Całkowicie wyczyszczono z chwastów, wyprzątnięto liście. Odnowiono krawędzie 3 ścieżek, dzięki czemu można łatwo rozpoznać zarys mogił. Na jednym grobie wyprostowano i umocniono nagrobek, który groził wywróceniem.

    Ale tez i notatka z 1992 r.:
    Na początku maja 1992 r. podczas robót ziemnych prowadzonych w przasnyszu w rejonie koszar na północ od ul. Makowskiej (obecnie Osiedle Wschód przy ul. Przepałkowskiego) odkryto zbiorową mogiłę ze szczątkami 28 żołnierzy z czasów I wojny światowej. Zachowane fragmenty umundurowania pozwoliły na ustalenie, że należeli oni do armi pruskiej. Szczątki zostały złożone do 4 trumien i pochowane z udziałem księdza w czetrech grobach na nowym cmentarzu komunalnym na gruntach wsi Sierakowo, 2,5 km na wschód od Przasnysza.

    W takim razie, w Sierakowie, trzeba by dac informacje chociaz o numerach pu;kow z ktorych pochodzily szczatki wkshumowanych zolnierzy niemieckich.

    Pozdrawiam
    :-)

  • guenther fuchs 2014-10-30 00:00:00

    Witam,

    bardzo cicho sie zrobilo....................moze wgole nic nie bylo?
    @albercik - za dokumentowanie byli odpowedzialny Polacy - wiec trzeba szukac potwierdzenie w polskich archiwach. pozdrawiam

  • guenther fuchs 2013-06-06 00:00:00

    Witam, wiem ze nie ma wiedze na ten temat w Polsce. Dlatego znowu chcialbym sie zapytac, jaki jest stan przygotywania zdobycie tego wraku......A7V w Polsce bylo i znikneli.......
    pozdrawiam

  • guenther fuchs 2013-04-22 00:00:00

    Witam,
    czy moge wracac do tematu i zapytac sie jaki jest stan przygotywania ?
    Jestesmy naprawde zainteresowani i moze moge zachec zachodnikow do pomocy....
    pozdrawiam serdecznie

  • Sławomir Klimowicz 2013-03-29 00:00:00

    Witam! Informacje o sprzęcie przekazanym przez Francuzów trzeba potwierdzić dokumentami. Ofensywa znad Wieprza ruszyła przeciwko bolszewikom 15 sierpnia 1920, a czy A7V Polacy mieli to zobaczymy po zakończeniu eksploracji?
    Ciekawe zdjęcie A7V numer boczny 542 " ELFRIDE" możecie znaleźć w galerii zdjęć użytkownika ,,The Armor Journal" na Facebooku.com

  • Albert Rokosz 2013-01-10 00:00:00

    fuchsi - bzdura do kwadratu. Jak to możliwe, że taki fakt byłby kompletnie nieznany do teraz? Na dodatek mielibyśmy mieć aż 9 z 20 A7V?

    Polecam: http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?p=1623254#p1623254

  • guenther fuchs 2013-01-05 00:00:00

    Dobry Wieczur,
    dostalem ciekawa informacje od zachodniego sasiada:






    Wedlug informacjach po wojnie 9 A7V przekazano Polakom od Francusow, bo Polacy byli zainteresowani na zdobycie dobrych bron w sprawie konfliktu z bolszewikami :
    Pulk pancerni powstal w Lodzi i czolgi brali udzial w walkach na Ukraine w kierunku Kijowa. w pazdzierniku mialo jeszcze istniec piec sztuk ktory sluzyli jeszcze do roku 1926, potem zlomowany.
    Dokumentacja w tej sprawie z Polsce nie znana.
    Bylo ych takie:

    1.) 501, Gretchen
    2.) 505, Baden I
    3.) 507, Cyklop
    4.) 541
    5.) 525, Siegfried
    6.) 543, Hagen, Adalbert, König Wilhelm
    7.) 563, Wodan
    8.) 540, Heiland
    9.) 564

    Korekta do sumy budowanych: 20 ale nie 21 sztuk

    Z powodu przerobenia dwie pojazdy dostaly inne numery:
    (502/503 und 504/544)

    Kolega bardzo garaco prosi i swieze informacje.

    pozdrawiam serdecznie

  • Ryszard Sodel 2012-12-29 00:00:00

    Ogromnie jestem ciekaw co znajduje się na dnie rzeki Wieprz, ktora kryje wiele tajemnic. Wielkie uznanie dla rekonstruktorów za to, i podjeli sie budowy  repliki czołgu A7V chciałbym ją zobaczyć na chodzie.

  • Wojciech Dąbrowski 2012-12-29 00:00:00

    Kamilu ja też trzymam kciuki aby to okazał się A7V oraz za budowę repliki. Również życzę hojnych sponsorów do urzeczywistnienia tych ambitnych planów. Pozdrawiam.

  • Andrzej Godlewski 2012-12-28 00:00:00

    Co by to nie było ,nie zostało tam porzucone wczoraj ,więc i tak wydobycie wraku będzie na pewno ciekawym wydarzeniem .
    I zawsze to ci kolejny eksponat do muzeum .
    Pozostaje życzyć tylko aby sponsorów było ci u Was dostatek.:)

  • Grzegorz Jaczyński 2012-12-28 00:00:00

    Byłaby to rzeczywiście niesamowita sensacja. Krążyły kiedyś legendy o polskim A7V, ale nigdy nie udało się ich potwierdzić - raczej wręcz przeciwnie. Trochę o "polskich" A7V można znaleźć tu: http://mailer.fsu.edu/~akirk/tanks/pol/polisha7v.html . W sumie to ciekawe, co w Wieprzu (i od kiedy) leży. Miło pomarzyć, że to jednak A7V :-)

  • KAMIL ZYDLEWSKI 2012-12-28 00:00:00

    panowie jeszcze w tym roku zaprosimy na przejażdżkę taką repliką

    a co do wydobycia to pewność jest jedna że leży i że pomoc oferują najlepsi poszukiwacze w kraju ,jedyny problem to pozwolenia i kasa ale jak to przeskoczymy to bedzie i replika i takie cacko jak prawdopodobnie AKK

  • Krzysztof Hartung 2012-12-28 00:00:00

    Chciałbym zobaczyć go na chodzie :) .

  • Andrzej Skolik 2012-12-28 00:00:00

    Nie pozostaje nic innego, jak trzymać kciuki za powodzenie, choćby, jak to napisałeś, był to ciągnik rolniczy. A budowa repliki A7V, to naprawdę godne wyzwanie...

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"