:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

foto Z. Padlewski - Muz.Mazowiecie - grafka cyfrowa Zenon Dylewski.



Powstanie Styczniowe w Płocku

Ciółkowo w zaraniach dziejów należące do Jastrzębców, z których wywodzili się Ciołkowscy, znalazło się następnie w rękach Kleniewskich, by w ub. stuleciu często zmieniać właścicieli: Szamelów, Jędrzejewiczów, Leszczyńskich, Blumbergów, Zdziarskich, zaś w naszym stuleciu należeć (od 1906 r.) do Przybojewskich i
(1931r.) Ruszczyńskich.

22 stycznia 1863 roku oddział Koźlaninowa zauważył płockich uczniów pod dowództwem Święcickiego kierującego się w stronę lasu pod Ciółkowem. Uczniowie spostrzegłszy oddział rosyjski, szybko zmienili kierunek marszu, więc Koźlaninow wysłał za nimi pogoń 10 kozaków, drugich 10 skierował do Ciółkowa, a piechotę poprowadził w stronę Staroźreb. Tymczasem uczniowie płoccy, trzymając w szachu kozaków strzałami z czterech dubeltówek, oderwali się od nich i ukryli w pobliskim lasku, a potem w zabudowaniach sąsiedniego folwarku.

Koźlaninow nie dotarł do Staroźreb. Na swej drodze spotkał oddział majora kawalerii, wykładowcę w polskiej szkole wojskowej we Włoszech Aleksandra Rogalińskiego (1833 - 1896)

Rogaliński widząc przewagę oddziału cofnął się do lasu pod Ciółkowem i tam się zatrzymał. Rosjanie myśląc, że Polacy poddają się, podeszli bardzo blisko.Rogaliński wystrzelił raniąc dowódcę oddziału rosyjskiego Koźlaninowa, który spadł z konia. W trakcie krótkiej bitwy zginął pułkownik Koźlaninow i 43 żołnierzy, rannych zostało 17 żołnierzy. Zdobyto 40 karabinów. Polacy mieli tylko trzech rannych lekko żołnierzy i ciężko rannego Rogalińskiego, który w zaistniałej sytuacji wycofał się 12 km w kierunku Płocka, lecz pozbawiona dowódcy, który w wyniku ran musiał oddział opuścić zwycięzcy spod Ciółkowa zostali rozbici przez oddział kapitana Stefanowskiego.

22 stycznia Padlewski przybył do Gory. Konie były w rozjazdch, więc Wyruszył pieszo w kierunku Staroźreb. Napotkany po drodze wieśniak opowiedział mu u stoczonej bitwie.

na ziemiach Ligowa i okolic

Tekst pochodzi z internetowej strony szkoły podstawowej w Ligowie

Na naszych ziemiach oprócz Zygmunta Padlewskiego, w powstaniu wyróżnił się Piotr Czarliński. Był on pruskim porucznikiem obrony morskiej, właścicielem majątku Czarlin w powiecie kościerzyńskim. Wraz ze swoim bratem Stanisławem Czarlińskim, urzędnikiem gospodarczym w majątku Lipy, udał się na teren powiatu lipnowskiego. Miał tu objąć funkcję dowódcy oddziału. Wkrótce awansowany został do stopnia majora.

Oddział Czarlińskiego po przybyciu na teren ziemi dobrzyńskiej podporządkował się zrazu Jurkowskiemu i ze swym oddziałem walczył pod jego rozkazami w bitwie pod Szczutowem - Bliznem, stoczonej 9 lipca 1863r. Po niefortunnej potyczce pod Szczutowem - Bliznem Jurkowski zrzekł się dowództwa na rzecz Czarlińskiego. Prawdopodobnie po tej bitwie P. Czarliński awansował do stopnia majora i został mianowany naczelnikiem na powiat lipnowski.

Po klęsce pod Szczutowem - Bliznem P. Czarliński wraz ze swym oddziałem stoczył kilka potyczek z wojskami rosyjskimi. Wśród nich największych była bitwa pod Choczniem i Żurawinem.

17 września 1863r. oddział Czarlińskiego został napadnięty przez rosyjski oddział pod dowództwem kapitanów Troickiego i Seniutowicza.

Po zniszczeniu mostów na Skrwie we wsi Choczeń powstańcy przeszli na drugi brzeg. Nie udało się jednak zniszczyć drugiego mostu w Malanowie. Spowodowało to, że kawaleria rosyjska uderzyła na lewe skrzydło powstańców. Partyzanci wycofali się do lasu przed wsią Kwaśno. Pod naciskiem nadbiegłej piechoty, musieli wycofać się do lasu i wejść do wsi Kwaśno. Następnie skierowali się w stronę Żuchowa. Ścigani przez siedem wiorst, następnego dnia rozeszli się do domów.

Według raportów rosyjskich w bitwie pod Choczniem i Żurawinem zabito 5 powstańców, 5 innych wzięto do niewoli. Następnego dnia schwytano jeszcze 3 osoby, a 19 września odnaleziono innego rannego.

Po porażce żurawińskiej Piotr Czarliński z resztą oddziału dołączył do partii Cielickiego i pod jego rozkazami brał udział w bitwie pod Gołyminem, stoczonej 10 października 1863 r. Dopiero pod koniec grudnia tegoż roku, wobec beznadziejnej sytuacji w tym rejonie oddział został rozwiązany. Piotr Czarliński ze swymi podkomendnymi powrócił do Prus i został tam dowódcą kompanii w oddziale chełmińsko - pomorskim.


Wieczór 22 stycznia był ciemny i mglisty. Padał rzęsisty deszcz ze śniegiem. W tę noc styczniową wezwaniem do powstania w Płocku był głos sygnaturki z dzwonnicy katedralnej, który rozległ się około pół godziny po dwunastej. Gdy tylko umilkła sygnaturka rozdzwoniły się dzwony wszystkich płockich kościołów wzywając mieszkańców do udziału w powstaniu. Na ulicach natychmiast pojawili się wysłańcy płockiej organizacji i pukając do drzwi i okien wołali: „Panowie! Do broni! Do broni! Wezwanie wywarło niewielki skutek, gdyż znaczna część mieszkańców przestraszona była ciągłymi przemarszami rosyjskich patroli, rewizjami w domach i aresztowaniami. Wskutek nieprzewidzianych w przeddzień powstania okoliczności nie dotarły do Płocka oddziały, które miały wspólnie z miejscowymi opanować miasto. Z tych samych powodów nie dotarł w porę do Płocka Zygmunt Padlewski, mianowany naczelnikiem wojskowym województwa mazowieckiego. W rezultacie w Płocku wraz z przybyłą tutaj partią drobińską ( około 120 osób ) do walki mogło przystąpić nieco ponad 400 osób, na ogół słabo przygotowanych i źle uzbrojonych. Zaatakowali oni prawie 600 rosyjskich żołnierzy, dobrze wyszkolonych i uzbrojonych. Pierwszym obiektem ataku był budynek odwachu (wartownia) miejscowego garnizonu przy Rynku Kanonicznym ( obecnie Plac Narutowicza ). Załoga wartowni nie dała się zaskoczyć. Atak został odparty. Nie udało się też zdobyć powstańcom koszar carskiej piechoty przy Rogatkach Warszawskich. Nie powiódł się także szturm na tzw. „Czarny Dwór„, , w którym mieściły się składy i warsztaty wojskowe. Powstańcy zamierzali podpalić go, ale… zabrakło zapałek. Płock nie został opanowany przez powstańców. Zbigniew Chądzyński, autor wspomnień powstańca z lat 1861-1863, napisał w tej sprawie między innymi: „Podjęta w Płocku akcja robiła wrażenie improwizacji urągającej zasadom prowadzenia walki. Kierownictwo nie pomyślało o wniesieniu barykad, aby przeciąć łączność między oddziałami carskimi w mieście. Nie przygotowano nawet siekier, tak niezbędnych przy atakowaniu koszar, rozbijaniu drzwi i okien. Nie wykorzystano stojącego w odwodzie koło Rogatek Bielskich oddziału Kowalewskiego, rozbitego nazajutrz przez oddziały carskie. Wskutek tego zasadniczy cel, to jest opanowanie Płocka przez powstańców, nie został osiągnięty”. Zdaniem Emanuela Halicza: „ zadanie postawione przed powstańcami, chociaż trudne, było przy pełnej mobilizacji i lepszym przygotowaniu, możliwe do zrealizowania”.
niewolnictwo

Reklama

22 stycznia 1863 w województwie płockim komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Military Art Sp. z o.o. z siedzibą w Sochaczew 69-500, Warszawska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"