:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Felietony historyczne, Grobu Nieznanego Żołnierza Warszawie - zdjęcie, fotografia
  • Grób na Cmentarzu Orląt Lwowskich z któego pochodzą zwłoki umieszczone w Grobie NIznanego Żołnierza w Warszawie
  • Jadwiga Zarugiewiczowa   wskazuje trumnę 1925 Lwów
  • obecny stan pyty nagrobka na Cmentarzu Orląt Lwowskich
  • Listopad 2009 Strzelcy z Tomaszowa Lubelskiego przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie
dobroni.pl 03/11/2010 14:18

Minęło 85 lat od pierwszej uroczystości przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Każdy z nas, zna to miejsce, jego charakter. Chciałbym przypomnieć historię tego miejsca. Początki powstawania grobów nieznanego żołnierza to rok 1920 gdy Francuzi postanowili , że 11 listopada 1920 roku oddany zostanie hołd prochom jednego z nieznanych żołnierzy i tego samego dnia prochy te miały być złożone pod Łukiem Triumfalnym w Paryżu. Równolegle powstał grób Nieznanego Żołnierza w Wielkiej Brytanii. Doświadczenia obydwóch tych krajów w okresie Pierwszej Wojny Światowej nakazały im moralnie ufundowanie takich miejsc. Początek roku 1922 przyniósł w polskiej prasie pierwsze głosy o potrzebie ufundowania symbolicznej mogiły nieznanych żołnierzy aby uczcić ich śmierć w obronie ojczyzny. Przez dwa lata toczono spór o umiejscowienie i potrzebę tego symbolicznego miejsca, 2 grudnia 1924 roku ktoś nieznany położył pod arkadami Pałacu Saskiego granitową płytę z napisem "" Tu leży Żołnierz Nieznany "". Wiele osób przy płycie tej zaczęło kłaść kwiaty, palić świece, zdejmować czapki, salutować. To przesądziło ostatecznie o wzniesieniu mauzoleum i jego lokalizacji. Rzeźbiarzowi Stanisławowi Ostrowskiemu powierzono projekt wykonanie Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Artysta, w centralnym półkolu arkad wykonał kratę z orłem, po prawej stronie umieścił ornament Krzyża Walecznych, po lewej Orderu Virtuti Militarii. Na filarach rozmieszczono cztery tablice wyszczególniające liczne pola bitew, a na oddzielnych podstawach, cztery bogato inkrustowane urny z brązu, w których miała być złożona ziemia z pobojowisk polskich. 4 kwietnia 1925 w Ministerstwie Spraw Wojskowych w Warszawie pod przewodnictwem ministra Spraw Wojskowych gen. Władysława Sikorskiego oraz szefa Biura Historycznego Wojska Polskiego gen. Mariana Kukiela odbyło się losowanie 15 pobojowisk, z których miały zostać ekshumowane zwłoki Nieznanego Żołnierza.Były to :
Lwów łącznie z pobojowiskami nad Wereszycą – listopad 1918-1919
Chorupian – lipiec 1920
Wólka Radzymińska – 13 sierpnia-15 sierpnia 1920
Borków pod Nasielskiem – 14 sierpnia-16 sierpnia 1920
Sarnowa Górka – 16 sierpnia-18 sierpnia 1920
Krwawy Bór – 27 września 1920
Lida – kwiecień 1919, lipiec 1920, wrzesień 1920
Chodaczków Wielki i Nastasów – 30 lipca-6 sierpnia 1920
Brzostowica – wrzesień 1920
Przasnysz – sierpień 1920
Obuchów pod Grodnem – 25 września-26 września 1920
Komarów – 31 sierpnia 1920
Hrubieszów – 31 sierpnia i wrzesień 1920
Kobryń – wrzesień 1920
Dytiatyn – 16 września 1920
Wyboru miejsca dokonał ogniomistrz Józef Buczkowski, kawaler Orderu Virtuti Militarii . W drodze losowania wskazano Cmentarz Orląt Lwowskich jako miejsce skąd będą pochodziły zwłoki nieznanego żołnierza. 29 października 1925 o godzinie 14:30 rozkopano trzy mogiły żołnierskie, wybrane w drodze losowania na których widniały tabliczki z napisem Tu leży Nieznany Obrońca Lwowa. Znajdujące się w trumnach kości nie sugerowały, iż są to szczątki żołnierskie, z wyjątkiem jednych, które wskazywały na zwłoki austriackiego kaprala. Podjęto decyzję o rozkopaniu kolejnych trzech grobów. W pierwszej trumnie znaleziono zwłoki sierżanta, w drugiej kaprala, w trzeciej nie było żadnych stopni wojskowych, odkryto tam zaś maciejówkę z orzełkiem. Zamknięte trumny ustawiono następnie przed cmentarną kaplicą, celem wyboru jednej z nich. matka żołnierza poległego na polach Zadwórza i pochowanego w nieznanym miejscu Jadwiga Zarugiewiczowa dokonała wyboru jednej z trumien. Po otwarciu trumny okazało się, że wybór padł na żołnierza bez szarży, z maciejówką. Był to znak, że wybrano ochotnika, bowiem żołnierze regularnego wojska nosili rogatywki. Lekarz dokonujący oględzin orzekł, że pochowany miał przestrzeloną głowę oraz nogę. Były to przesłanki pozwalające uznać, iż poległ na polu chwały, oddając życie za ojczyznę. Ustalono, iż był w wieku około 14 lat. Zwłoki złożono do nowej, sosnowej trumny, tę trumnę zaplombowano w trumnie cynowej i wreszcie całość umieszczono w zdobionej orłami czarnej trumnie dębowej. Trumny były projektu Stanisława Ostrowskiego. Całości prac ekshumacyjnych podjął się bezinteresownie zakład pogrzebowy Piotra Łopackiego z Warszawy, który dostarczył do Lwowa trzy trumny, w których miały być transportowane zwłoki żołnierza. Nad całością transportu czuwał 40 Pułk Piechoty „Dzieci Lwowskich”. W godzinach wieczornych trumnę przeniesiono do kaplicy obrońców Lwowa, złożono na specjalnie na tę okazję przygotowanym katafalku i zaciągnięto przy niej nocną wartę honorową. Następnego dnia w uroczystym kondukcie pogrzebowym z trumną na lawecie armatniej, w asyście orkiestry konnej Ułanów Jazłowieckich i oddziałów piechoty oraz kawalerii przeniesiono ciało bezimiennego żołnierza do bazyliki katedralnej we Lwowie. Po ceremoniach w katedrze uformowano kondukt który ulicami Lwowa: Rutowskiego, Legionów, Jagiellońską, pacl Smolki, Mickiewicza, Marszałkowską, Kopernika, Sapiehy i Dojazdową skierował się na dworzec kolejowy. Na czele konduktu jechał na koniu generał dywizji Jan Thullie, za nim 14. Pułk Ułanów, poczty sztandarowe, duchowieństwo trzech obrządków, laweta armatnia z trumną, dostojnicy wojskowi i cywilni, orkiestra wojskowa, kompania honorowa, a kondukt zamykał oddział policji konnej. Lwów na czas przejścia konduktu był odświętnie udekorowany, a na ulicach towarzyszył mu szpaler mieszkańców i żołnierzy. W fabrykach włączono syreny, dzwoniły dzwony w kościołach. Trumnę złożono w salonie recepcyjnym dworca, który został na tę okazję przystroili lwowscy kolejarze. Trumnę zamiast na katafalku złożono na karabinach maszynowych. Na noc przy trumnie stanęła warta honorowa – obok żołnierzy stanęli także kolejarze. O godzinie 8:48 1 listopada 1925 roku nastąpił odjazd ze Lwowa do Warszawy pociągu nadzwyczajnego. Trumna była transportowana tym samym wagonem, którym do kraju przyjechały zwłoki Henryka Sienkiewicza. Aby podczas przejazdu trumna była dla wszystkich widoczna drzwi wagonu pozostawiono otwarte na oścież. Pociąg specjalny jechał przez Żółkiew, Rawę Ruską, Bełżec, Krasnystaw, Lublin i Garwolin. Na trasie przejazdu zaplanowano liczne postoje po około 15 min. Pociąg za Lwowem jechał wśród tłumów lwowskich kolejarzy trzymających zapalone pochodnie, a przy torach na całej trasie towarzyszyły mu nieprzebrane tłumy. Po 22 godzinach jazdy wjechał do Warszawy na Dworzec Gdański, gdzie oficjalnie 2 listopada 1925 roku przekazano zwłoki o godzinie 06:00. Kondukt z Dworca Głównego prowadził ksiądz prałat Niewiarowski, trumna złożona na lawecie działa zaprzężonego w szóstkę koni ,za nimi szli przedstawiciele rządu i wojska. W katedrze Świętego Jana odbyłą się uroczysta msza. Homilię wygłosił ks. prałat Antoni Szlagowski:
„Kim jesteś ty? Nie wiem. Gdzie dom twój rodzinny? Nie wiem. Kto twoi rodzice? Nie wiem i wiedzieć nie chcę i wiedzieć nie będę, aż do dnia sądnego. Wielkość Twoja w tem, żeś nieznany.W bratniej, wspólnej mogile zagubił imię, zagubił rodzinę, spadło z niego, co osobiste, z grobu narodził się na nowo, z grobu, gdyby z matki-ziemi, wyszedł nieznany, zapomniany, bezimienny …
Czymże na Boga jesteś, szary żołnierzu, zapomniany, bezimienny?
Ty jesteś odwieczny geniusz bojowy narodu, zowiesz się Męstwo, ty jesteś niespożyta, niezmożona moc ideałów narodowych, zowiesz się Poświęcenie. Ty jesteś wszechzwycięska niepodległość ducha narodowego, zowiesz się Wolność. Nazywasz się Milion, bo miliony złożyły w tobie swe ukochania i swe katusze. Nazywasz się Milion, a imię twoje czterdzieści i cztery, a życie twoje trud trudów, sława, sława, sława
Po zakończonym nabożeństwie trumna została zdjęta z katafalku przez ośmiu podoficerów – kawalerów Virtuti Militari, wyniesiona przed katedrę przez szpaler oddających honory sztandarów i złożona na armatniej lawecie. Przygotowano kondukt według ustalonego porządku. Na czele kroczył oddział piechoty konnej, następnie oddziały: piechoty, artylerii, kawalerii, sztandary armii polskiej, dalej duchowieństwo wszystkich wyznań, laweta z trumną, a tuż za nią matki, wdowy i inwalidzi. W dalszej kolejności w kondukcie szli: prezydent Rzeczypospolitej, przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wojskowych, wyższa generalicja, delegaci Sejmu i Senatu oraz wysocy urzędnicy, korpus oficerski i delegacje zagraniczne. Kondukt zamykał oddział konnej policji skierował się na Plac Saski gdzie . O godzinie 13:00, po komendzie dowódcy uroczystości, przy biciu dzwonów kościelnych trumna została opuszczona do grobowca. Minister spraw wojskowych złożył do grobowca akt erekcyjny oraz 14 żalników z ziemią z pozostałych pobojowisk, a także srebrny wieniec od prezydenta Rzeczypospolitej i jedwabny całun w wizerunkiem orła białego. Minutę po złożeniu trumny do grobowca nastąpiła cisza, przestały bić dzwony i oddano 24 wystrzały honorowej salwy armatniej. Grobowiec nakryto płytą nagrobną.
W czasie okupacji Drugiej Wojny Światowej Grób Nieznanego żołnierza stał się miejscem szczególnym, każdy Polak przychodząc nieopodal niego uchylał lub zdejmował czapkę, wielokrotnie z narażeniem życia składano tam wieńce i kwiaty a 15 sierpnia 1944, pomimo tego, iż koło Grobu często krążyły niemieckie patrole, złożono tam z okazji święta wieniec z szarfą: Nieznanemu Żołnierzowi Rząd R.P. 28 grudnia 1944 Sprengskommando pod dowództwem majora Wegnera wysadził w powietrze pałac Saski. Budynek runął, część kolumnady ocalała, dwie kolumny na Grobem stały nadal, kolejnego dnia Niemcy wysadzili sklepienie arkad , gruz uszkodził i zasypał płytę Grobu, jednak fragmenty arkad ponownie ocalał: trzy kolumny od strony placu Saskiego i dwie od strony przeciwnej. Losy powojenne są raczej dobrze znane.

Reklama

Miejsce zdarzenia mapa Historia i Rekonstrukcje

85 lat Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie komentarze opinie

  • Andrzej Rudowski 2010-11-04 00:00:00

     Bardzo dobry artykuł czytałem ze wzruszeniem i dumą. Mamy najpiękniejszy Grób Nieznanego Żołnierza na świecie. Odbudowa  całego kompleksu Pałacowego tak ,lecz pokaleczone Arkady bym zostawił,zawsze jestem przy Grobie w święto Wojska Polskiego,i odzyskania przez Polskę Niepodległości, zawsze z szacunkiem odnoszę się do tego miejsca .Postawiłbym też pomnik J.Piłsudskiego ,w tym miejscu w którym stoi obok Hotelu wygląda jakby był poza,powinien stanąć bliżej Grobu,wygląda to na zemstę komuchów.Pozdrawiam

  • Donata knop 2010-11-04 00:00:00

    Doskonale pamiętam swoje pierwszą wizytę przy  Grobie Nieznanego Żołmierza było to w czerwiec 1989 pierwsze wolne wybory do Sejmu, a ja na wycieczce szkolnej. Pamiętam doskonale również tą tablicę opisująca poległyw w Lwowie i to, że mojej wychowaczyni zadałam pytanie gdzie jest tablica z Katynia i jej odpowiedz żebym nigdy nie pytała sie o to jej.Takie to były czasy.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"